Dodaj do ulubionych

Jak zacząć wprowadzać??

31.03.04, 19:33
Mam 5,5 miesięcznego synka i chciałabym zacząć Mu wprowadzać zupki, deserki i
soczki. Tylko niewiem w jakich ilościach. Trochę sie boje, bo jak miał 4,5
miesiąca to dałam Mu zupkę marchwiową z ryżem i wieczorem dostał strasznych
boleści brzuszka i teraz się boję aby to się nie powtórzyło. Staram się
odwlec ten moment jak najdłużej no ale cóz tak czy tak i tak nas to nie
ominie. Będę wdzięczna za każda podpowiedz i pomoc
Pozdrawiam
Ania i Dawidek 20,10,2003
Obserwuj wątek
    • minia76 Re: Jak zacząć wprowadzać?? 31.03.04, 21:25
      Nalepiej zacząć wpowadzać od dań jednoskladnikowych np. sama marchewka, samo
      jabłko, brokuły. Zaczynać od 2,3 łyżeczek, jak dziecko będzie dobrze tolerowało
      to codziennie dawać więcej. Potem dania dwuskładnikowe, zupki jarzynowe i
      wreszcie zupki z miesem. Podobnie rzecz się ma z sokami; nalezy zaczynać od 2-3
      łyżeczek. W kwestii soków nie mam dużego doswiadczenia, bo moja 7 miesięczna
      córeczka ich nie lubi (próbowałam z 10 rodzajów różnych firm).
      Pozdrawiam,
      Minia
    • dziamgota Re: Jak zacząć wprowadzać?? 31.03.04, 21:34
      Ja zaczynalam od pojedynczych warzywek, a konkretnie od slodkiego ziemniaka,
      marchewki,fasolki... Wporowadzalam pojedynczo. Maly dostawal jedno warzywko
      przez kilka dni pod rzad i obserwowalam reakcje. Jezeli wszystko bylo w
      porzadku, zaczynalam wprowadzac nowe. Po jakims czasie zaczynalam laczyc i
      robic zupki z tych warzywek ktore juz probowal. Mysle tez ze madrzej jest
      zaczac od warzywek niz owocow, aby uniknac przyzwyczajenia sie dziecka do
      slodkich potraw. Moj maly ma teraz 15 miesiecy i bardzo nie kreci nosem na
      warzywa. Powodzenia.
    • kasia.tycz Re: Jak zacząć wprowadzać?? 01.04.04, 01:09
      Zdrowie na talerzu




      FOT. KRZYSZTOF DUKLAS / AG



      FOT. KRZYSZTOF DUKLAS / AG



      FOT. KRZYSZTOF DUKLAS / AG


      ZOBACZ TAKŻE


      • Twój głos się liczy!






      SONDAŻ



      Jak oceniasz artykuł 'Zdrowie na talerzu'?

      szóstka!
      piątka
      czwórka
      trója
      dwa
      pała sad







      Beata Ciepłowska-Kowalczyk 02-03-2004, ostatnia aktualizacja 02-03-2004 18:22

      Wraz z pierwszą łyżeczką papki dziecko wkracza w nowy dla niego świat wielu
      smaków. To, czy je zaakceptuje i polubi, zależy w znacznym stopniu od ciebie.
      Podpowiadamy, jak rozszerzać jadłospis niemowlęcia, co podawać mu miesiąc po
      miesiącu.

      Piąty miesiąc

      Premiera. Nie zdziw się, jeśli większość zawartości łyżeczki znajdzie się na
      brodzie i śliniaku małego stołownika. I nie zniechęcaj się. Dziecko potrzebuje
      czasu, by przyzwyczaić się do nowej konsystencji i sposobu jedzenia.

      Zdaniem pediatrów najlepiej, by niemowlę przez pierwsze pół roku życia było
      karmione wyłącznie piersią. Czasem jest to jednak po prostu niemożliwe. Jeśli
      twój maluch jest na butelce lub po urlopie macierzyńskim wracasz do pracy, w
      piątym miesiącu możesz zacząć stopniowo wzbogacać jego dietę.

      Na debiut najlepsza będzie odrobina kaszki ryżowej lub kukurydzianej
      rozrobionej mlekiem (maminym albo modyfikowanym). Możesz również zacząć od
      przecieru owocowego lub warzywnego. Na początek polecam jabłko. Jest smaczne,
      lekkostrawne, zawiera sporo błonnika, który normuje pracę jelit, no i bardzo
      rzadko wywołuje uczulenia. Możesz też zaproponować dziecku piure z gotowanej
      marchewki. Ma ona delikatny smak i niewiele maluchów ma na nią alergię.

      Na pierwsze posiłki najlepsze i najbardziej praktyczne są gotowe dania.

      Uwaga, nigdy nie podawaj dziecku kilku nowości na raz. Jeżeli po zjedzeniu
      nowej potrawy maluch dostanie wysypki, kataru, ma luźne stolce albo jest
      dziwnie niespokojny, częściej budzi się w nocy, natychmiast odstaw nowe danie.
      Prawdopodobnie dziecko jest na nie uczulone.

      Szósty miesiąc

      Maluch je niewiele i często bez entuzjazmu. Jeszcze za wcześnie, by rezygnować
      z jednego karmienia piersią czy mieszanką na rzecz przecieru. Mleko to wciąż
      podstawa diety dziecka.

      Niemowlę początkowo zdziwione nową konsystencją i smakiem posiłku, po kilku
      tygodniach zaczyna je jednak powoli akceptować. Gdy to nastąpi, warto spróbować
      rozszerzyć jego jadłospis. Do piure z marchewki dodaj ziemniaki i pietruszkę.
      Jeszcze tylko odrobina kaszki i wody z gotowania i pierwsza zupa gotowa.

      Z owoców oprócz jabłka możesz podać dziecku przeciery z dyni, jagód, winogron,
      malin. W gotowych deserach zwykle są one łączone z jabłkiem. Niektóre maluchy
      chętnie jedzą je też z kaszką lub kleikiem ryżowym.

      Półroczne niemowlę może także pić soki, np. jabłkowy, marchewkowy, porzeczkowy,
      winogronowy. Wszystkie zawierają sporo witamin i świetnie wpływają na
      trawienie, przeciwdziałając zaparciom.

      Kiedy maluch zaakceptuje już jakieś danie, proponuj mu je o stałej porze, np. w
      południe po spacerze (większość dzieci jest wtedy w dobrym nastroju i powinno
      się obyć bez protestów).

      Siódmy miesiąc

      Czas poznawania nowych smaków. Na pewno nie wszystkie przypadną dziecku do
      gustu, ale daj mu szansę i pozwól spróbować.

      Stopniowo wzbogacaj bukiet warzyw, jakie podajesz niemowlęciu. Możesz
      zaproponować mu: ziemniaki, buraki, brokuły, kabaczek, kalafior, cukinię, por,
      seler, cebulę, kapustę, zielony groszek, fasolkę szparagową, słodką paprykę.
      Jarzyny to doskonałe źródło błonnika, witamin i związków mineralnych. Możesz je
      podawać dziecku w postaci przecieru lub gęstej zupy.

      Gdy maluch je już różne warzywa i dobrze je toleruje, możesz wprowadzić mięso.
      To cenne źródło białka, żelaza i witamin z grupy B. Zacznij od mięsa z indyka,
      kurczaka lub królika, które większość dzieci dobrze toleruje. Nie rób jednak
      zupy na wywarze mięsnym. Bardzo często wywołuje on uczulenie. Ugotowane i
      zmiksowane mięso dodawaj do przecieru z warzyw (jeszcze za wcześnie, by podawać
      je jako samodzielne danie).

      Z owoców (na deser czy na podwieczorek) polecam: morele, brzoskwinie,
      nektarynki, porzeczki, gruszki, wiśnie.

      Kup maluchowi własną zastawę. Obiad najwygodniej podawać na plastikowym
      talerzyku z podwójnym dnem zatykanym korkiem (między obie warstwy wlewa się
      gorącą wodę, dzięki czemu posiłek długo nie stygnie). Do picia najbardziej
      praktyczny będzie kubek niekapek, z którego nie sposób nic wylać. Kupując
      naczynia dla dziecka, sprawdź, czy mają atest, czy można myć je w zmywarce i
      wstawiać do kuchenki mikrofalowej. Jednak z podgrzewaniem w takiej kuchence
      trzeba uważać, bo łatwo o oparzenie.



      konsultacja: dr Piotr Albrecht



      Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum




      Wasze opinie (2)

      + DODAJ swoją opinię na forum

      --------------------------------------------------------------------------------

      • Zdrowie na talerzu milena_w, 19.03.2004 08:21
      Droga Redakcjo.

      Artykuł Zdrowie na talerzu oceniłam w sondzie na czwórkę. Czekałam na tego
      typu artykuł od (...)
      • Re: Zdrowie na talerzu moni_m,30.03.2004 11:37

      + wszystkie opinie







      --------------------------------------------------------------------------------

      Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
      Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy

      --------------------------------------------------------------------------------

      Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film •
      Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia
      Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy


      --------------------------------------------------------------------------------

      Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
      Ogłoszenia • Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka