marchewkowa77
29.10.10, 11:02
Dziewczyny znów problem. Niespokojne zachowanie mojej córci i wybudzanie się w nocy co dwie godziny (a czasami nawet co pół) to może być jak sądzę ząbkowanie. Poza pobudkami jest troszkę marudna, ślini się niesamowicie, rączki wkłada do buzi, jak jej podam gryzaczka - dziąsełko to aż się trzęsie tak chce go chapnąć. No i co, dzwoniłam do naszej prywatnej pani doktor (u której byliśmy niespełna dwa tygodnie temu) z zapytaniem czy mogę spróbować COŚ podać, coś co pozwoli mi rozszyfrować czy to ząbki czy nie. Ale ona na to, że mam przyjechać i pokazać dziecko, bo ONA NIE SĄDZI, ABY DZIECKO W WIEKU 4,5 MIESIĄCA MOGŁO ZĄBKOWAĆ(!!!!!!!!!!!!!!!). Przepraszam bardzo, byliśmy niedawno, zostawiliśmy stówaka, (kazała wtedy iść z małą do neurologa bo nie siada w wieku 4 miesięcy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! - pisałam dokładnie o tym już w innym poście, nie ma sensu tego wałkować) (więc będzie kolejny stówaczek). Baba jest doktorem nauk medycznych, ordynatorem, kasy ma pewnie jak lodu i jeszcze zdziera po chamsku od ludzi, którzy tej kasy nie mają, ale dla dziecka zrobią bardzo dużo i ona o tym wie.
Więc Was dziewczyny pytam - czy można coś podać po czym będzie wiadomo, że to ząbki - w sensie, że dziecko się uspokoi, przestanie marudzić. Nie wiem jak to napisać, żebym nie została źle zrozumiana. Może tak - czy jest jakiś lek konkretnie na ząbkowanie (bo viburcol to raczej ogólnie działa i mała się uspokoi pewnie tak czy siak po nim). Chcę mieć cierpliwość dla swojego dziecka, ale po kilkunastu nieprzespanych nocach o takową ciężko.