Może któraś mama mnie zainspiruje, jak usypiać malucha w dzień? Nasz synek (10 mcy) najpierw zasypiał przy piersi, potem wtulony we mnie na moich kolanach, następnie zaczęliśy go usypiać kładąc się obok niego w naszym łóżku i głaskając - obecnie żadne metody nie działają. Słania się na nogach ze zmęczenia, a nie może zasnąć. W końcu zaczyna płakac strasznie i w ogóle nie zasypia. W wózku na spacerach też już nie śpi - woli patrzeć. Jakie macie "patenty" na dzienne drzemki? A może Wasze dzieci same padają ze zmęczenia? Ja mam wrażenie, że gdybym nie kładła małego na drzemkę, w ogóle by w dzień nie spał

.