02.11.11, 13:49
Mój 8-miesięczniak zaraził się ospą od swojego 4-letniego bratasad. Na razie ma ok 10 krost (głownie na głowie). Lekarka powiedziała,ze mały może przejdzie to łagodnie bo karmię go piersią.Ale czy ja wiem...Naczytałam sie,ze zazwyczaj niemowlak gorzej znosi ospę niż kilkulatek....Roczna córeczka kuzynki akurat też ma ospę i przechodzi ją bardzo źle,marudzi a krost ma mnóstwo (wiecej niż jej 6-letnia siostra od której sie zaraziła). Wiec aż sie boję co to będzie....Czy dziecko którejś z was miało ospę w niemowlęctwie? Jak ją przechodziło? No i czy faktycznie mogę liczyć na łagodny przebieg ponieważ karmię małego piersią?
Obserwuj wątek
    • dorotatop Re: ospa:-( 02.11.11, 14:01
      a z której części Polski jesteś??
      • betty842 Re: ospa:-( 02.11.11, 17:07
        dorotatop napisała:

        > a z której części Polski jesteś??

        Ze Śląska.
        • dorotatop o matko ja też :( 03.11.11, 07:35
          to już plaga ospy poszła tylko czekać aż będzie u córy w przedszkolu
    • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 14:24
      w to karmienie piersia nie wierz tak do konca. Mi mowil lekarz, rodzina, znajomi ze jak karmie piersia to nie ma bata ze sie zarazi ospa, bo ma moje przeciwciala itp...( mial wtedy 9 tyg). I O! 2 tyg pozniej zalapal ospe od bratasad Ogolnie przechodzil... ok.. mial chyba gora 20 krostek, ale obeszlo sie bez goraczki i marudzenia. Z ta ospa to jak rosyjska ruletkasmile jedne niemowlaki przejda je ok drugie ciezko. Najgorsze jest to ze nikt do konca nie wie jak to bedzie z naszym dzieckiem.
      Ktora dobe ma ospe? do 3 doby jest " rozwoj" krostek , potem juz z gorki.

      U nas starszy 3 latek przechodzil tragicznie, ale ze szczepieniem na ospe sie spoznilismysmile
      • betty842 Re: ospa:-( 02.11.11, 19:54
        > Ktora dobe ma ospe?

        Chyba pierwszą,ale nie jestem pewna bo dziś ma tych 10 krostek ale ze dwa dni temu wyskoczyła mu krosta na policzku ale myślałam,że to potówka,a moze to już była ospa...
        Starszak miał 3 krosty (rozdrapane) które wzięłam za ukąszenie komara a na następny dzień go wysypało i potem już krostek mu nie przybywało,wiec tak po cichu licze,że może mały to ma już drugi "rzut" i bardziej go nie wysypie.Ale to byłoby zbyt piękne....
        • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 20:59
          eeee to nie jest zlesmile pierwsza krostka i pierszy rzut, a skoro to bylo 2 dni temu to moze to byc juz 3cia doba . To teraz z gorki, nie bedzie tak zle .. juz na prosta wychodziciesmile
          • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 21:00
            pierwszy mialo bycsmile
    • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 14:32
      Az nie chce mi sie pisac, jak nieodpowiedzialnym bylo niezaszczepienie straszych dzieci przez Ciebie i kuzynke...Ospa jest generalnie niebezp do roku, a i w czasie ciazy moze stanowic zagrozenie. Ech, trzymam kciuki, by nie bylo powiklan.
      • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 14:50
        Mój 8-miesięczniak zaraził się ospą od swojego 4-letniego brata. Na razie ma ok 10 krost (głownie na głowie). Lekarka powiedziała,ze mały może przejdzie to łagodnie bo karmię go piersią.Ale czy ja wiem...Naczytałam sie,ze zazwyczaj niemowlak gorzej znosi ospę niż kilkulatek....Roczna córeczka kuzynki akurat też ma ospę i przechodzi ją bardzo źle,marudzi a krost ma mnóstwo (wiecej niż jej 6-letnia siostra od której sie zaraziła). Wiec aż sie boję co to będzie....Czy dziecko którejś z was miało ospę w niemowlęctwie? Jak ją przechodziło? No i czy faktycznie mogę liczyć na łagodny przebieg ponieważ karmię małego piersią?


        a czytac ze zrozumieniem to chyba nie potrafimy co? jakby autorka watku chcialaby reprymendy to by inaczej "ulozyla"watek.
        Ludzie odp na pytania a nie swoje 3 grosze wciskacie!!! moze nie miala kasy na szczepienie, moze nie jest zwolniczka szczepien.. kowno ci do tego.. czemu nie zaszczepila.
        • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 15:11
          Nie, zadne kowno - niezaszczeopione dziecko stanowi niebezpieczenstwo takze dla innych dzieci.
          • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 15:12
            Poza tym na ospe szczepi sie razem z odra, rozyczka i swinka. Chyba ze na to tez nie zaszczepila...
            • bluemka78 Re: ospa:-( 02.11.11, 16:12
              Nie, na ospe można zaszczepić razem z MMR,ale obowiązku nie ma.
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:45
                A szkoda...
            • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 16:13
              przeczytaj jeszcze raz o co autorka pytala o potem sie wypowiadaj ok?
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:45
                Napisalam o tez o powiklaniach.
            • betty842 Re: ospa:-( 02.11.11, 17:14
              annajustyna napisała:

              > Poza tym na ospe szczepi sie razem z odra, rozyczka i swinka. Chyba ze na to te
              > z nie zaszczepila...


              Nie jestem zwolenniczką szczepień.Szczepie tylko na to co jest obowiązkowe a i tak cierpnę przed każdym szczepieniem. Pewna pani doktor zapytana przez moją kuzynkę czy ma zaszczepić swoje dziecko na grype powiedziała,ze ona swoich dzieci nie szczepi a szczepi tylko na to co jest obowiązkowe.Powiedziała,ze szczepionka to nic innego tylko wszczepienie dziecku wirusa i ona nie jest zwolenniczką dodatkowych szczepien. Ja podzielam jej zdanie.
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:46
                Widac pani doktor jest niedouczona. Ale Wasz wybor.
            • marzenka224 Re: ospa:-( 02.11.11, 20:10
              Poza tym na ospe szczepi sie razem z odra, rozyczka i swinka.

              Owszem ale za ospę trzeba zapłacić a nie każdego na to stać
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:46
                A ile to kosztuje?
            • kosa.bar Re: ospa:-( 02.11.11, 20:13
              Co Ty bredzisz? Akurat szczepienie przeciw odrze,śwince i różyczce jest obowiązkowe, zaś przeciw ospie zalecane, więc nie widzę związku. Z tonu Twojej wypowiedzi wynika ,że wszystkie dzieci powinny być zaszczepione na wszystko bo inaczej stanowią zagrożenie, jak tak sie boisz zamknij dzieci w domu i nigdzie nie wychodź.
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:48
                Ospa to nie wszystko przeciez? Dzieci powinny byc zaszczepione przede wszystkim na pneumo (pisalam juz, ze to skandal, ze trzeba za to w PL placic - ja nie place, bo mieszkamy w Niemczech) i odre. Ospa moze byc dosc niebezpieczna w pierwszym roku zycia. MOze, ale nie musi oczyiwscie.
                • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 22:04
                  annajustyna napisala:
                  >>>pisalam juz, ze to skandal, ze trzeba za to w PL placic ------> ale czemu od razu skandal. W Pl jest dofinansowywana szczepionka na odre swinke rozyczke i duzo mam sie waha czy szczepic.
                  Jedne chca szczepic na ospe ,drugie wola na rota ,trzecie ma meningo i pneumokoki.. ale nie zeby od razu z tego skandal robic.

                  Poza tym przez pierwsze polrocze niemowlaka jest tyle szczepien co 2 miechy i jeszcze wcisnac rota i ospe.
                  A w pierwszym roku zycia ospa nie jest "dosc niebiezpieczna"
                  • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 22:28
                    Rota mozna podawac razem ze skojarzonymi. W Niemczech nie szczepi sie - co ciekawsze - na gruzlice. Myslisz, ze Instytut Roberta Kocha klamie co do niebezpieczenstwa ospy w 1. roku zycia? wink
                    • lexie007 Re: ospa:-( 02.11.11, 23:38
                      z tego co sie orientuje to Koch byl odkrywca m.in gruzlicy, a skoro ten instytut ma taka nazwe wiec pewnie i tez takie badania prowadza ,wiec nie wiem co ma gruzlica do ospy?

                      Nie wiem czy klamie ten Twoj instytut ,ale ja sie opieram na sie na faktach od Swiatowej Oragnizacji Zdrowia oraz na tym co widze na codzien ( bo taki mam zawod) ze dzieciaczki do 1 roku zycia z reguly ospe przechodzily w miare stabilnie. Chyba ze to dzieci z obnizona odpornoscia, chorabami genetycznimi itp to wtedy szczepienie jest pozadane.
                      • annajustyna Re: ospa:-( 03.11.11, 11:14
                        Instytut ten jest odpowiedzialny za wszystkie szczepienia - to ze ma w nazwie Kocha nie znaczy, ze ejst tylko od gruzlicy.Informacje od WKO i Robert-Koch-Institut sa zbiezne. Co ciekawsze nie zaleca szczepic na wlasnie na gruzlice jako na chorobe w Europie wymarla...
                        • annajustyna Re: ospa:-( 03.11.11, 11:15
                          WHO, nie WKO...
            • kosa.bar Re: ospa:-( 02.11.11, 20:15
              Jeszcze jedno, na ospę nie trzeba szczepić razem z odrą,świnka i różyczką, doucz sie trochę.
              • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 21:49
                Nie trzeba, ale jest to najlepsze rozwiazanie - to Tobie razdze sie oduczyc o korzysciach plynacych ze szczepienia od razu na pare chorob.
                • kosa.bar Re: ospa:-( 02.11.11, 21:59
                  Akurat ja nie muszę się dokształcać, jestem na bieżąco smile Jeszcze jedno, swoją córkę również szczepiłam , co nie oznacza,że traktuję dzieci nieszczepione jako źródło wielkiego niebezpieczeństwa, bez przesady. Piszesz o powikłaniach po ospie, a powikłań pogrypowych nie boisz się? Masz świadomość jak bardzo są groźne?
                  • annajustyna Re: ospa:-( 02.11.11, 22:30
                    Mam - boje sie ich, dlatego w razie grypy bym jej nie zignorowala. Natomiast przeraza mnie cos innego - jak mozna przyjmowac dzieci chore w tej samej poczekalni (o wspolnym wejsciu z dziecmi zdrowymi nie wspomne). Czyli teoretycznie: poszedl do lekarza z cieknacym nosem, wrocil z zapaleniem pluc?!
                    • kosa.bar Re: ospa:-( 03.11.11, 18:21
                      Ale gdzie tak jest? W żadnej ze znanych mi przychodni, a jest ich trochę, nie spotkałam się z taką sytuacją. Nowe przychodnie mają oddzielona część dla dzieci zdrowych i chorych, w innych przeważnie są wydzielane specjalne godziny na szczepienia i bilanse. Pacjenci chorzy sa uprzedzeni, że w tym momencie nie maja prawa przebywać w poczekalni ale notorycznie łamią ten zakaz. A powiedz mi, jak lekarz ma nad tym zapanować?
                      • betty842 Re: ospa:-( 03.11.11, 22:01
                        kosa.bar napisała:

                        > Ale gdzie tak jest?

                        Np w mojej miejscowoścismile. Przychodnia jest odnowiona.Wczesniej była jedna poczekalnia dla wszystkich-dla dorosłych i dla dzieci.Teraz ją rozbudowali i jedna część jest dla dorosłych a druga dla dzieci.Ale część dla dzieci jest jedna i nie ma podziału na dzieci zdowe i chore (a miejsca jest dość wiec by sie dało).Co najlepsze pediatra przyjmuje tylko od 12.30 do 15.00.Niby są wydzielone godziny:12.30-13.30-dzieci zdrowe a 13.30-15.00-dzieci chore, ale nikt sie do tego nie stosuje! Tzn może rodzice dzieci zdrowych przychodzą w wyznaczonych godzinach ale pozostali rodzice z chorymi dziećmi przychodzą po prostu jak im pasuje! Między innymi dlatego nie chodzę do tej przychodni. A jeszcze mi sie przypomniała sytuacja kiedy moja kuzynka poszła z córką do kontroli (po ospie) i zamknęli ją (córkę) w tej samej izolatce w której siedziała dziewczynka z różyczką (w tym samym czasie)!
                        • kosa.bar Re: ospa:-( 03.11.11, 22:12
                          Pewnie nie mają odpowiednich nakładów finansowych żeby inaczej to zorganizowac, brak miejsca itp. Niestety pacjenci powinni być rozsądniejsi w takim przypadku i uszanować czas przeznaczony dla zdrowych dzieci, nie rozumiem tego
    • malgosiek2 Ospa NIE podawaj Ibufenu/Ibumu 02.11.11, 18:52
      tylko paracetamol.
      To tak of topic.
    • 1mzeta Re: ospa:-( 03.11.11, 01:42
      Syn mojego kolegi ospę miał w wieku 4 tygodni- przeszedł bez problemu, krostek miał jak na lekarstwo.
      • anetchen2306 Re: ospa:-( 03.11.11, 08:26
        Tak, tylko tak wczesne (w niemowlectwie) przejscie ospy (przy niewyksztalconym jeszcze systemie odpornosciowym)i tak znikome objawy (swiadczace np. o ospie poronnej) moze rzutowac na przyszlosc: dziecko nie wytworzy odpowiedniej liczby przeciwcial i moze za pare miesiecy/lat znowu ospe przechodzic (nie bedzie miec wiec tej choroby "z glowy"). Nie mowiac o powiklaniach (z powodu wlasnie bardzo wczesnego wieku), jakie ospa moze po sobie u tak malego dziecka pozostawic.
        Jedno moge doradzic: nie podawac ibuprofenu (w celu zbicia np. temperatury) ani jego pochodnych.
        • betty842 Re: ospa:-( 03.11.11, 09:38
          anetchen2306 napisała:
          > Tak, tylko tak wczesne (w niemowlectwie) przejscie ospy (przy niewyksztalconym
          > jeszcze systemie odpornosciowym)i tak znikome objawy (swiadczace np. o ospie po
          > ronnej) moze rzutowac na przyszlosc: dziecko nie wytworzy odpowiedniej liczby p
          > rzeciwcial i moze za pare miesiecy/lat znowu ospe przechodzic

          Może to być prawda....
    • betty842 Na razie nie jest źle... 03.11.11, 09:42
      W nocy małego jeszcze troche obsypało ale nie jest najgorzej...Na tułowiu ma ok 8 drobnych krostek,na twarzy 4 ale za to na owłosionej skórze głowy ok 15! Na szczęście młody ma niewiele włosów wiec nie mam problemów ze smarowniem. Samopoczucie ma lepsze niż wczoraj wiec moze nie bedzie tak źle...
      • annajustyna Re: Na razie nie jest źle... 03.11.11, 11:16
        To najwazniejsze! ja przechodzilam ospe w wieku 16 lat i wygladalam jak mumia - tyle mialam strupow tongue_out.
    • marta-zs Re: ospa:-( 03.11.11, 15:00
      jak dziecko przejdzie ospę to indywidualna sprawa. Karmienie piersią nie ma związku. Moim zdaniem lepiej jest przechorowac ospę w dziecinstwie, niz w zyciu dorosłym. Szczepionka na ospę(2dawki) nie daje gwarancji nie zachorowania.
      Moja corka przeszła ospę w wieku 21m. bardzo lekko(kilka krostek, bez gorączki), mąż drastycznie z bardzo wysoką gorączką.
    • ka_siulek1 Re: ospa:-( 03.11.11, 21:05
      My przeszliśmy właśnie ospę, synek 3,5 roku i 4,5 miesiąca. Ten młodszy miał dosłownie 4 krostki na twarzy i może ze 3 na ciele. Było bardzo łagodnie, bez wysokiej temp, jedynie lekko poza 37. Też nie szczepię na dodatkowe i nie wiem po co ktoś wcina swoje 5 groszy jeżeli w wątku nie ma o tym mowy, może ta pani to ktoś z firmy farmaceutycznej?? Bo coś mi tu śmierdzi. Generalnie każdy ma prawo do własnych świadomych decyzji, nie ma żadnych dowodów na to że te dodatkowe szczepienia rzeczywiście są takie niezbędne. Gdyby tak było byłyby obowiązkowe! Poza tym obracam się w środowisku lekarskim, zaden ze znanych mi lekarzy, a jest ich wielu, nie szczepi swoich dzieci. A autorce wątku radze sie tak bardzo nie przejmować, bedzie dobrze. Sama ospa nie jest tak tragiczna, jak to że po niej obniżona jest odporność i to bardzo i to że nie można szczepić dziecka przez 3 miesiące, bo żadna szczepionka nie zadziala.
      • anetchen2306 Re: ospa:-( 04.11.11, 07:16
        "Generalnie każdy ma prawo do własnych świadomych decyzji, nie ma żadnych dowodów na to że te dodatkowe szczepienia rzeczywiście są takie niezbędne. Gdyby tak było byłyby obowiązkowe!" Nie ma czegos takiego jak "obowiazkowe". W innych krajach szczepienie to jest w kalendarzu "obowiazkowym", jak ty to zwiesz. Tylko w Polsce nie. Nie smierdzi ci tutaj cos? Zareczam ci, gdyby polski NFZ mial na to kase, to szczepienie byloby jak najbardziej "obowiazkowe". Mi to smierdzi zwyczajnie brakiem funduszy. Nawet na te nowsze szczepienia nowej generacji, oczyszczone nie ma pieniedzy. Szczepia koreanskimi, najtanszymi.
        "nie ma żadnych dowodów na to że te dodatkowe szczepienia rzeczywiście są takie niezbędne" To zapytaj kogos, kto mieszka na zachod od polskiej granicy, kiedy ostatnio slyszal, by w szkole lub przedszkolu panowala epidemia ospy/rozyczki lub swinki. I zadne ze szczepien (nawet te p/bonicy, tezcowi, polio itd) nie jest tam obowiazkowe.

    • hexe82 Re: ospa:-( 09.11.11, 21:42
      Odpowiem wprost. Dla niektórych niesmaczne ale skuteczne. Niech Dziecko poślini Twój palec, wkładasz go do swojej buzi, Twój organizm wytwarza dużo więcej przeciwciał, które dziecko pije razem z mlekiem z piersi. Uwierz - to działa. Powodzenia.
      • betty842 Re: ospa:-( 10.11.11, 10:40
        hexe82 napisała:

        > Odpowiem wprost. Dla niektórych niesmaczne ale skuteczne. Niech Dziecko poślini
        > Twój palec, wkładasz go do swojej buzi, Twój organizm wytwarza dużo więcej prz
        > eciwciał, które dziecko pije razem z mlekiem z piersi. Uwierz - to działa. Pow
        > odzenia.

        Qrcze,szkoda,ze wczesniej nie słyszłam o takim sposobie! Już nie ważne czy to prawda czy nie ale spróbować można. Młodemu strupki już zasychają wiec najgorsze mamy już za sobą. A obsypało go tragicznie! No szkoda,ze nie wiedziałam o tym wczesniej,może przeszedłby to łagodniej....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka