Dodaj do ulubionych

euphorbium, otrivin extra care- co na katar?

04.11.11, 21:52
Po swietach pierwszy raz w zlobku i juz dorobionysad. Co na lejacy sie katar u dziecka, ktore dopiero co skonczylo roczek?. Oczyszczanie noska nie dziala, katar splywa i splywa, a mlody walkuje sie po lozku i nie moze zasnac. W domu mam jedynie masc majerankowa i cos do nawilzania noska. Apteka bliskosmile. Slyszalam o euphorbium i otrivin extra care. Co polecacie?.
Obserwuj wątek
    • lexie007 Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 04.11.11, 22:05
      U nas nie sparwdzal sie ani nasivin soft, ani euphorbium jedynie nie zawodny jest i na dobre pare godz pozwolilo naszym dzieciom spokojnie spac i to jest otrivin 0,05%.
      • perd-ido Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 04.11.11, 22:07
        a to moze taki w niebieskim opakowaniu?.
        • necia27 Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 04.11.11, 22:12
          U nas euphorbium się sprawdziło.I ściągaj ile wlezie bo na uszy wam zejdzie.
        • lexie007 Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 04.11.11, 23:03
          tak w niebieskim opakowaniu. Farmaceucie powiedz ze dla roczniaka ( 0,05%)
    • 1mzeta Mój sposób 04.11.11, 23:42
      Roztwór wody morskiej, odciąganie Fridą i euphorbium bo nie wysusza śluzówki.
      Do tego polecam wysmarowanie na noc klatki piersiowej, pleców i stóp pod spodem (na to skarpetki do spania założyć) kremem pulmex baby- mój po takiej kuracji budzi się następnego dnia bez kataru.
      • katkra75 Re: Mój sposób 05.11.11, 09:16
        Zastosowalabym metode 1mzeta. Otrivin w skladzie ma chlorowodorek ksylometazoliny. Substancja ta dziala objawowo i jesli katar jest bardzo nasilony to mozesz zastosowac tuz przed snem. Niestety nie ma leku, ktory wyleczylby katar. Wiekszosc dziala objawowo i wspomagajaco. Dodatkowo leki takie jak otrivin dzialaja wysuszajaco na blony sluzowe nosa I moga powodowac krwawienia z niego po dluzszym stosowaniu. Wiec moim zdaniem sol, plukanie odciaganie i przemeczyc sie troche trzeba .... niestety uncertain
        • lexie007 Re: Mój sposób 05.11.11, 11:05
          Dodatkowo leki takie jak otrivin dzialaja w
          > ysuszajaco na blony sluzowe nosa I moga powodowac krwawienia z niego po dluzszy
          > m stosowaniu.

          po przedawkowaniu leku


          Wiec moim zdaniem sol, plukanie odciaganie i przemeczyc sie troch
          > e trzeba .... niestety uncertain


          jezeli bedzie sie dawkowac krople do nosa zgodnie z instrukcja to po kiego mamy meczyc dzoecko i siebie tez przy okazji?
          • katkra75 Re: Mój sposób 06.11.11, 10:34
            B0 ja ze swoim 4 miesiecznym dzieckiem sie meczylam, a wlasciwie ona sie meczyla mimo stosowanych kropli, inhalacji itd. Niestety" trzeba sie przemeczyc", bo dziecko inaczej niz przez nos nie umie oddychac, a nawt niewielka ilosc wydzieliny uposledza oddychanie. Poza tym dziecko jest niespokojne, wybudza sie w nocy, moje nienawidzi odciagania i zapuszczania kropli. Ale innego wyjscia nie ma. Poza tym mojej po otrivinie po jednej dawce wystapilo lekkie krwawienie, a nie umiem podac 1/4 kropli wink wiec ja bym ostroznie stosowala wszelkie xylometazoliny i jej pochodne.
            A jesli ktoras z was przechodzila karat lightowo to ok. Mnie ani widok malucha cierpiacego, ani wsadzanie jej jekis rurek do nosa nie bawi i dla mnie osobiscie jest to męczace.
            • 1mzeta Re: Mój sposób 06.11.11, 14:34
              "ani wsadzanie jej jekis rurek do nosa nie bawi i dla mnie osobiscie jest to męczace."
              Ale o jakich "rurkach" piszesz ?

              Rozumiem,że każde dziecko jest inne i nie każde lubi to samo ale - mój od małego przy zabiegach pielęgnacyjnych typu czyszczeniu uszu, oczu czy właśnie zakrapiania nosa i odciąganie fridą był traktowany bardzo delikatnie, tłumaczyłam mu, robiłam śmieszne miny i ogólnie wygłupy- nie wiem czy to zasługa tego czy nie ale mój mały da sobie zrobić wszystko- fridę sam sobie przy nosie trzyma, a na hasło "zakrapiamy nos" leci do mnie biegiem i nos nadstawia. Jak używam roztworu wody morskiej czy euphorbium to nigdy rozpylacza nie naciskam do końca- tylko tak trochę żeby lekko/mało wyleciało- wolę częściej, a mniej mu psiknąć bo odczucie w takim małym nosku pewnie inne niż w moim. No i używanie każdego spraju do nosa- na stojąco- nie na leżąco.
      • b.bujak Re: Mój sposób 05.11.11, 20:10
        jest taka zasada, ze nie powinno stosowac sie homeopatii jednoczesnie z olejkami eterycznymi,
        • 1mzeta Re: Mój sposób 05.11.11, 20:54
          A to odnośnie czego piszesz ?
          Dziecka mi nie zabiło- wręcz przeciwnie- po takiej "kuracji" budzi się bez kataru.
          • b.bujak Re: Mój sposób 05.11.11, 21:13
            1mzeta napisała:

            > A to odnośnie czego piszesz ?

            odnośnie tego, że euphorbium to preparat homeopatyczny a pulmex baby zawiera silne olejki eteryczne - zgodnie więc z wytycznymi nie powinno się ich stosować jednocześnie;
            cieszę się, że Twojemu dziecku ten zestaw pomaga; dodałam jednak tę uwagę dla innych mam, które chciałyby taką kurację zastosować, żeby miały świadomość występujących przeciwwskazań;
            • lexie007 Re: Mój sposób 05.11.11, 21:26
              a skad to wiesz? bo ja przewertowalam cala ulotke E i nic tam nie pisze ze "nie mieszac z olejkami eterytycznimi."
            • 1mzeta Re: Mój sposób 06.11.11, 00:27
              Jeśli już coś to nie pisz o przeciwwskazaniach tylko możliwych efektach ubocznych bo to zasadnicza różnica. No i nie pisałam,że stosuję euphorbium,a minutę po smaruję dziecko pulmex baby.
    • mama_amelii Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 08:33
      Euphorbium nigdy nie zadziałało,wiem,że po jakimś czasie powinno,ale też nie działało(to jest lek homeopatyczny,więc zazwyczaj działa na tych co wierzą w homeopatię-ja nie wierzę,więc u nas nie zadziałałsmile)-ale spróbowałam przy starszej i przy młodszej.Używałam Otrivinu lub Nasivin soft 0,25 można już po roczku.
      • nastja Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 09:42
        Ja przetestowałam euphorbium na sobie i działa, ale nie tak jak otriviny i inne krople. Miałam katar ciążowy przez kilka miesięcy i gdyby nie euphorbium to nie wiem jak bym to przeżyła. Ten preparat łagodzi objawy, pozwala oddychać i nawilża śluzówkę. Nie likwiduje kataru więc moze się wydawać że nie działa. Mi dawał wielką ulgę wiec ja zastosowałabym euforbium. Poza tym woda morska i odciąganie ile wlezie czyli to co poleca mzeta1. Zdrówka życzę maluszkowismile
      • 1mzeta Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 17:23
        U nas Euphorbium działa.
        Na mnie Apap nie działa- no pewnie działa na tych co wierzą w konwencjonalną medycynę wink
    • klubgogo Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 09:46
      Poduszka pod głowę, mocno wywietrzony pokój na noc, zakręcone kaloryfery i nawilżanie nawet w nocy, pod nos maśc majerankowa i odciąganie wystarczy, po co ci te apteczne specyfiki?
      • 1mzeta Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 17:26
        Ja tylko mam jedną wątpliwość co do maści majerankowej- wysmarujesz dziecku pod nosem, łapkami potrze sobie najpierw pod nosem,a potem zatrze oczy. Mój przez sen tak potrafi.
        • perd-ido Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 20:20
          Wczoraj w uzyciu byla jedynie woda morska i masc majerankowa. W wywietrzonym pokoju powiesilam mokre pieluchy. W nocy spal fatalnie, wiercil sie, plakal..nie mogl oddychac. Dzis zdecydowalam o zakupie jakiegos specyfiku. Farmaceuta polecil nasivin soft i pulmex baby. Pierwszy dzien stosowania, mascia wysmaruje go przed snem...zobaczymy jaka bedzie noc.
    • multimama.pl Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 20:44
      Euphorbium nie działa powstrzymująco na katar tylko go rozrzedza i ułatwia "wydmuchiwanie", przynajmniej tak mi się kojarzy. Ja stosowałam otivin/nasivin , kupowałam je na zmianę. Oczywiście w ciągu dnia psikałam milion razy wodą morską bądź solą fizjologiczną, ale taką w aerozolu, do noska i czyściłam nosek, używałam Katarek bo na fridę nie mogłam patrzeć.
      Katar musi sam przejść, możemy tylko pomóc maluszkom go przetrwać. Nurofen/Ibum itd działają przeciwzapalnie, w aptece można też kupić takie kropelki Cebion - witamina C i podać. Ja dodawałam do jedzenia np. do zupy, czosnek, po prostu ząbek czosnku rozgnieciony nożem, smaku nie zmieniał, a zawsze jakieś tam użyteczne olejki się przedostawały do zupy.
      • 1mzeta Re: euphorbium, otrivin extra care- co na katar? 05.11.11, 20:57
        A co dział "powstrzymująco" na katar ? Serio pytam bo nie wiem.
        Euphorbium udrażnia nos, usprawnia odpływ wydzieliny, ułatwia oddychanie, a także regeneruje błonę śluzową nosa i może być stosowany w długotrwałej terapii w przeciwieństwie do innych nasivinów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka