anka797
16.12.11, 18:42
Doświadczone mamy podpowiedzcie jak powinnam się zachować. Ostatnio moja 10 miesięczna córeczka, gdy nosiłam ją do uśpienia zaczęła uderzać w moją twarz i drapać mnie. Cieszyła się przy tym jak gwizdek, ale mnie bolało. Powiedziałam jej kilka razy stanowczym tonem (ale nie krzykiem), że nie wolno. Zrobiła podkówkę, coś kwęknęła i się przytuliła. Po chwili spróbowała znowu, więc znów zwróciłam jej uwagę i tak kilka razy, ale szybko się poddała. Następnego dnia jednak nie pomagał ani stanowczy ton ani odpychanie rączki od mojej twarzy. Mała chwytała mnie coraz mocniej i trwało to bardzo długo. Przyznam, że nie wiedziałam jak się zachować i w końcu odwróciłam jej uwagę. No i teraz nie wiem czy powinnam do skutku powtarzać, ze nie wolno? Czy może jest jeszcze za mała, żeby to zrozumieć? Może lepiej od razu zająć ją czymś innym? Moje pytanie dotyczy również innych sytuacji, typu dotykanie kabelków, doniczek itp. Mówić „nie wolno”, „nu nu”, „zostaw” czy darować sobie i zabierać w inne miejsce?