kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.07.04, 12:08 mala caly czas trzyma piastki w buzi, caly czas. W dodatku od dwoch dni jest niespokojna - nie moze sie porzadnie wyspac, co chwile sie budzi. Noce w miare spokojne. Zagladalam do buzi, ale trudno mi tam cos wypatrzec -albo juz zapomnialam jak to wyglada? Odpowiedz Link Zgłoś
ma0826 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.07.04, 12:48 czesc.to chyba ząbki.... zobacz na dole jedynki czy jest w dotyku ostre dzisło,ale jesli nie to juz niedługo moga wyrzynac sie na dniach.mój synek miał to samo w wieku 4 miesiecy dostał 2 zeby.wychodziły mu najpierw jeden za 5 dni drugi. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.07.04, 20:18 czy moze przy jedynkach miec problemy ze spaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 04.07.04, 23:22 Karolina ma 4 m-ce i od dzisiaj jednego ząbka (na milimetr wystaje ponad dziąsło, taka biała kropeczka, ale jest!!! ))))). Ostatnie 4 dni to był koszmar. Ząbek zbiegł się z trzydniówką. Wrzask dziecka i dodatkowo tempetatura 39 stopni od czwartku do soboty. Co udało się ją zbić to po dwóch, trzech godzinach wracała. Ale dzisiaj już jest ok. i dzidzia zadowolona i uśmiechnięta właśnie wyrywa tacie włosy. A co do ślinienia to od kilku ostatnich tygodni można było wyżąć to co znalazło się w pobliżu buzi maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 05.07.04, 11:07 u nas dziasla z bialymi kreseczkami, ale zemby jeszcze sie nie przebily. A jednak to mozliwe w tym wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 18:25 Moja Mala ma tez cztery miesiace i nie dosc, ze trzyma rece w buzi caly czas, slini sie okropnie, spi trzy razy dziennie po 20 min. i wtaje z wielkim placzem, stracila apetyt..... Wszystko wskazuje, ze rosna jej zeby. Ale ja od dwoch tygodni nic nie widze. Taki stan moze trwac nawet trzy miesiace. A czwarty miesiac to wcale nie za wczesnie na zeby. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beata303 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 15.11.04, 19:39 Moja Michalina miała 3 miesiące i tydzień jak wyszedł jej pierwszy ząbek, a za tydzień drugi - to mogą być zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
fakir84 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.01.05, 20:23 przeważnie u dzieci w tym miesiącu występują oznaki ząbkowania (ślinienie, wkładanie co poopadnie do buzi a zwłaszcza twarde rzeczy) jednakże nie zawsze to jest oznaka wychodzącego ząbka. sprwadzaj łyżeczką metalową. ale wydaje mi się że na zęby jeszcze czas Odpowiedz Link Zgłoś
lalka231 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.01.05, 20:35 oczywiście że to zęby.jesli do tego ślini sie to możesz byc pewna że wkrótce zobaczysz ząbka Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.01.05, 21:00 Hejka Ząbków jeszcze nie mamy ale mały strasznie się slini od 3 dni non stop mu ślinka leci cała bluzeczka mokra wcześniej to było nic w porównaniu do tego co się teraz dzieje hehe nie wiem kiedy wyjdzie ta pierwsza perełka ale napewno się pochwalę Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 06.07.04, 08:36 lekarka powiedziala ze zadne zemby, tylko dziecko glodne, trzeba dokarmiac Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 06.07.04, 11:39 Biedne małe, głodne stworzonko... U mnie były inne objawy głodu u dziecka. Mała domagała się cyca non stop. Miałam 15 min. przerwy pomiędzy jej posiłkami. A waga stała w miejscu. Więc zaczęłyśmy się dokarmiać. Wizja butli z mlekiem podziałała na mnie przygnębiająco więc dokarmiam jedynie łyżeczką. Zaczęłyśmy od jabłuszka. Będziesz dokarmiać butlą czy zamierzasz wprowadzić już kaszki lub jabłuszko? Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 06.07.04, 20:28 dzis konczymy 4 mce, wiec poszlam do sklepu i nakupilam roznych warzywek od 5 miesiaca, nawet zupke marchewkowa. Jutro zaczniemy probowanie od marchewki. A ty jak zaczynalas, od czego? i jak szybko? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 07.07.04, 01:52 Zaczęłam bardzo szybko z wrodzoną niecierpliwością od jabłuszka (miała być łyżeczka ale dziecko z wielkim apetytem wtrąbiło cały słoiczek. Na szczęście nic jej nie było. Oj, biedne to moje dziecko, z taką matką )) Następnego dnia dostała kaszkę. Niestety kaszek mleczno-ryżowych moja dzidzia nie toleruje. Coś jej nie odpowiada mleko modyfikowane w nich zawarte. Dostaje więc kaszkę ryżową na NAN HA 1. Później marchewka. Tu już było bez entuzjazmu. (Zresztą wcale się nie dziwię. Paskudne okropnie. Nie wiem czemu. Marchewka ugotowana przeze mnie miała chociaż jakiś smak. Słoiczkowa bardzo trawiasta) ))) Potem dynia. A teraz wcina zupki jarzynowe, i wszystko co ma w składzie ziemniaka (uwielbia) czyli marchewka z ziemniakami, dynia z ziemniakami, szpinak z ziemniakami. Na szczęście nic jej nie szkodzi. Ale za to wczoraj mój mężuś wywinął najlepszy numer. Kupiłam dzidzi mus "Misiowy sad" od 5 m-ca a nam danonki. Pech chciał, że to ma podobne opakowanie. W związku z tym tatuś zjadł "Misiowego... a mała wtrąbiła Danonka. Przeżyłą... )) Ale obawiałam się już najgorszych reakcji... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.07.04, 10:50 my wczoraj zjadlysmy marchweke. Dlugo smakowala i wygladalo na to ze byla zadowolona. Zjadla kilka lyzeczek, a nie jedna jak zalecaja. Zjadlaby pewnie jeszcze wiecej ale ze jestesmy rodzina alergikow to balam sie ze sie uczuli. Nie ma zadnej reakcji wiec dzis jemy dalej. Mam do ciebie jedno pytanie jak wygladaja wasze kupki, czy sa zadkie i wsiakaja w pieluszke, czy sa raczej geste. I jak czesto je robi? Bo mam wrazenie ze nasz sa za zadkie. A z tymi danonkami to niezly numer! dobrze ze wszystko w porzadku! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.07.04, 15:46 Odkąd zaczęła jeśc słoiczkowe rzeczy - kupka gęsta, raz na 2-3 dni. W ilościach przekraczających ludzkie pojęcie )) A na pewno pojęcie tego co wymyślił pampersy )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.07.04, 20:01 nasza po marchewce tez niczego sobie, ale wczesniej byly tak wodniste ze az sie martwilam. Ile wazy twoja dzidzia? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 10.07.04, 08:40 Ważyłam ją jak miała 4 m-ce i tydzień. I było wtedy 6900g. /66cm. Problem z małą zaczął się jak miała 3,5 m-ca bo nie przytyła przez 3 tyg. ani grama więc zapadła decyzja o dokarmianiu. I tu mała przegięła trochę w drugą stronę i przez 2 tyg. przybyło jej 700g. Rączki i nóżki przykręcane )) A jak u Was? A najgorsze jest to, że muszę niedługo wrócić dopracy i zostawić moją niunię z z moją mamą. Ciekawę jak uda mi się pracować i nie myśleć (( Miłego week-endu Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 11:58 czesc, nie bylo mnie pare dni. Moja mala wazy 5990kg, niezla roznica. Stad tez decyzja pediatry o dokarmianiu. Ja od wrzesnia tez wracam do pracy, ale bede szukac opiekunki brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 18:34 Moja Karolcia wazy 8,5 kilo, jest dluga...... i zjada juz kaszke, marchewke, jabluszko, czerwonego ziemniaczka, banany. I wcale nie jest tluscioszkiem. Za to juz siedzi sama, "raczkuje" na metr ( tzn. czolga sie), a kiedy siedzac biore ja na rece, chodzi po mnie bez mojego trzymania. Istny silacz. Czasem jej energia przewyzsza moja. Niestety, musialam odstawic ja miesiac temu od piersi, bo po pierwsze: karmilam ja sciagajac pokarm przez dwa miesice ( nie chciala piersi), a ostatnio ja zaczelo czyscic po moim pokarmie. I wszystko jest w pozasiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 22:22 Cześć, Ja na szczęście jestem w tej komfortowej sytuacji, że moja mama właśnie przeszła na emeryturę, a teściowa pracuje 3 dni w tygodniu. Na szczęście nie będę musiała zostawić małej z obcą osobą, bo bym chyba oszalała z niepokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 22:04 74 cm. Jak sie urodzila miala 53 cm i 3,5 kilo wagi. I co ty na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 22:06 A jesli pytasz o wiek to jest z 9-go marca. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 22:30 jestem, jestem... tylko moja mała od kilku dni jest upiornie absorbująca...Grzeczna, cicha i spokojna... tylko i wyłącznie u mamusi na rączkach. Już kręgosłupa nie posiadam )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 16.07.04, 22:46 moja cora tez niespokojna, bo dostaje syrop z zelazem i ma cos na ksztalt kolki. A powiedzcie mi moje drogie czy wasze nieboraczki potrafia sie juz przewrocic na brzuszek, bo moja tak. A najbardziej lubi spac na boku, na ktory tez sie sama przewraca! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.07.04, 16:33 Z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecy... W ten sposób po chwili potrafi być już na drugim końcu pokoju. A co do spania, to chyba nie jestem w stanie opisać jej pozycji. Najczęściej: nóżki jak do leżenia na brzuchu, na lewym ramieniu, a przy tym głowa odwrócona w prawo wciśnięta w materacyk. Nerwicy się przez nią nabawię bo sprawdzam co chwila czy się nie dusi, a jak ją przekręcę to i tak po 5 min. z powrotem przyjmuje tą samą pozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.07.04, 19:30 to niezly dowcipnis z tej twojej cory!! Ile ona teraz ma? Bo jest super. Moje malenstwo takie jeszcze malutkie pod kazdym wzgledem.. Tylko krzyczec potrafi tak jakby robila awanture (takie pojedyncze krzyki jakby probowala glos, kiedy ma dobry nastroj) i uwielbia kiedy ja krzycze (np.do kogos w drugim pokoju), radocha na calego! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.07.04, 22:03 Za tydzień skończy 5 m-cy. A od wczoraj daje nam nieźle popalić. Wczoraj w dzień nie spała wogóle (od 6 rano do ok. 23) i na dodatek zarządziła pobudkę o 4 rano. Wrzask jaby co najmniej wyrywano jej rączki i nóżki. Uspakajała się tylko na rękach i tylko tak zasypiała. W żadnym wypadku nie dała się położyć. I tak przez cały dzień. A najgorsze z tego, że tylko u mamusi. U tatusia trzeba było drzeć się w niebogłosy. Nawet do łazienki wyjść nie mogłam bo od razu spazmy. (( Teraz "siedzi" u mnie na kolanach i wciska spację. Mam nadzieję, że wkrótce się zmęczy i pójdziemy spać, bo przyznam się szczerze, że dzisiejszego dnia tak i ja jak i mój kręgosłup i uszy mamy dość. O moim wzgardzonym przez ukochaną córeczkę mężu nawet nie będę wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.07.04, 22:04 I chyba się powoli uzależnia od maści na ząbki, ale tylko to pomaga i zapewnia chwilę ciszy. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.07.04, 07:30 Wspolczuje! Moja mala miala swira na punkcie wczesnch pobodek przez kilka tygodni. Na szczescie od kilkunastu dni spokoj. Dlaczego? Bo chodzi spac o 11 w nocy. Rano jest zbyt zmeczona aby udzielac sie. A jesli chodzi o przewracanie sie, to owszem, uwielbia przewracac sie z pleckow na brzuch, a za chwile krzyk, bo juz nudno i trzeba obrocic corcie. I tak 20 razy w ciagu 20 min. Istny swir. A zabki tak jak dawaly popalic, tak teraz cisza. Szkoda !!! Trzymajcie sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.07.04, 10:23 mojej zeby na razie nie ida, jest wesola, caly czas sie usmiecha. Budzi sie 6 - 6.30, niestety, ale wybralismy to w imie wieczoru dla siebie (zasypia o 19). Moja tez sie zlosci jak juz sie przewroci na brzuch, najbardziej mnie smieszy, jak zrobi to przez sen i budzi sie sama nie wiedzac co jest grane - trzyma ta swoja glowine do gory, oczy ledo otwarte i skuczy. Ja ja bidulke na plecki, a ta znowu z rozpedu na brzuch -i tak 5 razy )) A jesli chodzi o zeby, mam pytanie. Martyna ma juz kreseczki na dziaslach i sa w tych miejscach lekko spuchniete, ale nie ida. Po czym poznam ze to juz? Martynka urodzila sie 7.03 Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.07.04, 15:36 Z tymi zębami to mam problem. Kreseczki na dziąsłach miała od 3 m-ca. 3 tyg. temu ząbek przebił dziąsełko i ... nic... zatrzymał się... tylko boli... Jest taka biała zębowa kropka. Szkoda mi mojego maluszka... Ale nie mogę karmić jej non-stop Dentinoxem. A dla odmiany u dziecka moich znajomych akcja wyrzynania się 4 jedynek trwała tydzień. Pozazdrościć... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.07.04, 23:02 sa jeszcze takie czopki uspokajajace Viburcol -czy jakos tak podobnie. Na moja starsza dzialaly kiedy szly jej czworki (to byl bol!) ako416 napisała: > Z tymi zębami to mam problem. Kreseczki na dziąsłach miała od 3 m-ca. 3 tyg. > temu ząbek przebił dziąsełko i ... nic... zatrzymał się... tylko boli... Jest > taka biała zębowa kropka. Szkoda mi mojego maluszka... Ale nie mogę karmić jej > non-stop Dentinoxem. A dla odmiany u dziecka moich znajomych akcja wyrzynania > się 4 jedynek trwała tydzień. Pozazdrościć... > Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.07.04, 03:28 Karolcia niby tez sie uspokoila i na dodatek nawet kreseczek nie widac. Za to dostaje wieczorem glupawki i szaleje przez dobre dwie godziny. Smieje sie na glos, podskakuje, a nogami kopie jakby conajmniej mistrzostwo zdobywala. Przedrzeznia wszystkich naokolo. Istny wariat, a ja to tak lubie. Mam nadzieje, ze zeby wyrosna jej szybko i prawie bez bolu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.07.04, 09:40 I pomyslec ze miedzy Karolina i moja Martynka sa dwa dni roznicy... Moja lezy sobie spokojnie i rozglada sie naokolo, usmiecha sie promiennie jesli ktos ja zagadnie, a jej najwyzsze formy aktywnosci to podnoszenie nozek prawie az do buzi i machanie raczkami! Mam tak spokojne dziecko, ze gdyby ktos mi powiedzial, ze takie sa, to nie uwierzylabym, albo pomyslala ze jacys autystyczni rodzice je wychowuja! Ale moze to tak dla rownowagi, bo starsza siostra ma zawsze tyle energii, ze wszyscy wymiekaja! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.07.04, 09:59 Kaha, nie chcę Cię martwić, ale ja też dwa tygodnie temu dziwiłam się, że mam takie spokojne dziecko, które potrafi zająć się sobą i nie absorbuje nikogo dookoła. Wszyscy znajomi mi zazdrościli. A teraz krasnal cierpi bardzo. Pomaga tylko noszenie na rączkach przez mamusie. Ciekawe jest to, że nie wystarcza przytulenie i kołysanie. Trzeba jeszcze tego małego klocuszka nosić. A jak się wyśpi to zabiorę ją do przychodni na ważenie to się Wam pochwalę ile utuczyłam to moje "maleństwo". Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.07.04, 10:02 A tutal link do strony dot. rozwoju maluszka. Może Wam się przyda www.maluchy.pl/tabele/?nr=8 Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.07.04, 19:47 Ja na okresowe badania ide za dwa dni i az sie boje. Znowu Mala dostanie serie szczepionek i bede miala pol wieczoru z glowy. A jesli chodzi o noszenie na rekach, to Karolcia tez tak lubiala. Z powodu jej wagi musialam ja oduczyc tego zwyczaju i jak tylko zaczynala plakac, zaczelam jej spiewac kolysanki. I to pomagalo. Minusem byl tylko czas. Po 30 min. wysiadalo moje gardlo. Ale naprawde pomoglo. Juz nie pamietam, kiedy ostatnio ja nosilam i lulalam. Ale za to corcia inaczej odbija sobie moja zaoszczedzona energie. Uwielbia kiedy robie jej samoloty, podrzucam do gory itp. Mam szczescie, ze od zawsze bylam wysportowana, bo to teraz owocuje)) Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 12 godzin bez maluszka 19.07.04, 23:03 Wiecie co... panikuję... Jutro będę musiała zostawić Karolinę na cały dzień z moim mężem. Na pewno będzie miała wspaniałą opiekę z super tatą, ale on nie ma cyca... A tylko to ostatnio uspokaja mojego skrzata. I będzie mi tak strasznie źle bez niej. Pierwszy raz na tak długo... A z Poznania do Warszawy jest tak daleko... Buuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 12 godzin bez maluszka 20.07.04, 09:50 wiesz ja tez jutro wyjezdzam, ale nie bedzie mnie 24h, albo nawet 30h. Robie to z przyjemnoscia i dla odpoczynku, skoro mala i tak jest dokarmiana nutramigenem, a ja od pol roku nie widzialam mojej przyjacolki. Ale jak sobie przypomne moje pierwsze rozstanie ze starsza cora... tez bardzo to przezywalam. Pamietam, ze az kupilam sobie telefon komorkowy i co chwile dzwonilam, zzeby sprawdzic czy jest ok. Pomagalo (mnie) polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 12 godzin bez maluszka 20.07.04, 15:06 Ja juz Karolcie zostawialam sama na dwa dni .... i to raz u przyjaciolki, a raz u Tatki znajomych (dla Karolci obcy ludzie). I wiecie co, ona super sie bawila, a kolezanka, ktora zajmowala sie nia w nocy zakochala sie w dzieciaczku i juz jest w ciazy , a ja z Irkiem spedzilismy bardzo romantyczny wieczor ( tylko co trzy godz. musialam sciagac mleko). Nie pomyslcie sobie, ze jestem wyrodna matka. Celem podrozy byly interesy. Pozatym my wychowujemy nasze dziecko bardzo otwarcie. Codziennie sa u nas znajomi , albo my u nich. Karolka zawsze nam towarzyszy. Dlatego chodzi spac kolo 10-11. I zasypia sama gdzie popadnie jak juz przyjdzie na nia pora. Nie ma znaczenia, czy jest to jej luzeczko, czy obce luzko. Czesto tez jezdzimy na koncerty, wiec Mala trafia pod opieke znajomych kilka razy w miesiacu na caly wieczor i pol nocy. I mysle, ze to jej na dobre wychodzi. W koncu dzieciaczek tez czasem ma ochote na zmiany w swoim zyciu )) Nie zawsze musi widziec tylko mamusie... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 12 godzin bez maluszka 21.07.04, 13:17 Przeżyłam... i to było całkiem przyjemne... Ja wypoczęta... (jeżeli można uznać jazdę pociągiem za odpoczynek) a dziecko radosne i roześmiane. Mój strach przed wyjazdem powodował fakt, że dziecko za nic nie chciało wypić czegokolwiek z butli. Kaszki, zypki łyżeczką, owszem, bardzo chętnie. Ale jak napoić malucha łyżeczką, zwłaszcza, że jest taki upał... A oto mała po całym dniu spędzonym z tatusiem ciągnie soczki przez smoka z butli aż miło popatrzeć i co mnie dzisiaj zszokowało sama trzyma sobie butelkę!!! Normalnie szczęka mi opadła... Przetestowałam dzisiaj soczek z butelki z uchwytami po bokach do trzymania i butla została w pełni zaakceptowana. I co mnie jeszcze zaskoczyło? Wczoraj, jak mąż z Karoliną wyjechał po mnie na dworzec dzidzia objęła mnie łapkami za szyje na przywitanie... Aż mi się łzy w oczach zakręciły... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 A moja dzidzia się odchudza ;((( 21.07.04, 13:24 Byłam właśnie zważyć małego ssaka i okazało się, że przez ostatni miesiąc schudła 20g. ( I urosła 2 cm )) Obecnie waży 3900g i mierzy 67 cm. Nie wiem gdzie podziewa się to jedzenie, bo wsuwa całkiem nie mało. Oprócz cyca co dwie godziny ;O zjada 150ml kaszki z połową słoiczka deserka owocowego oraz cały słoiczek zupki jarzynowej lub jakiejś podobnej. często dopycha się jeszcze jakimś jabłuszkiem, bo cyca traktuje już wyłącznie jako picie nie jedzonko. Nie martwię się zbytnio brakiem przyrostu wagi, bo to często się zdaża taki etap u maluchów, zastanawia mnie jedynie gdzie jej się to jedzenie mieści, skoro nie ma to odzwierciedlenia w wadze... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 21.07.04, 13:27 Sorki, ręka mi się omsknęla. Oczywiście chciałam napisać 6900g. Malutka pomyłka )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 23.07.04, 09:53 ja jeszcze nie wiem ile wazymy, idziemy w poniedzialek. moja tez przezyla rozstanie bez bolu, nawet zaczela wiecej jesc -ewidentna zasluga mojego meza. mam nadzieje ze po wazeniu okaze sie ze W KONCU przytyla po ludzku! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 23.07.04, 20:34 A jak tam maluszki znoszą taki upał?? Bo pomijając fakt, że niezależnie w co ubiorę i tak jest to zaraz mokre od potu to mała bez przerwy na spacerze jak nie śpi to pije soczek... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 24.07.04, 10:33 moja calkiem dobrze z upalem, jest troche marudna, ale wiecej wtedy spi. Tez jest clal mokra, wiec zakladam jej tylko sukienke, cieniutka jak firaneczka, bo z czapki dawno juz zrezygnowalam. Po prostu pilnuje zeby miala daszek nad glowka i tyle. Caly czas za to zastanawiam sie ile ja dopajac. Daje jej na razie tylko mineralna, ale nigdy nie wiem ile tego powinna wypic (zeby jej nie zapchac i zeby chciala jesc -choc w taki upal apetyty sa srednie). Dzisiaj moja cora jest urocza: od rana gaworzy i zjada swoje stopy Ako ile to twoje szczescie dokladnie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 24.07.04, 20:16 Moja Karolcia siedzi ze mna caly dzien nad woda,w samych pampersach i kapelusiku, i na dodatek kapie sie ( cala- oprocz glowki). Mowie o jeziorze. Uwielbia to. A z jej apetytem jest wciaz tak samo. To co nie doje na plazy nadrabia w domu. Pije tez tylko wode mineralna i wcale jej to nie zapycha. Wazy juz 8670 ( 73 cm ). Mowie Wam, niezly grubasek. No i wcale nie chce wiecej spac. Trzy razy po 20-30 min w dzien, a zasypia na noc o 10.oo, wstaje o 7.30. A jakie soczki dajecie do picia? Ja jeszcze nie probowalam, bo to zawsze wiecej kalorii, a ona chyba ich nie potrzebuje. Pozatym je rano i wieczorem owocki i warzywka, wiec nie wiem, czy to by nie bylo za duzo )) Nie dajcie sie upalom !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 24.07.04, 22:31 Z soczków testowałyśmy: jabłkowy (pycha), marchwiowo-jabłkowy (jak bardzo chce się pić), jabłkowo-winogronowy (już więcej nie kupię, bo musiałam wypić sama). Możesz spróbować dawać soczek rozcieńczony pół na pół z wodą. Ale jak mała chętnie pije wodę to może rzeczywiście nie ma po co pchać w nią dodatkowe kalorie. Korzystniejsze będzie jabłuszko do jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 24.07.04, 22:26 Mój Krasnal w dniu dzisiejszym ma skończone 5 miesięcy i jeden dzień. Spała dzisiaj może z 45 min. a teraz z tatusiem "czyta" gazetę. Szkoda, że nie udało mi się jej przejrzeć wcześniej, bo teraz to już się nie da ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 25.07.04, 21:24 mój bobasek nie je jeszcze jabłek. Soczków też jej nie dawałam. Wygląda, że mamy dzieci w tym samym wieku -wszystkie trzy Moja tylko troszkę jakby z tyłu za wami. Ale była chora, ma prawo. Mam pytanko, czy wasze dzieci już siedzą? Opierają się na samych dłoniach, czy już więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 26.07.04, 12:49 Mała najchętniej siedziałaby cały czas ale tylko czasami jej się udaje )) Posiedzi chwilkę prosto i bęc do przodu. Nawet nie wiecie jak się wtedy złości. A najlepsza zabawa jest wtedy, jak posadzę ją sobie na kolanach i może rączkami uderzać w klawiaturę. Wtedy dziecko jest najszczęśliwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 26.07.04, 14:29 Karolka tez siedzialaby caly czas, oczywiscie sama z pomoca rak (chwyta sie wszystkiego co popadnie), ale nie zawsze jej to wychodzi, chociaz czesto mnie zaskakuje. Ostatnio zrobila mi niespodzianke, i w niedziele lyzeczka zastukala o bialy zabek. Ale bylo radochy. Niespodzianka byla tez dzisiejsza noc- jadla co 1,5 godziny?!?!? Mam nadzieje, ze jej to nie zostanie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 27.07.04, 13:00 Pocieszyłaś mnie. To nie tylko moja dzidzia je co godzinę )) I to już tak od kilku dni Taki widać los z Karolinkami )) ______________________________________________________ Anka i <a ref="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=12189352&a=12189352">Karolinka (23.02.2004)</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 27.07.04, 19:40 ja mojej córy jeszcze nie sadzam, choć bardzo ją do tego ciągnie. Dużo leżymy i właśnie zaczyna powoli opierać sie w leżeniu na samych dłoniach. Zaczęłam zagęszczać jej mleko (jak karmię ją z butli) kleikiem, ale wiecie co? W nocy też budzi się bardzo często. O 6 rano mam już kompletnie dosyć i podrzucam ją mężowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 27.07.04, 21:15 Mój mąż chodzi do pracy na 7 rano więc codziennie o 5.30 urządzają sobie łóżkowe dyskusje z gilgotaniem. Po czym mój mężulek idzie sobie do pracy a ja zostaje z rozbawionym dzieckiem, które za nic nie chce iść spać dalej. Na szczęście kilka zabawek wystarczy żeby zajęła się sobą do 8.00, później cyc i śpi do ok. 9.30 Fajnie, że bawi się sama i rano nie wymaga towarzystwa, ale tak czule przemawia do zabawek, że spać się i tak nie da )) A najgorsze, jak na te zabawki krzyczy... )) W związku z tym do godziny ósmej ja jestem już po porannym myciu i śniadaniu, a czasem o 8.00 uda mi się przespać z godzinkę. ______________________________________________________ Anka i Karolinka (23.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 27.07.04, 23:05 moja budzi sie o 6 i nie śpi do 9. Nauczyła się samam wkładać sobie smoczek do buzi w ciągu tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 28.07.04, 15:41 No tak. Moja MAla, to budzi sie o 7 i najlepsza zabawa dla niej jest ciagniecie mnie za wlosy ( tradycja jest, ze jak tylko tatko wstanie do pracy, ona laduje u mnie w luzku), dotykanie lapeczkami mojej buzi, a juz najbardziej na swiecie uwielbia wkladanie grubych paluszkow do mojego nosa i ciagniecie za niego. I wtedy nie ma mowy o spaniu. Pozatym obiecalam sobie, ze moje dziecko tylko jak podniesie powieke ze snu , codziennie zobaczy usmiechnieta twarz mamy. Czasem jedt to trudne, ale dziala. Odwzajemnia to w sekundzie i tak zaczyna sie kolejny cudowny dzien ))))Pozatym odkrylam, ze flaszeczka o 11 wieczor z kaszka daje 4 godziny bitego sny. Do 3.00. Potem coprawda pobudki co 1.5 godz., ale to i tak duzo Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 29.07.04, 10:36 ja wracam do pracy od września, właśnie znalazłam nianię. trudno i ciężko mi na sercu. Moja córa też często budzi się w nocy, zastanawiam się jak to wytrzymam bez odsypiania i kawy... i jak ona przeżyje rozstanie... oj ciężko mi.. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 29.07.04, 13:22 A ja już od 16 sierpnia... Buuuu... Z dojazdami to min. 10h dziennie (( Na szczęście zostawiam z moją mamą lub z teściową. Zawsze to trochę lżej na sercu jak będzie to ktoś znajomy... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 29.07.04, 17:21 Ja pracuję tylko 3h dziennie, z dojazdami to będą 4 -4,5. A i tak mi przykro. Bardzo ci współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 29.07.04, 23:10 A ja do pracy nie ide ( chociaz nudno czasem samej w domu), bo planujemy drugiego bobasa. Pozatym myslimy o przeprowadce. Mamy z Karolka po prostu szczescie )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 30.07.04, 15:33 bobasek ma 5 miesięcy a wy już o drugim myślicie?! To z was przedsiębiorczy ludzie! ja czekałam 4 lata! Ale powodzenia, życzę wam jak najlepiej. U nas taka sprawa, że nie starczyłoby pieniędzy gdybym nie wróciła do pracy, ale pocieszam się tym, że to tylko 4 h. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 30.07.04, 17:20 Oj macie, macie... )) Ale z tym drugim bobasem to dla mnie chyba za szybko... )) Ja za mało cierpliwa jestem i nie wiem czy zniosłabym drugiego wrzaska ) A do pracy idę z przyjemnością, bo zawsze to jakaś odmiana, ale dlaczego to musi być tak długo i dlaczego nie można tam skrzata zabrać ( Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 30.07.04, 20:25 hej, a jak będziesz wracać z pracy to mała nie będzie jeszcze spać? -ważyłyśmy się 6205kg, powoli ale do przodu- Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 30.07.04, 21:07 Mój krasnal chodzi spać ok. 21 więc będę miała jeszcze szansę się z nią pobawić. A poza tym uwielbia kąpać się ze mną w wannie, więc jakiś kontakt będziemy miały zapewniony... Szkoda, że tak krótko... Ale co zrobić... Pieniążki z nieba nie spadną... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 30.07.04, 21:12 Aha, zapomniałam napisać, że zważyłyśmy się dzisiaj i po 1,5 m-ca waga drgnęła i obecnie mała waży 7 kg. W sumie nieżle, 80g na 1,5 m-ca... Dobrze, że wcześniej była tłuścioszkiem, tak więc nie odbiło się to na jej wyglądzie... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Ochrona przed sloncem? 02.08.04, 15:10 Czesc dziewczyny. Wiem, ze nie w pore zadaje pytanie, bo Wy idziecie wlasnie do pracy, ale my za kilka dni wyjezdzamy na wakacje. Bedzie bardzo, bardzo goraco ( 27 stopni- w nocy). Lekarze nie zalecaja ochrony bobasa kremami z filtrami przeciwslonecznymi do 6-go miesiaca. I co ja mam dzieciaczkowi zrobic??? ( oprocz parasolki na plazy) Ona skonczy za tydzien 5 miesiecy )) Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Ochrona przed sloncem? 02.08.04, 20:48 od 6-tego m-ca czy do? Ja używam kremu Nivea z filtrem 30 dla niemowląt i wydaje mi się wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 02.08.04, 15:15 A pozatym gratuluje wagi malej. Czasem marze o tym, zeby Karolcia tez stanela w miejscu, ale jej apetyt nawet podczas upalow jest duzy. No i kapiel w wannie z MAla- tez bym tak chciala, ale slyszalam, ze stwaza to jakiestam zagrozenie dla maluszka ( chodzi o bakterie ). NIe wiem, czy tego nie wyprobuje........ Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 02.08.04, 20:41 cześć -jeśli chodzi o filtry to ja moją małą smaruję Nivea. To są takie filtry dla niemowląt do 6 mca, nie są chemiczne, tylko opierają się na witaminach. Te można używać spokojnie. Tylko trochę kosztują. Dziś znów się ważyłyśmy. Przez 7 dni przytyła 80g Jesteśmy z wagą na 10 centylu, a ze wzrostem na 70. Wszystko pomieszane. Zajadamy zupki (zawsze całą, mleko z butli zagęszczone kleikiem i nic), szykujemy się do wprowadzenia mięska... Mogłoby trochę ruszyć! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 02.08.04, 21:25 Też słyszałam, ale doszłam do wniosku, że to i tak zdrowsze niż kąpiel w basenie, gdzie kompletnie nie wiadomo kto pływa (a do basenu nie ma przeciwskazań). Ja najpierw biorę prysznic, później szoruję jeszcze raz wannę i dopiero kąpie się z Karolą. I po 30-40 min. oddaje ją do wysuszenia tatusiowi... Przy wycieraniu nie wykazuje już takiego entuzjazmu jak podczas kąpieli ale da się przeżyć. A ile waży Twoja mała? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 02.08.04, 23:14 Hmmm..... Dwa tygodnie temu, kiedy bylysmy u lekarza wazyla 8,660. Teraz juz ciutke wiecej KApiel 40 min? Ale musi miec frajde. Ja moja Mala zabieram w ciagu dnia nad jezioro i tam sie plumkamy, a wieczorem szybkie 5 min. pluskania i tyle. KArolka jest zbyt niecierpliwa i zaczyna sie szybko nudzic. A jesli chodzi o filtry, to mialam na mysli do 6-go miesiaca oczywiscie. Przepraszam za "blad drukarski". Dzieki za rady. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: A moja dzidzia się odchudza ;((( 03.08.04, 09:58 Hmmm, to Twoja Karolinka rzeczywiście jest maleństwem Słodko to wygląda, ale nasze kręgosłupy mają chyba inne zdanie... A co do urlopu, to pogoda zrobiła się mało atrakcyjna... (( Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Zapalenie ucha ;((((( 03.08.04, 10:02 Właśnie wróciłyśmy od lekarza... Moje czarnowidzenie tym razem niestety się sprawdziło i ten wczorajszy wieczorno-nocny wrzask połączony z tarciem prawego uszka niestety był oznajmieniem choroby... (( Mała dostała lekarstwa i jutro na kontrolę, jak pomogą to może obędzie się bez antybiotyków. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 03.08.04, 14:28 współczuję bardzo choroby. Maluszki kiedy są chore, wymagają dużo troski. Wiem coś o tym, kiedy moja mała była chora bardzo się martwiłam. Trzymam kciuki żeby obeszło się bez antybiotyków -bardzo nieprzyjemne. Daj znać jak dzisiaj. Zazdroszczę ci wolak kąpieli w jeziorze... my mieszkamy w środku miasta, nie ma szans na taką zabawę. Wakacje w tym roku mamy trochę nieciekawe, ale to z powodów finansowych. Troszkę dociążył nas drugi bobas. Mam nadzieję że w przyszłym roku uda nam się wybrać.. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 03.08.04, 15:18 Szkoda mi jej, bo bardzo ją boli a nie mogę za często dawać proszków przeciwbólowych. Pomaga trochę noszenie na rękach, ale powoli tracę siły. Nawet maluch spać za bardzo nie może, bo przysypia na 10-15 min. i zaraz się budzi z płaczem. Mam nadzieję, że szybko przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zapalenie ucha ;((((( 03.08.04, 16:03 Nie wiem, czy to cie pocieszy, czy tez zmartwi, ale moich znajomych dzieciaki ( 6 mies., 2 latka) byly marudne przez trzy dni, kiedy chorowaly na zapalenie ucha. Potem - jak reka odial. Ja na szczescie jeszcze nie wiem co to znaczy choroba u dziecka ( pukam w niemalowane). Tylko dwa razy podczas jej krotkiego zycia bolal ja brzuszek ( zostala nakarmiona przez kolezanki pusta butelka ). NAwet zabek wyrosl jej w miare lagodnie. Tylko raz dalam jej srodek przeciwbolowy. Martwia mnie upaly na wyjezdzie ( zapowiadaja w dzien 41 st, a noce kolo 30). Wtedy chyba da mi popalic. No i oby nie zlapala jakiegos chorobska ( upal i klimatyzacja, to zle wrozy). NArazie zegnam Was na dwa tygodnie, chyba, ze dorwe gdzies internet. Opiekujcie sie malenstwami!!! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 04.08.04, 19:23 jeśli to tylko 3 dni to może wytrzymasz. Mam nadzieję, że obeszło się bez antybiotyków? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 04.08.04, 20:32 Powoli przestaję wytrzymywać... (( Jestem już trochę zmęczona, bo mała cały czas na rękach. Śpi bardzo niespokojnie i przez 10-15 min. Nie chce jeść, nie chce pić... Bawi się przez chwilę, potem łapie się za uszko i płacze. A w sumie to nie tyle płacz co rozpaczliwe łkanie. Serce się rozpada na kawałeczki. Kilka razy miałam ochotę usiąść i płakać razem z nią. Ale i tak jest lepiej niż było. Nasza pediatra przed podaniem antybiotyku kazała się skonsultować z laryngologiem. Zobaczymy jutro co laryngolog nam powie... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 04.08.04, 20:55 Udanych wakacji ze zdrowym maleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 04.08.04, 22:05 ooch nie jest ci łatwo. Wiem jak to jest, ja moją małą całymi dniami nosiłam na rękach kiedy byłyśmy w szpitalu. ona miała jeszcze kroplówkę. Na prawdę było ciężko. Jeśli to tylko # dni to będzie dobrze. Trzy,maj się! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 05.08.04, 18:11 Na szczęście dzisiaj jest już lepiej. (czytaj: mała daje się położyć do łóżeczka na 10 min. i tyle też czasu zajmuje się sama zabawkami). Byłam z nią u laryngologa, który stwierdził, że to już koncówka choroby i mam dalej podawać syropek i krople do ucha i będzie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 05.08.04, 21:27 no widzisz i wszystko dobrze się skończyło! A Moja właśnie przeżywa jakiś bunt. Do tej pory zasypiała tak, że kładłam ją do łóżeczka i samam się układała, teraz wpada wtedy w wielki płacz, cała się pręży ze złości -nie ma szans na spanie. Pomaga wtedy tylko cyc -przy nim od razu zaśnie, bo po płaczu jest umęczona. Zastanawiam się jak ją będę usypiać, kiedy przestanę karmić? A ty co zrobisz z karmieniem kiedy wrócisz do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 06.08.04, 11:01 Niestety będę musiała wspomagać się mlekiem modyfikowanym. Niby jako matka karmiąca mam swoje prawa, ale problem polega na tym, ze jest to nowa praca i będzie mi głupio... Mała jest przyzwyczajona do kaszki na śniadanie, zupki na obiad i kaszki na kolacje więc chyba nie powinno być problemu. Ładnie popija wszysko herbatkami i soczkiem... Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 10.08.04, 12:01 my jemy już nutramigen, a pierś zostanie nam na popołudnia i wieczory i noce. Chyba mamy już opiekunkę, choć jest bardzo nieszczęśliwa, że nie pracujemy w wakacje i będzie miała tyle wolnego. Ale deklaruje się an trzy lata -jestem zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 10.08.04, 21:46 A chętnie je nutramigen? Bo podobnoż jest okropny i dzieci nie za bardzo chcą go jeść... A ja swojej małej nie jestem w stanie przyzwyczaić do picia mleczka innego niż moje więc prawdopodobnie przez cały dzień będzie na kaszce (tą o dziwo zjada z NANem, ale nie ma co mówić o piciu, bo toleruje jedynie kit taki, że łyżka staje) oraz zupkach, deserkach i soczkach. Cyc rano i wieczorem... A najgorsze jest to, że to już ostatni tydzień laby... A w poniedziałek do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 11.08.04, 21:05 nutramigen całkiem dobrze wchodzi, ale je go już od dawna. Miałam taką sytuację kiedy była chora że na 2 dni musiałam przestać ją karmić i wtdy zaczęła go jeść. I nigdy już z niego nie zrezygnowaliśmy. A moja je 1 zupkę w ciągu dnia i dalej tylko mleko... ako416 napisała: > A chętnie je nutramigen? Bo podobnoż jest okropny i dzieci nie za bardzo chcą > go jeść... > A ja swojej małej nie jestem w stanie przyzwyczaić do picia mleczka innego niż > moje więc prawdopodobnie przez cały dzień będzie na kaszce (tą o dziwo zjada z > NANem, ale nie ma co mówić o piciu, bo toleruje jedynie kit taki, że łyżka > staje) oraz zupkach, deserkach i soczkach. Cyc rano i wieczorem... > A najgorsze jest to, że to już ostatni tydzień laby... A w poniedziałek do > pracy... > Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 21.08.04, 17:21 A ja już niestety w pracy... Mała z dziadkami w domu. Na początku było ciężko, ale już po 3 dniach zaczęła jeść i pić... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 21.08.04, 19:39 ... mnie to już niedługo czeka za 9 dni. Wczoraj pierwszy raz była opiekunka. Wszystko ok puki nie wzięła jej na ręce. Ja już sama nie wiem serce mi się kraja kiedy o tym myślę i tak okropnie mi smutno.. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 21.08.04, 21:24 Na szczęście nasze szkraby są na tyle małe, że pomimo wszystko łatwiej im się będzie przyzwyczaić do naszej nieobecności teraz niż np. za pół roku. Chyba mniej to przeżywają od nas. Ja punkt 16 rzucam wszystko i pędęm do domu. A przecież wiem, że dziecko jest w dobrych rękach i gdyby coś się stało od razu bym wiedziała. Ale i tak myślałam, że będzie gorzej. Co nie zmienia faktu, że chętnie bym z Karlolą jeszcze w domu posiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 22.08.04, 20:16 no niby małe, ale akurat teraz mają przecież ten okres, że boją się obcych, a do mamy lgną całym ciałkiem. Trudno mi jest ją zostawiać, trudno. Już taka mądra, sama łapie, sama pokazuje co fajne, a co złości, kiedy jem daje znać, że ona też chce... i akurat w tym momencie mam ją zostawić, kiedy tyle umie, i tak szybko się uczy... i tylko myślę co przekaże jej opiekunka, jak ona ją będzie wychowywać... Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zapalenie ucha ;((((( 23.08.04, 20:35 też się nad tym zastanawiałam. To moja teściowa zapewne zobaczy jak mała po raz pierwszy usiądzie samodzielnie, zacznie raczkować, wykona pierwszy kroczek... Aż mi się smutno robi... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 23.08.04, 21:46 u ciebie chociaż teściowa. A u mnie... obca kobieta.... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zapalenie ucha ;((((( 24.08.04, 14:19 CZesc!!! Nie rozczulajcie sie tak dziewczyny!!! Pamietajcie, ze nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo. Ja w przeciwienstwie do Was marze o odpoczynku od MAlej.Jestem z nia 24 na dobe i jesli tylko moge sie wyrwac do kina lub na silownie to dla mnie wielka radocha. A to, ze to nie Wy pierwsze zobaczycie umiejetnosci dzieciakow to wynagrodza Wam w inny sposob. Radosc z powodu powrotu do domu tez jest niesamowitym przezyciem, a ja tego nie zaznam. Pozatym pamietajcie, ze to mamusie dla nich sa najwazniejsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zapalenie ucha ;((((( 24.08.04, 14:27 A pozatym wakacje super, jeszcze bardziej wrocilam zmeczona niz wypoczeta. Mala upaly znosila rewelacyjnie, duzo pila, duzo jadla, siedziala albo nad oceanem, albo w basenie przez caly dzien. Waga ( domowa) wskazuje 10 kilo ( przeraza mnie to, bo myslalam, ze schudznie przez ten czas), a centymetr ( tez domowy) 77 cm.I to ma byc "mala dziewczynka" ))))))) Kregoslup juz mi siada, ale na szczescie Karolka juz coraz wiecej zajmuje sie soba, i co smieszniejsze- sama stoji podpierajac sie o meble!!!! ( nie wstaje sama, musze ja podnosic ). Trzymajcie sie dzielnie Paulina Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 24.08.04, 20:23 hej wolak nie wiem czy dobrze pamiętam ale nasze dzieciaki to chyba rówieśnicy? Moja ma 5 mcy i 3 tyg. Nie siedzi bez podparcia, na nóżkach sprężynuje, ale nie stoi, waży ok. 6,5 kg... napisz ile dokładnie ma twoja! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zapalenie ucha ;((((( 24.08.04, 22:04 Karolka jest z 9-go marca, czyli ma 5 miesiecy i dwa tygodnie, ale od zawsze wszyscy sie dziwili, ze jest strasznie silna. Nigdy jej nie musialam podczymywac glowki, siadac zaczela w wieku 3-ech miesiecy. Balam sie, ze cos nie tak bedzie z jej kregloslupem, ale wszystko O.K. Jesli chodzi o siadanie, to nie podpierala sie, ewentualnie upadala do przodu i do tylu, ale szybko wyczula o co chodzi. Naprawde boje sie kiedy zacznie chodzic, bo ma tyle energii, ze ja wysiadam )) Pozatym to prawdziwy grubas ( lekarze twierdza, ze nie), ale wina lezy w jej nocnym jedzeniu ( trzy razy sie budzi do jedzenia). Zabieram sie juz od miesiaca, zeby jej tego oduczyc, ale sil mi brakuje )) Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zapalenie ucha ;((((( 25.08.04, 14:12 to dobrze zapamiętałam -moja jest z 7.03... jeśli chodzi o jej normy rozwojowe to są w porządku, ale do twojej córy jej daleko. Może to dlatego, że Martynka jest bardzo spokojnym dzieckiem, dużo leży. Ćwiczy się raczej w obrotach i na prawdę lubi pozycję na brzuchu -może będzie z tych co nie siedzą tylko raczkują? W każdym razie gratuluję córy -jest się czym chwalić. A moja też je w nocy, nawet kilka razy, zależy od dnia (ile zjadła w dzień). Ale ja nie chcę jej oduczać, dobrze mi z tym jeszcze. Przyjdzie czas, że sama przestanie. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zapalenie ucha ;((((( 25.08.04, 14:46 Karolka wlasnie podczas czytania listu obrocila sie o 180 stopni ( lezala na brzuchu twarza do mnie, teraz lezy nozkami). Owszem, zaczyna raczkowac, ale unosi pupe wysoko, a zapomina o twarzy, ktora caly czas lezy. Ale mam z niej ubaw. Jesli chodzi o jedzenie w nocy, to mi to bardzo przeszkadza, bo sama chodze spac kolo 1.00, pobodka juz 0 6.30, a tu jeszcze trzy przerwy :000 A w dzien mam za duzo pracy, aby pomyslec o odpoczynku.A jesli chodzi o siedzenie, to podobno kolo 6 m-ca. Mojej znajomej dzidzia ( starsza trzy tygodnie), tez jeszcze nie siedzi. Cieszmy sie z chwilowego odpoczynku, bo niedlugo zacznie sie szalenstwo ( mam na mysli chodzenie). Odpowiedz Link Zgłoś
mia101 Re: opiekunka 25.08.04, 16:14 DZIEWCZYNY! moja corcia ma co prawda dopiero 3 miesiace, ale tez nie dlugo w styczniu czek Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: opiekunka 25.08.04, 20:28 mało napisałaś mia... wolak moja też kręci się w kółko, ale u niej na odwrót, głowa wysoko, a pupa całkiem leży. Nie opiera się jeszcze na samych dłoniach -myślę że jak to zrobi to wtedy już będzie blisko raczkowania. Mam z nią taki kłopot, że bardzo lubi być na brzuchu, obraca się nań namiętnie i rozgląda do okoła. Opanowała tą umiejętnośc tak dobrze, że każdy obrót w bok kończy się przewróceniem na brzuch, nieestety nawet podczas snu. Skutek taki, że śpi na brzuchu, ale przez to częściej się budzi. Dzisiejsza noc to pobudki krócej niż co godzinę... cały dzień nie mogłam dojść do siebie.. A wszystko dlatego, że nie za dobrze wychodzi jej ponowny powrót na plecy, woli żebym to ja jej pomogła. Zwłaszcza w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: opiekunka 25.08.04, 23:29 Daaaaawno mnie tu nie było... Ja już niestety tylko praca i praca i żadko mam okazję tutaj zajrzeć. Karolina ruchem turlanym przemieszcza się po mieszkaniu całkiem sprawnie. Przez 2-3 min. potrafi przebyć drogę przez cały pokój do przedpokoju. Siedzi przez chwilę prosto... ale na razie krótka ta chwila i zaraz się przewraca... A w nocy podchodząc do łóżeczka nigdy nie wiem w jakiej pozycji zastanę dziecko. Zazwyczaj trzyma nogi tam gdzie miała głowę... Miłego turlania życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: opiekunka 26.08.04, 10:44 a my dzisiaj idziemy się zważyć -będę wiedzieć czy znowu "za mała", a potem na dobę wyjeżdżamy do babci. Wyobraźcie sobie, że co 5 lat trzeba robić legalizację licznika na wodę (inaczej admininstracja nie respektuje odczytów), i trwa ona właśnie dobę. Przez ten czas w całym domu nie ma wody!! co za absurd! a co, gdybyśmy nie mieli gdzie pojechać?! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: opiekunka 26.08.04, 19:29 Z tymi licznikami to jakaś paranoja... ale oto Polska właśnie. Zważyliśmy i zmieżyliśmy mała tydzień temu. Coś rosnąć jej się nie chce. Ma 69 cm i waży 7400g. Już się zgubiłam czy to dużo czy mało, ale apetycik ostatnio ma wyśmienity. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: opiekunka 26.08.04, 15:16 Mysle KAha, ze powinnas zostawiac MAla na brzuszku ( czytalam, ze od 6-go miesiaca spanie w tej pozycji jest bezpieczne), a jak bedzie sie wkurzac, to pozwol jej na to, a dopiero po chwili jej pomoz, i to nie podnoszac ja, ale delikatnie schowaj jej reke pod brzuch i powoli przewroc ja, tak jak one same to robia. Ja tak moja dzidzie nauczylam przewracac sie, bo mnie wkurzalo to, ze nie umie tego robic i jest upierdliwa ))) A Karola wysoko i pieknie podnosi sie na otwartych dloniach, tylko nie umie polaczyc tych dwoch rzeczy. Czasem na buzce przeraczkuje niezly kawalek, tylko potem policzek ma czerwony !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: Zęby.... 02.01.05, 20:54 Witajcie.....moja corcia dostala zabka jak miala 3,5 miesiaca ) takze to moga byc pierwsze zabki...... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zęby.... 03.01.05, 15:12 Czesc KAha! Dzieki za zyczenia. Wasz Nowy rok niech obfituje w wiele doswiadczen i usmiechu na twarzy. JA ostatnio jestem niesamowicie wykonczona. Mala daje mi popalic. W nocy budzi sie raz albo dwa, poplacze kilka minut i zasypia. Nad ranem mleczko i 6.30 gotowa do zabawy. Ja chodze spac kolo 1, 2 w nocy, wiec mam za swoje. Pozatym KArolka jeszcze sama nie chodzi, ale za to probuje i czesto laduje tam gdzie nie trzeba. Co chwile ma jakies siniaczki )) Mamusia stala sie jej celem zabaw i przytulanek, wiec inne osoby n ie moga jej na chwile wziasc, tylko moj maz, ale on ciagla w pracy. Mam nadzieje, ze jej ten okres minie. POzatym jest bardzo kochana. Zadaja tysiace pytan ( bawiac sie zabawka mowi ta i patrzy sie mi gleboko w oczy czekajac na odpowiedz). Az sie boje pomyslec, co bedzie, jak ona zacznie mowic )) Zmykam, bo ktos usilnie przypomina mi o glodnym brzuszku. Pa,pa. Trzymaj sie cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewika2d Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 26.08.04, 21:10 moga mogą ,mojej córce wyrżneły sie zęby w 3,5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.08.04, 20:56 hej my ważymy 6740 kg, co jest prawdziwym sukcesem, bo mała w ciągu 3 tyg. przytyła 0,5kg! wzrost to 68,5cm, powoli centyle zaczynają do siebie pasować. jeśli chodzi o to przewracanie się na plecy to dobry pomysł, żeby jej pokazać jak to robić, bo faktycznie do tej pory po prostu ją odwracałam, a już czas żeby zrobiła to sama. Jakiś czas temu umiała, ale teraz jakoś zapomniała... mniej więcej od czasu, kiedy nauczyła się przewracać na brzuch. zębów ciągle nie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 28.08.04, 03:28 Jesli chodzi o centyle Karolki, to od zawsze pasuja, tyle tylko, ze nie mieszcza sie w gornej granicy ( juz od 3-go miesiaca!). A zeby: dwa na dole od ponad miesiaca, a u gory powoli, powoli, powoli...... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 28.08.04, 09:18 ja bym się nie martwiła centylami gdyby wzrost i waga pasowały do siebie, ale był taki moment, że pomiędzy wagą i wzrostem były 2 centyle róznicy a to niezbyt dobrze -jak są na tym samym, a nie pasują do średniej to pół biedy.. moja zaczęła mnie podgryzać przy jedzeniu... strach pomyśleć co będzie jak jej zęby wyjdą.. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.08.04, 20:13 Kiedyś stwierdziłam, że jak małej zęcy urosną to przechodzi na butlę. Ale nie jest tak źle. Jak jest głodna to je normalnie. Gorzej jak już się najje i chce się bawić... )) A co do wzrostu i wagi to grzecznie wróciła na 50 centyl. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.08.04, 20:18 dziś pierwszy raz byłam w pracy, mała została z tatą. Od środy przychodzi opiekunka.. obawiam się pierwszego dnia ich razem -czy mała będzie płakać, jak to zniesie.. Dziś tylko pół dnia byłyśmy razem -to tak krótko w porównaniu z tym jak było do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 31.08.04, 17:10 Bedzie O.K. JA od kilku dni chodze do centrum fitness i zostawiam Mala w pokoju zabaw na trzy godziny. Pierwszy dzien- tragedia. Pocwiczylam godzine i zostalam wezwana alarmowo- MAla zaryczana i cala zgrzana. Za drugim razem przynioslam ja spiaca. obudzila sie i grzecznie bawila sie z opiekunka. Trzeci raz- po 1.5 godziny znowu zostalam wezwana. No tak, mysle, moja dzidzia to dzikus. Tylko mamusia.... a tu pani do mnie, ze trzeba zmienic pieluszke, bo smierdzi. Mala powitala mnie z niesamowitym usmiechem i zadowoleniem. Potem posiedziala jeszcze chwile z pania dala mamusi czas na skonczenie treningu. Wszystko jest kwestia przyzwyczajenia )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 02.09.04, 21:08 ho ho ale fajnie! moja jest z opiekunką kiedy pracuję -też jest ok. Nie jest jakaś super roześmiana, ale nie płacze, je, myślę, że za tydzień będzie ją uwielbiać tylko mnie ciężko po nieprzespanej nocy wstać o 6.00 pracować od 8.oo wrócić zrobić obiad i bawić się z dwójką dzieci dopuki mąż nie wróci. głowa mi pęka i na oczy nie widzę Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Zupki!!! 04.09.04, 17:48 Hmmmm... Od dzisiaj daje Malej zupki gotowane w domu ( dotychczas dostawala warzywa i owoce ze sloiczkow).Macie dziewczyny jakies pomysly, bo ja znam tylko zupke z kurczaka i warzyw typu marchew, ziemniak,groszek. Nie wiem co jest bezpieczne i co powinna dzidzia jesc w tym wieku. Pozatym chce zminimalizowac dawki mleka. Wiem, ze mozna dodawac do zup kaszki, oraz slyszalam, ze ryba tez juz jest O.K.Mala w sumie rano zjada kaszke ryzowa na wodzie, potem owoc, kolo 13.00, 16.00 mleczko ( po 100ml), kolo 18 warzywko, 19.00 mleczko ( 100ml), kolo 21.30 kaszka na wodzie. A w nocy 2-3 razy mleczko ( jak zwykle po 100ml). Myslicie, ze jej dieta jest w porzodku? Ja chcialabym, aby w ciagu dnia jadla wiecej zupek, a mleczko rano i wieczorem. Noc niestety pozostaje wedlug jej upodoban )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 06.09.04, 20:38 ja nie wiem czy tak mało mleka jest ok -zapytaj pediatry. My mleko cały czas jemy, kaszki zawsze na mleku. Zupki i obiadki jemy ze słoiczków -a czemu ty nie chcesz? jeśli chodzi o to co nasze dzidzie mogą jeść z warzyw to por, seler, brokuł, kalafior, groszek, pietrucha i marchewa wiadomo, dynia, ziemniaki, kalarepa, kukurydza i ryż, cukinia, kabaczek, śliwki, różne mięska, a od 7 miesiąca nawet pomidorki, żurawiny i powolutku jajko. My te rzeczy jadamy w słoiczkach. Mieszkam w wielkim mieście i wydaje mi się, że wszystko co kupię jest opryskiwane.. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 06.09.04, 21:16 Hej, Mleczko naszym maluszkom jest jeszcze bardzo potrzebne, ale nie w takiej ilości jak na początku. Dzień Karoli wygląda następująco: 5-6 rano - cycuś 9-10 deserek (ponieważ mamy lato i owocki działkowe) mała dostaje - starte jabłuszko, gruszkę, brzoskwinkę, morelę, malinki, śliwki, jagody - albo osobno lub zmiksowane razem w dowolnyum składzie i proporcjach 12-13 b. gęsta kaszka do jedzenia łyżeczką (preferujemy Bobovity, bo w odróżnieniu od Nestle oprócz zapachu ma również smak owoców przedstawionych na opakowaniu) 15-16 zupka - skład podstawowy czyli: mięsko (indyk, kurczak lub cielęcinka). marchewka, pietruszka i ziemniak. Do tego w zależności od dnia i zasobów domowych dodaję: kalafiorka, brokuła, szpinak, przetartego pomidorka, dynię, kalarepkę, seler. 18-19 kaszka z butli A później cycuś w ramach potrzeb. W ramach przekąski mała wcina chrupki kukurydziane bez soli. Rewelacja. Tylko trzeba pilnować, żeby się nie zakrztusiła. W następnym poście podam Wam parę przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 06.09.04, 21:21 Pochwaliłam się. Tego świństwa nie da się skopiować. Mogę Wam wysłać mailem. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 07.09.04, 16:16 Pytacie, dlaczego nie chce mleka i kaszek tylko zupki? A czy nie uwazacie, ze ponad 10 kg. na 6 miesieczna dziewczynke to lekka przesada! Wiem, ze lekarze sie ze mnie smieja i mowia, ze do wzrostu jest o.k.., ale zawsze ludzie w sklepie pytaja sie; ile wazy, albo ile wazyla, jak sie urodzila, albo co ja jej daje do jedzenia, albo ze mam bardzo zdrowe dziecko.... Wiem, ze ci zyczliwi nie sa mi di szczescia potrzebni, ale to i tak cos sugeruje. Problem z zupkami mam taki, ze wszystko co gotuje mala wyrzyguje, a ja nie mam zaufania do miesa, ktore w sloiczku moze lezec ponad rok. Wlasciwi to Mala je wszystkie owoce i warzywka ze sloikow, wiec chyba jednak sprobuje. Jesli tez bedzie wszystko zwracac, to poprosze Cie wtedy Ako o przepisy. Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 07.09.04, 19:05 Przy apetycie jaki prezentuje moje dziecko, to wktótce dogoni wagowo Twoje.)) A tak między nami, to Karola chętniej je zupki i deserki własnej roboty. Mi też jakoś nie chce się wierzyć, że produkt z rocznym terminem przydatności do spożycia nie ma chemii w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 08.09.04, 23:19 a ja o tym nawet nie myślę i tak nie mam wyboru. Przecież mleko pasteryzowane ma termin ważności 1,5 roku i może stać w cieple..po prostu nie ma tam bakterii, które mogłyby je rozłożyć, bo zamknięte jest hermetycznie.. czy wasze dzieciaki już siedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 09.09.04, 16:40 Jak juz wiesz, Karolka to nie tylko siedzi, ale i chodzi za raczki. Pieknie stawia kroczki i nawet sie kieruje w strone ulubionych zabawek. Jest to jej chobby i ciagle marudzi o chodzenie. Pozatym stoi sama podczymujac sie o luzeczko lub mamunie. Ale pamietaj, ze moja corcia fizycznie od zawsze byla rozwinieta o miesiac badz dwa do przodu. Za to raczkuje do tylu i to tak smiesznie wyglada A z zupkami to ja juz tez nie mam wyboru- Mala ewidentnie nie lubi mojej kuchni. Zupki ze sloiczkow sa O.K.))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 09.09.04, 21:20 A moje dziecko pieknie raczkuje, o turlaniu nawet nie wspominam, natomiast sama nie siada. Posadzona prosto trzyma plecki ale nie wie jeszcze jak przybrac pozycje siedzaca. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 10.09.04, 23:46 moja nie siedzi bez podparcia jak widzę po waszych to chyba powinna o raczkowaniu też jeszcze nie ma co mówić. Taki to maluszek maleńki jeszcze daleko za wami... a ja od pierwszego pracuję mała z opiekunką pieniędzy nam na wszystko w związku z tym brakuje -dramat!! ale do żłobka nie oddam, choćbym miała nie jeść!! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 14.09.04, 17:12 Troszke sie opuscilam, ale to przez weekend. Bylismy cala rodzinka nad "wielka woda" i wyszalelismy sie jak nigdy!!! Karolka codziennie chodzi na basen. Myslalam, ze ja to wyladuje , ale energii z kazdym dniem coraz wiecej. No i zjada chyba wiecej ( mleko dwa razy dziennie po 180 ml, a bylo po 100 ml, ale to moja wina, bo wiecej nie dawalam). Za to w nocy po karmieniu kolo 12 pobudka kolo 5.30 rano na kolejne 180 ml i do 10. oo Mala nie jest glodna ( czyli zamienilam mleczko z kaszka z 10 na 12 i tym sposobem oposcilam karmienie o 3.30). Pozatym rozgadala sie na dobre. Bardzo wyraznie i bardzo glosno mowi " nie", a reszta wyglada na spiewanie, a nawet krzyczenie ))) A jak tam guganie waszych pociech? Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 14.09.04, 17:50 moja z upodobaniem mówi ba ba - co babcię wprawia w zachwyt. Raz jej się udało ma ma ma i znów ja się zachwycałam. Poza tym śpiewa, syczy, dmucha, dyszy, kłapie buźką bez wydawania dźwięków, a nawet cmoka. Mnie chyba powoli kończy się pokarm - chodzenie do pracy robi swoje mała zaczęła tyć coraz bardziej - chyba już wraca do zdrowia -teraz zajada sobie Isomil 2. Trochę ma po tym zatwardzenie ale owocki załatwiają sprawę. Zębów jeszcze nie mamy!! noce też już spokojniejsze -jak zje o 23 to następny raz też ok.5. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 14.09.04, 23:40 Karolka mowi pieknie mmamamamama....... jak placze ))) Dlatego nie wprawia mnie to w taki zachwyt. Potrafi powtarzac po mnie niektore slowa, ale bardzo niewyrazie. Kiedy natomiast prosze ja o powiedzenie "tata" Mala wypowiada pieknie "nie". Niezly ubaw mamy z tym naszym urwisem. A najslodsza jest rano kiedy sie budzi. Usmiecha sie niewinnie i z upodobaniem wsadza palec do mojego nosa. A najbardziej uwielbiam jak wsadza paluszki od nog do buzi, bo wtedy moga udowodnic, ze nie jest taka "zdrowa" ( czyt. pulchna) )))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 14.09.04, 23:48 A'propo zebow, Karolce od dwoch tygodni wychodza gorne jedynki i ma bardzo spochniete dziasla, ale jest o wiele dzielniejsza niz za pierwszymi zabulkami. Tylko czasem pokweka, lapuchny za to ciagle w buzi. A jesli chodzi o pokarm, to Ty juz odwalilas kawal pozadnej roboty i teraz nalezy ci sie nagroda. Zobaczysz jaki to komfort i psychiczny i fizyczny.Udowodniono, ze dziewczynki powinny byc karmione pol roku, a potem to juz taki pokarm nie daje korzysci, a mamie odbiera wiele skladnikow, mikroelementow i witamin, a nawet przyczynia sie do powstawania osteoporozy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 17.09.04, 21:05 moja Martynka ciągle nie ma zębów, ani nawet nie widać... hi hi i pomyśleć że dwa miesiące temu zaczęłam ją o to podejrzewać - a tu ciągle pustka!! Piersią karmię dalej -mimo, że pracuję (ciekawe jak tam ako, czy jej się pokarm nie kończy po tylu godzinach za domem), ale to tylko resztki, pokarm mi zanika (poznaję po rozmiarze biustu) przez to, że to rzadko i nie regularnie. Z resztą moja córa chętnie już je rzeczy łyżką, butelka już jej nie kręci -chyba, że na noc. A ty wolak już nie karmisz? i skąd wiesz, że tylko pół roku warto to robić?? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 19.09.04, 17:24 Ja skonczylam karmic jak Mala miala 4 miesiace, bo zaczelo ja czyscic po moim mleku, a pozatym mialam dosc sciagania mleka ( Karolka jak tylko skonczyla dwa miesiace zaczela nietolerowac moje piersi, wiec zaczelam sciagac). Teraz od kilku dni Malej cos sie ubzduralo i je tylko biale rzeczy ( mleko, kaszka). Nie ma mowy o owocach i warzywach. A o miesie to musze chyba jeszcze zapomniec przez conajmniej miesiac. Musze ja oszukiwac, zagadywac, spiewac, puszczac bajki i zmudnie lyzeczka po lyzeczce ...... a ona zaciska usta jak rybka i odwraca buzie we wszystkie strony ( swoja droga jest to bardzo smieszne i rozladowywuje atmosfere, bo powoli trace cierpliwosc). Ale ja mam nadzieje, ze to wina tych gornych zabkow, ktore juz widac, a jednak nie przebily dziaselek. A jesli chodzi o polroczne karmienie piersia dziewczynek ( chlopcy podobno rok), to wyczytalam to w jednej z moich madrych ksiazek. Pozatym tez slyszalam juz taka opinie ( nie od lekarzy). Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 21.09.04, 11:21 ja powoli już myślę o odstawieniu, ale to pewnie potrwa jeszcze z miesiąc... więęęęcej napisze wieczorem bo mi mała buczy Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 21.09.04, 16:28 Jak ja odstawialam od piersi trwalo to jakies piec dni. Piersi na samaym poczatku bolaly, ale ja uparcie nie odciagalam mleka, do puki nie powstaly guzy ( trzeba uwazac, aby nie spowodowac zapalenia). Najpierw sciagalam cztery razy w dzien, potem sukcesywnie o raz mniej. Potem jeszce przez dwa miesiace mialam mleko, ale nic z tym nie robilam. Zniknelo samo, a biust jest taki sam jaki byl przed ciaza. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 21.09.04, 22:20 trochę mi jeszcze żal. Tak sobie wymyśliłam, że będę karmić tylko rano i wieczorem -i potem już wogóle -po jakimś czasie. wiem, że ona już duża jest ale tak mi trudno się z karmieniem rozstać, choć już powoli mi ciąży.. .. a jakim mlekiem ją karmisz? i czy twoja już ZUPEŁNIE sama siedzi bez podparcia? moja siedzi kilka sekund i buch! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 22.09.04, 04:00 Ja ja karmie mleczkiem Similac z zelazem. Jest O.K. A jasli chodzi o siedzenie, to nie tylko sama siedzi, ale juz siedzac na tylku przemierza niezle przestrzenie, odwraca sie wkierunku ktorym chce, przechodzi z siedzenia do raczkowania i wstaje sama z pozycji lezaczej do siedzacej. A jak juz siedzi to nawet moze przechylac cale cialo na lewo, albo na prawo i i tak nie spadnie. Ale zawsze powtarzam, ze Karolina byla ruchowo rozwinieta ponad wiek, moze dlatego, ze i ja bylam wyczynowa sportsmenka. Dla pocieszenia opowiem ci o drugiej Karolinie, jej kolezance od spacerow. Jest trzy tygodnie starsza i siedzi tylko chwile z podparciem, a potem tak jak i Twoja- buch. U dzieci w tym wieku to normalne. Wszyscy widzac moja Mala daja jej 8 miesiecy. Tak wiec tym sie nie przejmuj- wszystko rozwija sie tak jak nalezy. A dzieci w ciagu tygodnia potrafia zrobic niesamowite postepy i moze sie okazac, ze Twoja MAla przescignie Moja Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 22.09.04, 19:32 ufff... w końcu udało mi się usiąść przed komputerem. W pracy nie ma jak, a że jest to nowa praca więc nawet nie mam czasu, bo cały czas jeszcze się uczę nowych rzeczy. Mała siedzi z babciami i jest dzielna. Babcie już trochę mniej, bo mała zasuwa raczkując po mieszkaniu jakby miała motorek wbudowany i czasami ja nie nadążam za nią. Siedzi w miare pewnie, ale jak się ją posadzi, sama usiąść jeszcze nie potrafi. Ząbki ma nadal tylko 2, ale mój biust i tak je odczuł. W związku z tym mała je tylko w nocy. Efekt jest taki, że przez miesiąc przytyła 50 gram. (czyli nic). Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 24.09.04, 15:35 Hmmm... A ja bylam wczoraj u lekarza i Karolina pobija nadal rekordy. Waga- 11.05 kg., i 80 cm wzrostu. Wszystko w porzadku jesli chodzi o centyle, ale kiedy zapytalam sie o ilosc mleka jaka powinna wypijac, okazalo sie, ze troszka za duzo zjada ( mn o 150 ml). Po chwili, kiedy pani doktor dowiedziala sie, ze Mala ogolnie zjada malo, tylko nadrabia w nocy ( wsuwa ok300- 350 ml przez sen), dostalam zakaz karmienia w nocy . W zwiazku z tym Karolka dzisiajszej nocy wypila 350 ml... herbatki rumiankowej z odrobina cukru i nie protestowala ( budzila sie troszke wczesnij na jedzenie). I rano wstala zadowolona jak ptaszek, ja tylko jestem niewyspana, bo cala noc nadsluchiwalam ( nie wiem dlaczego). A za kilka dni zlikwidujemy wogole nocna herbatke Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 24.09.04, 20:31 hej sprawdzałam sobie w książeczce zdrowia co powinno robić dziecko w 7mcu życia -wszystko to mamy więc nie martwię się specjalnie. Jestem tylko pełna podziwu dla waszych dzieci, które potrafią to wszystko robić wcześniej. Zuchy z nich. Ako mam do ciebie pytanie nie kończy ci się pokarm przez to że pracujesz? a ja okropnie się pochorowałam. gardło, katar, uszy... miałam małą przestawać karmić, ale coby nie zaraziła się ode mnie jeszcze trochę karmienie utrzymam. wolak twoja córa jest niesamowita! Niedługo będzie ważyć dwa razy więcej niż moja (ostatnie ważenie 6780kg)!! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 25.09.04, 23:38 Na szczęście się nie kończy. Chociaż tak między nami mówiąc chwilami miewam nadzieje, że się skończy i nie będę miała wyrzutów sumienia odstawiając małą od piersi. Bo niestety z ssaka przekształciła się w małego gryzonia i przy karmieniu cierpię bardzo. Dlatego też, nie karmię Karoli po powrocie z pracy a jedynie w nocy. Wtedy jest tak zaspana, że często zapomina zrobić użytek z zębów. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: Zupki!!! 26.09.04, 09:09 a my nie mamy jeszcze zębów hi hi i moja córa mnie nie gryzie. Ale za to pokarmu mam coraz mniej. Teraz wystarcza tylko na dwa karmienia w ciągu doby. Myślę już o tym, żeby ją odstawić, ale ponieważ zachorowałam, jeszcze tego nie zrobię. Karmię ją tylko dwa razy, ale mała jest zupełnie zdrowa, a ja katar, gorączka... brr kupiłam jej ostatnio obiadki od 7 mca z kawałkami jarzyn. Myślałam, że będzie się krztusić a ona pięknie je -jakby nawet nie zauważyła różnicy. Czy wasze córy zjadają cały słoik na jeden raz? Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 26.09.04, 12:09 Czasami ten większy słoik np. Gerbera z dokładką... )) Ale najbardziej lubi zupki własnej produkcji. A ostatnio zasmakowała w chrupkach kukurydzianych, co niestety wiąże się później ze sprzątaniem wszystkiego do czego zdążyła się dotknąć. Podgryza też całego bananka, kawałki arbuza bez pestek. I ostrzy ząbki na kawałku jabłka lub ogórka. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 26.09.04, 19:05 Moja dziewczynaka owszem zjadala duze sloiczki warzyw i owocow. Teraz, odkad nie je w nocy mam niesamowite problemy z jej jedzeniem. Po pierwsze zjada za malo mleka, po drugie czesto zwraca nowe produkty, tak jakby nie chciala sie uczyc smakow, tylko te stare, znane zjada, a to i tak kolorowo nie wyglada, bo musze jej na sile wpychac, a i tak dna malego sloiczka nie widac. Jedyne co uwielbia to jogurty i kaszke, ale to nie wystarczy. Dobrze, ze na wage nie narzeka, to jesli nawet schudnie to na dobre jej to wyjdzie Nadal ma pelno energii i jest zadowolona. Moze to jej kaprys przez te zeby ( ma juz dwie jedynki na dole, jedynke na gorze, odstep na druga jedynke, ktora od tygodnia nie daje nam spokoju i dwojke). Pozatym strasznie zle sypia w nocy, ja regularnie co godzine ja uspokajam. Mysle, ze dziasla ja bola. Mam nadzieje, ze te nocne koszmary juz niedlugo mina, bo ze mna coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: Zupki!!! 26.09.04, 21:59 Jak będzie bardzo źle z ząbkami spróbuj czopki Viburcol. Homeopatyczne, do kupienia w aptece bez recepty. Ostatnio to jedyne co pomaga na 3 rosnące jednocześnie ząbki. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: Zupki!!! 27.09.04, 15:20 Huraa.... Okropny piaty zabek wyszedl, i dzisiejsza noc byla spokojna jesli chodzi o placz i wiercenie, ale zebym sie nie wyspala, Mala pila co dwie godziny (2, 4, 6, ). Bylam twarda i ciagle dawalam herbatke. Tylko o 6 mleczko, bo to pora na sniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.09.04, 22:44 Dziewczyny! A moze jakies fotki. Nie wiem coprawda jak je sie umieszcza, ale jesli Wy wiecie, to ja bardzo chetnie poznam nasza Karolki i Martynke!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 28.09.04, 21:22 nie mam cyfrówki ale byłam chora...dwa dni nie wstawałam z łóżka, temperatura 38,6... dawno tak nie miałam dlatego nie zaglądałam do was. Ale już jestem. Moja mała na coś się uczuliła - ma szorstką skórę na łokciu. Jadła deserek z winogronami (pierwszy raz), albo to herbata, którą ja piłam (też pierwszy raz w większym natężeniu od kąd ją karmię). W związku z tym rezygnujemy z nowości. wrzesień mam jakiś trudny -brakuje nam pieniędzy już na wszystko -dobrze że jest debet -to chyba przez opiekunkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.09.04, 21:27 A ja odnosze porazki i sukcesy jednoczesnie. Sukcesy: bylam wczoraj na "naukach "u kolezanki gotowania zupek. Okazalo sie, ze wszystko robie O.K., tylko trzy razy za geste i wiecie co, Karolka zjadla wczoraj zupke z mieskiem, i dzisiaj tez ( tak zadka, ze moglabym dac jej przez smoczek. Jestem w szoku, bo od kilku tygodni musialam jej wciskac warzywka na sile, a i tak niektore zwracala. A do tego jeszcze mieso!!! Drugim sukcesem jest to, ze Mala nie je juz mleka w nocy. Ostatni posilek o 9,9.30, a mleczko kolo 6 nad ranem. Porazki: zamiast mleczka pije herbatke rumiankowa, przecietnie co godzine ( w nocy). Do tego dochodza zabki ( albo szantaz), tak wiec do godz 2-3 w nocy budzi sie z wielkim placzem bo boli, a po 3 budzi sie, bo piciu. Efekt ten nocy byl taki, ze poszla spac po 9, obudzila sie o 5 nad ranem, a w miedzyczasie wstawalam do niej...... jedyne 11 razy ( nie zapomna pobudki o 2.17, a zaraz potem o 2.48). Jestem tym tak zalamana i przygnebiona, ze nic mi sie nie chce I dlatego postanowilam, ze od dzisiaj nic w nocy- ani piciu, ani na raczki. Wiem, ze conajmniej tydzien mam z glowy, ale bede sie dzielnie trzymala!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.09.04, 21:47 Jak klikniesz na czerwony napis Karolinka będziesz mogła obejrzeć zdjęcia Karoliny. Fotki umieszczamy na forum Zobaczcie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621 zgodnie z instrukcją: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622 W razie wątpliwości możesz napisać na priva gazetowego. Ewentualnie jak będziesz miała problem ze zmniejszeniem zdjęć to prześlij mi je mailem. Odeślę zmniejszone )) Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.09.04, 22:19 Dzieki, Karolinke widzialam zaraz po tym, jak napisalam z prosba o instrukcje, a zdjecia przeslalam kilka minut temu. Twoja corcia jest sliczna i wyglada na madra dziewczynke Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.09.04, 23:17 wolak -poważne wyrazy współczucia z powodu nocnych wojaży... nie wyobrażam sobie takiej nocy, zwłaszcza że pracuję. Moja córcia budzi się 3 razy a i tak jestem tootalnie umęczona -po mojej chorobie praktycznie skończył mi się pokarm i daję jej mleko z butli. Robienie tego w nocy to...fatalna sprawa. niedługo postaram się pożyczyć cyfrówkę od znajomych, może uda mi się przesłać wam zdięcia córy. wolak ja też chętnie zobaczę zdięcia twojej córy jeśli mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.09.04, 23:19 śliczna córcia ako! masz bardziej aktualne? na kogo wyrósł ten uroczy bobasek? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.09.04, 03:16 wyslalam Wam zdjecia na prywatne kata. Mam nadzieje ze dojda. Dajcie znac. I jedno nawet macie pokazujace jej kraglosci )))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.09.04, 18:44 Mała jest urocza... Odesłałam na priva zmniejszone zdjęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 01.10.04, 19:44 wolak twoja córcia jest ślicznym motylkiem nie widać wcale po niej żeby była wielkim grubaskiem -taka jest jak należy ja jestem za to pełna podziwu za to że już tak pięknie stoi moja niedługo 8 miesiąc a tu nawet nie raczkuje... hmmm wyrówna się jak skończą rok Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 02.10.04, 04:22 Hmmmm... Dzisiaj przedemna ciezka noc. Karolka ani piciaka nie dostanie, a na raczki to niech zapomni! Odkrylam, ze jej nocne placze to szantaz, wiec postanowilam byc twarda. Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 02.10.04, 10:47 oglądałaś zaklinaczkę dzieci? też mi to trochę dało do myślenia -moja też się budzi w nocy ale ok 3 razy, myślę, że jeśli mąż do niej będzie wstawał, to pomoże. ta kobieta powiedziała jedno ważne dla mnie zdanie: jeśli dziecko zasypia samo to lepiej śpi. my nad tym musimy popracować Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 02.10.04, 19:12 życzę powodzenia... Mam nadzieję, że Ci się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.10.04, 00:39 dziś urodziny starszej, nie myślę o próbach z usypianiem jestem totalnie wykończona imprezą Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.10.04, 04:43 Dziejsza noc- sukces. Karolina budzila sie piec razy z placzem, a ja ani nie drgnelam. I wiecie co? Za pierwszym razem plakala z pol godziny i to tak, ze sie zachlysnela trzy razy, potem reguralnie co dwie godziny, z tym ze placz byl coraz krodszy i mniej zalosny, a nad ranem trwal piec minut i cisza . Najgorszy jest ten pierwszy raz. Masz ochote przerwac eksperyment, ale po odniesionym sukcesie wiesz, ze zrobilas swietna robote. Pozatym jak Mala plakala, cytowalam sobie wersy z ksiazki, gdzie mowili, ze jesli my bedziemy slabe i sie poddamy, dziecko sie umocni i bedzie jeszcze gorzej. Do tego trzeba sie zabrac wtedy, kiedy sie jest naprawde pewnym. Mam nadzieje, ze dzisiejsza noc tez bedzie sukcesem )))) A swoja droga myslalam, ze bedzie duzo gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.10.04, 11:08 gratuluję sen to ważna rzecz, a nasze bobasy są już na tyle duże żeby spać całą noc. Tylko trzeba je tego nauczyć. ja też chcę to robić. Puki co dziś boli mnie głowa po wczorajszym przyjęciu urodzinowym starszej, mam dosyć na rok. Za parę dni spróbuję młodszą odzwyczaić od nocnych pobudek. Jak starczy cierpliwości to jeszcze potrenujemy samodzielne usypianie. Ale teraz wszyscy u nas chorzy, mąż ma nogę w gipsie, nie dokładam sobie zbyt dużo obowiązków, bo nie podołam Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.10.04, 14:16 Znowu sukces okupiony mniejszym placzem Trzymaj sie Kaha, nie daj sie problemom!!!!!! A ja i przy okazji ucze Karolke samodzielnego usypiania i juz wczoraj nie mialam problemow ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.10.04, 19:46 koniecznie napisz jak to zrobiłaś! i mam pytanie, bo moja mała zakatarzyła się od nas. Czy mam z nią iść do pediatry, czy brać na przeczekanie? Jak wy robicie z katarem? Bo jak najchętniej czekałabym aż przejdzie, ale mam wyrzuty sumienia... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 05.10.04, 03:53 Jesli chodzi o samodzielne usypianie, to spiewam jej glosno kolysanke " aaaa..., kotki dwa.." tak, ze az caly dom huczy... I ona sobie zasypia myslac, ze jestem gdzies w poblizu. A z katarkiem jestem zielona, bo Mala jeszcze nie miala. I musze sie wam pochwalic, ze dzisiejsza noc znowu byla sukcesem. Tylko trzy razy Mala mruczala cos pod nosem ( nie plakala). I tak to koncza sie moje koszmary nocne. Mam nadzieje, ze na dluzszy czas )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 05.10.04, 03:59 I slyszalam, ze jesli dziecko ma tylko katar, bez goraczki ( jesc moze mniej, bo jej zatkany nos przeszkadza), to nie ma co panikowac. No chyba ze sa inne powiklania, kaszel, drgawki itp, to juz pediatra jest potrzebny. Jesli katar jest zielony i maziowaty, nie przechodzi w kolor jasniejszy ( bialawy i przezroczysty) po kilku dniach, to znaczy, ze infekcja jest powazniejsza. Wiem to, bo starsza kolezanka Karoliny ( o trzy tygodnie) ma problemy i lekarze podejrzewaja alergie, wiec ja poinformowali o tych sprawach. No i nie zapominaj o plynach. Wracajcie do zdrowka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 05.10.04, 23:20 katarek to sama woda, już zniknął. Starsza zaraziła. nie byłam u pediatry, ale to chyba nie było nic groźnego, starsza za to zapalenie krtani. pożyczyłam cyfrówkę, niedługo wyślę wam zdięcia moich córek Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 07.10.04, 23:46 Hmmmm....Troche mnie ostatnio zakrecilo i nie mialam czasu otworzyc strony. Mam nadzieje, ze u Was wszystko O.K. My z Karolka co dwa dni chodzimy na basenik, ale jeszcze boje sie zanurzyc ja pod wode. Mala uwielbia pluskanie, ale i jej apetyt po kapieli jest wiekszy. Coprawda policzki jej juz spadly i nozie powoli traca wartewki, ale brzusio- ciezko. I co dziwniejsze, zaczela uwielbiac zupki, i miesko. Dlatego Ako jak mialabys czas, to moze przeslalabys mi troszke przepisow, bo mi pomysly juz sie skonczyly ( kalafiorowa, z brokulami, chlodnik litewski i jarzynowa- tyle znam). Dzieki. Kaha, mam nadzieje, ze juz doszliscie do zdrowia i pedzicie z wozkiem na spacerki :- ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.10.04, 17:18 ja też poproszę o przepisy, bo słoiczki doprowadzają mnie do ruiny finansowej, już pora żeby mała zaczęła jeść z nami. mam staruteńką książkę kucharską dla niemowląt, chętnie coś podeślę jeśli chcecie, mnie szczególnie interesuje ta brokułowa Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 11.10.04, 21:17 dziewczyny, wysłałam wam przepisy mailem. Jakby było coś nie tak to piszcie. A teraz idę spać, bo padam na pysio. Mojej małej poprzestawiał się dzień z nocą i śpiewa (nie płacze, śpiewa) od 24,00 do 5 rano. A ja o 6.oo pobudka i do pracy... Koszmar... ALe co zrobić, przy babciach się wysypia... w dzień... A śpiewa sobię przez cały czas mama ma ma mamama ma ma... itd. I jak tu nie wstać do dziecka???? Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 11.10.04, 21:39 jeszcze nie doszły, ale powinny być wolak wysłałam ci zdięcia na maila, tobie ako też wyślę wkrótce, tylko mi mąż pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 12.10.04, 21:05 To w takim razie czekam na maila. ... Babcia dzisiaj nie dała spać małej w dzień więc może trochę się dzisiejszej nocy prześpię... Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 15.10.04, 01:50 Kaha. Corcie masz sliczne, i bardzo podobne do siebie.I wcale po mlodszej nie widac, zeby byla niejadkiem (wspominalas, ze byla chora i teraz nadrabia niedowage). A na mnie przyszla kolej na chorobe. Mala ma katar i kaszle brzydko, ale to podobno taki wirus, ktory trwa dwa tygodnie i sam przechodzi. Nie ma goraczki i ladnie je, tylko troszke marudzi. Ide postukac w jej plucka )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.10.04, 12:41 cześć byłam 2 dni w pradze na wyjeździe integracyjnym z pracy.. ale było dużo wrażeń...jeden facet chyba złoży wypowiedzenie.. dzięki wolak. Z moją młodszą chodzi o to, że wzrost ma z 75 centyla, a wagę z 25 - to za duża różnica i z tego powodu pediatra kazał ją podpaść (przez moment waga była już nawet na 10 centylu, ale starałam się jak mogłam i mała wygląda coraz lepiej) Moja mała chyba nareszcie zacznie raczkować bo opiera się na kolanach i rękach i chuśta się dostałam mailem książkę kucharską dla niemowląt -może chcecie jakieś przepisy? hej ako wysyłam ci zdięcia! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.10.04, 16:03 Kaha.Ja poprosze kilka przepisow. Jakis egzotycznych)))))))) Dzieki Ako za maila, juz kilka rad wykorzystalam. A my z Karolka dalej chorujemy, tzn. MAlej kaszel przeszedl na wyksztusny a ja czuje sie lepiej, ale lekarstwa dalej bierzemy. Nie wytrzymalysmy dlugo w domu i juz w niedziele poszlysmy na spacerek. Nie sa one dlugie, ale przyjemne. Jesli chodzi o raczkowanie, to Karolka tego nie lubi. Za to nie ma szans, zeby posadzic ja na pupie. Caly czas chce chodzic i niestety, siada mi juz kregoslup Jak chce przez chwile odpoczac, Mala sie prezy i zlosci. Na poczatku myslalam, ze marudzi bo jest chora, ale teraz wiem, ze ma bzika na punkcie chodzenia ( szczerze mowiac niezle jej to idzie i wydaje mi sie, ze niedlugo zacznie sama ). I wiecie co!!! Jesli badziecie narzucac swoja wole bobasowi, robcie to konsekwentnie. Karolka jednej nocy obudzila sie o 5 rano ( jak pamietacie, przestawilam ja tak, ze pierwszy posilek jadla o 8 rano)i plakala, a poniewaz byla chora, myslalam, ze cos jej jest, wzielam na raczki, utulilam, nakarmilam, i polozylam do luzeczka. No i dzisiaj rano znowu musialam o 5 sluchac placzu, bo Mala odkryla, ze moze mnie szantarzowac. Nie podeszlam. I nie zrobie juz tego bledu ponownie. Po prostu musimy byc twarde i konsekwentne. Uf....ale sie rozpisalam. Zmykam. Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
ako416 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 21.10.04, 20:06 Cześć, w końcu mam chwilę żeby coś napisać... Mój mąż w niedzielę rano pojechał do Hamburga na szkolenie i wraca dopiero jutro. W związku z tym jestem sama z dzieckiem. Efekt: jestem wykończona. Mała nie sypia w nocy wogóle, tylko chce się bawić. Rano nakładam coraz grubsze warstwy makijażu do pracy. Idę się zaraz zdrzemnąć dopóki paskud bawi się po cichu we własnym łóżeczku. A z ciekawostek, to Karol sama siada samodzielnie, klęczy i stoi. Wszystko jednego dnia. Dokładnie od wczoraj. Z jednej strony cieszy mnie to bardzo, ale z drugiej, to tak bardzo spodobało jej się stanie, że nie ma możliwości trzymania ssaka w innej pozycji. A złości się strasznie jak uginają jej się nóżki i pada na ziemię. Pozdrawiam Anka i Mała czterozębna złośnica z wyżynającymi się dolnymi 2. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 22.10.04, 20:08 hej u nas ciągle ani jednego ząbka -pediatra powiedziała, że nie zapowiada się w najbliższym czasie ani jeden byłyśmy na szczepieniach; Martynka waży 7,690 i ma 72 cm wzrostu. Rozmawiałam z pediatrą o tym, że wasze dziewczyny już tyle potrafią, a moja tylko tyle ile przewiduje norma. Powiedziała, że to przez to, że tak mało tyła i jej mięśnie wolniej się rozwijają, ale to ciągle jest norma i nie ma się czym martwić. To się nie martwię ja też jestem sama z dziewczynami, mąż też na szkoleniu. to chyba jakiś sezon?? w dodatku zabrał nam samochód więc jesteśmy uziemione. Czekają nas tylko spacery koło bloku. Martyna uczuliła mi się na coś paskudnie -na całym ciałku miejsca gdzie skóra chropowata, zaczerwieniona, a dziecko rozdrażnione, nie ma apetytu, a jak ją ubieram po kąpieli płacze okropnie. Ale pediatra przepisał jakąś robioną maść witaminową i mam nadzieję, że będzie poprawa. wolak - jak zdrowie?? jak mała? Pogoda paskudna, łatwo się przeziębić. na nudne jesienne wieczory prześlę wam książkę kucharską. Ale mailem bo nie umiem inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 23.10.04, 15:10 My powoli dochodzimy do siebie. Ja calkiem zdrowa, a Mala ma tylko dziwna chrypke przy oddychanu. Kiedy odkaszlnie- chrypka znika. Kaha. Ciesz sie, ze Twoja mala jeszcze nie daje ci popalic z chodzeniem. Ja juz mam dosyc. Karolina najbardziej uwielbia schody, i jesli mi sie juz nie chce, sama zasuwa na czworaka na gore, wiec musze ja asekurowac. Druga rzecza jest stanie- uwielbia stac podtrzymujac sie czegos, i nie usiadzie, chocby juz to trwalo pol godziny. Tak wiec stoje w kuchni i gotuje, a brzdac przytulony do mojej nogi dzielnie spoglada w gary z pozycji stojacej. Jest zabawnie, ale ja jestem uziemiona przez caly czas, bo tylko chce ja przesunac- mysli ze chcemy pochodzic i marudzi jak probuje ja posadzic ( podkreslam, probuje, bo tak zwinnie sie prezy, ze nie ma szans). A zabki- tez niczego nie stracilas. Ja myjac zabule Malej kilka dni temu stracilam kawalek skory ( he,he). Mam szczoteczke z gumy, ktora naklada sie na palec. Strasznie ostre sa zabki takiego bobasa A pozatym, jak dziecko zaczyna byc mobilne, twoja resztka wolnosci jest zagrozona. Kabelki, kwiaty, szklanki na stole, pieniazki na ziemi- wszystko jest ciekawsze od zabawek ))))) Tak wiec ciesz sie ta chwila odpoczynku przed poteznym wezwaniem ))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 23.10.04, 20:27 oj obawiam się tego, zwłaszcza, że ulubione zabawki starszej to te z jajka - niespodzianki dziś kiedy Martynka płakała zerknęłam na jej dziąsła i..chyba coś widziałam, myślę, że to był przebity przez dziąsło ząbek, ale oczywiście jak tylko się zainteresowałam mała zmknęła buzię na cztery spusty. Jutro postaram się podpatrzyć dokładniej. dobrze że jesteście już zdrowe wolak mały bobas chory to duży kłopot. weekend spędzam sama -mąż na szkoleniu. I wiecie co? W domu taki porządek, jak dawno nie było. Zaczynam mieć podejrzenia, że to on jest głównym bałaganiarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.10.04, 14:59 są dwa pierwsze ząbki!! dwie dolne jedynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.10.04, 15:35 Gratuluje. To takie mile uczucie My z Karolka zaraz pedzimy na basen po 2-tygodniowej przerwie. Mam nadzieje, ze jej sie nie odwidzialo Jest teraz taka grzeczna ( podczas choroby troche marudzila), ze mam ochote ja calowac i calowac.... A juz myslalam, ze to na stale A tak swoja droga, to czy myjecie zabki ( ty Kaha czy zaczynasz ) swoim pociechom ? Ja to robie odkoad Mala zostla zebulka ( kolo 3 miesiecy ) i ona to uwielbia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 27.10.04, 20:02 hej ja na razie nie planuję myć małej ząbków, chcę kupić jej fluor w kroplach i podawać, a kiedy zacznie chodzić, może trochę wcześniej, dostanie szczoteczkę i będzie ćwiczyć szorowanie. ciekawa jestem co to za szczoteczka nakładana na palec - nie widziałam takiej. Co to za firma? I czy dajesz jej pastę? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 28.10.04, 01:59 Hmmm...... Nie moglas jej widziec, bo nie jest z Polski. I tutaj maly sekrecik- my tez nie mieszkamy w Polsce Szczoteczka jest tak jakby odlewem gumowym palca a na koncu ma gumowego jezyka. Pasta jest specjalna dla dzieciakow, ktorym zabki dopiero wychodza, bez fluoru o smaku jablkowo-bananowym. Slyszalam, ze osad, ktory sie osadza na zabkach (a szczegolnie w nocy ) bardzo niszczy szkliwo. Zalecane jest nawet, zeby przecierac zabki szmatka przed zasnieciem. Moja siostra dawala swojej corci soczek w nocy (slodzony) do 3-go roku zycia i juz w wieku 5-ciu lat chodzila do dentysty i pod narkoza uzupelniala szyjki, bo istnialo ryzyko, ze stale zeby moga zarazic sie pruchnica od mlecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 28.10.04, 22:33 nie mieszkacie w polsce?? łoo! a gdzie?? ja mojej starszej nie myłam zębów jak wyrosły, dawałam za to fluor. Szybko nauczyła się myć sama i teraz zęb zdrowe, ani jednej dziurki, a skończyła już 5 lat. co innego soki na noc -słyszałam że faktycznie dzieją się po tym fatalne rzeczy, po prostu trzeba dawać wtedy wodę. Mam nadzieję, że młodsza będzie mieć zęby jak starsza.. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.10.04, 03:54 Mieszkamy w Stanach, kolo NY. Ale mam nadzieje, ze to nam nie przeszkodzi w korenspondencji )) Wiecie co. Chyba odnioslam sukces. Karolka urosla kilka centymetrow ( 3-4 ), a waga nie drgnela, a nawet niektorzy twierdza, ze zmalala. Nie bylysmy u lekarza, tylko wazylysmy sie domowymi sposobami w ubraniach. Nie ubylo jej energii, i absolutnie nie jest niedozywiona. Tylko w nocy jej nie karmie od okolo miesiaca. Wypijala 250-300 ml wiecej mleka. Kaha. Ty nie powinnas rezygnowac z nocnego karmienia, jesli masz jeszcze problemy z waga Malej. I dzisiaj zrobilam doswiadczenie. Pokroilam gotowana marchewke w malutkie kawalki i polozylam na talerzu przed Karolka (slyszalam i czytalam, ze w osmym miesiacu nalezy uczyc dziecko jedzenia rzeczy w kawalkach, bo potem bedzie ciezko odzyczaic bobasa od papek). I wiecie co. Lolek uznala to za fajna zabawe i zamiast do buzi, wszystko zrzucala na ziemie. Chyba jeszcze poczekam kilkanascie dni, albo uzbroje sie w cierpliwosc ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.10.04, 19:59 cześć, my jemy długie i grube kukurydziane paluszki. Mała to uwielbia -chwyta w rękę i gryzie aż jej się skończy, a potem następny. daję jej też obrane całe jabłko - bardzo lubi skrobać dziąsełkami -dla niej to świetna zabawa. Jeśli chodzi o obiadki, to jemy słoiczki, ale ostatnio martynka zbuntowała się przeciwko kawałkom warzyw. Przestała jeść prawie wogóle (podejrzewam, że ma nawał zębowy -na raz wyszły dwie dolne jedynki, dwójki są nabrzmiałe, a co się dzieje u góry nie mogę dojrzeć, ale ciągle się tam dotyka rączkami) - zaczęłam jej te zupki przecierać na papkę i dopiero wtedy zaczęła trochę jeść. mam nadzieję, że to przejściowe. jaka pogoda w stanach wolak? u naz złota piękna jesień, prawie 20 stopni.. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.10.04, 03:30 Tutaj bylo jeszcze kilka dni temu cieplutko, 25 st. w dzien, 18 w nocy. Od ponad tygodnia temperatury nie przekraczaja 13, a w nocy kolo 2. Ale ma byc jeszcze indianskie lato. Ja jutro z rana lece do Nowego Orleanu, a tam 30 w dzien, 22 w nocy ( hi,hi.... byleby Mala nie rozchorowala sie z roznicy temperatur). NApisze za kilka dni, jak wroce. Ja niestety nie moge Karolce dawac kawalkow owocow, bo ma bardzo ostre zabki ( 6 ), i odgryzalaby za duze kawalki. Flipsy za to wsuwa az sie uszy trzesa, i ostatnio biszkopty tez jej posmakowaly. Niedlugo sprobuje dawac jej rzeczy rozdrabniane widelcem. Pierwsza proba nie udala sie A czy Ty dajesz Martynce zupki z przetartymi na grubej tarce warzywkami? Ja boje sie, ze MAla sie zakrztusi. Powiedz, jak to robisz i czy wszystko jest O.K. Ja zupki jej gotuje, bo sloiczkowe nie podchodza )) Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama do p_wolak2002 30.10.04, 05:35 Przepraszam ze sie wtrace, ale tez mieszkam w Stanach kolo NY, a dokladnie w Lake Carmel (Putnam County) i baaardzo szukam Polakow, a szczegolnie mam mieszkajacych w okolicy. Jak na razie idzie mi to dosyc opornie. Gdzie dokladnie mieszkasz? Mam coreczke, ktora niedlugo skonczy roczek. Co do zabkow, to ma na razie 4, ale chyba ida juz kolejne, bo dziasla ma bardzo opuchniete i w nocy czesto placze i szoruje reka po szczece... biedna Zuzia( A co do posilkow, to Zuza wciaz je papki, a kazda proba wprowadzenia czegos o innej konsystencji konczy sie odruchem wymiotnym. Chyba przegapilam ten moment, o ktorym piszesz i teraz bedzie ciezko ja przestawic na inne jedzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 30.10.04, 10:35 cześć ja mojej małej daję na razie zupki ze słoika, te które mają grudkowatą konsystencję (kawałki mają 3 - 5 mm), jeśli są w zupce to je, gorzej z drugim daniem -za mało płynne i mała się krztusi. Mimo to nie poddaję się, klepię ją po plecach i puki otwiera buzię to ją karmię i klepię po plecach i zagaduję i tak się nauczyła -teraz jak chce to zje bez problemu... jak chce. Od tego miesiąca planuję zacząć gotować jej zupki -chcę je miksować w blenderze, ale też do konsystencji małych grudek. napisz ile ma twoja córa, bea? mam problem z usypianiem małej w dzień. Nie chce zasypiać w łużeczku, raczej w wózku na spacerze, a ja znów nie chcę żeby tak było, bo jak ona będzie spać w zimie?? napiszcie mi jak usypiacie swoje małe córki?? Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama o spaniu 30.10.04, 20:35 Zuza za dwa tygodnie bedzie miala roczek. Czesto jej sama cos gotuje, a jak gdzies jedziemy to daje jedzonko ze sloiczkow. Zuza w dzien spi juz tylko raz i usypia najczesciej przy cycu. Inna metoda, gdy jest najedzona i nie chce cyca, to biore ja na rece, klade sobie kocyk na ramieniu, a ona sie przytula i po jakims czasie zasypia. Tak sie wlasnie ostatnio nauczyla i jak na razie idzie jej to calkime niezle. W lozeczku nigdy sama nie zasnela, a w wozku to moze z 10 razy w zyciu udalo jej sie usnac. Twarda z niej sztuka Jak tylko zasnie, wkladam ja do wozka i wynosze na dwor na werande. Zauwazylam tez, ze o wiele dluzej spi na dworzu niz gdyby miala przespac te drzemke w domu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: o spaniu 31.10.04, 21:37 ja chcę dojć do tego, żeby małą zasypiała sama w łużeczku. mam z tym problem. na rękach -zasypia bez problemu, w bujaku -oczywiście, problem mamy z naturalnym zasypianiem ze zmęczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama Re: o spaniu 01.11.04, 17:09 Ja uwazam, ze na wszystko przyjdzie czas i pomimo, ze Zuza ma juz prawie roczek to wcale nie bede jej uczyc zasypiac samej w lozeczku. Nie bede ani jej, ani siebie stresowac - bo wiem, ze placz przy tym bylby straszny. Na pewno jest to wygodne gdy dziecko samo zasypia, ale ja jednak poczekam, az jej to samo przyjdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: o spaniu 02.11.04, 05:24 Czesc. Wlasnie wrocilam z wakacji, wiec powoli odpisuje ( a swoja drogo bylo fajnie, ale krotko, a Mala byla prze grzecznym bobasem ). Bea- mieszkam kolo ciebie, w Mahopac. Moze nawet sie znamy z widzenia. Chetnie sie spotkam z Toba, ale narazie musze ponadrabiac kilka spraw po wyjezdzie. Jesli chodzi o usypianie Malej, to po pierwsze. Trzeba zawsze dawac do luzeczka dziecku ulubiona przytulanke ( albo kocyk, pieluszke... dzieciaki maja swoje widzimisie) i koniecznie malec musi slyszec odglosy panujace w domu ( krzatanie sie po kuchni, sprzatan ie w miare ciche... bedzie sie czul bezpiecznie). Ja natomiast robie to tak : albo spiewam glosno kolysanke ( ostatni, kiedy mialam chrypke puszczalam jej lulajke z jakiejs tam maszynki ), albo wykanczam Mala fizycznie i sama nagle usypia jak tylko poczuje miekkie luzeczko ( chodzimy na basen, spacery, po sklepach jak pada, czesto biegam z Mala po domu, albo za nia...). Ale najwazniejsze jest to, zeby byc stanowczym. Jesli polozysz bobasa do luzka, zacznie plakac- nie szkodzi. Nie bierz jej na rece, placzja zmeczy i zasnie. No chyba ze nie jest wogole spiaca to nie ma sensu klasc jej na drzemke. I nie mowie tego, bo gdzies wyczytala, tylko sama tak robie. Pierwsze kilka razy koszmar, ale z kazdym dniem jest coraz lepiej, a potem sie zastanawiasz, dlaczego tak pozno wzielas sie za to. Zmykam, bo jestem zmeczona. Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama do p_wolak2002 02.11.04, 16:57 Super! Do Mahopac mam jakies 20 minut jazdy, wiec wcale nie jest to daleko. Jak bedziesz miala chwilke, to odpisz, to sie chetnie spotkam z kims z Polski i do tego z maluszkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 03.11.04, 20:00 właśnie zauważyłam, że mała zaczyna nam wchodzić na głowę -płacze jak tylko nie jest na rękach. zauważyłam to i trochę się zezłościłam, bo jest to zasługa naszej opiekunki. trudno będzie ją odzwyczaić. Jeśli chodzi o usypianie to mam kilka sukcesów, ale i porażek. próbuję metody podnoszenia i kładzenia, ale zdarzyło mi się że wtedy zasnęła na rękach ) -ale i w łużeczku. czasem jestem już tak zmęczona, ze nie mam siły jej wychowywać, marzę tylko żeby na chwilę zasnąć.. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 04.11.04, 03:53 Kaha. No co ty, nie poddawaj sie. Pamietaj, ze dziecko to taka plastelinka, ktora musisz ulepic. Ty juz jestes ulepiona, wiec nie daj sie Malej. A wydaje mi sie, ze powinnas delikatnie powiedziec opiekunce, ze nawet jesli Mala poplacze, to jej to na dobre wyjdzie. Oczywiscie bez przesady. Ja mam stala nianie na miejscu ( jak wyjezdzam sluzbowo, albo idziemy na imprezke) i zawsze jej powtarzam, ze jesli Karolek marudzi, to niech marudzi. Trzeba wtedy pokazywac jej nowe rzeczy, ale absolutnie nie brac dzidzi na rece. A jek bylismy w NO, wynajelismy obca opiekunke ( od 8 wieczorem) i zaznaczylam, ze jesli Mala przebudzi sie w nocy i bedzie plakac, to niech do niej nie podchodzi przez 10 min, tylko niech kontroluje jej placz. I tak zrobila. Mala zaczela nad ranem plakac, przez okolo 5 min. i zasnela sama. Pamietaj, ty placisz wiec wymagasz ( oczywiscie z umiarem i delikatnoscia). A jesli chodzi o sen, jak pamietasz Karolina do 6-go miesiaca jadla w nocy, i doszlo do tragicznych 11 razy. Potem ja przezylam trzy straszne noce, kiedy ja oduczalam, a teraz jestem wyspana i wypoczeta. Warto sie troszke pomeczyc, zeby potem byc gora ))) Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 04.11.04, 03:55 Bea, napisz mi jakis kontakt do Ciebie, bo jak narazie nadal jestem zajeta, ale moze w piatek uda mi sie troche wygospodarowac czasu . Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 04.11.04, 20:17 oj tak... ale wierz mi czasem, kiedy wracam z pracy, ręce mi już opadają... zbieram się do rozmowy z opiekunką zbieram...i w końcu ją przeprowadzę.. brr Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 06.11.04, 04:21 Dziewczyny. Przyslijcie nastepne zdjecia coreczek i Wasze. Siedze w domu, bo drzewo zwalilo sie na droge i ogrod, i nie moge nigdzie sie ruszyc od rana, a jeszcze nikt nie wzial sie do roboty. Ci co maja usunac drzewo nie moga go ruszyc, bo lezy na kablach elektrycznych, a samochod ma kable od internetu i telefonu na sobie, i tak jestem uziemiona, ze strasznie mi sie nudzi. Na dodatek Mala wydziwia i raczkuje pupa do gory na wyprostowanych nogach. Moze zaraz przesle wam ta scenke ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 07.11.04, 20:00 hej nie mam niowszych zdiątek, niż te, które przesłałam -aparat był porzyczony i już oddałąm. Ale przejrzę zdięcia i jeszcze kilka ci prześlę, może ze mną...- warto wiedzieć jak wygłąda osoba, z którą rozmawia się od 4 mcy ) współczuję tego całego zamieszania z drzewem... jedno drzewo i życie tak się zmienia.. mam nadzieję, że do jutra się uporają Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 11.11.04, 11:06 hej, mam okropne problemy z komputerem. Złapałam wirusa i nie mogę obsługiwać internetu. Będę milczeć kilka dni, bo trzeba zmienić cały system. Do zobaczenia w krótce. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 12.11.04, 03:40 Szkoda, bo bardzo lubie czytac ciekawostki o naszych malutkich corciach;-0 Lolek wlasnie usypia i kreci sie niemilosiernie w luzku. Jest bardzo grzeczna, tylko niestety, uczy sie jesc lyzeczka sama, w zwiazku z tym nie daje mi wlozyc jedzenia do buzki, a to, co nie trafia do buzi ( praktycznie wszystko) rozmazuje na stoliczku. Z jednej strony jest taka smieszna, ale troche mnie to denerwuje, ze malo je i ze tak wszedzie brudzi. Ale to jej nastepny kroczek do przyszlosci, wiec musze byc cierpliwa. Trzymajcie sie i nie dajcie sie zimie )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bea_mama do p_wolak2002 12.11.04, 19:47 p_wolak2002 odezwij sie. Moze sie spotkamy i pogadamy, a nasze cory sie razem pobawia. Moj e-mail bea_mama@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 13.11.04, 03:51 Bardzo chetnie, ale od wczoraj Karolek ma katar, a poniewaz pogoda beznadziejna, wiec nie wychodze z nia nigdzie z domu. Mysle ze cos zaaranzujemy w przyszlym tygodniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 13.11.04, 21:55 hej już jestem z powrotem!! komputer już ledwie zipał, ostatnio nawet nie łączył z internetem.. ale wystarczyło raz jeszcze zainstalować system i po kłopocie! Moja Martynka chyba znów ząbkuje, bo śpi niespokojnie.. Niedługo powitamy kolejne ząbki. Ja zaczęłam jej gotować zupki i okazało się, że na pietruszkę i seler z kupowanych zupek nie jest uczulona, a na tą, którą ja jej dawałam tak.. Teraz gotuję jej zupki bez tych warzyw i jest lepiej, choć i tak widzę, że inaczej je znosi (np. od razu robi kupkę) ciągle nie raczkuje, za to uwielbia stać.. pod warunkiem oczywiście, że trzymam ją pod paszkami, bo sama jeszcze nie daje rady ..i aha zaczęła bać się obcych (nie daje się dotknąć obcej osobie, np. babci, która ptzyjechała w odwiedziny) Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 15.11.04, 03:53 Ciesze sie, ze mas ztyle radosci z bobasa. Karolka uwielbia nowe twarze, lubi cudze babcie, szczegolnie, jesli maja cos na szyji )) Miala taki okres, ze zaczela sie bac, ale od razu zareagowalam i oddalam ja miedzy ludzi. Teraz juz czwarty dzien meczy ja katar i nie daje mi po nocach spac. Do tego oczko jej zaropialo i spuchlo, ale juz jest lepij. Nie chce jesc ( trzy lyzeczki w zupelnosci jej wystarcza), w nocy co chwile sie budzi i w zwiazku z tym wyladowala u mnie w luzku. Strasznie jestem zmeczona i boje sie, ze mnie znowu zaczyna szantazowac. Teraz np. siedzi w luzeczku i placze ( pora spac, wiec chce unac przy mnie). Koncze, pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 17.11.04, 00:34 Hmmm..... Jednak to nie przeziebienie, a zapalenie ucha, a ja mam angine ropna. Trzymajcie za mnie kciuki, zebym to wszystko przeszla O.K. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 17.11.04, 14:04 ojojjoj mała bierze antybiotyki? w zastrzykach? bardzo wam współczuję choroby. a moja córcia odkryła stanie i nie chce nic innego robić. Ile złości o to kiedy nie chcę jej trzymać!! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 19.11.04, 17:19 Antybiotyki bierze doustnie, i nawet jej smakuja. Juz czujemy sie lepiej, najgorsze za nami ))) Teraz juz kiedy Mala zaczyna odkrywac radosc z pozycji stojacej - zwariujesz. Karolka nic innego nie robi, jak tylko wspina sie na stoliki, krzesla itp, a potem sciaga wszystko: obrus, talerze, dzbanki, rozwala wierZe.... nie mozna jej zostawic samej. I jesli masz kamere, to ja nagrywaj, bo to jest strasznie smieszne )) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 23.11.04, 11:03 cześć ona jeszcze sama nie stoi, tylko kiedy ją trzymam, ale uwielbia to i nie daje się w ogóle posadzić. Ciągle tylko stać i podskakiwać na nóżkach mamy już 4 zęby, mała uwielbia skrobać nimi całe obrane jabłko - bardzo jej to smakuje. Wczoraj pierwszy raz spróbowałyśmy banana w deserku -chyba nic jej się nie dzieje, ale ciągle uważam, bo jest alergikiem jak starsza siostra i nigdy nie wiadomo na co się uczuli. teraz ma mały katarek -ale pogoda paskudna, śnieg, deszcz, nie ma co się dziwić.. nie przeszkadza jej to za bardzo, nawet czasem wychodzimy (głównie żeby zaprowadzić albo odebrać starszą z przedszkola) jestem ciekawa -napisz jeśli nie masz nic przeciwko - co robicie w stanach? Dobrze mówisz po polsku, a mieszkasz za oceanem? To z powodu pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 24.11.04, 20:09 Hmmm... co ja robie w Stanach!? Otoz jestem tutaj dwa lata, a przyjechalam tylko dlatego, ze cos mnie tu ciagnelo. I po trzech miesiacach znalazlam swoja milosc ( Polaka ), a wkrotce zaszlam w ciaze i tak to pozostalo. We wtorek bierzemy slub cywilny, no i wogole jestesmy najszczesliwsza trojka pod sloncem. Irek niestety nie chce wracac do Polski ( tutaj ma swoja firme, krora mu bardzo dobrze prosperuje), a gdzie on, tam i ja... ))) To tak w skrocie. Bardzo tesknie za Polska, ale wytrzymuje. Mamy zamiar wziasc slub koscielny w lecie- w Polsce ))) Jesli Chcesz wiecej wiedziec o Stanach i o zyciu, to podam Ci swoj mail. Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 24.11.04, 20:34 bardzo chętnie! i gratuluję ślubu - mam nadzieję, że będzie pięknie. My ślub też wzięliśmy dopiero po narodzinach pierwszej córy, ale tylko cywilny. Do kościelnego - ze względów wyzmnaniowych, a raczej braku wyznania, chyba nie dojdzie. Jeszcze raz gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 30.11.04, 05:04 Dzieki Kaha za gratulacje. Zajrzyj na priva pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: do p_wolak2002 05.12.04, 09:43 zaglądam i zaglądam a tam ciągle pusto... czy coś się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: do p_wolak2002 05.12.04, 22:40 Czesc! Nic sie nie stalo, tylko ten tydzien byl zwariowany i nie mialam czasu na maile. Na dodatek od trzech dni mam zapalenie spojowek i ciagle placze, albo zakrapiam czys, wiec z widzeniem tez mam problem )) Karolka na szczescie zdrowa. Ostatnio niestety nauczyla sie ( nie wiem skad), ze mozna krzyczec, i jak bylam z nia na zakupach musialam wyjsc ze wstydem ze sklepu, bo wszyscy mysleli, ze obdzieram dzieciaka ze skory.A Mala byla tylko spiaca. No i troche daje mi popalic ruchowo. Jest szybka jak blyskawica, nauczyla sie schodzic z luzka, niestety, glowa w dol, wiec musze zdwoich moja i tak wyostrzona uwage )) Tatko rospieszcza bobasa jak moze, w domu kazdy kat zapelniony jest zabawkami, wszystkie drzwi obwieszone hustawkami ...... I jak tutaj zastosowac dyscyplinke !? A u Was wszystko mam nadzieje, ze w O.K. Wiesz, Karolina juz zjada nam wszystko z naszych talerzy i jest wprost oburzona jak nic nie dostanie. Jak piesek. I nawet zupki juz jej gotuje z kawalkami warzywek. I to stalo sie tak nagle. A na jakim etapie jest Twoja corcia ? Pozdrawiamy Paulina i Lolek Odpowiedz Link Zgłoś
naatii Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 06.12.04, 11:40 Jak najbardziej moga to byc pierwsze ząbki ). mojemu synkowi pierwsza dolna jedynka wyszła jak miał 4 i pół miesiąca. Był juz przebity i dobrze widoczny. Druga dolna jedynka wyszła mu tydzień później ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 07.12.04, 21:55 Martyna dołapała starszej siostrze cukierka czekoladowego i zjadła w całości. Dziś ma zatwardzenie Julia - starsza chyba się rozchorowała i obawiam się, że wszystkich pozaraża. Będzie wiadomo za tydzień. kończę dziś, tak krótko, bo jestem zmęczona bardzo. Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 08.12.04, 04:45 Nie daj sie chorobom, a napewno sie obraza i uciekna. Ja niestety - zapalenie spojowek, ale Mala sie dzielnie trzyma. Jak juz bedziesz miala wiecej energii napisz koniecznie o kuchni swojej corci, bo ja juz daje jej zupki z ryzem w calosci, z makaronem rowniez w calosci i czastkami miesa i warzyw. A pozatym co sadzisz o pomaranczach. Tutaj daje sie dzieciom o 6-go miesiaca, a ja slyszalam, ze cytrusy dopiero od roku. No i czy myslisz, ze juz czas na solidne 2-gie dania z miesem. Przesylamy buziaki dla dziewczynek Pa,pa Ps. Gratulacje. Martynka przeszla probe z czekolada i nie jest uczulona ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 11.12.04, 11:53 jeśli chodzi o zupki to siekam je nożem, żeby miały spore grudki. Problem w tym że Martyna ma aż...2 zęby więc nie zaszaleje z gryzieniem do zup daję brokuły, kalafior, raz dałam trochę fasolki szparagowej, mała spróbowała już chleba (choć ma po nim dziwne reakcje - nie wiem co o tym myśleć), zawsze w zupie jest ryż, marchewka i ziemniaczek. Jeśli chodzi o mięso to dostaje spory kawał indyczej piersi (patrząc na proporcje to ok 30 % całej zupy). I taką zupkę warzywną jej podaję na obiad. Jeśli chodzi o pomarańcze to może zależy od klimatu? Może wasze nie są aż tak pryskane, bo nie jadą tak daleko? Pewnie w Afryce można je jeść od 5 mca bo tam to naturalne owoce tak jak u nas jabłka.. Powiem co że jeśli chodzi o zalecenia, to każdy poradnik mói inaczej, każdy lekarz (przynajmniej u mnie), alergolog powiedział, żeby małej dać chleb, a teraz żałuję. Robi po nim zawsze od razu kupkę, która ma mocny nieprzyjemny zapach. Nie wiem, czy to objawy nieprzyzwyczajonego brzuszka, czy uczulenia... Napisz co rozumiesz przez solidne drugie dania? Takie jak dorośli tylko np, nie smażone? Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 14.12.04, 04:15 Solidne drugie danie to mielone miesko uprzednio gotowane, ziemniaczki i warzywko. Karolka zjada chleb i musze ci przyznac, ze bardzo go lubi, pomimo tego, ze jest on ciemny. Uczulenia nie ma. Z zupkami mam taki problem, ze zjada ladnie kawalki, ale wystarczy, ze cos jej stanie i od razu zwraca. I slyszalam, ze bobasy gryza dziaselkami, i nawet bezzebna dzieciaki moga jesc rzeczy krojone. Pozatym nastepnym rekordem Karolki sa: !. wchodzi sama po schodach na drugie pietro !. Chodzi spac od kilku dni przed 12 w nocy !. chodzi sama, tzn trzy kroczki i juz szuka czegos do podparcia )) Pozdrawiamy mocno i na swieta przesylamy swiateczne zdjecia na prywatna strone ;_))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 14.12.04, 11:26 ohoho! a to zdolna bestia! Moja córcia cały czas brzuchem po ziemi pełza. Stoi owszem, kiedy ją trzymam, sama nie. Przy pełzaniu potrafi wychodzić na wysokie przeszkody (do 40 cm) i z nich schodzić, ale więcej nic. czy twoja nie robiła kupek albo brzuszek jej nie bolał kiedy zaczynała jeść chleb?? nic a nic? A jeśli chodzi o pełne dania to owszem myślę, że już czas. Tylko, że tyle z tym roboty... ja też powinnam się za to zabrać, chociaż na razie wszyztko załatwia mi zupka. Tam są wszystkie warzywa, które mała może jeść. Ale już chyba pora to rozdzielić... chętnie przejrzę zdięcia, ale ja dalej nie mam cyfrówki może prześlę ci bardziej aktualne z wizyty u mojej koleżanki, ona robiła zdięcia. Tylko je od niej wezmę. Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 15.12.04, 05:10 Szczerze mowiac to nie wiem, czy ja brzuszek nie bolal, bo nie daje mi nawet znaku po sobie, ze cos ja boli. Ale nie miala jakis innych odjawow. Caly czas jest zadowolona i usmiecha sie, wiec mysle, ze wszystko O.K. A jesli chodzi o drugie dania, to masz racje- strasznie duzo z tym roboty, a jeszcze wiecej z samym karmieniem, a najwiecej po karmieniu)) Karolina jest na etapie, ze macza raczki w jedzeniu i bierze do buzi, a na koniec macza raczki w jedzeniu i wyciera we wlosy A jak masz ze snem Malej. Moja corcia daje mi popalic. Z jedna drzemka dziennie ( 1,5 h) chodzi spac po 10, a jesli jeszcze kolo 7 przespi 20 min to szaleje do 12. A jesli nie spi to jest marudka. Juz sama nie wiem, ile nasze dziewczynki powinny spac pozdrawiamy serdecznie, pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.12.04, 19:57 Martynka śpi w nocy od 19.30 do 4.30. Budzi się na jedzenie i dalej zasypia do ok.7.30. Potem pobudka i zabawa aż do 10.00 (1,5 godziny snu) i potem druga drzemka ok 16.00 (też 1,5 h). A potem już zabawa do kąpieli, czyli 19.00. Dziś pierwszy raz sama wstała trzymając się oparcia w wózku, baaardzo ją to ucieszyło. A jeszcze z nowości mamy zapalenie gardła i krtani, antybiotyk (Martyna głównie). Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 21.12.04, 15:55 Gratulacje dla Martynki. Z dziecmi juz niestety tak jest, ze ciagle cos im dolega . Karolka cala noc sie wiercila i nie mogla spac, kolo 7 rano wyrzygala sie i teraz spi jak aniolek. Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Bylysmy z Karolka u lekarza i Mala wazy 11,60 ( przytyla tylko przez ostatnie trzy miesiace 600 g) i urosla 4-5 cm ( 1.5 inch). Na koniec mala przesylka dla Ciebie na stronie )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 23.12.04, 19:45 okazało się, że Martyna miała źle dobrany antybiotyk, teraz je już drugi co tu poradzić... święta idą - porządki.. urwanie głowy Odpowiedz Link Zgłoś
p_wolak2002 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 29.12.04, 22:40 CZesc Kaha. Nie pisze czesto bo mam zawirusowany komputer i dzisiaj po raz pierwszy udalo mi sie wejsc do internetu od dwoch tygodni. W domu na same swieta przyszla do nas grypa zoladkowa i poczawszy od Karolki, poprzez meza, jego dwoch kuzynow i mojej siostry porozkladala wszystkich oprocz mnie. NA szczescie nie trwala dlugo i juz wszystko O.K. Karolka pozatym od kilku dni przechodzi okres, gdzie nie moze odstapic mnie na krok. Nie ma mowy o zostawieniu jej gdziekolwiek, i przy tym w domu caly czas trzyma mnie za spodnie i jest wielka afera jak zostawie ja z tatusiem, a sama ide sie kapac. powoli mnie to wkurza i mam nadzieje, ze jej szybko minie )) Nie wiem, jak szybko sie odezwe ponownie, bo komputer naprawde plata mi rozne figle. W razie czego- szczesliwego Nowego Roku )) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 30.12.04, 10:57 hej będę na ciebie czekać cierpliwie, też miałam problemy z komputerem, wiem co to znaczy! jeśli chodzi o Martynkę to jest już zdrowa, wszystko w porządku. Święta szybko mninęły, teraz jeszcze sylwester i znów do pracy... Martyna nie boi się zostawać beze mnie, ale z tego co pamiętam po starszej i jej rówieśnicach, to taki moment to normalka, po jakimś czasie przechodzi. Mała po prostu boi się, że znikniesz, bo już wie, że ty i ona to nie jedna osoba. To wiąże się chyba z powstawaniem własnego "ja" (rozpoznawanie się w lustrze itp.). Czyli norma rozwojowa. pozdrawiam noworocznie! kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 02.01.05, 20:43 hej podciągam nam wątek, żeby nie przepadł. Moja córa już zdrowa. sylwester spokojny, niedługo sie szczepimy. Martyna sama staje, siada, stoi z oparciem i ćwiczy chodzenie w bok. I okrrrropnie się złości. O wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 03.01.05, 21:20 dziwczyny mam pytanie mój synek ma 3,5 miesiąca od 3 tyg zaczął ząbkować(pediatra potwierdził)widać mu dwie dolne jedyneczki strasznie sie ślini i wszystko bierze do buzi i gryzie Może wiecie kiedy zobaczymy pierwy ząbek Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 04.01.05, 19:58 do miesiąca, jeśli to dopiero nabrzmiałe dziąsła, ale jeśli ząbki są tuż pod powierzchnią i praktycznie je widać (od góry patrząc)to powinny się przebić lada dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 04.01.05, 21:21 zabki widać już on jakiś 3-może nawet 4 tygodni dziasła w dotyku saą szorstkie nie wiem czy to ma coś wspólnego z tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 08.01.05, 19:59 jeśli chodzi o szorstkość to przyznam, że nie wiem co ona znaczy. Z zębami tak jest, że w zasadzie trudno coś powiedzieć. Z twojego opisu można przypuszczać, że powinny być lada dzień, ale ja tak myślałam o mojej córci (a wyszły jej dopiero pod koniec 6 mca ). Pewnego dnia mały się uspokoi ( o ile jest niespokojny) a ty zobaczysz dziurki w dziąsełkach i to już Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 08.01.05, 21:27 dzieki wielkie Nie pozostalo mi nic innego jak czekac Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.01.05, 12:14 może masz ochotę porozmawiać o dzieciach?? Jeśli tak to napisz coś o swoim maluszku. Moja córcia ma 10 mcy i dopiero 2 zęby! Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 09.01.05, 13:44 Pewnie że mam Mój Mateusz w środę będzie miał równe 4 miesiące dziś zaczął się przekręcać z pleców na brzuszek tylko rączki jeszcze nie potrafi wyjąć z pod siebie hehe tylko jedno co mnie zmartwiło to to że nie chce siadać jak go trzymam za rączki wydawało mi się że to trochę za wcześnie ale na forum ciągle czytam że 4 miesiięczniak rwie się do siadania ale wydaje mi sieę że na wszystko przyjdzie czas ale się rozpisałam a co do ząbków to jest coraz gorzej mały ciągle marudzi wczoraj prawie nic nie chciał jeść dziś juz lepiej i szkoda mi go strasznie bo tak gryzie całe rączki i denerwuje się okropie smaruje mu dziąsełka żelem ale za bardzi nie pomaga Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 10.01.05, 21:34 hej jeśli chodzi o to bardzo pożądane siadanie, to mamy często mylą chęć siadania (która faktycznie pojawia się po 6, 7 mcu) z takim prostym odruchem uginania rąk kiedy za nie podciąga się dziecko. Sama też się niepokoiłam w tym wieku mojej córy. Ale prawda jest taka, że dziecko w tym wieku jak najwięcej powinno się kręcić, leżeć na brzuchu. To dobre dla jego zdrowia. Sadzanie i ciągnięcie do siadania może osłabić kręgosłup, skrzywić go.. nie jest to to co tygrysy lubią najbardziej ) Moja ma 11 miesięcy i dopiero od 2 tygodni umie sama usiąść z leżenia na brzuchu albo raczków (bo już raczkuje). Po mojej dzidzi (to już moja druga!!) nauczyłam się, że nie ma się co spieszyć, bo im wolniej tym lepiej dla kości (np. kuzynka mojej córy była grubaskiem i bardzo szybko zaczęła chodzić i.. małej nóżki zaczęły się krzywić, bo nie były w stanie udźwignąć takiego ciężaru. Lekarz kazał rodzicom żeby nie pozwalali jej chodzić - wyobrażasz sobie jakie to było trudne?!!) Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 10.01.05, 21:54 Dzieki wielkie bardzo mnie pocieszyłaś to moje pierwsze dziecko i może dlatego tak panikuję Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 11.01.05, 18:16 Martyna to moje drugie i też panikuję ) Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 15.01.05, 21:06 hey hey co tam słychać my w czwartek na szczepienie idziemy ciekawe ile to moje cudo wazy 6 tyg temu 6250 Ząbków nie mamy mały sie strasznie ślini wkłada paluchy jak wkładał ale ząbków nie ma na dziasełku ma od 3 dni taka malutka biala kropeczke ale to chyba nie ząbek bo by sie powiekszał a poza tym to jest na miejscu dwójki odkrył ze można siedziec i tylko patrzy gddzie moja reka lapie sie i siada a jak nie chce mu dac to placze hehe nie daje mu za czesto bo nie wiem czy tak mozna chyb jeszcze kregoslup za slaby a co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 15.01.05, 21:11 Nie wiem od czego i dlaczego mały strasznie sie kreci jak spi i marudzi przez sen Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.01.05, 10:06 to raczej dalej powinny być zęby, bo nie wydaje mi się, żeby coś jeszcze. Ewentualnie kolki albo niestrawnośc po nowościach, jakieś uczulenie, ale wtedy miałby wysypkę, albo zielone kupki.. Co robi twój maluszek? Przekręca się już na brzuch? Próbuje pełzać? Odpowiedz Link Zgłoś
magical1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.01.05, 12:31 Moja mała ma 4 m-ce i zabek bedzie lada dzien. Juz go prawie widać. Niunia ślini sie okrutnie. Cały czas ma załozony śliniaczek, ale trzeba wymiebniac go co 2-3 godziny, bo jest tak mokry ze mozna wykrecac. Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.01.05, 19:18 Brzuszek go raczej nie boli kupki sa normalne daje mu tylko trovchę soczku jabłkowego i to pół na pół z wodą jak sie kręci i posmaruje mu dziasełka to jest spokój biała plamka jest taka jak była wiec nie wiem czy to ząbek Przekręca sie na brzuszek ale nie zawsze za to odkrył siadanie i teraz tyko patrzy jak lezy na plecach gdzie moja reka i lapie sie i siada(a tak sie martwilal) Na boczki przekreca sie juz prawie 2 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 17.01.05, 19:37 Mój sie slini ale nie az takwszystko gryzie i szkoda mi Go ze tak musi sie męczyć ale co zrobic musze czekac a i apetyt ma mniejszy jadl 180-240 a teraz 120c gora 150 nie wiem czy to on ząbków teraz to wszystko bedzie od ząbków hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.01.05, 10:14 ale to dopuki się nie przebiją, później się uspokoi moja się prawie wogóle nie ślini, nawet jak idą jej zęby, ale za to wścieka się okrótnie, krzyczy, bije rękami naokoło itp D i też ma mniejszy apetyt wtedy. Chyba przebiły nam się górne jedynki, ale nie jestem jeszcze pewnwa, słabo widać.. jak poćwiczysz synka w leżeniu na brzuchu, to szybko zacznie się podciągać! A stąd już tylko krok do raczkowania Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 18.01.05, 21:39 a dzis 4 kupki zrobil nigdy tak nie bylo nic mu specjalnego nie dalam kupki takie normalne dalam troche zupki jarzynowej ze slopczka ale juz przed tym byly 3 dzis troche marudzil ale jakos dalo sie zniesc a te zabki to chyba jeszcze dlugo sie nie przebija bo nic sie nie zmieniaja jak bylo widac dwie jedynki na dole tak jest i nic wiecej a tak jest juz ok 6-7 tyg ciekawe jak dgo jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.01.05, 13:49 to rzeczywiście dziwne. Może mała kontrolna wizyta u lekarza - tak żeby się zważyć i porozmawiać? Ja czasem tak robię jak czegoś nie jestem pewna. Jeśli zjadł coś brudnego to może z tego te kupki. Moja odkąd łazi po podłodze, cały czas ma ręce do mycia.. Wiem, że twój jeszcze nie, ale może coś mu wpadło w łapy? Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 19.01.05, 20:28 hej Jutro idziemy na szczepienie wiec wszystkiego sie dopytam dzis juz bylo normalnie dwie takie male a dzis kupilam mu taka szczoteczke silikonowa do czyszczenia i masowania dziasel i zabkow jak sa moze jak bedzie marudzil to mu pomasuje i bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 20.01.05, 18:54 na pewno! Ja mojej specjalnie suszę chleb, albo jego skórki, bo kiedy je gryzie to się uspokaja My też mam nadzieję, że niedługo pójdziemy do szczepienia, ale mała ma narazie katar i Musimy odczekać. Bardzo duże zaległości w szczepieniach mamy ( Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 20.01.05, 19:20 No my zis bylismy maly zdrowiutki wazy 7360 i tak kupki mogą być 4 jeśli są mormalne bez śluzu itp czerwony policzek to może jakaś alergia ale powiedziała że nie koniecznie i że jak tylko czasami się robi to nic złego dała receptę na maść powiedziała że mały bardzo ładnie się rozwija i takie tam a zebów jeszcze nie ma miałam jej już powiedzieć że wiem bo patrzę czy nie ma nie mówiła kiedy mogą być bo nawey jej nie zapytałam z tego wszystkiego zapomiałam a wczoraj kupiłam mu taką silikoniwą szczoteczkę i masuję mu dziasełka nawet lubi Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 24.01.05, 19:56 moja też lubi jak jej dziąsełka masuję, ale ja to robię gryzaczkiem. trochę nieporęcznie ale co tam Byłam u mojej koleżanki - odwiedzić ją. Zostawiłam boby z tatą i zwiałam na całą dobę. Ale było przyyjemnie!! A w przyszłym tygodniu też się zważymy ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 31.01.05, 20:01 cisza... to ja już się zegnam, nie będę pisać do samej siebie. jeszcze posprawdzam czy jesteście i tyle. Miło mi z wami było ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaha1 Re: 4 mce -czy to moga byc zeby? 04.02.05, 09:44 wazymy 9555kg 50 centyl!! Odpowiedz Link Zgłoś