SPACEROWY KOSZMAR

10.07.04, 22:18
Moja Oliwka ma 3 miesiace. Spacer z nia to koszmar.Wrzeszczy w nieboglosy.
Zawsze przed wyjsciem dostaje jesc.Gdy tylko wyjdziemy z klatki zaczyna
plakac a wlasciwie wrzeszczeć. Czasem prześpi sie 15 min. i zaraz potem
trzeba gonic do mieszkania a tam po chwili sie uspokaja..
Na spacerze nie pomoże nic, no chyba że bede trzymać jej butelke w buzi (z
czym kolwiek) to po malutku bedzie sobie ssac..10 min.. 20.. Smoczek
odpada..Ja poprostu nie cierpie wychodzic z nia na dwór. W domu jest kochana..
Ma ktoś sposób na malą histeryczke??????????
    • poleczka2 Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 15:02
      Ojej, trzebaby chyba zacząć od poszukania przyczyny takiego zachowania. Czy
      przez te trzy miesiące był czas, że lubiła spacery, może ma jakieś złe
      doświadczenia, może deszcz jej napadał do wózka albo było jej zimno. Wydaje mi
      się, że nie można zaprzestać spacerów bo to lato i choć pogoda pozostawia dużo
      do życzenia trzeba się dotleniać. Może postaraj się do niej mówić łagodnie na
      spacerze i przed nim żeby się przygotowała ale nie rezygnuj z przechadzki. Sama
      nie wiem co jeszcze ci mogę poradzić.
      • ania30poz Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 17:32
        Poprostu niektóre dzieci takie są. Moja 4 miesieczna córcia tez sie tak
        zachowuje. Ale znalazlam sposob. Jeżdże tylko tam gdzie sa drzewa, lub
        przyczepiam galązki drzew do wozka, aby odwrocic jej uwagę.Dziala tez
        wibrujący na wietrze wiatraczek. W moim przypadku to poskutkowalo.
    • magda1104 Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 18:39
      Cześć!
      A może jest za ciepło ubrana? Teraz jest cieplej, ubieraj ją tak jak siebie.
      Postaraj się też aby jak najwięcej widziała, to już nie jest malenstwo i chce
      widzieć świat.
      Pozdrawiam
    • renata_s2 Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 18:52
      Tomuś kończy prawie 4 m-c i niestety od kilki dni też się buntuje leżąc w
      gondoli. Pomaga chwilowe noszenie,jak również jeżdżenie w foteliku przypiętym
      do stelaża wózka. Ma wtedy inną pozycję i więcej widzi. Po prostu jest ciekawy
      świata, a to chyba dobrze. Teraz czekamy aż zacznie siedzieć, żeby móc go
      wsadzić do spacerówki.
      Pozdrawiam
      renata
    • mama_majki Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 19:04
      U nas pomoglo tak:
      1. SPOKOJ wink))
      2. Noszenie na raczkach i pokazywanie swiata, drzewek, listkow, trawy,
      kwiatkow...
      3. Przystawianie do piersi
      4. Zabawki na palaku, wieszanie galzek nad wozekim itp
      I notorycznie wracalam z Majka do domu na rekach. I jakos jej minelo. Potem
      polubila spacerowa. Polecam wszystkie ww sposoby naraz najlepiej smile

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198
    • gosiek161 Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 19:39
      Witam!
      Moja Oleńka ma obecnie 3,5 miesiąca.Od 3 tygodni zachowuje sie podobnie jak
      Twoja.Niestety nie znalazłam 100% sposobu.Zazwyczaj wyjmuje nosidełko,bujam ją
      czasami nawet 0,5h,a gdy usnie pakuję do wózka.Potrafi tak przespać od 0,5h do
      3h.Jeżeli półgodzinne bujanie nie pomaga to wracamy do domu.
      pozdrawiam
      Małgorzata
    • szyszunia75 Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 20:12
      Ja mam to samo od prawie miesiąca (Maja skończyła 16 tygodni). Wszystko ją
      rozprasza na spacerze, a chce się spać... Poza tym ciekawość świata wielka.
      Robię tak - wychodzę w miarę blisko domu, jak uśnie to spaceruję ile się da. A
      jak nie, wracam, odczekuję aż zachce jej się spać i usypiam na balkonie
      (zaciszna loggia) w wózku. Ma swieze powietrze, troszkę sloneczka (oczywiscie
      mówie o promieniach odbitych od sciany, trzymam ja w cieniu), a ja mam chwilę
      spokoju. I tak 2-3 razy dziennie to przerabiam, bo przecież dzieciak musi jak
      najwięcej przebywać na świeżym powietrzu.
      • wiiiki Re: SPACEROWY KOSZMAR 11.07.04, 21:44
        Oj to nie wiedziałam jak wielkie mam szczeście, że moja córeczka uwielbia
        spacery!
        Gdy tylko wsadzę ją do wózka przebiera nóżkami i gaworzy.
        na polku wszystko ją interesuje i albo gaworzy usmiechając sie albo zmęczona
        atrakcjami zasypia. Możemy chodzic gdzie chcemy i na jak długo chcemy. Myślłam,
        że wszystkie dzieciaczki tak lubiąwink
        Dziewczyny życze Wam cierpliwości i... dzieciom radości!
        Pozdrawiamsmile
        (Moja córeczka ma pięć miesięcy i jeździmy w spacerówce...)
    • sylwiapyzio Re: SPACEROWY KOSZMAR 24.07.04, 16:31
      dziekuje za porady.Od kilku dni cos sie zmnienilo.. czesciej sypia na polku i
      latwiej ja uspokoic. Dobre ciotki zawsze mowily że jak skończy 3 mies. bedzie
      inna.. nie nastapil cud- że nagle stala sie aniolem ale jest dobrze...czasem
      pospacerujemy sobie godz. bez placzu..
    • kama.78 Re: SPACEROWY KOSZMAR 30.07.04, 13:55
      miałam identyczną sytuację! Wiesz, co pomogło? Wizyta mojej mamy. Mała
      wiedziała, że jej ulegam i po 10 min. darcia się wracam na erce do domu. Moja
      mama zaczęła jej śpiewać i Weronika nie wiedziała jak ma zareagować! Nie
      wiedziała też, jak bardzo może kogoś innego terroryzowć. Przecież ktoś inny ją
      wyprowadzał! Po jednym dniu pokochała wózek/
      spróbuj kogoś innego namówić na spacer.
    • kama.78 Re: SPACEROWY KOSZMAR 30.07.04, 13:55
      Miałam identyczną sytuację! Wiesz, co pomogło? Wizyta mojej mamy. Mała
      wiedziała, że jej ulegam i po 10 min. darcia się wracam na erce do domu. Moja
      mama zaczęła jej śpiewać i Weronika nie wiedziała jak ma zareagować! Nie
      wiedziała też, jak bardzo może kogoś innego terroryzowć. Przecież ktoś inny ją
      wyprowadzał! Po jednym dniu pokochała wózek/
      Spróbuj kogoś innego namówić na spacer.
    • loki3 Re: SPACEROWY KOSZMAR 30.07.04, 14:29
      Witaj:
      U mnie było to samo, przez 2 miesiące trzymałam małego na balkonie...
      Powód tej paniki- czapka, poprostu nie lubi czapki.
      W dni chodne ubierałam mu kangurek i na główkę kapturek.
      Od 3-m jak ręką odją, sama zobacz na zdięciu jak sobie słodko śpi.
      Pozdrawiam
      Trzymam kciuki!!!
      www.noworodek.pl/modules.php?name=coppermine&file=displayimage&album=random&cat=12235&pos=-1867
Inne wątki na temat:
Pełna wersja