Dodaj do ulubionych

Dziecko boi się...

17.04.14, 10:44
Drogie Mamy, pomocy!
Syn ma 4,5 miesiąca. I boi się... wszystkiego. W domu rewelacja, zadowolony, pogodny ale wystarczy wyjść z klatki i jest wrzask. W samochodzie, wrzask. W sklepie, wrzask. Wszędzie wrzask.
Prawdopodobnie, wbilismy sobie gola do własnej bramki --> po urodzeniu przez pierwszy okres ograniczaliśmy mu nadmiar bodźców (głośny telewizor, rażące światło etc). Podejrzewamy, że teraz jakiekolwiek wyjście, budzi w nim strach. Przykładowa sytuacja z wczoraj, wchodzimy do sklepu: kręcący sie klienci, zapachy, kolory, muzyka w tle, światła - synek zamiera na krótką chwilę, oczy jak cebule, po czym zaczyna zachodzic sie od płaczu.
Czy można coś z tym zrobić poza przeczekaniem? O ile w ogóle minie samo.. Czy któraś z Was miała podobny problem? Jak pomóc mojemu dziecku przekuć lęki na ciekawość? Trzymam go blisko siebie, robie co mogę, żeby czuł się bezpiecznie - nic nie pomaga. Po powrocie do domu, właściwie od progu jak ręką odjął - uśmiechnięty i szczęśliwy.
Tylko my, rodzice, załamani. Bo nawet na spacer nie można wyjść.. i to bynajmniej nie po mieście, ale po lesie - cisza, spokój i drące się na cały regulator niemowlę... sad
Obserwuj wątek
    • jw.ow Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 10:50
      Moim zdaniem nie przeczekiwać tylko wybierać stopniowo miejsce na spacery, w ktorych nie będzie dużo bodźców. Czyli póki co wyjście do galerii handlowej, gdzie jest pełno świateł, zapachów, ludzi odpada. Może las lub inne spokojne miejsce ? No i podczas wyjścia nie możesz sie stresowac, bo to też działa na dziecko.
      • jw.ow Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 10:52
        Mów do dziecka podczas spaceru, przytulaj i codziennie próbuj.
      • lamuyer Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 10:53
        W galerii handlowej nie był ani razu.. wczoraj weszlismy po prostu do Rossmana po pieluchy.
        Na spacery chodzimy tylko do lasu, ewentualnie po osiedlu (które nota bene też jest w lesie), żeby mieć blisko do domu w razie gwałtowniejszego darcia.
        Nie chcę przeczekiwać, wiem, że to nie jest sposób, ale od dwóch miesięcy próbuję dosłownie wszystkiego, żeby jakoś złagodzić jego reakcję - nie potrafię mu pomóc.
        • kasbart_1986 Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 11:08
          U mnie było to samo, ale wcześniej. Teraz córka ma 4,5 miesiąca, od jakiegoś 1,5 miesiąca lubi chodzić po sklepach i wśród ludzi. Ale niestety nie dłużej niż pół godziny, potem już się nudzi, męczy płacze. No i chodzimy tylko w chuście, nie da rady włożyć jej do wózka. Po wielu próbach już wiem, że dziecka nie da się niczego nauczyć, ono musi samo do tego dojrzeć. Niestety masz trochę przechlapane, podobnie jak ja. Na Twoim miejscu chodziłabym tylko w chuście i na kilka bardzo krótkich spacerów. Ja zaczynałam jak mała miała 2 miesiące (wcześniej męczyłam ją bezskutecznie wózkiem). Najpierw chodziłam 2x dziennie po 5 minut, a teraz udaje nam się 2x dziennie po 30 min. Niestety ciągle jestem uwięziona na swoim osiedlu, jazda samochodem to masakra...
          • lamuyer Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 11:17
            kasbart_1986 napisał(a):

            > U mnie było to samo, ale wcześniej. Teraz córka ma 4,5 miesiąca, od jakiegoś 1,
            > 5 miesiąca lubi chodzić po sklepach i wśród ludzi. Ale niestety nie dłużej niż
            > pół godziny, potem już się nudzi, męczy płacze. No i chodzimy tylko w chuście,
            > nie da rady włożyć jej do wózka. Po wielu próbach już wiem, że dziecka nie da s
            > ię niczego nauczyć, ono musi samo do tego dojrzeć. Niestety masz trochę przechl
            > apane, podobnie jak ja. Na Twoim miejscu chodziłabym tylko w chuście i na kilka
            > bardzo krótkich spacerów. Ja zaczynałam jak mała miała 2 miesiące (wcześniej m
            > ęczyłam ją bezskutecznie wózkiem). Najpierw chodziłam 2x dziennie po 5 minut, a
            > teraz udaje nam się 2x dziennie po 30 min. Niestety ciągle jestem uwięziona na
            > swoim osiedlu, jazda samochodem to masakra...

            Nie mamy chusty - być może czas spróbowac i tego.
            Pocieszające, że z biegiem czasu może będzie lepiej. Dziękuje za wpis.
            • kasbart_1986 Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 11:26
              Tylko nie ma co oczekiwać cudów na samym początku, u nas trwało to ponad miesiąc zanim załapała. Teraz już robi się trochę ciężka do noszenia z przodu w chuście, niedługo trzeba by ją przerzucić na plecy, ale niestety nie wychodzi mi to za bardzo...
        • az-82 Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 11:21
          Nie zabierałam mojego dziecka nigdy w miejsca hałaśliwe i pełne ludzi, dopóki była malutka. Jak miała skończone 6 miesięcy, zaczęłam powoli zabierać na szybki wypad do sklepu. W tesco była pierwszy raz jak miała koło 10 miesięcy.
          Uważam, że nadmiar bodźców dziecku szkodzi.
          Nigdy nie miałam problemu, że dziecko płakało z powodu nadmiaru bodźców i strachu przed hałasem/nadmiarem ludzi. Po prostu była na to wystarczająco dojrzała, jak zaczęła.

          Uważam, że spokojnie daj dziecku czas, jeśli jest problem w miejscach, gdzie jest dużo ludzi i hałas. Jeśli problemem jest każde wyjście z domu, również do lasu, to jest problem, możliwe że dziecko jest nadwrażliwe, albo zupełnie o co innego mu chodzi, a wy się dopatrujecie problemu nie tam, gdzie jest. Może mu za gorąco? Niewygodnie? Może nie chce leżeć w wózku?
          • lamuyer Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 11:27
            az-82 napisała:

            > Nie zabierałam mojego dziecka nigdy w miejsca hałaśliwe i pełne ludzi, dopóki b
            > yła malutka. Jak miała skończone 6 miesięcy, zaczęłam powoli zabierać na szybki
            > wypad do sklepu. W tesco była pierwszy raz jak miała koło 10 miesięcy.
            > Uważam, że nadmiar bodźców dziecku szkodzi.
            > Nigdy nie miałam problemu, że dziecko płakało z powodu nadmiaru bodźców i strac
            > hu przed hałasem/nadmiarem ludzi. Po prostu była na to wystarczająco dojrzała,
            > jak zaczęła.
            >
            > Uważam, że spokojnie daj dziecku czas, jeśli jest problem w miejscach, gdzie je
            > st dużo ludzi i hałas. Jeśli problemem jest każde wyjście z domu, również do la
            > su, to jest problem, możliwe że dziecko jest nadwrażliwe, albo zupełnie o co in
            > nego mu chodzi, a wy się dopatrujecie problemu nie tam, gdzie jest. Może mu za
            > gorąco? Niewygodnie? Może nie chce leżeć w wózku?

            Az-82,
            jak pisałam wcześniej, dwa miesiące ciągle próbuję znaleźć rozwiązanie. Gorąco, zimno, mokro, głodno, niewygodnie, w wózku, bez wózka, z herbatką, mlekiem, bez herbatki, z zabawkami i wszystkim, co tylko przyszło mi do głowy. Nic nie pomaga.
            Też mi się wydawało, że takie ograniczanie bodźców jest dobre, że dziecku do niczego nie jest potrzebny wypad do centrum. Ale teraz nie jestem już taka pewna.. Oczywiście, nie mówię tu o łażeniu do Arkadii pięć razy w tygodniu, ale może ze dwa razy na miesiąc trzeba było pójść uncertain
    • jw.ow Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 12:06
      Rossman nie był dobrym pomysłem na zakupy. Ja będąc w takich miejscach czuje się fatalnie- smród, muzyka oraz tłum ludzi. Nie dziwię się dziecku ale tak jak pisałam wszystko stopniowo rób.
      • lamuyer Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 12:31
        jw.ow napisał(a):

        > Rossman nie był dobrym pomysłem na zakupy. Ja będąc w takich miejscach czuje si
        > ę fatalnie- smród, muzyka oraz tłum ludzi. Nie dziwię się dziecku ale tak jak p
        > isałam wszystko stopniowo rób.

        Co ma rossman do tego? Przecież nie konkretny sklep jest problemem. Weszłabym do każdego innego i byłoby to samo.
        • kasbart_1986 Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 14:45
          na moje dziecko sklepy wplywaja wspaniale od kiedy skonczyla 3 miesiace.Jest na co popatrzec, cos sie dzieje. Jak idziemy do parku to nudy i placz. Nie raz wchodzilam do sklepu tylko po to zeby sie uspokoila
          • mmajcka Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 15:09
            A ja moglam isc do sklepu na spokojnie (czyli tak godzinke, raczej nie dluzej) gdy Mloda miala 5 m-cy. Wczesniej bylo to zbyt ryzykowne. Po pierwsze nieznosila jazdy samochodem a po drugie tez czula sie po za domem nieswojo. Na poczatku ze spacerami tez bylo ciezko ale to sie wyregulowalo po 3 mz.
            Bedzie dobrze. Przeczekajcie.
    • kjut Re: Dziecko boi się... 17.04.14, 15:21
      Chusta, chusta i jeszcze raz chusta. Nic nie działa tak genialnie na dziecięce strachy jak 5m bawełny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka