malaidka
01.12.14, 23:44
Córka ma 11miesięcy i śpi razem z nami, mamy duże łóżko. Zawsze się kręciła i wymyślała jakieś dziwne pozycje, ale ostatnio częściej się przebudza i "czołga się" do naszych poduszek, swojej nie ma. Większość z tych przypadków jest raczej w półśnie. Najczęściej ściągam ją, kiedy tylko znów głęboko uśnie, albo kiedy akurat w nocy się obudzę i zauważę. A może ją tak zostawić, skoro sama chce? To możliwe w ogóle, żeby dziecko samo tak się układało, bo wygodniej czy to raczej inne powody? Bliskości to ma chyba na tyle dużo, że to nie kwestia tej potrzeby.
Od kiedy można układać dziecko na poduszce?