Dodaj do ulubionych

OBCINANIE WŁOSÓW - 10MC

08.09.04, 12:30
Mój szkrabik ma czupryne jak szopen, niektóre kosmyki sie kręcą a niektóre są
proste, suma sumarum jest ich pełno. Chciałabym podciąć trochę te krzaczki
ale bardzo się boję - synek jest jak złote srebro, cały czas w ruchu.
Próbowałam na spaniu ale się wiercił i w konsekwencji wybudził. Czy macie
jakiś sposób na sprawne obcinanie??
Obserwuj wątek
    • gumitex Re: OBCINANIE WŁOSÓW - 10MC 08.09.04, 12:47
      Ja wpinałam synka do fotelika, albo do krzesełka, łapałam włosy za końce,
      podnosiłam do góry i ciachałam po jednym pasemku dziecięcymi nożyczkami (bez
      spiczastych końców, żeby go nie skaleczyć). Najtrudniej jest obciąć przy uszach
      i na karku, ale całą górę mu ścinałam. Jeśli interesuje go TV, to spróbuj
      puścić bajkę, ale 10 m-cy, to chyba jeszcze nie ten wiek. Dopiero jak miał
      ponad rok poszliśmy do fryzjera z video dla dzieci zamiast lustra i wtedy
      ładnie go obcięli.
      • nika50 Re: OBCINANIE WŁOSÓW - 10MC 21.09.04, 13:23
        Właśnie sobie przeglądałam stare wątki i znalazłam ten. Ja pierwszy raz
        obcięłam Kubusiowi włoski w dniu kiedy skończył pół roczku! I to nie nożyczkami
        a maszynką do włosów. Mąż trzymał go na rękach przy lusterku a ja ścinałamsmile
        Nawet nie płakał i był grzeczny (jak na swoje możliwości).Teraz ma 10 m-cy,
        obcinany był już kilka razy i trochę się wierci, ale jakoś się nam udaje.
        Ostatnio siedział na podłodze w łazience i się bawił, mąż z nim a ja ciachałamsmile
        Pozdrawiam , Magda
    • mamabuberka Re: OBCINANIE WŁOSÓW - 10MC 21.09.04, 21:42
      Myśmy obcieli synka akurat na roczek maszynką elektryczną. Posadziliśmy w krzesełku przed lustrem, daliśmy papier toaletowy do zabawy, jak się znudziło to włączyliśmy reklamy. To wszystko starczyło do obcięcia połowy włosów, potem była tylko walkasmile
    • monikaklika Re: OBCINANIE WŁOSÓW - 10MC 22.09.04, 20:16
      ja sadzam moja corke (scinalam juz kilka razy) w krzeselku, zapinam, daje do
      zabawy rozne takie...kolorowe gumki do wlosow, nakretki od jej butelek, wlaczam
      bajke (jej ulubiona ale do sluchania) a tatus robi miny i bawia sie razem. Ja
      ciacham i idzie nam to coraz lepiej. Za kilka dni znow sie zapowiada ciachanie,
      bo jak zakladamy czapke, to grzywa sterczy...hihi...
      Zyczymy i Wam dobrej zabawy i udanej fryzury!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka