Dodaj do ulubionych

Kilka pytań świeżo upieczonej :)

10.04.15, 20:41
Witajcie,

już od jakiegoś czasu podczytuję to forum, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, by dopytać o swoje problemy - z góry uprzedzam, że w temacie macierzyństwa jestem zupełnie zielona, pierwsze dziecko a w okolicy brak dzieciatych koleżanek/babci itd.

Mały ma 6ty tydzień, karmiony wyłącznie piersią, przyrasta ładnie (łącznie 1 kg w 4 tygodnie, aktualnie waży ok 5,400). Jakiś tydzień temu pojawiła się u niego wysypka, początkowo wzięłam ją za trądzik niemowlęcy, ale mocno się to nasilało i wczoraj podczas wizyty położna stwierdziła, że jej to wygląda na klasyczną skazę białkową. Poradziła smarować buzię Bepanthenem (mam go w domu, bo używam do pupy) i upewnić się u lekarza co do samej alergii.
I tu mam parę pytań - czy rzeczywiście Bepanthen jest ok do stosowania na buzię? Wysypka jest dość rozległa - twarz, skóra pod włoskami, szyja i dekolt; bardzo dużo krostek (to się chyba kaszką manną określa wink), przy czym większość jest zaczerwieniona, część zbija się w większe obszary zaczerwienienia.
Wizytę u lekarza mam na czwartek (16ego) na szczepienie - powinnam się w związku z tą alergią zameldować tam wcześniej, czy mogę poczekać? Mleko i pochodne wyeliminowane, po namyślę wyrzucę też chyba jajka (dieta eliminacyjna to dla mnie przekleństwo, nie chcę się męczyć 2-3 tyg bez efektu, jakby się okazało, że jajka też uczulają).
Dodatkowo mały zaczął bardzo mało spać, jak podliczam wczorajszy czy dzisiejszy dzień to wychodzi coś ok 12h (nie liczę kilkuminutowych drzemek w trakcie prób ululania). Męczą (i czasem nawet wybudzają) go kupy - zawsze robił ich bardzo dużo i bardzo wodnistych, ale do tej pory samego "procesu" jakby nie zauważał. Teraz zdarza mu się nawet przez godzinę czy dwie wiercić i sapać, by w końcu z płaczem wyrzucić z siebie kupę.
Generalnie mam wrażenie, że zrobił się bardziej marudny i płaczliwy, częściej i krócej przystawia się do piersi (takie ssanie przez 5-7 minut co chwilę).

Mogę te wszystkie objawy przypisać alergii i liczyć, że miną po odstawieniu alergenu? Czy mam szukać jeszcze czegoś innego? Prawdę mówiąc jestem bardzo zmęczona, wizja diety bezmlecznej mnie przeraża (jestem bardzo nabiałowa) i generalnie kondycja psychiczna pozostawia trochę do życzenia uncertain Mały spał dziś (od północy licząc) 10,5h i właśnie obudził się z płaczem po 45 min drzemce - a ja powoli mam dość sad

Btw - miód to też alergen? Bo różne rzeczy na jego temat czytam...
Obserwuj wątek
    • angeika89 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 20:54
      Do alergii,dorzuć jeszcze skok rozwojowy i marudne dziecko gotowe...Jeśli chodzi o problemy z kupką to kładź dużo na brzuszku,masuj brzuszek...nie wiem jak to jest przy karmieniu piersią z zaparciami,ale słyszałam że jak mama zje jabłko to pomaga,niech mnie ktoś poprawi jeśli bredzę...Szwagierka mówi że u niej działało...Pozdrawiam

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 22:02
        Dzięki za przypomnienie o skokach rozwojowych - jakoś zupełnie o tym zapomniałam, a zwłaszcza dzisiejsze zachowanie pasuje.
        Zaparć mały raczej nie ma, bo kupy są bardzo luźne i jest ich z 6-8 dziennie.
      • bieniewicka Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 22:39
        Hm, z tym jabłkiem to raczej tak to nie działa smile
      • boo-boo Bzdury 12.04.15, 11:25
        "...ale słyszałam że jak mama zje jabłko
        > to pomaga,niech mnie ktoś poprawi jeśli bredzę...."

        Owszem pomaga ale mamie chyba.
        Szwagierka też bredzi.
        Mleko produkowane jest z krwi, a nie twojej treści żołądkowej więc niby jak miałoby niemowlęciu pomagać na jego brzuszek....
        U dziecka piersiowego niekoniecznie musi to być zaparcie- kupa raz na 10-14 dni się często zdarza. Mój piersiowy robił średnio raz na 10 dni i żadne zaparcia to były.
        • bieniewicka Re: Bzdury 12.04.15, 12:10
          Oj tak... Kupa to temat rzeka. Boo Boo u was raz na około dwa tygodnie u nas do około 4m praktycznie co karmienie, czyli kupa poganiała kupę. A teraz rozszerzona już dieta, ma 10.5m i robi 3 dziennie tongue_out
    • mistgirl Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 21:08
      Tak jak powiedziała Angeika - 6 tydzień to skok rozwojowy, czyli wiszenie na piersi, mało spania, marudzenie etc. Za tydzień minie, a dziecko będzie jakby inne, doroślejszesmile Przynajmniej u nas tak książkowo działały skoki Z ta alergią - my mamy podejrzenie skazy - też z uwagi na wysypkę i lakierowane policzki. Od 3,5 miesięcy, żyję bez nabiałuu, jajek, żywności przetworzonej itp Da się, chociaż też jestem bardzo nabiałowa - funkcjonuję, dzięki rybom, kozim serom, kaszy wszelakiej i jest ok, chociaż tęsknię za jajecznicą czy serami długo dojrzewającymi. Mamy za miesiąc alergologa, ale powoli zaczynam podejrzewać, że córa nie ma tej alergii - bo nie była bardzo płaczliwa, nie miała śluzowatych kup, tylko wysypka, sucha skóra i ulewanie, które nic się nie zmniejszyło. Wysypka powraca od czasu do czasu, ostatnio po sezamkach i raczej ze skaza nie miała nic wspólnego, więc ostrożnie wprowadzam nabiał. Wydaję mi się, że teraz lekarze diagnozują tą skazę na wyrost.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 22:05
        Ja też widzę, że skaza to pierwszy strzał zawsze - no nic, będziemy sprawdzać, co uczula.
        Ja do tej pory jadałam właśnie sporo przetworzonej żywności, dość często wychodziłam do jakiś knajpek czy zamawiałam coś do domu - teraz trzeba będzie wygospodarować czas i energię na gotowanie i kombinowanie z posiłkami wink
    • ret-yk Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 21:10
      U nas taką wysypką objawiała się nietolerancja (?) mleka krowiego właśnie, odstawiłam wszystko nabiałowe i wysypka znikła dosłownie po dwóch dniach. Więc powinnaś widzieć szybko ewentualny efekt. Mnie też było ciężko (nie jem mięsa, więc nabiał to duża część mojej diety), przestawiłam się na sery kozie, owcze itp. Kupy moja mała też robiła mocno wodniste, nawet po odstawieniu nabiału przeze mnie. Unormowały się właściwie dopiero teraz - ma 10 miesięcy i je mnóstwo normalnego jedzenia. Na pocieszenie powiem, że jem już teraz nabiał (nadal karmię piersią) i objawów żadnych u małej już nie ma. Zaczęłam powoli wracać do nabiału ok. 2 miesiące temu. Bepanthenem bym tego w życiu nie smakowała, zostawić jak jest. Na wizytę lekarza możesz poczekać te kilka dni, no chyba że się jakoś strasznie pogorszy. Ze spaniem nie pomogę, moja śpi dwa razy dziennie po pół godziny, ech...
      • ret-yk Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 21:16
        A, starszy syn miał też podejrzenie alergii niewiadomo-na-co jako niemowlak (miał takie łuszczące się płaty za uszami, kaszel właściwie na okrągło itp.) i alergolog nam wtedy powiedziała, że u małych dzieci można tylko eliminować podejrzane rzeczy, nie robi się testów itp., bo to jak totolotek, i na dodatek zmienia się z miesiąca na miesiąc, dziś może uczulać marchewka, za miesiąc jabłko... Ale to potem mija, syn ma teraz trzy lata i żadnej alergii.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 22:07
        Ja nabiał odstawiłam wczoraj, wysypka mam wrażenie, że się nawet nasiliła (ale może to ten Bepanthen, mam mieszane uczucia co do tego pomysłu smarowania nim buzi)...ale czytałam, że nawet z 2-3 tygodnie może schodzić, więc chyba muszę się uzbroić w cierpliwość uncertain
        • kremka2014 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 22:49
          Jeśli nie swędzi to nie smaruj niczym. Miód to silny alergen niestety. Odstaw
        • katica1 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 23:15
          Neonatolog mojej córki tez kazała smarować jej buzię bepanthenem - chodziło o takie wypryski wokół ust wynikające z podrażnienia skóry od śliny. Pomogło.
          U nas też orzeczono skazę białko.wą Córka ma pół roku. Od ponad 5 miesięcy nie jem nabiału. Dziś nie byłam w stanie kupić mężowi w sklepie kefiru, bo myślałam, że go ukradkiem sama wypiję.
          • katica1 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 23:20
            Aha! Uszy do góry. Początki często bywają trudne. Pierwszych kilka miesięcy życia mojego dziecka to był dla mnie absolutnie najtrudniejszy czas w życiu. Ale jest coraz lepiej. Chwile absolutnego szczęścia przeważają nad tymi gorszymi.
            • bieniewicka Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 23:36
              Kochanieńkie beznabiałowe mamy, grunt to otworzyć się na dobrocie beznabiałowe, np dogadzać sobie wypiekami beznabiałowymi, sprawdzić "mleka" ryżowe, migdałowe, orkiszowe etc, zobaczyć jak desery z tego też wychodzą etc. Naprawdę się da smile

              A tak w ogóle to po rozszerzeniu diety dzieciaki kp często lepiej tolerują nabiał w diecie mamy - tak właśnie było u nas smile
              • ret-yk Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 23:49
                Ja jechałam na kokosiesmile, curry co tydzień i domowe lody na mleku kokosowymsmile. Mleko ryżowe, mhm, doznanie smakowe samo w sobiewink. Da się, da, choć mnie brakowało np. masła i twarogu, który uwielbiam...
                • bieniewicka Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 10.04.15, 23:53
                  mleko kokosowe to poooodstawa a jakże <3
                  • katica1 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 09:52
                    Ale z mleka kokosowego kefiru i twarogu nie zrobisz... Ja się otwieram na różności. Jem też słodycze, ale kocham nabiał. Latem mogę pić jeno kefir, jeść biały ser, pyszny chleb na zakwasie z pobliskiej piekarni i zakąszać warzywami i owocamitongue_out no cóż, ale skoro wytrwałam 5 miesięcy, to wytrwam i więcej. Pierwsza próba wprowadzenia nabiału do mojej diety za trzy miesiące. Aha. Jestem w tej dobrej sytuacji, że mogę jeść jajka.
                    • kremka2014 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 12:32
                      Dziewczyny, a próbujecie co jakiś czas wracać do nabiału? Takie alergie często się cofają? Pytam z ciekawości oczywiscie. U starszego alergia na jajka cofnęła się dopiero ok 2roku życia co prawda, ale te na nabiał czesto zanikają szybciej
                      • ret-yk Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 16:24
                        Ja zaczęłam wracać do nabiału, jak mała miała z siedem miesięcy. Dziś jem już normalnie. Zero objawów u małej, u nas ciągle kp. Ale jej się jeszcze nie ośmielilam nabiału dać, prócz jajecznicy na maśle i masła w zupie czy mleka w naleśnikach.
                        • mistgirl Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 12.04.15, 12:45
                          Ja teraz zaczynam wracać, tj. Mała ma 5 miesięcy. Na razie nieśmiało, kromka chleba z masłem na dwa dni, trochę jogurtu nat. i okbig_grin wysypki brak! W Swięta zjadłam kawałek Murzynka nie pytając jak był robiony ( ale jajka były w nim na 250%) bo to było silniejsze ode mnie, i też ok. Zobaczymy czy ten alergolog mnie nie opitoli. Co do otwierania się na kuchnię - zostałam taką dziwaczną weganką tj. jem wegańskie potrawy z łososiem nptongue_out Lubię gotować, bardzo, chociaz średnio mam kiedy, jestem za to stałym bywalcem wegańskich blogów ( błogosławione kp i czas na siedzenie w neciewink) Jakby autorka wątku zastanawiała się gdzie kupić np. mleko ryżowe, to w rossmanie jest duży dział z żywnością eko. Mleko ryżowe pysznne ale, ale nie do wszystkiego się nadaje - np. gotowałam na nim ostatnio budyń - bleeee!
                          • doromka Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 12.04.15, 12:55
                            Ta, kupa raz na 10 dni, oj chciałabym nieraz . U nas podobnie jak u Ciebie Bieniewicka, do 6 miesiąca kupa za kupą i kupą pogania wink A teraz mały ma prawie rok i dalej sra, za przeproszeniem, jak najęty - 4 na dobę u niego to taki standard smile
              • fantomowy_bol_mozgu Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 21:45
                Bieniewiecka - wiem, że się da, tylko potrzeba na to wszystko czasu smile A ja byłam dotąd z tych, co to się w kuchni specjalnie nie wysilają, a w sklepie po prostu biorą coś z półki, na szybko, bez szczególnej rozkminy wink
            • fantomowy_bol_mozgu Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 21:47
              Dzięki za pocieszenie - ja na razie nie widzę zbytnio tych jasnych stron macierzyństwa i cały czas wzdycham do "starych czasów" wink no nic, ponoć nie wszystkim ta relacja z dzieckiem przychodzi łatwo i naturalnie.
              • bieniewicka Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 11.04.15, 22:38
                O kochana, przecie to jeszcze malutkie kosmiciątko, niecałe 2 miesiące. Zaczną się pierwsze śmiechy, pierwsze żarciki i w ogóle większy kontakt to będzie zupełnie inaczej smile Trzymaj się!
                • katica1 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 12.04.15, 17:44
                  Potwierdzam. Trzeba czasu. Dzisiaj tak się śmialiśmy z mężem z młodej, że do tej pory mi wesoło, a jeszcze niedawno było o mnie łatwiej o czarną rozpacz niż o cokolwiek innego. Baby blues mnie nie dopadł, za to komplikacje poporodowe i mnóstwo okoliczności okołozdrowotnych o córki, do tego "problemy kulinarne", ogólne zmęczenie - momentami myślałam, że już tego nie wytrzymam. A tu minęło już pół roku i 4 dni, a ja dalej żyję.
    • emka7611 Re: Kilka pytań świeżo upieczonej :) 16.04.15, 09:06
      u mnie było podobnie, po 1 miesiącu czerwona wysypka na twarzy, szyji i dekolcie, wygladał paskudnie. Byłam przekonana że to alergia, na szczęście pediatra znał się na rzeczy i kazał mi go rozebrać... potówki, zwykłe potówki, przeszło po 2 tygodniach kąpieli w nadmanganianie potasu i talkowaniu, a ja nadal mogłam się objadać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka