pani_sowa88
02.11.15, 15:39
Cześć,
Szukam porady jak postępować w kwestii bardzo marudnego i placzliwego dziecka. Syn skończył właśnie 3 miesiące i jak lekarze i inni rodzice zarzekali się nade dziecko miało przejść cudowna przemianę ktora nie nastąpiła. Od 3 tygodni jest na butelce że względu na problemy z brzuchem i silne kolki. Teraz już nie w ogóle problemu z brzuszkiem ale Mahal jest cały czas rozdrażniony. Ma bardzo silna potrzebę ssania.nie ma szans by go uspac bez smoczka. W dzień w ogóle nie śpi głębokim snem a łącznie przespi na raty może do 3 godzin jak mamy szczęście. Jak tylko smoczek wypadnie z ust to jest płacz. Zawsze walczy przed zaśnięciem,rzuca glowka marudzi albo płacze. Bardzo mało czasu w ciągu dnia polezy spokojnie sam. Byle co może go wprowadzić w płacz np. Jak wezmę go na ręce nie w tej pozycji która sobie wymyślil. Nawet na spacerze jest marudzenie i płacz. Do snu zawsze musi mieć włączony szum. Jest dużym dzieckiem bo waży już 6,6 kg i domaga się butli nawet co 2h bo mało śpi więc na siłę staram się wydłużyć mu ten czas żeby go nie przekarmic (dostaje 120 ml). Lekarze nie doszukuja się przyczyn bo rozwojowo nie budzi zastrzeżeń.
Czy to możliwe żeby dziecko było takie rozdrażnione bez powodu? Ze to kwestia charakteru już na tym etapie czy raczej szukać nadal przyczyny? Tylko jak? Brak mu pomysłów