Dodaj do ulubionych

Wieczna maruda :)

20.04.16, 10:11
Cześć mam pytanie do mam wiecznych marud smile czy to kiedyś mija??? Mały kończyjutro 9 miesięcy od ok 5 miesiąca wiecznie marudzi;/ Myślałam, że to zęby ( pierwszy wyszedł w 5,5) obecnie mamy ich 6 i wydaje mi się że dwa kolejne idą.... Mały ciąglę jęczy, marudzi, popłakuje... Było nawet tak,że gdy wychodziłam z pokoju była histeria... teraz jak chce wyjśc musze dać mu coś do zabawy nowego i wtedy nie zauważy mojego wyjścia. Jeśli jest z nim pies lub ktoś inny nie płaczewink Wiem drogie Panie, że niemowlę ma prawo ryczeć krzyczeć itp ale on to robi prawie ciągle;/ co do snu jest różnie czasami 2 czasami 3 drzemki, w nocy dwa karmienia, nadal na kp mimo usilnych starań mamusi smile Nie raczkuje, nie chodzi smile Dużo je i dużo gadawink Kocham tego urwisa, ale czasami o 8 mam bardzo duży ból głowy który mnie nie opuszcza do 18-19( czas kładzenia młodego spać) smile Macie może jakieś doświadczenia z takimi marudami? Przeczekać ?smile
Obserwuj wątek
    • cottonball Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 10:46
      Nie pocieszę Cię- mój skończył rok i jest to samo, tyle, że trwa to praktycznie od porodówki. W nocy śpi ładnie ( nawet podczas ząbkowania), za to w dzień masakra. Robię cokolwiek tylko na drzemkach, muszę być przy nim non stop, siedzieć lub prowadzać za rączkę, inaczej wisi u nogi i ryczy. Było kilka lepszych okresów, ostatnio jakieś apogeum ( albo czwórki idą, albo jakiś skok, bunt roczniaka? Przebodzciwanie bo chodzić zaczął? Wózek też parzy, a były już nawet godzinne spacery wow)
    • cottonball Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 10:51
      Aa i uprzedzając odpowiedzi - raczej nie jest przemęczony, staram się pilnować czasów czuwania, drzemek, swego czasu dużo pomógł mi długi wątek z tego forum smile wydaje mi się, że to po prostu taki typ - tzw hnb, choćbym na głowie stanęła to taki już jest i koniec. Wypadałoby się z tym pogodzić, ale że jestem z natury nerwus i płaczek ( hmm chyba Synek po Mamie cos odziedziczył) to jest baardzo ciężko.
      • dzien_swistaka Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 18:40
        ?Aa i uprzedzając odpowiedzi - raczej nie jest przemęczony? Dobre. Jak przeczytałam post, to zastanawiałam się w której odpowiedzi ktoś napisze o przemęczeniusmile
    • leni6 Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 14:07
      A porusza sie jakoś ? Pełza, turla ?
      • marellakarola Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 14:30
        Moja lepiej zachowuje się u babci/ w kawiarni dla mam/u koleżanki gdzie są dzieci itp. W domu sam na sam ze mną jest słodka-taki przytulas ale no lubi mama-mama, na rączki, lgnie do mnie, chce bliskości. Poza domem ja wszystko interesuje i nie włazi na mnie tylko więcej eksploruje. Sama pewnie inaczej zachowujesz się sam na sam z mężem a inaczej w gronie znajomych. W gronie znajomych pewnie nie włazisz mężowi na kolana, tak sami dziecko, wychodziłabym do ludzi, na spacery, do knajpek przyjaznych dzieciom, klubów malucha, do koleżanek ktore mają dzieci-nowe bodźce, mniej okazji do polowania na cyca i ramiona mamusi wink
    • mika-222 Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 20:13
      Wspolczuje bo mam to samo mala ma 9 miesięcy maruda od urodzenia ale teraz od tygodnia jest jeszcze gorzej chyba jej ida gorne jedynki bo ma dziaselka spuchnięte niczym się długo nie pobawi jak wloze ja do lozeczka i chce wyjść na chwile to tak samo histeria placz jakby ja pruli musze nawkladac jej pelno zabawek żeby się czyms zajela wcześniej jak jeszcze sama nie siedziała to z wozkiem musiałam jechać nawet do łazienki bo jak zostawala sama to becz. Tez nie raczkuje jedynie pełza.W nocy zaczela zle sypiac bo budzi się i niechce zasnąć jestem na skraju załamania nerwowegosad
      • lidek0 Re: Wieczna maruda :) 20.04.16, 21:11
        A z napięciem wszystko w porządku?
    • babybump Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 00:11
      Refluks wykluczony?
      • dzien_swistaka Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 18:56
        Mam taki problem jak autorka postu i właśnie zastanawiam się czy przyczyną marudzenia nie jest przypadkiem refluks. Na jakiej podstawie twoje dziecko miało to stwierdzone. Bo czym innym jest ulewanie, a czym innym refluks. Gdy byłam z nim dwa tygodnie temu u lekarza i stwierdziła, że okaz zdrowiasmile
        • czarmiki Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 19:38
          moja ma refluks ale nie jest marudą tfu tfu..ile ma dziecko?mojej się nie ulewało na początku tylko podchodził pokarm,cofał się a ona łykałasad bardzo niespokojnie jadła szarpała się (szczególnie popołudniu)z piersią był koszmar , później z butelką walczyła dopiero jak łyżeczką zaczęła jeść i pokarmy zagęszczone była poprawa, w 6 miesiącu zaczął się kaszel i ulewanie, alergolog na podstawie wywiadu stwierdziła refluks później pediatra przy osłuchiwaniu stwierdziła,że słychać jak jej zarzuca,a w szpitalu zakładają dziecku sondę taką malutką żeby dziecko przełknęło i monitoruje się 24h to najbardziej wiarygodne badanie takie mam info od lekarzy
        • babybump Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 19:44
          dzien_swistaka napisał(a):

          > Mam taki problem jak autorka postu i właśnie zastanawiam się czy przyczyną maru
          > dzenia nie jest przypadkiem refluks. Na jakiej podstawie twoje dziecko miało to
          > stwierdzone. Bo czym innym jest ulewanie, a czym innym refluks. Gdy byłam z ni
          > m dwa tygodnie temu u lekarza i stwierdziła, że okaz zdrowiasmile

          Dziecko nie musi ulewać, aby miało refluks. JEst coś takiego jak refluks ukryty, gdzie dziecko nie ulewa (moja córka akurat miała).
          U nas potwierdzeniem był dogłębny wywiad. Lekarz przez ponad godzine zadawał mi pytania odnośnie karmienia/zachowania dziecka.

          Główne objawy w okresie noworodkowym to:
          - mocne ulewanie/wymioty po karmieniu (u syna, bo jak wspomniałam u córki nie było)
          - ciągły kaszel
          - odginanie się w kształt litery C podczas karmienia
          - szarpanie przy piersi
          - chęć ciągłego jedzenia przy piersi, jednak gdy zaczynali jeść to zaraz się odrywali (to ciągłe jedzenie łagodzi ból, jednak powoduje refluks, więc to takie błędne koło)
          - podnoszenie nóg do piersi, jak leżał to zawyczaj był w kształcie 'kołyski'
          - bardzo duże problemy z odbiciem wiedzieliśmy, że chce beknąć, ale nie mógł i się męczył
          - płacz non stop dopóki nie wprowadziliśmy leków


          Główne objawy u syna teraz (9 miesięcy):
          - ciągłe dławienie podczas jedzenia (może jeść tylko papki)
          - ciągły kaszel, lub takie odkasływanie
          - spanie z otwartymi ustami
          - nagły płacz z niewyjaśnionych powodów (np bawi się, smieje, i nagle jest wielki ryk)
          - 'mokre' odbijanie

          Główne objawy u córki (2l4m):
          - nie chce jeść (przestała jeść w wieku ok 14 miesięcy kiedy refluks powrócił - czułam wtedy nieprzyjemny zapach z ust); je tylko rzeczy płynne, półpłynne, miękkie, czyli takie, które nie podrażniają gardła
          - regresja mowy (też w wieku ok 14 miesięcy)
          - ciągła chęć ssania piersi (krótkie ssanie w celu złagodzenia bólu)
          - pokasływanie
          - spanie z otwartą buzią
          • babybump Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 19:46
            Jeszcze dodam, że moje dzieci marudami nie są smile, ale refluks jest częstym powodem właśnie takiego zachowania, ciągłego płaczu, itp.
            • dzien_swistaka Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 18:13
              Wszystkich objawów nie ma. Jak go nakarmię to go odbijam, a później jak go położę na brzuchu to bawi się i nagle marudzenie, odbicie, zwrócenie jedzenia i płacz. Może muszę go chyba lepiej odbić i na brzuch tak pół godziny po jedzeniu. Poobserwuję go jeszcze. Dzięki.
              • czarmiki Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 18:20
                nam mówił lekarz żeby przed jedzeniem i po jedzeniu czy odbiciu od razu na brzuszek układać
              • babybump Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 18:48
                dzien_swistaka napisał(a):

                > Wszystkich objawów nie ma. Jak go nakarmię to go odbijam, a później jak go poło
                > żę na brzuchu to bawi się i nagle marudzenie, odbicie, zwrócenie jedzenia i pła
                > cz. Może muszę go chyba lepiej odbić i na brzuch tak pół godziny po jedzeniu. P
                > oobserwuję go jeszcze. Dzięki.

                Mojego z 10 razy trzeba było odbić. Czasami trwało to godzinę.
                • babybump Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 18:49
                  I ciągle płakał/stękał - eh eh eh eh eh - to oznacza, że odbić nie może.
          • czarmiki Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 20:07
            baby a jakie macie leki?jeśli mogę zapytać u nas mówią,że nie ma leków dla tak małych dzieci,mamy syrop tylko który jest bez recepty dla tak małych dzieci wskazany

            u nas właśnie najgorszy ten kaszel były też częste jeszcze czkawki teraz już mniej,odbijanie kilka godz.po jedzeniu,
            • babybump Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 23:20
              Syn dostawał ranitidine (zantac). Lekarz powiedział, że jak nie zadziała, to przepisze Prevacid, ale ranitidine zadziałał.

              Tutaj bardzo ciekawa strona o refluksie: www.reflux.org.au/information/common-characteristics-of-reflux/
              • czarmiki Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 07:23
                dziękuję u nas tych leków nie podaje się tak małym dzieciom
                • cottonball Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 15:33
                  Czarmiki moj Mały brał helicid control w wieku 5 miesięcy. Jezeli jest stwierdzony refluks lub nawet jego podejrzenie to gastrolog jak najbardziej może przepisać te leki. Tylko trzeba poszukac dobrego gastrologa.
                  • czarmiki Re: Wieczna maruda :) 22.04.16, 15:51
                    dzięki za informację, a pomogło u Was?
    • natalia.natalia444 Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 10:32
      U mnie było bardzo podobnie.. Koleżanka doradziła mi żebym wypróbowała smoczek uspokajający NUK-a. Jestem bardzo zadowolona, bo dzięki niemu mój synek rzeczywiście się wycisza i szybciutko zasypia. Sprawdził się w niejednej kryzysowej sytuacjiwink naprawdę warto wypróbować jeśli Twój maluszek jest bardzo niespokojnywink
      • lola.o Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 11:34
        Całe forum poszło kupić cudowny smoczek NUKa, zyski poszybowały do sufitu, natalia awansowała na szefa działu marketingu big_grin
        • natalia.natalia444 Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 12:39
          ChcialabymxD
          Przetestowałam to polecam, po to jest forum;p
          • marellakarola Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 12:42
            Taa, wprowadzanie smoczka 9 miesięcznemu dziecku które jest na piersi wink hehe
            • mamastasia15 Re: Wieczna maruda :) 21.04.16, 13:30
              Smoczej nie wchodzi w grę smile na widok butelki z naszym świństwem w środku jest ryk big_grin maly się kula ale robi dwa trzy obroty znajdzie zabawkę chwila ciszy i marudzenie ci po kolejna już dupki nie chce się ruszyć... Marze by zaczął raczkować smile no ale mu się nie chce woli by go na rączki wziąć lub po prostu będzie leżeć i patrzeć na wierze tongue_out ostatni posiedzi chwile w łóżeczku gdzie się usiądzie sam jak nie zareaguje na ryjusmile teraz się obalił i też ryksmile a czasami przekulnie się na brzuch i nie chce mi się spowrotem i histeria aż mu nie pomogę he he no cóż chyba muszę się przyzwyczaić w końcu uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka