Cześć mam pytanie do mam wiecznych marud

czy to kiedyś mija??? Mały kończyjutro 9 miesięcy od ok 5 miesiąca wiecznie marudzi;/ Myślałam, że to zęby ( pierwszy wyszedł w 5,5) obecnie mamy ich 6 i wydaje mi się że dwa kolejne idą.... Mały ciąglę jęczy, marudzi, popłakuje... Było nawet tak,że gdy wychodziłam z pokoju była histeria... teraz jak chce wyjśc musze dać mu coś do zabawy nowego i wtedy nie zauważy mojego wyjścia. Jeśli jest z nim pies lub ktoś inny nie płacze

Wiem drogie Panie, że niemowlę ma prawo ryczeć krzyczeć itp ale on to robi prawie ciągle;/ co do snu jest różnie czasami 2 czasami 3 drzemki, w nocy dwa karmienia, nadal na kp mimo usilnych starań mamusi

Nie raczkuje, nie chodzi

Dużo je i dużo gada

Kocham tego urwisa, ale czasami o 8 mam bardzo duży ból głowy który mnie nie opuszcza do 18-19( czas kładzenia młodego spać)

Macie może jakieś doświadczenia z takimi marudami? Przeczekać ?