jola1977
08.11.04, 14:06
Ups, za wcześnie wysłałam.
Kochane e-mamy, potrzebuję rady w takiej oto sprawie.
Mój 6 tygodniowy syn jest karmiony od urodzenia mlekiem Bebiko1.
Wczesniej było o.k, spał w nocy i w dzień, mało to mało ale zawsze.
Teraz jest nie do zniesienia, marudny, płaczliwy. Wczoraj pobił swój rekord,
nie spał cały dzień, padł dopiero o godz.20 i spał do 2.
Dziś znowu od rana nie śpi.Czasem usypia ale budzi się za 10 min.z płaczem
jakby go bolał brzuszek, więc biorę go na ręce i noszę, noszę, noszę aż mi
kręgosłup wysiada. Taki stan trwa już od tygodnia. Koleżanka podpowiada mi,
że tak się zachowują dzieci cierpiące na skazę białkową. Czy to prawda?
Dodam jeszcze, że mały ma wysypkę na buzi ale p. doktor powiedziała nam, że
to tradzik niemowlęcy. Czyżby jednak skaza?
Jaka jest Wasza opinia na ten temat, czy któraś z mam miała taki przypadek?
Pozdrawiamy. Jola i Adaś