Dodaj do ulubionych

BŁAGAM POMÓŻCIE !!!

25.11.04, 15:31
Kto stosował metodę uśnij wreszcie śpij spokojnie ??????? Odezwijcie się
proszę, potrzebuję wsparcia. U nas 7 dzień stosowania metody, ale synek nadal
bardzo płacze, proszę napiszcie jak Wasze dzieci to zniosły. Ja już nie daję
rady, byłam konsekwentna, robiłam wszystko jak w książce. Po trzech dniach
była poprawa, a teraz mam wrażenie, że jest coraz gorzej !!! pomóżcie proszę.
Obserwuj wątek
    • monisia98 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 25.11.04, 16:41
      Po pierwsze metody książkowe żadko sie sprawdzają nie wież w to, ja mam dwójke
      dzieci 6-letniego synka i 15 mies. dziewczynke i wiem cos o tym, przypuszczm ze
      twoje malenstwo ma kolki dlatego tak niespokojnie spi bo boli je brzuszek moj
      syn mial je az do 13 mies. takze wiem co przezylam , marzylam o tym aby
      przespac jedna noc, u mojej córeczki trwalo to 3-4 mies., także koszmar szybko
      minoł , ale jak to sie objawi dziecko pręży nóżki budzi sie non stop, jest
      niespokojne i chce non stop jesc a im więcej je tym bardziej go boli , sa różne
      kropoelki dla niemowląt na silne kolki generalnie niwiele pomagaja trosze
      napewno ale u mnie skutkowalo tylko spanie na termoforku tzn kładłam synka na
      brzuszku na to jakies cienkie przescieradlo a pod spód ciepły termofor- uwaga
      na wode musi byc ciepla ale nie goraca jak dziecku grzalo brzuszek termofor to
      maly spal jak tylko woda wystygala ok 3 godz.to budzial sie jak w zegarku
      • anka1 Re: zamiast bzdurnych teorii 25.11.04, 16:50






        Zdrowie Kłopoty ze snem mogą mieć przyczyny genetyczne
        Winni rodzice

        Nie możesz spać w nocy, czujesz senność w ciągu dnia, chrapiesz - teraz już
        wiadomo, kogo za to winić. Przynajmniej częściowo rodziców - twierdzą brytyjscy
        naukowcy.

        Po zbadaniu niemal dwóch tysięcy par bliźniaczek, naukowcy z londyńskiego Twin
        Research Unit w St. Thomas Hospital stwierdzili, że przynajmniej część
        przypadków kłopotów ze snem jest spowodowana genami. Wcześniej, większość
        badaczy uważała, że niektóre problemy ze snem np. chrapanie to wynik np.
        nadwagi czy leżenie w niewłaściwej pozycji.

        Wśród przypadłości analizowanych przez londyńskich badaczy znalazł się między
        innymi tzw. obstrukcyjny bezdech senny (OSA) - szczególny przypadek chrapania,
        które wręcz uniemożliwia normalne oddychanie. Jak szacują naukowcy, dotyka on
        ok. 24 proc. mężczyzn i 9 proc. kobiet w wieku od 30 do 60 lat. Choć
        przypadłość ta nie jest niebezpieczna dla życia, to jednak powoduje uczucie
        zmęczenia i niewyspania, a to z kolei sprawia, że chcemy w ciągu dnia położyć
        się "choć na minutkę".

        Drugim zjawiskiem, które badali naukowcy, był tzw. zespół niespokojnych nóg
        (RLS). Choć nazwa brzmi niezbyt poważnie, RLS może być naprawdę nieprzyjemny.
        Jest to specyficzne uczucie w nogach, które zmusza leżącego do poruszania
        kończynami. To również powoduje, że trudno jest zasnąć. "Kłopoty ze snem są
        zaskakująco powszechne i coraz częściej uznaje się, że mają one bardzo silny
        negatywny wpływ na codzienne życie osób na nie cierpiących. Tu nie ma się z
        czego śmiać - powiedział sieci BBC dr Adrian Williams, jeden z zespołu badaczy
        z St. Thomas Hospital.

        Z badań bliźniaczek wynika, że połowę wszystkich kłopotów ze snem można
        przypisać genetyce. Dla zespołu niespokojnych nóg ten wskaźnik sięgnął nawet 60
        proc. Senność w ciągu dnia czy bardzo głośne chrapanie mogą być powodowane
        czynnikami genetycznymi w ok. 40 - 45 proc. przypadków.

        Jeszcze ciekawsze jest wyjaśnienie, w jaki sposób geny odpowiedzialne za takie
        zachowanie naszego organizmu mogły przetrwać. Według kierującego badaniami
        prof. Tima Spectora, zjawiska takie mogą być korzystne z ewolucyjnego punktu
        widzenia. - Te geny mogły pomóc naszym przodkom przeżyć okresu głodu podczas
        zlodowaceń - uważa prof. Spector. Jak to możliwe? Otóż ludzie posiadający
        geny "zakłócające" sen budzili się i zasypiali w innym czasie, niż ich
        współplemieńcy. To zaś, zdaniem prof. Spectora, mogło być korzystne dla
        przeżycia lub zdobywania pokarmu.

        Dokładne wyniki badań podaje magazyn "Twin Research".

        PEKA, BBC





        --------------------------------------------------------------------------------
        |

        • anka1 Re: zamiast bzdurnych teorii 25.11.04, 16:54
          moze najpierw zbadac dziecko czy jest zupelnie zdrowe a dopiero potem
          zastanowic sie czy jakies teorie stosowac czy nie. u mojej znajomej dziecko nie
          spalo prawie od 4 miesiaca zycia. po dlugich badaniach okazalo sie ze ma
          powazna infekcje ukladu moczowego. po jej wyleczeniu dziecko spi jak susel, bez
          pomocy zadnych zaklinaczek.
          • m_godle Re: zamiast bzdurnych teorii 25.11.04, 23:11
            No wiesz, bardzo mi się podobało to o genach, ale moje dziecko jest zdrowe.
            Chodzę z nim do lekarza (złoty człowiek) i mówię o stoich problemach. Synek
            jest zupełnie zdrowy, miał robione różne badania, w tym i moczu. Tylko
            przyzwyczaił się do usypiania z piersią - moja wina. Teraz chcę to zmienić, bo
            jestem wciąż niewyspana i wkurzona, a to z pewnością odbija się na dziecku.
            Zresztą zaraz wracam do pracy i chcę pracować, a nie spać za biurkiem.
    • alutek1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 25.11.04, 23:34
      Dzięki za Twoje wsparcie na moim wątku. Jak przeczytałam, że przepraszałaś
      Kacperka, to łzy same zaczęły mi lecieć. Niektóre mamy [piszą, że dzieci po
      podczas stosowania tej metody, całe dnie chcą być na rękach. A ja sama chcę
      moją Alę nosić i tulić i już nie wiem co zrobić, żeby jej wynagrodzić ten
      płacz. Jedna mama napisała, że może trzeba dziecko uczyć spania małymi krokami.
      Jeżeli u nas po trzech będzie nadal płacz to postanowiłam, że będę robić
      wszystko jak dotąd ale nie będę wychodzić z pokoju córki, tak żeby wiedziała,
      że jestem z nią. Wiem, że ty prosiłaś o wsparcie od mam bardziej zaawansowanych
      w stosowaniu tej metody ale tak mi żal Twojego Kacperka, że chyba na Twoim
      miejscu wprowadziłabym taki modyfikacje metody, jakie ja zaplanowałam w razie
      gdyby się nie powiodło w ciągu kilku dni.
      • m_godle Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 25.11.04, 23:59
        Dzięki za wsparcie. Nie wiem czy modyfikacja, którą chcesz wprowadzić jest
        słuszna. Nie wiem czy u nas nie nastapiły problemy właśnie dlatego. Sama już
        nie wiem. Po pierwsze zostawaliśmy z mężem u niego czasem dłużej niż "nakazane"
        2 minuty, a ponoć im bardziej dziecko rozkrzyczane tym należy szybciej od niego
        wyjść, ale jak tu wyjść... No i jak tak baaaaardzo płakał to wchodziłam do
        niego częściej, może powinnam była zaczekać trochę dłużej, żeby sam się
        uspokoił. Poza tym tak mi go było żal, że niby nie wyjmowałam z łóżeczka, ale
        prawie do niego wchodziłam, żeby go przytulić. Strasznie trudno matce to
        wyrzymać. Trzymajmy się razem, jeżeli chcesz możemy pogadać przez GG, mój
        numer: 3611550
    • kamila.tr Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 26.11.04, 07:36
      Nie piszesz w jakim wieku jest twoje dziecko. Czy płacze za każdym razem i przy
      zasypianiu i przy nocnym przebudzeniu?
      • malinka5 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! i parę słów do Anki1 26.11.04, 08:53
        Właśnie przeczytałam Twój wątek i niestety jesteś kolejna mamą,która pisze, że
        metoda u niej nie działa i jednocześnie przyznaje,że stosuje ją z :małymi
        ustępstwami"......mamusiu kochana, wiem,że chcesz dla swojego dzieciątka
        dobrze, ale nie stosuj tej metody według "swojego uznania", bo
        najprawdopodobniej tylko szkodzisz dziecku......Albo jest się w 100%
        konsekwenntyn, albo, tak jak pisały inne mamy, robisz dziecku balagan w głowie
        przez co staje się jeszcze bardziej nerowowe i może spać jeszcze gorzej....

        I jeszcze jedno -zgadzam się z Anka1,że najpierw trzeba się dowiedzieć u
        lekarza czy dziecko jeste zdrowe, a potem zastosować metodę usypiania, ale jak
        zwykle nie zgadzam się z Anką1,że metoda jest bzdurna i Aniu droga, nie bierz
        udziału w dyskusji jeśli nie rozumiesz na czym dokładnie polea metoda Uśnij
        wreszcie, a poza tym nie zabieraj głosu w sprawie mam, które wstają do swoich
        dzieci co godzinę, albo wogóle nie śpią, podczas, gdy Ty wstajesz tylko raz, bo
        nie masz pojęcia jak się funkcjonuje po kilku miesiącach takiego niespania.
        I nie pisz o wielkiej krzywdzie jaką wyrządzamy dzieciom stosując tę metodę, bo
        nikt mi nie wmówi,że płacz mojego dziecka przez kilka nocy sprawi,że dziecko to
        będzie miało uszczerbek na zdrowiu psychicznym czy fizycznym.Bo właśnie po tych
        kilku trudnych nocach, moje dziecko pierwszy raz od 9 m-cy normalnie
        funkcjonuje, mając swój ustalony zegar biologiczny, nastawiony na zabawę,
        jedzenie i picie w ciągu dnia i niczym nie zmącony sen w nocy.
        I naprawdę te Twoje teorie niczego nie wnoszą. Pozwól mamą dokonać wyboru.
        jeśli chcą niech spróbują pomóc sobie i dzieciom.Jeśli nie, niech się tego nie
        podejmują, bo mogą pogorszyć sprawę. Ale pogorszą ją tylko wtedy, gdy stosują
        ją po swojemu, a nie zgodnie z instrukcją.
        • anka1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! i parę słów do Anki1 26.11.04, 09:41
          co ty powiesz, nie mam pojecia o nieprzespanych nocach ? a skad wiesz ? to ty
          nie wydawaj pryncypialnych osadow jesli kogos nie znasz.
          calymi nocami nie spalam bo moj Maluszek ma skaze bialkowa.dopoki nie zadziala
          dieta u mnie i nutramigen - trwal koszmar. teraz jest ok bez zadnych
          zaklinaczek.
          stosujesz ta metode i piszesz o niej - twoja sprawa. mi sie ona nie podoba i
          pisze o tym - moja sprawa. to jest forum publiczne. i nikt mi nie zabroni
          wyglaszac na nim moich pogladow.
          teorie weryfikuje zycie. przypomne jedna z nich : dr Benjamina Spocka o
          bezstresowym wychowaniu. efekty sa takie ze teraz strach na ulice wyjsc zeby
          nie dostac po glowie od takiego bezstresowo wychowanego.
          • malinka5 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! i parę słów do Anki1 26.11.04, 11:27
            Więc odpisuję,

            o ile się nie mylę, to w 1 z postów pisałaś o tym,że wstajesz do Twojego
            dziecka raz w nocy i nie masz nic przeciwko temu (też tak uważam-raz bardzo
            chętnie). O skazie białkowej wczesniej nie wspomniałaś i tu ponownie powiem,że
            jeśli dzidziuś jest chory, cierpi, to tulić jak najwięcej! To samo jeśli ma
            zaledwie 3,4 -ce -też tulić ile pragnie!
            Ale, jak piszesz Twoje dziecko wyzdrowiało i jeste wszystko już ok. A
            tymczasem, nie dopuszczesz ciągle do siebie tej informacji, że są dzieci, które
            mają i 4 lata i ciągle nie śpią.I są też maluchy kilkumiesięczne, zupełnie
            zdrowe, jak mój synek, i budzą się po 10 razy w nocy tylko dlatego,że
            przebudzając się na chwilę w nocy nie potrafią ponownie same zasnąć bez pomocy
            rodziców. I wszystko czym jest metoda uśnij wreszcie, to właśnie nauczenie ich
            tej samodzielności. I oczywiście masz prawo jak każdy inny wypowiadać się na
            tym forum. Tylko zważ na ton w jakim wyrażane są Twoje poglądy. Pisało już parę
            innych dziewczyn o tym,że ta metoda czy jakakolwiek inna im się nie podoba i
            jak najbardziej mają do tego prawo. Ja sama wielokrotnie odradzałam jej
            stosoawnie jeśli nie jest się w 100% przekonanym o słuszności jej działania.
            Ja byłam i odniosłam sukces. Jak i mnóstwo innych szczęśliwych rodziców.

            I nie pisz o bzdurach typu przyrównywanie skutków działania tej metody do
            efektów bezstersowego wychowania, metody długofalowej(zreszta też przez mnie
            negowanej). Albo nie przeczytałaś książki uważnie, albo jej po prostu nie
            rozumiesz, bo w kółko powtarzasz tylko jedną rzecz - pozostawianie biednych,
            płaczących dzieci w samotności nocą i płacz aż do upadłego bez jakiekokolweik
            zainteresowania rodziców. No i ta Twoja (bzdurna) teoria,że życie zweryfikuje
            nasze postepowanie i ślady jakie pozostawi to na psychice dziecka. ....Kilka
            nocy płaczu dziecka, które jest uczone,że by spać nie potrzebuje kołysania,
            jedzenia, picia, z pewnością nie zwichruje psychiki dziecka. Bo po 1 jesteśmy
            z dzieckiem, po drugie tulimy, całujemy i bawimy się z nim cały dzień, po
            trzecie i najważniejsze to tylko kilka nocy, a potem już tylko cała przespana
            noc. I nie wmówisz mi,że fakt, że teraz nasze dzieci śpią, podczas gdy kiedyś
            budziły się po kilka lub kilkanaście razy, jest dla nich krzywdzący i źle
            wpływa na ich stan psychiczny.
            Mam nadzieję,że nie będziesz się bała wyjść na ulicę za kilka lat, gdy nasze
            wyspane maluchy wkrocząa twoją drogę smile
            • anka1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! i parę słów do Anki1 26.11.04, 13:49
              ty tez zwazaj na styl jakim piszesz. ja podwazylam slusznosc metod jakie
              stosujesz, ty zaatakowalas moja osobe zarzucajac mi glupote, ograniczenie i
              nietolerancje.imputowalas bzdury ze za wyrodne uwazam matki chcace rodzic w
              znieczuleniu czy oddajace dzieciaczki do zlobka.
              co do teorii to czy chcesz tego nie czy nie ich wyniki wychodza w realnym zyciu.
              zobaczymy po kilku latach kto wyrosnie z dzieci uczonych spac wg jakichs teorii.
              • m_godle Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! i parę słów do Anki1 26.11.04, 14:54
                Witaj Aniu, rozumiem i szanuję to, że niepodoba Ci się ta metoda nauki
                samodzielnego spania. Ale musisz coś zrozumieć: żadna matka nie naraża swojego
                dziecka na cierpienie specjalnie. Wierz mi, że każda, która spróbowała tej
                metody zrobiła to dlatego, że nie wiedziała już innego wyjścia z sytuacji.
                Książkę (Każde dziecko może nauczyć się spać) napisało dwóch psychiatrów
                zajmujących się zaburzeniami snu u niemowląt i małych dzieci. Myślę więc, że
                należy im zaufać, bo chyba wiedzą co piszą. Metoda ta jest sprawdzona, a ja
                wcale nie napisałam, że nie ma żadnych efektów, bo są i to duże. Mój Kacper
                przesypia już sam, w łóżeczku całe noce, tyle, że nadal płacze przed snem, a
                przecież każdej matce trudno jest wytrzymać płacz dziecka. Mnie przekonało to,
                że wciąż byłam niewyspana, zdenerwowana i wiedziałam, ze juz niedługo zacznie
                się to obdijać na dziecku. Chyba jest rzeczą zrozumiałą, że jak człowiek jest
                wiecznie zmęczony to z czasem staje się apatyczny, wszystko go denerwuje. Może
                są altruistki, które się poświęcają całą noc wstają do dziecka co godzinę,
                noszą, kołyszą, karmią i same się nie wysypiają, ale nie wierzę, że są przy tym
                pogodne i nie mają czasem ochoty tego wszystkiego rzucić. Szanuję twoje zdanie,
                że nie podoba Ci się ta metoda, ale ja prosiłam o wsparcie ze strony osób,
                które z powodzeniem zastosowały tą metodę, a Ty mam wrażenie pragniesz mnie
                jeszce bardziej zdołować. Mimo, że w tych trudnych dniach i tak czuję się
                wyrodną matką i ciągle się zastanawiam czy na pewno dobrze robię. A co do
                bezstresowego wychowywania dzieci to akurat uważam, że spanie z rodzicami nie
                ma tu nic do rzeczy. Jak ktoś chce jego sprawa, ja po takiej nocy jestem
                niewyspana i połamana. Mi się to nie podoba i tyle. Wychowanie dziecka polega
                na tym, że trzeba jasno ustalać granice. Otóż ja postanowiłam zakończyć spanie
                dziecka przy cycu i noszenie go całymi nocami na rękach. I jak go nauczę spać
                samodzielnie to będę dumna, że postawił pierwszy krok ku samodzielności. Zawsze
                będę przy moim synku, bo kocham go najbardziej na świecie, o czym wciąż go
                zapewniam. Pozdrawiam serdecznie wszystkie niewyspane mamy.
                • krasulas Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! brawo:-)) 26.11.04, 15:45
                  Brawo - słuszne słowa!!
                  • malinka5 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! brawo:-)) 26.11.04, 16:51
                    i ja się dołączam do brawsmile

                    Anka1 już nie po raz pierwszy zabiera głos tam, gdzie jej nikt o to nie prosił
                    i w dodatku wszystko neguje. Pewnie juz jej nikt w domu nie słucha, więc tu się
                    troche powtrącałasmile
                    Ale jestem złośliwa małpa, sorrysmile
                    • anka1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 09:50
                      powtarzam jeszcze raz : to jest forum publiczne i mam prawo sie na nim
                      wypowiadac.
                      to ze ktos czuje sie zdolowany moja wypowiedzia to jego problem skoro akurat
                      tak to odbiera.
                      i do Malinki5 : dobrze ci radze przestan mnie obrazac.ja nie atakowalam twojej
                      osoby tylko metode jaka stosujesz. ale jesli nie przestaniesz wyglaszac
                      chamskich uwag na moj temat to zwroce sie do admina zeby cos z tym zrobil.
                      • malinka5 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 11:56
                        oj widzę,że Ance1 puszczaja nerwy i zaczyna straszyć.....Juz się boję.
                        Chyba zastosowała na sobie jakąś nieudaną metodę wychowawczą.

                        No, ale żebyś mogła spokojnie spać, juz się do Ciebie nie odezwę, bo jak już
                        inne Forumowiczki zauważyły, to nie ma sensu.

                        Więc pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych udanych wypowiedzi na temat Uśnij
                        wreszciesmile
                        • anka1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 12:09
                          cecha ludzi inteligentnych jest to ze szukaja rzeczowych argumentow na poparcie
                          swojej tezy. tobie najwyrazniej brak i inteligencji i argumentow skoro bronisz
                          sie mnie obrazajac.
                          nie pozdrawiam. zegnam ozieble z domieszka ironii.
                          • malinka5 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 12:15
                            widzę,że śledzisz każde moje pojwienie się tutajsmile

                            Nie robi na mnie już żadnego wrażenia Twoje pisanie, bo to właśnie Ty nie masz
                            kompletnie pojęcia o czym piszesz i nie jestem 1 osobą,która to zauważyła,
                            prawda?

                            No więc ironizuj dalej,
                            • anka1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 12:57
                              kolejny argument z cyklu :< a ty masz 3 zeby i w dodatku krzywe >.
                              to ja wiem o czym pisze. chcesz tresowac dzieci i innych namawiac do tego -
                              twoja sprawa. nie wierze ani w ta metode ani w jej powodzenie. na forum mozna
                              napisac wszystko. mozesz nawet napisac ze wytresowalas dziecko tak ze ma rok i
                              juz biegle czyta, w dodatku po chinsku.nikt tego nie sprawdzi a chwalic sie
                              bedziesz. zalosne to wszystko.
                              • lui_iwo Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 23:36
                                Oj, dziewczyny! Może weźcie od siebie numery telefonów i
                                osobiście "nawsadzajcie" sobie, ile wlezie, a nie róbcie tego na Forum! I to
                                jeszcze w wątku osoby, która prosiła o wsparcie i podtrzymanie na duchu!
                                Kurcze! Wyczucia trochę! To nie jest ring bokserski, ani sala rozpraw!
                                Lui
    • zuziafra Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 27.11.04, 12:24
      dziewczyny,

      nie warto sobie tak skakć do gardeł...
      Aniu, zgadzam się jednak z innymi mamami,że twoje uwagi są troszkę nie na
      miejscu.....No, bo tutaj nikt nie pytał czy stosować metodę,tylko prosił o
      pomoc w związku z jej stosowaniem.

      Ja też córeczkę nauczyłam tak spać i jesteśmy .szczęśliwi.


      • marysiaur Re: DO Anki 1 27.11.04, 13:44
        Aniu, czasem dyskusja internetowa budzi wiele emocji (też im czasem ulegam),
        ale spróbowałam takiego sposobu: jak przeczytam coś co mnie denerwuje, to liczę
        do dziesięciu i dopiero odpisuję, a czasem nawet wyłączam komputer i odpisuję
        następnego dnia. Potem nie muszę mieć niesmaku po swoich wypowiedziach. Może
        też spróbowałabyś wyluzować?
        • lui_iwo Re: DO Anki 1 27.11.04, 23:42
          marysiaur napisała:

          > Aniu, czasem dyskusja internetowa budzi wiele emocji (też im czasem ulegam),
          > ale spróbowałam takiego sposobu: jak przeczytam coś co mnie denerwuje, to
          liczę
          >
          > do dziesięciu i dopiero odpisuję, a czasem nawet wyłączam komputer i odpisuję
          > następnego dnia. Potem nie muszę mieć niesmaku po swoich wypowiedziach. Może
          > też spróbowałabyś wyluzować?

          A czasami, zamiast najeżyć się i pokłuć wszystkich zainteresowanych,
          warto po prostu odpuscić i w ogóle nie włączać się do dyskusji. Przecież
          dyskutowanie na tym forum powinno byc przyjemnością, a nie walką...
          Pozdrowionka
          Luiza

          mój skarb:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17676962
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17676962
    • yuyanna Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 28.11.04, 18:53
      Ja postaram sie wesprzec m_godle. Na pewno wszystko jest ok. Moja mała też
      ciągle płacze przed spaniem, tylko ze my z mezem sie zdecydowalismy na inna
      terapie. U nas maz, nie ja, usypia codziennie mala i jest caly czas przy niej,
      jak sie zaczyna rozpłakiwac to ja bierze na rece i uspakaja, poczym znów
      odkłada. U nas minęła 10 noc, po poczatkowym niewiarygodnym sukcesie (mała
      zasypiała w 5 min) znow jest gorzej, ale jesteśmy konsekwentni i myślimy, że to
      normalne. I również jestem dumna z mojej córeczki jaka jest samodzielna, że w
      nocy nawet jak sie przebudzi to potrafi sama zasnąć. Pozatym jestem przekonana,
      że dzici które są samodzielne od początku i od których dużo sie wymaga (bo taka
      nauka zasypiania to duże wyzwanie) są w przyszłości bardziej przebojowe,
      łatwiej osiągają sukces w późniejszym życiu i zdecydowanie lepiej sobie radzą w
      tym naszym brutalnym świecie. Tak wiec, żeby Cię pocieszyć, pomyśl, że właśnie
      przyczyniasz się do przyszłych sukcesów życiowych Twojego dziecka. A chyba
      właśnie to jest głównym obowiązkiem rodziców, wychowanie dziecka tak, żeby
      sobie w życiu poradziło. ( i z całą pewnością nie osiągną tego nadopiekuńcze
      mamy, które we fałszywym rozumieniu miłości wychowują życiowych nieudaczników!)

      jestem z Tobą
      yuyanna
    • leli1 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE !!! 28.11.04, 19:05
      m_godle nie wiem czy Ci pomoge, ale chce tylko napisac ze my tez stosujemy tą metode i jak na razie z powodzeniem. Synek placze tylko przy rannym usypianiu (wlasnie, czy Twoj placze przy kazdym usypianiu?, kiedy usypiasz?, ile ma mały?), ale mysle ze dlatego ze jest wyspany jeszcze po nocy a ja mu tu każe spać. Mam wrazenie ze niedlugo zrezygnujemy z porannej drzemki (jesli ładnie przespi noc). Robie tak: jesli mały płacze to oczywiscie zaglądam do niego i jesli nie uda mu sie zasnąć w ciągu godziny (jak pisze w ksiazce) to zabieram go z łózeczka i nie pozwalam zasnąc, bawimy sie az do nastepnego karmienia. Wtedy jest tak padniety ze zjada co jego i od razu spi. Zastosowałam metode ze kłade go spac zaraz po jedzonku, bo tak to nie wiem kiedy go oderwac od zabawy i połozyc. Od ponad tygodnia tylko 2 razy byla przymusowa rezygnacja ze spania, zwykle zasypia w 5-10 min.
      Jestem zdania ze od tego są rodzice aby uczyc dzieci pewnych umiejętnosci. Uczymy je ubierac, jeść, pokazujemy jak sie bawic.....uczymy tez spać. Dlatego jestem jak najbardziej za metodą usnij wreszcie (lub innymi tego typu), choc pewnie do niedawna patrzyłabym na to baaaaardzo krytycznie.
      Pozdrawiam i zycze cierpliwosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka