kubek04 11.01.05, 18:24 Za miesiąc wracam do pracy.Kubuś ma teraz 4 miesiące i jest karmiony wyłącznie piersią.Co i kiedy zacząc wprowadzać.Od czego zaczynałyście kleik, zupa, owoce? Jak zniosły to wasze dzieci i czy udało się utrzymać laktację? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobiagni Re: WRACAM DO PRACY 11.01.05, 22:49 Ja wróciłam do pracy gdy mój Mateuszek miał 4,5 miesiąca. wcześniej odciągałam mleko i zamrażałam, bo nie chciałam mu za wcześnie rozszerzać diety. w prcay też potem odciągałam i przez miesiąc udało mi się go karmić wyłącznie moim mlekiem. Potem dostawał kaszke9poczatkowo rozrabianą z mlekiem teraaz z nutramigenm - Mati ma 8 m-cy). Jak skończył 6 przyszedł czas na pierwsze warzywka, dalej zupki i owoce. Do tej pory karmię małego piersia; rano przed wyjsciem , ajk wrócę, przed spaniem no i kiedy mu się zażąda wieczorem przed kąpielą. jesli chodzi o to czy dobrze znosi moją nieobecność. Jestem w tej komfortowej sytuacj, ze mój mąż pracuje jeden dzień a dwa dni ma wolne itd, więc dużo czasu spedza z synkiem, Mateuszek jest do niego bardzo przywiązany. A jak mąż idzie do pracy to opiekę sprawuje babcia, która mieszka pietro niżej i którą Mati uwielbia. obyło się więc bez płaczu ale i tak bardzo się cieszy kiedy ja wracam. myslę że to było trudniejsze dla mnie, ale chyba nie dokonałabym innego wyboru. wracam z pracy i cały czas poswięcam synkowi czyli od 15 do 20:30 kiedy idzie spać.Ttrzymam kciuki za ciebie i synka. Na pewno wszystko będzie dobrze i zobaczysz, że nawet się nie obejrzysz jak miną trudne początki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
akkf Re: WRACAM DO PRACY 12.01.05, 00:03 a ja nie zrobilam duzych zapasow wlasnego mleka, bo trudno mi bylo zsciagac wprowadzilam jablko i kaszki w 4 m-cu, potem marchewke, jak wrocilam do pracy w 4,5 m-cu to: karmilam rano, potem dostawal moje zsciagniete mleko, nastepnie zupke (do marchewki doszla pietruszka, seler i kartofelek) i potem picie, jablko i banana pol i albo doczekal na moj powrot, albo babcia robila sztuczne; na dobranoc kaszka - poczatkowo na moim mleku, teraz sztucznym i cyc do oporu; w nocy najpierw byly 2-3 pobudki na cyca, teraz tylko jedna W pracy przez jakies 1,5 m-ca raz dziennie zsciagalam sobie pokarm z obu piersi - bylo to razem ok. 150-180 ml, a wiec tylko na jeden posilek na nastepny dzien, niestety coraz trudniej bylo osiagnac ta ilosc, az w koncu przestalam zsciagac i Maly karmiony jest przez babcie sztucznie, ale ja pokarm mam nadal - rano, po powrocie z pracy, wieczorem i raz w nocy Mati ssie, az mu sie uszy trzesa... Odpowiedz Link Zgłoś
bima5 Re: WRACAM DO PRACY 12.01.05, 08:52 Ja też wracam do pracy- 17.01. Nie wiem czy na szczęście czy na nieszczęście ale nie karmię juz piersią. Skonczyłam karmic kiedy syn miał 3 m-ce (brak pokarmu, stres, powrót do palenia). Obecnie mały ma 5,5 m-ca, zjada ze smakiem zuki, deserki, mleko (Bebilon) a ja nie mam bolących i wielkich piersi, laktacja zanikła juz całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubek04 Re: WRACAM DO PRACY 12.01.05, 16:09 dziękuję Wam za rady.Pozdrawiam mama kubka Odpowiedz Link Zgłoś