Dodaj do ulubionych

Czy dzieci na butelce czesto choruja?

21.03.05, 07:28
...w zwiazku z tym , ze nie otzrymuja z mlekiem mamy przeciwcial? Tak sie
zastanawiam- jestem w trakcie przechodzenia na butelke.
Obserwuj wątek
    • qpiska Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 08:16
      Ja osobiście nie zauważyłam zależności między karmieniem piersią, a
      zachorowaniami Wiktorii. Piersią była karmiona tylko dwa miesiące. Teraz ma
      prawie roczek i była chora tylko raz...
      • honi_29 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 08:22
        Moje słonko karmiłam tylko 10 tygodnisadStrasznie się bałam,że będzie mało
        odporny,ale dziś ma prawie 9 miesięcy i nie miał nawet katarkusmileWg mnie nie
        ważne czy butla czy pierś,ale ważne jak dbamy o jego zdrowie.Mój skrzacik
        codziennie chodzi na spacerki(chyba, że wieje tak mocno,że głowę urywa )i jest
        ok.Nie przeziębia się.My mieliśmy już katary,ale od razu smarujemy nochale
        maścią majerankową i nie obcałowjemy wtedy robaczka,żeby go nie zarazić.Poza
        tym jak ktoś jest przeziębiony zwyczajnie do nas nie przychodzi.Pozdrawiamy i
        życzymy dużo zdrówka.Honi z Piotrusiem-urwisem
        • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 08:30
          najlepiej jest karmić piersią ponieważ daje się dziecku odporność i wtedy
          dzidzia może wogóle nie chorować będąc karmiona piersią!karmiąc butelką nie
          daje się żadnej odporności!tylko same sztuczne rzeczy!dlatego jeszcze nigdzie
          na świecie nie wynależli mleka takiego jak matki które daje naturalną odporność!
          moja córcia jest karmiona tylko piersią a ma już ponad cztery miesiące!i jest
          zdrowiusieńka!nawet gdyby była chora to by szybciutko wyzdrowiała bo dostaje
          przeciwciała!więc jest duża rożnica między butlą a piersią!(według
          poprzedniczki nie)Bardzo często dzieci chorują będąc karmione butlą i długo
          przedewszystkim!akórat tych matek dzieci nie chorowały ale u mnie wszystkich
          znajomych dzieci karmoine butlą tak!dziecko ma swoją odporność dopiero od
          roczku!więc dziecko karmione sztucznie morze szybciutko coś załapać!
          ja swoją córcie będe karmić jak najdłużej!a z tymi chorobami to nawet jak ja
          byłam niemowlakiem karmionym butlą(tak mi mama mówiła)chorowałam cały czas!
          pozdro
          • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:14
            a jeśli matka pisze że nie ma różnicy między karmieniem piersią as butelką to
            chyba nie rozumie i nie zna sensu karmienia dzidzi piersią.tylko osoba
            niedoświadczona tak może napisać.
            • mama_lidki [...] 21.03.05, 13:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • malwisienia Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:16
            ależ mnie śmieszą takie jedyne słuszne teorie, jakbyś co najmniej 30 lat badała
            ten problem uwzględniając wszystkie możliwe czynniki wpływające na to czy
            dziecko choruje, jak często i długo;
            idąc twoim tokiem rozumowania to dzieci nie chorowały wcale w zamierzchłych
            czasach kiedy to jeszcze karmienia sztucznego nie wynaleziono, bo takie
            skurczybyki odporne były przez te słynne przeciwciała
            • sula_i_komary Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:23
              Witam!
              Ja zaś byłam karmiona butelką i pierwszy antybiotyk wziełam mając 20 lat.W dzieciństwie dopadał mnie raz do roku katarek.Dzieci mojej szwagierki,które były karmione piersią do 3 r.ż. chorują 1x w miesiącu.
              Sama karmię moje bliźnięta cycuchem ...ale nie uważam by to miało wpływ na odporność dzieciaczków.
              pozdrawiam
              sula i chłopaki (mają 22 dni)
            • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:27
              pisze to co lekarze mówią i matki włącznie ze mna co karmią tylko piersią.a ty
              masz rozumowanie dziecka.to chyba normalne że sztuczne dziadostwa co dają dla
              niemowląt jest gorsze niż naturalne mleko matki!ja wole karmić swoją pocieche
              piersią niż dawać jej paskudztwa tym bardziej że moge!
              • magda270519761 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:45
                karmiłam piersią 1,5 roku , dziecko w tym czasie nie chorowało , ale póżniej
                chorowała normalnie jak inne dzieci , siostra też karmi tylko piersią,
                dziewczynka ma rok i choruje ciągle , moja szwagierka wychowała dziecko na
                butli (12lat obecnie) prawie nigdy nie chorowała, czy wy nie przesadzacie z tym
                karmieniem piersią , owszem jest zdrowe , ale cudu nie czyni, dziecko trzeba
                hartować , wietrzyć i nie przegrzewać i w tym sukces magda +3tg róża + 10
                letnia paulina
                • s.ivona Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:50
                  witaj
                  ja karmie syna mieszanka wlasciwe od samego poczatku. troche odciagalam mleko i
                  mieszalam ze sztucznym. do tej pory Szymon nawet kataru nie mial. rozwija sie
                  pieknie. tez sie balam ze bedzie chorowal ale na szczescie moje obawy byly
                  nieuzasadnione. wazne tylko zeby o dziecko dbac tzn regularne spacery, dobre
                  odzywianie (witaminy, sole mineralne itd). zycze Wam wiele radosci i zdrowka.
                • mama_lidki Re: magda.... 21.03.05, 13:47
                  Masz racje syn (11 lat) karmiony butelka i moze zdarzylo sie dwa razy na 1,5
                  roku przeziebienie, nie mowiac o ospie.
                  Lidka (6 m-cy) - cycek do konca 5 m-ca zycia i zaliczony katarek dwa razy.
              • ledzeppelin3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:35
                Włos się jeży...Uwaga: WSZELKI FANATYZM może mieć BARDZO GROŹNE skutki!!!!!!
                • ledzeppelin3 Re: Mój post był do mamy_oli3 21.03.05, 13:36
              • juskapl Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 06:32
                jak mozna pisac ze mleka modyfikowane to dziadostwa paskudztwa itp!?Mloda wez
                sie zastanow co piszesz i obys nigdy nie zalowala tego co tytaj napisalas.Masz
                18lat wiec miej szacunek do starszych i wrzuc na luz bo to jest zalecanoe w
                twoim wieku .Nie bede ci sie tlumaczyc dlaczego moja corka karmiona sztucznie
                jest odporna ,ty chyba nie znasz sie za bardzo na innych metodach karmienia bo
                gdybys troche poczytala bys wiedziala ze to jednak nie dziadostwo.I zadna z nas
                nie jest wyrodna matka przez to ze karmimy butla porpstu tak nieraz
                jest .Troche szacunku i postepu zycze smile))
          • szyszunia75 Do mama_oli3 21.03.05, 09:32
            Gratuluję ci, że możesz karmić swoje dziecko piersią i że jest zdrowe. Tak się
            jednak składa, że nie każda matka może i chce karmić piersią. Autorka wątku z
            jakichś powodów przechodzi na butelkę i robisz błąd strasząc ją chorobami
            dziecka. Staram się pisać bardzo spokojnie, ale szczerze mówiąc ponosi mnie,
            jak widzę takie posty, jak Twój. Moje dziecko było karmione piersią dwa
            miesiące, wczoraj skończyło rok i jest zdrowe jak rydz. Codziennie chodzi na
            spacery, ma różnorodną dietę, rośnie jak na drożdżach (wzwyż, nie w szerz, jak
            sugeruje się często). Ja akurat znam dzieci karmione piersią, któe chorują co
            chwila - dziecko koleżanki karmione tylko piersią, młodsze od mojej córki o 4
            miesiące zaliczyło już trzy razy antybiotyk. Zastanawiaj się czasem, zanim na
            kogoś tak naskoczysz. Pozdrawiam.
    • mama_radka Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:25
      Mój synek skończył niedawno 18 miesiecy i jak do tej pory raz był przeziębiony.
      A na mleku modyfikowanym jest od samego początku. Jedynie kilka kropel mojego
      mleka.
      A ja znam pełno dzieci, które są karmione piersią i chorują. takze nie ma reguł.
      Ważne, aby o dziecko dbać - nie przegrzewać, lepiej jak dziecku będzie troszkę
      zimniej niż jak ma się spocić. Chodzić często na spacery. Jak Radek był
      mniejszy, i jeździł w głębolim wózku, to nawet wiatr nam nie przeszkadzał, i 3
      godziny na spacerze to minimum.
      Pozdrawiam
      • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:32
        wy chyba nawet gazet nie czytacie.pisząc że nie ma różnicy między butelką albo
        że karmienie piersią nie zwiększa odporności to świadczyć może tylko o tym że
        jak czytam to to się czuje jak cofnięta.to jest śmieszne.
        • szyszunia75 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:36
          Oj, moja droga czytamy gazety, nie tylko zresztą gazety i nikt tu nie napisał,
          że nie ma różnicy między karmieniem piersią a butelką. Ale czasem nie ma wyboru
          i trzeba wprowadzić butelkę. A ty nie jesteś cofnięta, tylko niedelikatna i
          pozbawiona wyobraźni.
          • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:40
            chyba piszesz o swojej osobie.i czytać nie umiesz.można karmić piersią i
            dokarmiać.ja naszczęście mam wystarczająco pokarmu bo moja córcia waży już
            7,800gram i mierzy 71cm i ma ponasd cztery miesiące.
            naucz się czytać a nie ubliżać.
            • szyszunia75 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 09:53
              Toteż powyżej pogratulowałam ci tego, że możesz karmić piersią, ale
              przechwalanie się tym, że masz dość pokarmu uważam za niedelikatne i mam prawo
              tak uważać. I nie jest to ubliżanie. Ale sądząc po Twoim stylu pisania nie
              dogadamy się raczej, więc kończę „dyskusję”.
              • gosia128 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 11:57
                Ja byłąm karmiona piersią 1 m-c i to tak nie tylko piersią. jak miałam 3 m-ce
                poszłam do żłobka. Wyrosłam, jestem zdrowa, mało chorowałam, nie mam alergii,
                więc nie róbmy zagadnienia z wyższości piersi nad butelką bo oprócz poarmu
                dzieci dostają również pewne uwarunkowania genetyczne - niektóre zwyczajnie są
                mniej odporne i tyle!!! Ja karmię piersią ale nie uważam, zeby to było naj,
                naj. Dlaczego niektórzy staraja sie obrzydzic niektórym macierzyństwo!!!
                przecież mleko modyfikowane to nie trucizna - zlitujcie sie!!!
                Pozdrawiam wszystkie mamy niekarmiące piersią - głowa do góry, czas leci,
                dzieci rosną najważniejsze żeby wszyscy byli szczęśliwi!!!!!!

                P.s niektóre kobity chwala sie,że karmią do 2 lat a na obiadek co?? -
                czipsiki!!!
              • mamaigora1 do szyszunia 75 21.03.05, 12:07
                Szyszunia daj spokój - rozumiem Cie i popieram, ale znasz takie poweidzenie:
                'Mądry głupiemu ustepuję' - odpuścmy tej SUPER MAMIE!!!
                • szyszunia75 Re: do szyszunia 75 21.03.05, 12:30
                  Masz rację, dlatego wycofałam się z dyskusji. Swoją drogą ta osoba w innych
                  wątkach co drugie zdanie pisze o karmieniu piersią jako o panaceum na wszystkie
                  problemy i powodzie do dumy. Pozazdrościć wink
                  Fajny ten Twój Igor, zajrzałam sobie do zdjęć. Pozdrawiam!
        • black-cat Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 11:24
          Czytamy, czytamy nie tylko gazety. Czy karmienie piersią zwiększa odporność? -
          tego w dalszym ciągu nie jestem na 100% pewna pomimo przeczytania całych stosów
          gazet i opracowań naukowych. Zapominasz, że dziecko rodzi się z całą masą
          przeciwciał, które mu przekazałaś. A odporności nabywa przede wszystkim dzięki
          właściwej pielęgnacji (dziecko karmione piersią i przegrzewane będzie chorowało
          częściej niż te karmione butlą ale nie stroniące od świeżego powietrza). Szkoda
          też, że nie mówi się o badaniach sprzed kilku lat o zawartości pestycydów w
          mleku matki (u przebadanych kobiet ich poziom kilkakrotnie przekraczał normy
          dopuszczalne dla dorosłego człowieka). Tak więc widzisz ile autorów tyle
          opracowań i zdań na ten temat. Podam też dziecinne jak to nazywasz porównanie -
          od urodzenia karmiona byłam butlą, antybiotyki w swoim życiu brałam 2 razy
          (pierwszy raz w wieku lat 16). Moja kuzynka karmiona była piersią 2 lata jest
          astmatyczką, co chwila dopadały i w dalszym ciągu dopadają ją jakieś choróbska.
          Dlatego do wszelkich badań i opracowań dotyczących karmienia piersią podchodzę
          z dystansem.
    • mamaigora1 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 12:04
      Nie !!!
      Igor pije NAN 2 Bifidus - z dobroczynnymi bakteriami Lacidobactillus
      • mamawiktorki Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 12:39
        Powiem wam że bardzo mnie denerwują posty mamy_oli.Staram sie na tym forum nie
        włączac do sprzeczek ale ta mama wyjatkowo mnie denerwuje.Czytałam gdziesz ze ma
        19 lat a pisze jak by wychowała z dziesięcioro dzieci.Moje dziecko jest na butli
        od urodzenia i nawet katarku nie miała moja mama tez mnie nie karmiła piersia a
        ja pierwszy raz u lekarza byłam mając 6 lat na kontroli bo nie chorowałam wcale
        i lekarka nie mogła sie nadziwić gdzie mnie mama trzymała ze nie byłam nigdy
        chora.Wiadomo ze pokarm matki jest naturalny ale co mają powiedziec matki które
        nie mają pokarmu i nie mogą wykarmic swoich pociech .Gdybym ja to przeczytała
        zaraz po urodzeniu mojej córki to nic tylko bym musiała iść sobie w łeb strzelić
        bo w myśl tego co pisze mama_oli to daje dziecku trucizne.

        Pozdrawiam wszytkie mamusie butelkowe trzymajmy sie mocno razem
        Justyna i Wiki ( zdrowa jak cholera mimo ze na truciznie smile )
        • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 12:56
          pisze co wiem i co sugeruje!no i co że mam niecałe 18 lat a nie 19!i co!??to
          żle ?? czepiacie się do mojego wieku jak nie wiem co. a wcale nie jesteście
          mądrzejsze!te wątki co piszecie to jest głupota . pytania o najprostrze
          rzeczy , podstawowe jakie matka powinna wiedzieć !
          • black-cat Re: do mamy_oli3 21.03.05, 13:18
            No to gratuluję obszernej wiedzy na temat dzieci i podziwiam - bo przyznaję
            moje zainteresowania w wieku lat osiemnastu były nieco inne. A w temacie dzieci
            interesowało mnie wówczas głównie to, co robić, żeby ich nie miećsmile
          • renata28 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:19
            Dziewczyny, dajcie spokój. Dyskusja o gruszkach na wierzbie. Kiedy byłam w jej
            wieku też miałam parę niezmiennych (tak mi się wydawało) poglądów, ale teoria
            teorią (choć nie zawsze słuszna), a życie sobie. Ona też się na tym pewnie nie
            raz przejedzie. Ja w każdym razie życzę dużo samozadowolenia, a przede
            wszystkim tolerancji i szacunku dla innych, bo swiat nie kończy się na czubku
            własnego nosa.
            Pozdrawiam

            Ps. Moja córeczka jest na butli od 2 mies. życia. Nigdy nie chorowała, jest
            wulkanem energii, synek mojej kuzynki na piersi, ciągle ma katarki, a ostatnio
            ponad tydzień spędził w szpitalu na zapalenie płuc. Także myślę, że akurat
            wybór (bądz konieczność) sposobu karmienia nie ma wielkiego wpływu na zdrowie
            nszych pociech.
          • gosia128 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:21
            To nic ,ze masz niecałe 18 lat. Gratuluję,że masz takie doświadczenie w
            wychowywaniu dzieci i znasz odpowiedź na wszystkie problemy na tym forum -
            pytanie tylko dlaczego na nim jestes skoro wszystko wiesz? Ja tam wielu rzeczy
            nie wiem pomimo moich 31 lat i dlatego czasem prosze o radę. A to co jest dla
            jednych proste dla innych jest mega problemem. Gdyby tak nie było życie byłoby
            starsznie nudne!!! Poza tym "nigdy nie mów nigdy" - może kiedys będziesz
            chciała pomocy a ktos ci odpowie " nie wiesz?????" Troche pokory w życiu się
            przydaje - mówię ci to jako 31 letnia doświadczona baba, może gdy miałam 18 lat
            też wydawało mi się, że zycie kręci sie wokół mnie - tak jednak nie jest!!!!
            Pozdrawiam
    • buzinka1 Do: mama_oli3 21.03.05, 13:09
      Wiesz co?! Skoro uważasz, że są to głupie pytania i mamy powinny znać się na
      wszystkim, to po co wchodzisz na to forum, czytasz wątki i na nie odpowiadasz?!
      Jesteś nietaktowna, niekulturalna (żeby nie powiedzieć dosadniej) i naprawdę
      jeszcze mało wiesz! Jeśli masz zamiar obrażać innych to lepiej milcz!!!
    • dorota.mk Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:20
      Karmiłam syna przez 2 lata piersią. Dokąd nie poszedł do przedszkola -
      faktycznie mało chorował. Ale nie miał właściwie kontaktu z rówieśnikami,
      a co za tym idzie nie miał od kogo się zarażać. Jak poszedł (miał 3 latka) to
      był na zmianę 2 tygodnie chory i 2 tygodnie w przedzszkolu i tak przez pierwsze
      dwa lata.
      Pozdr,
      • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:40
        wiecie co macie więcej lat niż to powinniście się znać na takich żeczach jak
        butelka!więc patrzcie na siebie a nie oceniacie mnie!!!!!!!
        • kasiek76 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 14:02
          Mamo_oli3, naprawdę ta pyskówka jest tutaj niepotrzebna, choć młodziutka jesteś
          i można Ci to wybaczyć - ale może poświęć nieco więcej czasu swojej ortografii
          (bez urazysmile zamiast marnować czas i bronić ŚLEPO swojej Jedynej i Słusznej
          Racji?
          Mam siostrzeńca od urodzenia na butli, ma już prawie 2 lata i nie chorował, ale
          też nigdy nie był przegrzewany. Moja córa miała spory ciągnący się katarek w 3
          tygodniu życia (będąc wówczas na piersi), teraz jest tylko na sztucznym (od 1,5
          mies) i (odpukać) nie choruje. Ale, jak pisały dziewczyny wyżej, mała jest
          regularnie wietrzona i nie przegrzewana (jak była malutka to trochę
          przesadzaliśmy z chuchaniem na nią). I myślę, że to, obok uwarunkowań
          genetycznych, jest podstawą aby dziecko było zdrowe.
          Pozdrawiam,
          Kaśka
    • mama_oli3 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 13:44
      wiecie że w waszym wieku nie ładnie jest obrażać innych!myślicie że jesteście
      starsze to rozumy pozjadałyście?ja tak jak napisałam tak sądze o karmieniu
      piersią a butelką!przeczytałyście i tyle!a zresztą to chyba macie odpowiadać na
      wątek podany a nie na moja odpowiedzi co?
      • gosia128 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 14:00
        No to nam się oberwało!!!!!
      • anka1 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 14:04
        moj Synek od poczatku byl dokarmiany sztucznym mlekiem a od od 2 miesiaca jest
        tylko na nutramigenie. 26 lutego skonczyl rok, je prawie wszystko, rosnie jak
        na drozdzach, ma 8 zabkow i jest zdrowym , pogodnym, przesympatycznym
        Chlopaczkiem.
        mysle ze karmienie piersia ma wplyw na zdrowie ale nie demonizujmy. jesli tak
        sie sklada ze trzeba przejsc na butle to trudno. na samym jedzeniu swiat sie
        nie konczy. jesli dziecko jest wlasciwie pielegnowane a przede wszystkim
        kochane z calej sily to to ma wieksze znaczenie niz dylemat piers czy butelka.
      • ledzeppelin3 [...] 21.03.05, 14:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mamab26 [...] 21.03.05, 13:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sakada Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 14:10
      Mój synek jest karmiony butlą. Ma 10 miesięcy i nigdy nie był chory. Nie miał
      nawet gorączki czy kataru. Nie jest też na nic uczulony.

      Pozdrawiam
    • madzia9916 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 14:16
      Dobra, to mój przykład pokaże, że mleko matki nie zawsze jest najlepsze dla
      dziecka!!!Moje dziecko (3mce i 7 dni) od 2 miesięcy miało biegunkę. Byłam na
      diecie podejrzewając alergie na mleko.I nic. Kupy brzydkie, śluzowe, czasem jak
      woda bez żadnej treści. Mała strasznie sie męczyła, była płaczliwa, widać było,
      ze ja boli brzuch.Wykonałam posiew moczu i kału, które nic nie wykazały.Teraz w
      porozumieniu z lekarzem podaje małej preparat mlekozastępczy, hipoalergiczny.
      Róznica jest ogromna. mała jest pogodna, nareszcie potrafi się sobą
      zająć,"grucha" do swoich zabawek (wcześniej cały czas trzeba było ja nosić na
      rękach), kupki są ładniejsze. Ja cały czas mam swoje mleko, ale podaje małej
      sporadycznie, dla tzn przeciwciał,ale źle mi z tym, że to moje mleko było
      powodem jej dolegliwości, też jakby trochę trucizna...Tym razem chemia okazała
      się niezastąpiona smile Pozdrawiam.
    • madzia9916 [...] 21.03.05, 14:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zuzanna29 ............... 21.03.05, 14:52
        a już miałam nie włączać się do dyskusji, bo i tak super mama_oli otrzymała
        stosowną naganę, ale wybaczcie mi - ja też musze dać upust podwyzszonemu
        ciśnieniu - DZIEWCZYNO ! nie wiem kim jesteś, ale stanowczo nie masz pojecia o
        obyczajach, jakie panują na tym forum - i czas najwyzszy, abys się z nimi
        zapoznała, albo zwyczajnie zajęła się więcej dzieckiem, a nie siedziała przed
        komputerem i klepała swoje (a raczej nie swoje - ze wzgledu na dosc młody wiek
        i brak doświadczenia) "mądrości".
        Wracajac do tematu - moja bratowa wykarmiła 3 dzieci piersia mniej wiecej do 1
        roku życia i każde (!!!) z nich chorowało od 2,3 miesiaca - łacznie z pobytami
        w szpitalu (zapalenie pluc, opon mozgowych itp). Za to moja corcia skonczyla 4
        miesiace, jest na piersi i jeszcze poki co nie miala kataru. A moja znajoma
        karmi dzieciatko od poczatku mlekiem modyfikowanym i co - i tez jeszcze nie
        chorowalo (7 m-cy). I co Ty na to ?????????
      • mama_oli3 [...] 21.03.05, 14:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • renata28 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 16:20
          O Matko Boska. Ty dziewczyno aż kipisz, że większość ma zupełnie inne poglądy
          od ciebie. Nie możesz tego w ogóle pojąć jak to możliwe. Wyluzuj. Lepiej wyłącz
          komputer, wyciągnij się w fotelu i wypij coś na uspokojenie, tylko nie
          szkodliwego, bo i małej się dostanie przy okazji.
          Raz jeszcze powtarzam więcej zrozumienia dla innych poglądów niż własne.
          Obrażanie tylko wszystko pogarsza.
          Pozdrawiam i uśmiechnij się, czy warto akurat w necie spalać tyle nerwów, po
          co, karm swoje dziecko jak chcesz i nie mów innym, jak mają postępować ze
          swoimi i wszysko będzie ok.
    • sonnja1 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 21.03.05, 16:19
      Serdecznie dziekuje wszystkim za wypowiedzi.

      Mamo oli, chyba nie zrozumialas mojego zapytania, nie pytalam czy karmienie
      piersia jest najlepsze, ale czy dzieci na butli czesto choruja. To jakby dwie
      rozne kwestie. No i jak wynika z wielu wypowiedzi nie mozna sie doszukac
      bezposredniej zaleznosci miedzy rodzajem karmienia a odpornoscia lub jej
      brakiem. No i dobrze. No i dodam jeszcze, ze przechodze na butle poniewaz chce
      chronic swoje zeby. Czy juz nalezy mnie ukamieniowac, wedle Ciebie?


      A propos pestycydow- jak pisala black cat- przypomnialo mi sie wlasnie,
      ogladalam niedawno jakis program o zawartosci roznorakich trucizn w organizmie
      czlowieka, jak wszyscy wiemy szkodliwe substancje kumuluja sie w organizmie i
      praktycznie nie sposob sie ich pozbyc,; zas jedynym sposobem dokladnego
      usuniecia niektorych z organizmu jest .... mleko kobiety karmiacej (sic!)

      summa summarum, przechodze na butle bez wyrzutow sumienia.
      pozdrawiam mamy butelkowe i nie tylko


      • paulajal Do mamyoli. 21.03.05, 22:13
        Dorzucę tylko ze swojej strony sugestię zapoznania się z elementarnymi
        chociażby zasadami pisowni w ojczystym języku. Literówki to literówki, każdemu
        się zdarzają, ale Twoja ortografia i interpunkcja (w tym wypadku jej brak)
        totalnie mnie zszokowały. Wiem, że ta rada, jakkolwiek delikatnie bym jej nie
        ujęła, zabrzmi złośliwie, nawet jeśli nie miałam takich intencji,ale moze
        lepiej jeśli taki anonim jak ja z forum zwróci Ci teraz uwagę, niz jeśli zrobi
        to w przyszłosci Twoje dziecko, dla którego zapewne, jak każda matka, chcesz
        być mądrą mamą, naprawdę dobrze by Ci zrobiło popracowanie nad pisownią.
        • gosia1301 DO PAULAJAL 22.03.05, 08:23
          Słuchaj no zadużo sobie pozwalasz . Jakby co to (jakkolwiek)piszę się
          oddzielnie a nie razem . Rozumiem ten byk ale jeśli ty mi zwracasz uwagę to ja
          też będę to robić .Jeżeli już zwracasz na pisownię swoją uwagę (chociaż wątek
          nie dotyczy tego)to sprawdzaj swoje byki a nie . A tą swoją radę wsadź nie
          powiem gdzie i naucz się sama pisać . ja mam dobre oceny z j.polskiego tylko że
          ja nie piszę 5 godzin tak jak ty tylko bardzo szybko . i byki mi wychodzą albo
          zjem literę . A ty nie powinnaś pisać takich bzdur ze względu na swój wiek
          (stary) i zważać sobie na idiotyczne słowa z twojej strony . A jeszcze jedno :
          my tu mialyśmy podpowiadać dla tej matki , która zaczęła wątek na temat
          butelki , a nie rozmawiać i wypominać mi mój wiek i pisownię ! Jestem młoda i
          jak pisałam to się tego nie wstydzę ani trochę wręcz się cieszę że nie jestem -
          staruszką -jak ty !
          Pisownia poprawna ? Czy znowu przyczepisz się jak rzep do psiej dupy ?
          • gosia1301 Re: DO PAULAJAL 22.03.05, 08:29
            A pod tym nickiem jestem ja mama_oli3 dla twojej świadomości . Bo nie chciało
            mi się otwierać mojej strony .
            • paulajal do mamy_oli3 22.03.05, 08:59
              Słowo "jakkolwiek" pisze się razem, sprawdź w słowniku, jeśli tego nie wiesz.

              I nie jestem staruszką bynajmniej, ale za jakiś czas będę, zarówno ja,
              jak i Tysmile
              • mama_oli3 Re: do mamy_oli3 22.03.05, 09:32
                No moja droga ty jesteś staruszką dla mnie jak i dla moich rówieśników . Więc
                niestety nieodmłodzę cię . A do starości to ja mam dużo dalej niż ty .
                • anka1 Re: do mamy_oli3 22.03.05, 09:55
                  mialam sie nie wtracac, ale twoj brak kultury przekracza wszelkie granice.
                  admin chyba powinien sie tym w koncu zajac.
                  na twoim miejscu nie chelpilabym sie tak bardzo swoja mlodoscia. bo jak to ty
                  okreslasz - starosc- nie ominie nikogo - ciebie tez. nadczlowiekiem nie jestes.
                  wiecej pokory dziecinko.
                  • mama_oli3 Re: do mamy_oli3 22.03.05, 10:12
                    Dziecine kobieto to sobie znajdź na podwórku albo w domu . A zresztą co wy się
                    tak uczepiłyście się mnie? Nikogo starość nie ominie ale ja nie czepiałam się
                    do waszego wiego tylko wy do mojego więc dlaczego teraz ja mam się nie czepiać
                    do waszego wieku? to do ciebie powinien moderator coś powiedzieć bo zmieniasz
                    temat . Jesli masz problemy z czytaniem to twój problem , są inne fora gdzie
                    możesz porozmawiać o wieku . To jest forum niemowlęce .
                    • driadea Re: do mamy_oli3 22.03.05, 10:54
                      Karmię Glorię piersią już 18 miesiąc, do tej pory miała tylko trzydniówkę.
                      Zawsze była szczupła dziewczynką (teraz waży 9700g/78cm), ale rozwijala i
                      rozwija sie doskonale.
                      Ja też, podobnie jak mama_oli, uważam, że nie ma dla dziecka lepszego pokarmu,
                      aniżeli mleko matki, choćby ze względu na zawartość, obok innych skladników,
                      rzecz jasna, tauryny, która ma ogromny wpływ na rozwój m.im. mózgu (w mleku
                      krowim, które się modyfikuje dla niemowląt poziom tauryny jest
                      dziesięciokrotnie niższy).
                      Rozumiem jednak, że niektóre kobiety najzwyczajniej w świecie nie chcą karmić
                      piersią, o braku takiej możliwości nie wpomninając (a też się, niestety zdarza,
                      czego szczerze współczuję). Rozumiem to, szanuję i życzę Wam wszystkiego, co
                      najlepsze, niechaj dzieci rosną zdrowe i silne.
                      Pozdrawiam, Agnieszka
                      • mama_oli3 do driadea 22.03.05, 11:03
                        Dziękuję ci , że chociaż ty jesteś mojego zdania i nie piszesz nic na temat
                        mojego wieku i mojej pisowni smile.Widzisz ja napisałam , że moim zdaniem mleko
                        matki jest lepsze niż sztuczne to osoby o innym zdaniu odrazu na mnie
                        naskoczyły . Więc uważaj moja droga bo na ciebie tez mogą naskoczyć , że jestes
                        po mojej stronie.
                        pozdrawiam i dziękuje smile
                      • sakada Mamo_oli 22.03.05, 11:22
                        Masz problemy nie tyle z ortografią co w ogóle z stylistyką i kulturą
                        wypowiedzi. Nie potrafisz sklecić sensownego zdania. W każdym poście
                        podkreślasz swój młody wiek i sposób karmienia dziecka. Czy są to jedyne atuty
                        jakie posiadasz jako kobieta i matka? Twoja (nie bójmy się tego powiedzieć)
                        totalna ignorancja nie jest jednak moim zdaniem kwestią wieku. Ja jestem raptem
                        3 lata starsza od Ciebie a mimo to istnieje między nami przepaść nie do
                        pokonania. Uważaj, bo za parę lat będziesz równie żałosną osóbką co obecnie
                        tyle, że jak sama piszesz: "starą". A Twoje jedynie słuszne poglądy też zapewne
                        zweryfikuje życie i co Ci wtedy pozostanie? Sądzę, że niewiele.

                        Bez pozdrowień.
                        • mama_oli3 [...] 22.03.05, 11:50
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • sakada [...] 22.03.05, 11:59
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • izia30 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 12:00
      aby zakonczyć ten drazliwy temat. mleko kobiety jest najlepszym pokarmem dla jej
      dziecka. te kobiety które nie karmią piersią z różnych przyczyn (ja sie zaliczam
      do tej drugiej grupy) nie powinny mieć zadnych wyrzutów sumienia. obecne mleka
      modyfikowane są naprawdę niemal doskonałe, ale nie zawierają przeciwciał, ale
      nie samymi przeciwciałami uwarunkowana jest odpornosc. jeżeli dziecko nie jest
      przegrzewane, dobrze wietrzone, często i długo na spacerze, nie hodowane
      sterylnie (nie mam tu na myśli wyparzania butelek które jest obowiązkowe), nie
      ma powodów do częstych chorób.
      moje dziecko ma 21mcy, miała 3dniówkę i lekki katarek (ja ją zaraziłam) i to
      wszystko ale zawsze niezależnie na pogodę i temperaturę wychodzi na długie
      spacery nawet w trzaskający mróz, tyle ile babcia albo ja wytrzymamy, i jeżeli
      trzeba to jeszce drugi raz i trzeciw ciagu dnia , aby tylko 3-4 godziny, latem
      niemal cały dzien. nie ma się sensu sprzeczać które mleko jest najlepsze,
      oczywiscie że pierś, ale jak jej nie starcza, to nie ma co rwac włosów z głowy.
      ja też byłam karmiona sztucznie, 33 lata temu i nie choruję wogóle, mój mąż na
      piersi przez rok chory non stop. tu nie ma takiego prostego przełożenia.
      • mama_oli3 [...] 22.03.05, 12:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mama_radka Re: 22.03.05, 12:12
          Miałam nic nie pisać, ale mamo_oli3 - to co robisz jest naprawdę żenujące.
          Można mieć różne zdania, ale wypadałoby to w jakiś sensownie kulturalny sposób
          zrobić. I jeśli miałabym wybór pomiędzy Twoimi opiniami, a opiniami np. Sakady,
          którą bardzo szanuję i znam z forum, to oczywiście wybrałabym opinię Sakady.
          • anka10 Re: :) 22.03.05, 12:23
            Moja 10 letnia sąsiadka wypowiada sie w podobny sposób co mama olismiletylko że to jest jeszcze dziecko a mama oli sama ma juz dzieckosad więc może warto nabrac z wiekiem troche ogłady? swoje dziecko karmm koniecznie do 5 aaa co tam najlepiej do 18 roku życia bo jak przestaniesz to zapewne wpadnie w ciężką chorobę(oczywiscie z braku cudownych przeciwciał)
          • mama_oli3 [...] 22.03.05, 12:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • edyta76 Re: do sakady 22.03.05, 12:35
              Mamo_oli nie uważasz że trochę przesadzasz ? Wyzywanie innych to chyba lekkie
              przegięcie . I to nie sakada pierwsza zaczęła tylko ty , więc sie nie unoś .
              Uważasz że karmienie piersią jest najlepsze dla dziecka to karm je tak i daj
              spokój . Ja swoje dzicko też karmiłam piersią a pomimo tego mały chorował ,
              także takie karmienie nie daje gwarancji zdrowia . A jeśli ktoś nie chce lub
              nie może tak karmić to jego sprawa. Co do twojej pisowni to się zgadzam ,
              przydałoby się trochę posiedzieć przy słowniku .
              • mama_oli3 [...] 22.03.05, 12:39
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • penelina Re: do sakady 22.03.05, 13:02
                Dziewczyny,

                Przecież ta osóbka sama jest dzieckiem...
                Mnie nie dziwią te jej pokłady agresji - bo jak dzieci rodzą dzieci - to się
                frustrują...niech się więc wyżyje na forum;moderator usunie co
                bardziej "soczyste" posty...A Wy popatrzcie na jej "radosną twórczość" z
                pobłażliwym uśmiechemwink
                A tak - zachodzi obawa,że mama_oli wyładuje agresję na córci...i cóż z tego,że
                karmi piersią i mała jest odporna?
                Na agresję sfrustrowanej,młodej matki - odporności nie ma...


    • ulkapolla do mamy_oli 22.03.05, 13:04
      Karm swoją córke jak najdłużej piersią bo mając taką matkę pewnie nic wiecej
      dobrego od niej nie dostanie. A już na pewno nie nauczysz jej dobrych manier i
      poprawnej polszczyzny.
      • ledzeppelin3 Re: do mamy_oli 22.03.05, 13:40
        O, widzę, że cenzorek zadziałał? A w czymże to mój post uraził kogokolwiek?
        Chciałobo się zakląć, ale szkoda słów. Ale żeby w szczycącej się wolnością
        słowa GW tak bezczelnie działał cenzor? Gratuluję. Fajne forum. Skasuj szybko
        ten post, zanim kto przeczyta.
        • mama_oli3 Re: do mamy_oli 22.03.05, 13:49
          przestańcie pisać takie rzeczy że jestem złą matką albo że oprócz karmienia nic
          nie umiem!bo satram się być jak najlepszą matką i kocham swoją córkę nad
          życie , nawet nie wiecie że wszystko dla niej zrobię bez wyjątku!Dlatego proszę
          nie piszcie takich rzeczy bo mi jest bardzo przykrosad
          • pannajoanna Re: do mamy_oli 22.03.05, 14:48
            A pomysl ile przykrosci mogl wyrzadzic twoj post matkom, ktore z roznych
            wzgledow nie mogly karmic piersia.
            Przypomne napisalas :"sztuczne dziadostwo" i wg mnie to najbardziej urazilo
            wiele osob. Bo, ze mleko naturalne jest najlepsze dla dziecka to kazdy wie.
          • mkonkol Re: do mamy_oli 22.03.05, 15:08
            Wiemy już, że zachować to Ty się nie potrafisz. Z ortografią również masz
            kłopoty. Zachowaj więc odrobinę godności i nie pisz takich żałosnym postów jak
            ów ten, który komentuje. Dziewczyny potraktowały Cię tak jak sobie na to
            zasłużyłaś. Nie szanujesz innych to nie wymagaj by szanowali Ciebie!
    • mkonkol Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 15:03
      Temat jak świat stary wink A do tego za każdym razem tyle samo albo i więcej
      emocji wywołuje wink Dziecka odpowrnym na choroby nie czyni tylko mleko matki z
      tymi wspaniałymi przeciwciałami ale i cały zespół czynności, jakie przy nim są
      wykonywane (spacerki, nie przegrzewanie, itp). Jeśli z jakiś przyczyn musisz
      przejść na butelkę, przechodź. To ma być Twoja decyzja a nie forumowiczek (choć
      jak sądze potrzbujesz potwierdzenia swojej decyzji). Nie zwracaj uwagi na
      wariatki typu mama_oli bo takie na stosie powinni palić. Masz być szczęśliwa i
      dbać o swojego malucha wink
      Pozdrawiam serdecznie!
      PS. Znam wiele mam z maluchami, jedne karmione piersią, drugie butlą, i nie
      zauważyłam jakiejś prawidłowości, że po butli chorują a po piersi nie.
      • zuzanna29 nie dajcie się sprowokować mamie_oli-szkoda nerwow 22.03.05, 15:14
        i czasu na pisanie - pogoda taka ladna - wlasnie wrocilam z Mala ze spaceru - i
        świeta niedlugo....:o))))))))))))))))))
        • mkonkol Re: nie dajcie się sprowokować mamie_oli-szkoda n 22.03.05, 15:21
          No pogoda faktycznie piękna wink Żyć się chce!
          Pozdrawiam!
          • nikita0 Re: nie dajcie się sprowokować mamie_oli-szkoda n 22.03.05, 15:23
            taak, slicznie na dworze, życzę wszystkim mamom pięknych słonecznych
            świąt smile)))))
    • nchyb Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 15:45
      sonnja1
      Karmiłam piersią 6 tygodni syna, który ma teraz 11 lat. Okaz zdrowia. Karmiłam
      piersią młodszego, przez półtora roku. Ten 4,5 letni teraz chłopiec, to również
      okaz zdrowia.
      Nie zauważyłam, zeby sposób karmienia wpłynął najednego lub drugiego w sposób
      znaczący. Owszem, pierś była wygodniejsza, szczególnie podczas wyjazdów. Ale w
      kwestii zdrowia...
      Obaj przedszkolacy (starszy już nie smile), nie chorowali więcej, niżinne dzieci,
      a nawet jakby mniej, raz, dwa razy wroku przeziębienie, obaj mieli ospę. I tyle.
      Pozdrawiam
      • agar_w Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 19:06
        Karmiłam mojego synka butelką niemal od urodzenia. Teraz ma ponad 10 miesięcy i
        choruje tylko wtedy kiedy ma styczność z inną chorą osobą (zaraża się). Na
        razie zdarzyło nam się to trzy razy. I były to "tylko" leciutkie przeziębienia.
        POzdrawiam
        Agnieszka
    • morgan Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 22.03.05, 19:13
      Mam ten sam problem, co autorka tego postu. Mój synek ma ponad 6 m-cy i karmię
      go piersią. Po ukończeniu przez niego 6 m-cy chciałam przejść na sztuczne
      karmienie, ale pediatra odradziła mi ze wzgledu na to, iż jest alergikiem i
      miał już zapalenie pluc. Dalsze karmienie go piersią dużo mnie kosztuje
      (wróciłam do pracy) i sama nie wierzę, że uchroni go to przed chorobami.Planuję
      tak ciągnąć do 9 m-ca.
    • sonnja1 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 23.03.05, 04:05
      Dzieki raz jeszcze za wypowiedzi.
      W calej tej dyskusji nie chodzilo mi bynajmniej o to , ktore mleko jest lepsze,
      bo to wszyscy wiemy. Nie odczuwam tez zadnego stresu, zazenowania czy naciskow
      ze strony kogokolwiek, jesli chodzi o sposob karmienia, wiec nawet sto mam oli
      nie mogloby mnie sklonic do zmiany decyzji. Chcialam jedynie zorientowac- jak w
      temacie- czy dzieci na butelce czesto choruja- i jak widzimy- choruja wcale nie
      czesciej niz dzieci na piersi.
      Natomiast nachalne wciskanie opinii o jedynym slusznym sposobie karmienia jest,
      uwazam, uwlaczajace.
      pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy przekonane do SWOJEGO sposobu karmienia
      • agnieszkamr Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 23.03.05, 08:54
        Chcialam jedynie zorientowac- jak w
        >
        > temacie- czy dzieci na butelce czesto choruja- i jak widzimy- choruja wcale
        nie
        >
        > czesciej niz dzieci na piersi.

        Cześć, trudno tu znaleźć jakąś prawidłowość, mogę Ci tylko opowiedzieć o swoich
        doswiadczeniach: moja córka ma 5 lat w tej chwili. Karmiłam ją rok i trzy
        miesiące, z czego ostatnich kilka tylko na zasadzie uzupełnienia diety. Nie
        piła nigdy mleka modyfikowanego, a jadła normalnie z nami, może nie od razu
        golonkę i schab, ale też nie preparowane słoiczki. Po odstawieniu od piersi
        zaczełam jej podawać pełnotłuste krowie mleko. Teraz co do chorób: przez
        pierwsze trzy lata nie chorowała prawie wcale. W wieku trzech i pół roku poszła
        do przedszkola i zaczęła się jazda: tydzień w przedszkolu, dwa tygodnie w domu,
        dwa dni w przedszkolu, tydzien w domu i tak do lata. Teraz chodzi drugi rok do
        przedszkola i nie choruje prawie wcale. Uodporniła się albo przedszkole jest
        lepsze (zmieniliśmy w związku z przeprowadzką).

        Ja jestem zwolenniczką naturalnego karmienia, ale nie za wszelką cenę. W
        przyszłym tygodniu rodzę synka i zamierzam go karmic naturalnie. Jak długo?
        Szczerze mówiąc nie wiem, w dużej mierze zależy to od moich obowiązków
        zawodowych, tego, jak się będzie chował, czy nie będzie miał uczuleń. Jestem
        ostatnią osobą, która by przekonywała kogokolwiek do jakiejkolwiek słusznej
        drogi.

        Pozdrawiam
        Agnieszka, mama Marianny (5 lat) i Tadzia (38 tc)
    • izia30 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 23.03.05, 08:36
      dziewczyny!!!! dajcie juz spokój tej biedaczce. zagalopowała sie to fakt, czasem
      jej posty mogą byc niemiłe, ale czy to usprawiedliwia wasze zachowanie?
      mamaoli nie jest znów taka młoda, ma 18 lat, jest wiec dorosła, a to że my mamy
      po lat 30? no cóż to my jesteśmy stare a nie ona dziecko. wyraziła tylko swój
      pogląd że karmienie piersią jest najlepsze dla dziecka, i karmi nadal, w sumie
      jest sie czym chwalic bo wiekszość z nas pomimo całej nagonki procycowej nie
      dałyśmy rady uprawiać tego procederu dłuzej niz 2-3mce. ja też karmiłam tylko 7
      tygodni i wcale nie czuje się urażona przez tę dziewczyne ani tez gorsza od
      niej, może dlatego ze mam poczucie własnej wartosci? moze tym z was które
      najbardziej ją atakują brakuje właśnie tej wartosci?
      naprawdę dajcie juz spokój, bo aż przykro to czytac.i najlepiej by było gdyby
      moderator skasował cały wątek.
      • bernadka.1 Re: Czy dzieci na butelce czesto choruja? 24.03.05, 09:46
        mamo_oli3. Teraz karmisz piersią. Ale może kiedyś, kiedy będziesz miała jeszcze
        dzieci nie będzie to takie proste jak teraz. I co wtedy zrobisz, zagłodzisz
        dziecko, bo mleko modyfikowane to paskudztwo? Jesteś młoda, twoje wypowiedzi są
        nie do końca przez Ciebie przemyślane. Są wybitnym przykładem krótkowzrocznego
        myślenia. Mleko to od mamy czy sztuczne nie jest najważniejszą "rzeczą" jaką
        dajemy swoim dzieciom. Więcej szacunku dla innych (mam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka