Dodaj do ulubionych

PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR

23.03.05, 18:17

mój synek (prawie skończone 3 m-ce) jest strasznym nerwuskiem, wszystko musi
mieć w 2 sekundy, jest taki od urodzenia( nawet w szpitalu) jak spi ( rzadko
2, 3 razy po 30 min w ciągu dnia) robie mu butle + piciu żeby jak zachce mu
sie jeść czy pić dać mu od razu ale czasem sie nie da. dzisiaj od rana był
niespokojny, wymiotował ze 4 razy !! strasznie wrzeszczał aż mi w uszach
brzęczało, przez 3 godziny płakał !! położyłam go żeby zrobić papu wrzask
jeszcze gorszy rozumiem że może źle się czuł ale jestem sama w ciągu całego
dnia a musiałam jakoś zrobić jedzenie, chciałam go nakarmić ale był już tak
wnerwiony ża aż nie brał oddechu,polałam na języczek kilka kropli mleka żeby
poczuł jedzenie bo nie mogłam mu dać jak tak wrzeszczał, nic nie pomogło. był
głodny,(co zjadał to wymiotował)bolał go brzuch, wkurzony był pewnie go
główka bolała od tego płaczu. po jakimś czasie już sama płakałam bałam sie o
niego nic go nie uspokajało.aż się zmęczył płakaniem i uspokoił sie wtedy go
nakarmiłam,dałam czopek przeciwbólowy i usnął. mi pęka głowa,on płakał 3
godziny nic go nie uspokojało. bałam sie co znim jest. miałyście tak kiedyś ??
Obserwuj wątek
    • janka741 Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 18:29
      Hej! U nas było podobnie z tym że mała miała jakieś 2 tygodnie i to była typowa
      koka. Mała krzyczała przez ok. 4 godziny z krótkimi przerwami. Koki minęły jak
      skończyła 4 tygodnie. Nam pomogła woda koperkowa, Espiticon, a w trakcie ataku
      kolki noszenie, przykładanie ciepłej pieluszki, masowanie brzuszka, a nawet
      spaceru do 22 (lato).
      Pozdrawiam
    • isa2 Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 18:31
      Wprawdzie nie mialam, takiej sytuacji, bo mam bardzo spokojnego dzieciaka, ale
      odpisuje by dodac Ci troche otuchy, gdyz nikt jeszcze nie napisal. Moje dziecko
      wprawdzie nie placze za wiele, ale za to jeczy i steka, tak ze zwariowac mozna.
      Tez wszystko musi miec odrazu a ma juz 7miesiecy. Strasznie niecierpliwa
      bestiasmile. Ale to mija. Wiem jak sie czujesz, bo ja tez calymi dniami sama w
      domu z dzieckiem, az do wieczora. CZasami nie wiadomo za co sie zabrac.
      Dzieciak jeczy, ja szykuje jedzenie, telefon zadzwoni, mlody jeszcze ku...ke
      zrobi. Nie wspomne o spacerach.
      Czy Twoj dzidzius jak sie zdenerwuje to wymiotuje? Moze cos mu zaszkodzilo i
      dlatego tak plakal?
    • s.ivona Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 18:31
      czesc
      moj synek ma 9m. kiedys zostalm sama na tydzien. tamtej nocy nie zapomne nigdy.
      srodek nocy a maly ryczal przez poltorej godziny. ja plakal z nim. nie mialam
      sil, nie wiedzialam co sie dzieje. nic nei pomagalo. w koncu wyczerpany zasnal.
      dalam mu wtedy czopek viburcol.
      rozumiem ze jestes zmeczona i niespokojna. moze ktos moze Cie zastapic przy
      malym np mama, kolezanka? wiem ze to trudne...moj Szymon tez jest bardzo
      niespokojnym i zywym dzieckiem. mozna wymieknac!smile moze poradz sie lekarza, co
      dawac malemu zeby byl spokoniejszy. mam na mysli moze rumianek lub meliske. a
      moze maly ma kolki i dlatego jest taki niespokojny?
      trzymaj sie!!!
    • anka766 Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 18:49
      nie martw sie doskonale cie rozumiem moj synek ma 6 miesięcy i też przez cały
      czas jestem sama (mąż wymiguje się pracą) i na początku też miałam ciężkie
      chwile mały płakał a ja razem z nim mogę cię pocieszyć że jeżeli to kolka minie
      jak tylko skończycie 3 miesiące moj synek tez należy do niecierpliwców
      poprostu nauczyliśmy się razem żyć jeżeli twoja dzidzia je o stałych porach
      przygotowój sobie jedzonko troszeczę wcześniej jeżeli nie masz podgrzewacza to
      wstawiaj do gorętszej wody lub wodę do mleczka bardziej gorącą i wtedy zamnim
      twoja dzidzia zgłodnieje i narobi rabanu mleczko mu wystygnie do odp temp. Ja w
      ten sposób nauczyłam troszeczę cierpliwości z czasem sobie wykalkulował że nie
      opłaca się drzec skoro mleko będzie o ustalonej porze teraz mikołaj placze
      tylko po natłoku wrażeń kiedy nie moze usnąć wtedy powtarzam sobie że jest moim
      dzieckiem i kto jak nie ja ma być z nim w takich chwilach banalne ale skutkuje
      wytrwałam 6 miesięcy także nie martw się przyjdzie czas kiedy i wy nauczycie
      się siebie i przyjdą w tedy lepsze dni pozdr.
    • luzix Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 19:08
      Witaj
      Z moją córeczka czasami jest identycznie. Prawdopodobnie z powodu
      refluksu.Cofający się pokarm powoduje podrażnienia przełyku i odbiera
      przyjemność i chęć jedzenia...Ja teraz zageszczam pokarm specjalnym proszliem
      dla niemowląt lub dodaję do mleka trochę kaszki by wyelimonować ulewanie i
      wymioty...
      pozdrawiam
      • ju8 Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 23.03.05, 22:28
        Ewcialinka, nie chcę się wymądrzać ale chyba powinnaś iść z dzieciem do lekarza.
        Jeśli to refluks, to powinnas go leczyć, a wszystko na to wskazuje. No i tyle
        wymiotów u tak małego dziecka to nie jest normalne. Może dojść do odwodnienia.
        Trzymaj się cieplutko i nie bagatelizuj takich objawów, tak małe "bestie" są
        szalenie wrazliwesmile
    • aga-wr1 Re: PRZEŻYŁAM DZISIAJ KOSZMAR 24.03.05, 09:44
      moj konrad ma juz 16 miesiecy i chyba ze 3 razy cos takiego mialam. nie
      wiedizalam co mu jest plakal ze 2 godz az raz wezwalam pogotowie ale zanim
      zdazyli przyjechac on juz zasnal zmeczony plakaniem, nie wiem widocznie te
      dzieci cos boli ale na szczescie zdarzaja sie takie sytuacje rzadko wiec
      poprostu trzeba je przezyc,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka