Dodaj do ulubionych

spazmatyczny płacz

10.04.05, 10:23
Moja córcia ma 5 tygodni.Od urodzenia jest raczej niespokojnym dzieckiem.
Jednak ostatnio jest coraz gorzej. Jeżeli nie śpi to marudzi, płacze. Jest to
straszny, spazmatyczny płacz. Probuję uspokoić ją na wszystkie sposoby , ale
nie potrafie. Mam wrażenie że płacze dopoki nie straci całej energii. Potem
dopiero zaczyna jeśc i zasypia. Nie wydaje mi sie by były to kolki. Co o tym
myślicie??
Obserwuj wątek
    • roxi_hart Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 11:50
      U mnie bylo podobnie - pomogl tylko dzwiek suszarki.
      Jesli placz jest tak intensywny to znaczy ze jest przemeczona i potrzebuje spokoju. Zabawianie przynosi odwrotny skutek.
    • groszek12 Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 14:08
      Spróbuj wykonać u dziecka badanie moczu + ewentualnie posiew w kierunku
      bakterii e.coli - może córcię męczy infekcja przewodu moczowego? Zmagam się z
      tymi samymi objawami co Ty od około miesiąca (teraz córka ma 8 tygodni) a
      ponieważ spazmy pojawiają się okresowo (co kilka dni, raczejnieregularnie +
      mała nie podwija nóżek) to raczej nie są kojarzone przez lekarzy z typową
      kolką. Szukamy przyczyn gdzie indziej... Racje ma też moja przdmówczyni pisząc
      o przemęczeniu.
    • christych Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 15:21
      Dziewczyny, dzieki za rady. Niestety ani szuszarka , ani odkurzasz na moją małą
      nie działają. Gdy krzyczy staram się stworzyć jej cichą, spokojną atmosferę.
      Nie zabawiam tylko noszę na rękach, przytulam, cicho przemawiam. Badanie moczu
      miala robione 3 tygodnie temu i było wszystko ok. Chyba powtórzę.
    • magda270519761 Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 16:02
      moja ma 6 tyg i uspokoiła się trochę pare dni temu , bo wcześniej też płakała i
      marudziła , myślałam , że coś jej było , ale nic, miała takie 2 tyg ,
      myślałam , że zwariuje , powiem ci , że przyzwyczaiłam do smoka i w tych
      sytuacjach , kiedy noszenie nie pomagało woziłam i bujałam w wózku, ale tak
      delikatnie i pomału usypiała , teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że ona
      nie umiała się wyciszyć , była śpiąca , a nie nogła usnąć, dlatego kiedy
      marudzi , ale jeszcze nie placze usypiam ją cycem lub bujaniem , czy ty wiesz
      ile ona teraz śpi , praktycznie 1 godz. czuwa i 2, 3 śpi i w nocy też nie ma
      problemu ze snem, magda powodzenia , wiem jak ten płacz wykańcza
      • misiabella Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 16:18
        Mój synek też strasznie płakał.Okazało się,że miał zapalenie uszka związane z
        ulewaniem pokarmu.Na szczęście lekarz w porę to wykrył i mały już jest
        zdrowy.Teraz płacze jak boli go brzuszek,lub jak jest zmęczony.Może trzeba
        pójść do lekarza,by wykluczyć chorobę jako przyczyne płaczu?
        • iw82 Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 19:50
          moja ma 4 tygodnie i jak taki atak placzu wystepuje to znaczy ze jest
          przemeczona. wtedy juz dzieciaczek pomimo iz chce usnac ma z tym klopot. trzeba
          wczesniej wykryc ten moment kiedy dzidzia zaczyna ziewac i zapewnic jej spokoj
          i cisze
          • ewusia132 Re: spazmatyczny płacz 10.04.05, 20:03
            witam,pozdrawiam i wspolczuje.Z tym przemeczeniem to jest tak,ze kiedy dziecko
            ziewa 1raz to juz nalezy dzielacwinktzn zapewnic spokoj,cisze spazmy najczesciej
            pojawiaja sie gdy zbagatelizowane zostanie 3.ziewniecie-praktykawinkliczylam i
            zawsze tak bylo.Przesylam cenny prezent na skrzynke gazetowawinkpowodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka