milka73
02.05.05, 20:38
Dziś na spacer (25 stopni) ubrałam moją 4 mies. córeczkę w body z krótkim
rękawem, cienkie spodnenki i skarpetki. Niestety patrząc po innych wózkach
robiło mi się jeszcze bardziej gorąco kiedy widziałam maluchy opakowane w
ciepłe, włochate kocyki, kombinezony z polaru zapiete aż pod samą szyję (a
mama ubrana na letniaka)i oczywiście czapki (ale nie te letnie). Rodzice z
tak grubo ubranymi pociechami spacerują po słońcu i to w samo południe!!! Ja
serdecznie współczuję tym dzieciom.
Musiałam napisać tego posta bo krew mnie zalewa jak patrzę na te biedne,
zgrzane dzieci.