Dodaj do ulubionych

Pierwszy miesiąc

22.07.05, 10:20
Witam! Dziś moja Justysia kończy miesiąc!!! Jest fantastyczna choć tak pewnie
mówią wszyscy rodzice o swoich pociechach. Ale tak jest naprawdę!!! Jest
bardzo grzeczna w nocy jeśli 5 rano można nazwać nocą budzi się na cycusia a
tak przesypia całe noce, no chyba że dopadnie ją kolka, ale nawet wtedy 30 ml
planteksu bardzo ją uspokaja. A w dzień? Mogę zrobić pranie, wyprasować,
przygotować obiad i wyjść z niunią na spacer!!! Czyż nie jest cudowna???
Pozdrawiam wszystkie mamy i tatusiów i ich pociechy!!!
Obserwuj wątek
    • bedun Re: Pierwszy miesiąc 25.08.05, 23:10
      moja córka ciągle chcialaby ssac piers a jak juz ssie to po chwili usypia
      natomiast gdy tylko wyjmie jej piers to momentalnie wklada kciuk lub cala piesc
      do buzi i zaczyna ssac i to bardzo glosno nie wiem co w takiej sytuacji robic bo
      przeciecz nie bede cały dzien siedziec w fotelu i trzymac ja przy piersi
      próbowałam dawac jej smoszka ale od razu go wypluwa a przy tym okropnie sie
      krzywi moze ktos mial podobna sytuacje prosze o rade
      • odinka Re: Pierwszy miesiąc 30.01.06, 17:16
        witaj!
        u mnie jest dokładnie tak samo tzn w zasadzie cały dzień chodz i siedze z
        dzieckiem przy piersi.juz sie zastanawiałam co ni tak jest z moi pokarmem,a
        wiem,ze mam go dosc duzosmilecórcia jutro konczy miesiac.nadal nie wiem co z tym
        zrobic ,bo kiedy tylko zasnie i odłze ja,nawet w kocyku czy beciku,spac -budzi
        sie.po prostu orientuje sie ze nie jest przy cycuniu...ech.
        nie jest to moja rada ABSOLUTNIE NIE,ale my raz na dobe dajemy jej
        butle,przedtem kilka kropelek SABa (na kolki) i złopie jak wygłodniała,wtedy
        na ogół zasypia.
        zycze powodzenia ,wytrzymałosci i wiele radosci z dzidziunismile
        z tego co czytałam yo zachowanie naszycg dzidziek jes zupełnie normalne w tym
        okresie.
        pzdr.
        ewa
      • wizard75 Re: Pierwszy miesiąc 14.01.07, 01:25
        Z moim Bartoszkiem jest dokładnie tak samo. Teściowa już mówiła, że pewnie jest
        niedożywiony. Nie wiem jak się z tym problemem uporać, bo ja muszę iść do pracy,
        wtedy mój drugi skarb - żonka nie ma czasu zrobić sobie cokolwiek do jedzenia.
        Tylko odstawi małego od cyca, to maluch zaczyna się awanturować.
    • malwisienia Re: Pierwszy miesiąc 31.01.06, 10:24
      ten artykuł to kolejny przykład fanatyzmu laktacyjnego
      • moniowiec Re: Pierwszy miesiąc 25.10.07, 09:45
        obecnie jestem w ciąży, ale nie rozumiem terminu "fanatyzm laktacyjny". to karmienie piersią na żądanie jest teraz fanatyzmem? mam nadzieję że będę miała pokarm i będę mogła karmic dziecko piersią. kupie sobie nawet chustę, jesli malec okaże się żarłokiem i będę sobie z nim chodzić a ono będzie ssało. przynajmiej taki jest plan... chce karmić chociaż pół roku piersią, bo to ważne dla maluszka. nie neguje karmienia butelką - jak trzeba to trzeba, ale jak można naturalnie, to czemu nie?
        • doda8201 Re: Pierwszy miesiąc 16.01.09, 21:43
          życzę powodzenia w chodzeniu i jednoczesnym karmieniu w chuście.. choc również
          życzę żeby spełniły się Twoje oczekiwania ale z własnego doświadczenia nie
          nastawiaj się za bardzo, że będzie różowo i łatwo... ja w ciąży myślałam tak jak
          Ty co po porodzie przypłaciłam prawie depresją bo niestety karmienie nam nie
          wyszło, było masakrą i najgorszą rzeczą w moim życiu... ból, nerwy, stres bo
          dziecko miało zła technike ssanie, ja złą technikę przystawiania przez co
          tracił wagę itd itd...
          • a.wojcik616 Re: Pierwszy miesiąc 09.06.09, 11:47
            Dołączam się do tej wypowiedzi. Będąc w ciązy też myślałam, że
            wystarczy pozytywne nastawienie. Niestety Ola ma 18 dni, które dla
            mnie są gehenną, ma zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe i karmienie
            dla nas jest walką. Niestety w szpitalu pediatra zdiagnozowała to 1
            dnia, ale nic z tym nie zrobili, nawet po skierowanie do poradni
            laryngologicznej, gdzie można je podciąć, musiałam jechać na "rejon"
            (3 dni po wyjściu ze szpitala po cc). Mała nie potrafi ssać, ja się
            bardzo stresuję, ciągle chce mi się płakać i muszę przyznać, że
            problemy z karmieniem uniemożliwiają mi nawiązanie więzi z córeczką.
            Po prostu się jej boję -((( ona płacze, pręży się, wygina, szuka
            piersi w innym miejscu, jak ją przystawiam, wypluwa i wygląda na to,
            że nie ma tam mleka, po czym laktator ściąga 60 ml (dodam, że według
            pediatry, pojemność jej żołądka wynosi maksymalnie 90 ml). Nie
            wspomnę o okropnym bólu sutków, które ona nieprawidłowo łapie.
            Zastosowanie kapturków, tylko pogarsza sprawę, bo dziecko jest
            skołowane, ściąganie i karmienie butelką jak wyżej.
            Na szczęście jutro idziemy do szpitala na zabieg i mam nadzieję, że
            wszystko się ułoży.
            Tak czy siak życzę wszystkim mamom powodzenia.
            • cymbalistka Re: Pierwszy miesiąc 13.06.09, 16:16
              Ja mialam podobny problem z wedzidelkiem. Ale zostalo podciete 2 dnia w szpitalu
              (uff, ale mialam szczescie). Do tego kolo 7 dnia zycia malenstwa bylismy w
              poradni laktacyjnej. Tam pani pokazala nam cwiczenia dla maluszka, zeby lepiej
              wysuwalo jezyk do ssania. Wkladasz palec do buzi dziecka i najpierw posuwasz po
              podniebieniu ruchem dzdzownicy (az dojdziesz do podeniebienia miekkiego), potem
              zsuwasz palec na jezyk i schodzisz w dol. Robisz wewnatrz buzi dziecka takie
              kolko, nie wyjmujac palca z buzi. Robilam to cwiczenie 3 dni (dziala podobno
              tylko do 3 tygodnia, potem dziecko ma odruch wymiotny) i baardzo pomoglo. Jezeli
              masz takie problemy z przystawianiem, naprawde polecam poradnie laktacyjna
              (niestety platną). Bardzo sie przydaje. Pozdrawiam i zycze powodzenia!
        • w_miare_normalna Re: Pierwszy miesiąc 09.06.09, 12:01
          moniowiec napisała:

          > mam nadzieję że będę miała poka
          > rm i będę mogła karmic dziecko piersią. kupie sobie nawet chustę,
          jesli malec o
          > każe się żarłokiem i będę sobie z nim chodzić a ono będzie ssało.
          przynajmiej t
          > aki jest plan...

          powiedz,że żartujesz ?!
        • xmoniax.0 Re: Pierwszy miesiąc 09.06.09, 19:30
          No cóż, ja tez tak myślałam. I niestety spotkało mnie spore rozczarowanie bo
          najpierw maleństwo nie chciało ssać, a potem zmasakrowało mi brodawki do krwi.
          Każde dostawienie do piersi to była masakra, i tak się tym stresowałam że
          traciłam pokarm, a mała przestała przybierać na wadze. Na szczęście trafiłam do
          super doradcy laktacyjnego i udało się uratować karmienie piersią, mała ma juz
          prawie 4 miesiące. Piszę o tym ponieważ miałam bardzo wyidealizowane podejście
          do karmienia, a zderzenie z rzeczywistością nieomal doprowadziło mnie do depresji.
    • ilonawasik Pierwszy miesiąc 10.03.08, 17:11
      Jest dokladnie tak jak napisane w artykule, mam wrazenie ze ciagle
      karmie synka, to moje trzecie dziecko ale juz zapomnialam jak to bylo,
      sa juz starsze wiec jakos sobie daje rade, gotujemy z mezem na
      zmiane,maly nie daje mi nic zrobic, marze o goracej kapieli ale jak
      juz wieczorem usnie to starcza mi sily tylko na prysznic,przesypia
      maksymalnie trzy godziny, padam ze zmeczenia ale jestem szczesliwa.
      Mam nadzieje ze sie wszystko unormuje z czasem.
    • rena-ta77 Pierwszy miesiąc 16.01.09, 20:27
      witamsmile w tym artykule jak i w wielu innych spotykam sie ze
      stwierdzeniem, ze mozna spac z malenstwem i karmic go piersia w
      łożku i ze dzidzius moze sobie szybko usnac, a nawet i mama. A ja
      pytam: co z odbijaniem ? gdy mojej coruni sie nie odbije to bardzo
      mnie to stresuje, ze jej sie uleje. Probowalam ją karmic na lezaco,
      ale i tak musialam wstawac aby ją podnieść do odbicia i bylo to tym
      trudniejsze, ze faktycznie usypialam. Jednakze nie narzekam na moją
      corunię bo budzi sie raptem 3 razy w nocy na cysia i nie jest to dla
      mnie az tak uciążliwe. Najważniejsze, ze jest zdrowa i rosnie bo
      jest dla nas najwiekszym skarbemsmile
    • kalinazkalinowa Re: Pierwszy miesiąc 17.01.09, 15:36
      Hm smile artykuł happy piękny wink ale jest też inna szkoła niż karmienie
      na żądanie - o ustalonych porach, a spanie z dzieckiem doprowadza do
      sytuacji gdzie i dziecko uzależnia się od łóżka mamy a rodzice są
      niewyspani, ale raz na jakiś czas czemu nie wink
    • camel_3d Re: Pierwszy miesiąc 09.06.09, 12:20
      no to tylko pogratulowac!!!
    • oliwka45 Pierwszy miesiąc 13.06.09, 17:40

      • anja0123 Re: Pierwszy miesiąc 13.06.09, 21:00
        oliwka, i tak powinno byc!!! Ten artykul to, przepraszam, jesli
        kogos obraze, zwyczajnie stek bzdur!!! Noworodek spiacy po
        pietnascie minut na raz? moze i sa takie, ale to nie jest normalna
        sytuacja, a objaw problemow ze snem i zlych naywkow, na ktore w
        ogole, nota bene, w tak wczesnym wieku nie powinno byc miejsca! No i
        to wiszenie non stop na piersi - szkoda gadac, tylko wode z mozgu
        robia niedoswiadczonym mamom takimi tekstami...
    • 1346883bh Pierwszy miesiąc 02.08.09, 14:51
      co do spania razem jestem przeciwna a tylko dla bezpieczenstwa
      malucha.Jedna nieuwaga przy zakrywaniu sie koldra moze sie zle
      skonczyc dla dziecka.A poza tym artykul ciekawy.
    • kulencjanka Pierwszy miesiąc 14.12.09, 14:43
      Moja pani pediatra cały czas mi powtarza że każde dziecko jest
      inne,a najgorsze co można robić to porównywać dzieci między sobą.I
      ja się z nią zgadzam.Wiadomo że są pewne zasady ogólne ale dzieci to
      indywidualne osóbki i każde ma inny temperament.
      A co do karmienia to każdy sposób ma swoje plusy i minusy i każda
      mama chyba zdaje sobie z tego sprawe.Karmienie piersią wiąże się z
      pewną niewygodą ale z drugiej strony nie ma całego zamieszania ze
      smoczkami,butelkami co bywa uciążliwe,zwłaszcza w nocy.
      Moja córcia ma cztery miesiące i karmie piersią.W szpitalu
      powiedziano mi że ze względu na kształt brodawek nie będę mogła
      karmić i podano małej butle.Jak dostałam nawału pokarmu(w 3dobie)
      przystawiłam małą z kapturkiem.Było ciężko siłowałyśmy się
      troszke,ale teraz jest już dobrze.Czasem patrze z zazdrością na
      butelkowe mamy,bo jestem praktycznie uwięziona w domku,ale jak
      poczuje na piersi mały ciepły nosek mojej córeczki to mi przechodzismile
    • s-tefane-k Pierwszy miesiąc 25.04.10, 10:29
      Nic nowego nie dowiedziałem się z arytkułu ale boli Mnie to, że
      wchodząc na stronkę pierwsze co spostrzegłem - artykuł napisany dla
      matki. A co z ojcem? Może faceci nie odwiedzają tej stronki ale Ja
      czuję się zgorszony he he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka