Dodaj do ulubionych

Kombinezon dla noworodka- mały problem

06.09.05, 10:55
Witam wszystkich! Jestem jeszcze tu trochę na dziko, bo moja dzidzia pojawi
się w październiku. Ale mam do Was pytanie. Otóż mam kobinezon dla swojej
córki ale on nie ma stópek. I jak rozwiązać ten problem? Czy szukac takiego
ze stópkami, czy są jakieś butki dla noworodków?Podpowiedzcie mi co zrobić
Pozdrawiam

-
Obserwuj wątek
    • magdalenamk Re: Kombinezon dla noworodka- mały problem 06.09.05, 11:07
      z moich doświadzceń wynika, ze najlepszy jest miękki, cienki kombinezon ze
      stópkami i rękawiczkami odpinanymi. Ja niestety kupiłam dwa jak się mały
      urodził. Ten lepszy na 68 kupiłam w Cubusie, miał dwie warstwy, polar od srodka
      i coś jakby mikrofibrę od zewnątrz. Był trochę za duży ale ponieważ był dość
      cienki dało się go upchać na dzidzi. Wystarczył nam przez całą zimę i wczesną
      wiosnę. Mały urodził sie w listopadzie.
    • klubiale1 Re: Kombinezon dla noworodka- mały problem 06.09.05, 13:57
      Aby wykorzystać to co posiadasz przydałoby się dokupić np ortalionowe lub
      polarowe botki na stópki maluszka. Powinny być ciepłe, z gumką u góry i dość
      długie, aby weszły wysoko na nogę i nie spadały gdy maluszek wierzga nóżkami.
      Albo można je doszyć do dołu kombinezonu.
      Z rączkami nie powinno być problemu, zazwyczaj kombinezony mają za długie
      rękawki i rączka dzidzi nie wystaje, nie ma więc konieczności zakładania
      rękawiczek.
      pozdr
    • aura78 Re: Kombinezon dla noworodka- mały problem 06.09.05, 14:30
      Czesc,
      a jak bedzie sporo za duzy to bedzie mozna zaszyc (recznie) nogawki i beda stopki smile
      CHyba okaze sie jakie rozwiazanie bedzie najlepsze smile po porodzie, jak sie
      okaze, jakiej wielkosci naprawde jest Twoja dzidzia smile
      U nas mowili, ze bedzie duzy, tak z 3,5kg a jak sie urodzil to miel prawie 4,4kg
      smile hihihi
      pozdrowka
    • miss_california123 Re: Kombinezon dla noworodka- mały problem 06.09.05, 15:37
      Ja tez miałam bez stópek, a urodziłam w styczniu. Zakładałam dwie pary
      skarpetek ciepłych, albo takie polarowe butki, na łapki rękawiczki. I tak na
      początku ani ręce stopy nie wystają z nogawek i rękawów, a poza tym nakrywa się
      jeszcze kocem. Wystarczyło, zawsze były ciepłe i dzidzia zdrowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka