Dodaj do ulubionych

dlaczego cyc?

24.09.05, 17:18
Nie podoba mi sie okreslenie cyc. Czy nie lepiej mowic "ssac z piersi", "
przystawiony do piersi". Czy lubicie jak na kobiece piersi mowi sie cycki? Ja
nie.
Obserwuj wątek
    • aleksaa1 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 17:44
      Nie cierpię!!! Nie lubię też dzidzia, fasolka i
      zaciazyć...blllleeeeeeeeeeeeeeeeee
    • driadea Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 17:47
      Może i lepiej. A odpowiedź na pytanie "dlaczego" leży w genezie słowa "cyc".
      Pozdrawiam, Aga

      P.S. Nie zauważyam, aby istniała jakiś przymus nazewnictwa, dlatego też każda z
      nas może nazywać karmienie piersią/cycem/cysiem etc. jak chce smile
      • alicia83 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 18:31
        fuj!tez nie cierpię!sama karmię PIERSIĄsmilei fasolka tez straszne,jakoś tak mi
        działa na nerwy.
        • jamile Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 19:21
          Żaden cyc, przystawiam dziecko do piersi

          I jeszcze "zafasolkowanie" - nie znoszę!!
    • kayah73 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 20:18
      Cyc mi nie przeszkadza, chociaz u mnie jest to "cykus".
      Natomiast jak slysze "dzidzia" to robi mi sie mocno niedobrze.
      A co znaczy fasolka?
      • alicia83 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 20:24
        fasolka to płód,mowi sie fasolka w brzuchu
        • bibba Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 21:49
          Nie dawalam cyca, karmilam piersia, szlam nakarmic itp. O ile 'dzidzia' mnie
          nie wkurza ale tez i nie jest w moim slowniku slow uzywanych, o tyle DZIDZI to
          juz mnie totalnie dobija. Np ile dzidzi wazy w 6 tyg. Brrrrrr......

          • kocianna Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 22:00
            A ja mam cyce (ale nie cycki). Pełnią inną funkcję, po prostu. W sytuacjach
            wymagających bardziej "eleganckiego" sformułowania - np. nieoficjalna rozmowa z
            szefową - mam mleczarnię. Piersi mam dla męża, cyce dla dziecka. Są zupełnie
            aseksualne i takie... no, mleczarniane właśnie wink
            Natomiast inne karmiące kobiety mają oczywiście piersi - chyba, że same mówią o
            cycach.
          • mama_kotula Re: dlaczego cyc? 23.10.05, 00:30
            >O ile 'dzidzia' mnie
            > nie wkurza ale tez i nie jest w moim slowniku slow uzywanych, o tyle DZIDZI
            to
            > juz mnie totalnie dobija. Np ile dzidzi wazy w 6 tyg. Brrrrrr......
            Oj, dobija, dobija... Zwłaszcza, jak "dzidzi" to roczny chłop jak dąb...
    • tunia30 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 22:30
      Wydaje mi się, że popularność określenia "cyc" bierze się ze zdrobniałej formy
      używanej przez szereg mam, gdy mówią do swoich maleństw np. "teraz dostaniesz
      cycusia" itd. Wątpię, żeby która mówiła do noworodka: "Teraz dostaniesz pierś".
      Ja mam prawo tak mówić o sobie, ale nie spróbowałabym o innej mamie.
      Słówko "fasolka" też mnie nie denerwuje, bo oznacza ziarenko, które kiełkuje i
      rośnie, a na usg na początku zarodek wygląda właśnie jak fasolka (osobiście wolę
      fasolkę od fachowego i jakby "bezuczuciowego" zarodka), a skoro możemy siebie
      nawzajem nazywać np. myszką, żabką, króliczkiem, to czemu nie nazywać dziecka
      fasolką?
      Natomiast wszelkie "dzidzie" mi nie odpowiadają.
      Pozdrawiam
      Tunia
      • magdalenamk Re: dlaczego cyc? 26.09.05, 11:03
        jak piszę na forum wolę uzywac słowa cyc niż za każdym razem wpisywac "karmic
        piersią.." to za długo
    • katecat1 Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 22:52
      A jak mówisz do maluszka - chodź do piersi, mama da pierś? Dopóki nie karmiłam
      też mi się to wydawało infantylne, do tego stopnia, ze myślałam, ze mi
      ten "cycuś" przez gardło nie przejdzie. Ale nie wiem jak inaczej mogłabym mówić
      do Miłoszka. Podobnie jak jedna z poprzedniczek wyróżniam "cycusia" jako źródło
      jedzenia dla Miłosia i pierś - na inne okazje. Bo dla mnie to nie jest to samo -
      co najmniej dwie diametralnie różne funkcje.
      • zona_mi Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 23:06
        katecat1 napisała:
        > wyróżniam "cycusia" jako źródło
        >
        > jedzenia dla Miłosia i pierś - na inne okazje.

        Na przykład pierś z kurczaka smile
        Przepraszam, tak mi się tylko skojarzyło smile))

        Nie przeszkadza mi nazywanie piersi karmiących cycem, cycą, tysią, dydulkiem,
        czy jak tam która matka woli. Moja córka nazywała je cicą, synek tycią i też
        ładnie - jak dla mnie. Ileż w końcu czasu będzie się używać tych określeń? A
        dziecku łatwiej.
        Znam o wiele bardziej paskudne określenia i to na rzeczy/sprawy ładne i miłe -
        np. nie znoszę, kiedy ktoś używa określenia "zajefajnie". To dopiero ohydztwo,
        prawda?
        • katecat1 Re: dlaczego cyc? 25.09.05, 14:22
          zona_mi napisała:
          Na przykład pierś z kurczaka smile
          > Przepraszam, tak mi się tylko skojarzyło smile))
          nie ma za co, bardzo słusznie, mnie też, tylko już nie chciałam się
          rozpisywać wink
    • jakw Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 23:31
      A po słowacku ssaki się nazywają cycawce. Ot, pewnie takie stare słowiańskie
      określenie.
      • imszulc Re: dlaczego cyc? 24.09.05, 23:41
        dobrze, że na forum są poruszane takie tematy
        znaczy to, że są mamy które nie maja poważniejszych problemów
        ja też jestem szczęśliwa i do takich mam należę
        ale po co problemy wyszukiwać?
        pozdrawiam i te karmiące piersią i te co cycem karmią a nawet te od butelek
        Iwona
        • agagr Re: dlaczego cyc? 25.09.05, 18:57
          Nie poruszylam tego tematu po to, zeby wyszukiwać problemy. Każda mama ma
          jakieś problemy, jedne bardziej poważne, inne mniej. Po prostu czytając różne
          wypowiedzi spotkałam się z tym określeniem i zawszwe mnie to raziło. To forum
          nie jest tylko po to żeby roztrząsac problemy.
          Pozdrawiam
      • kontoani Re: dlaczego cyc? 25.09.05, 14:27
        Ale fajnie! Chyba zaczne do Hanki mówić mój ty mały cycawcu! A co do "cyca" to
        tez uzywam tego określenia tylko na Hankowe potrzeby i to tylko w liczbie
        pojedynczej (słowo "cyce" jakoś nie przechodzi mi przez gardło). Mowie do niej
        poprostu: "chodź kochanie, mamusia da teraz cyca". Używam też słowa "cycowanie"
        jako określenie czynności karmienia piersią. Np. w rozmowie telefonicznej z moją
        mamą mówie: "Hania teraz sobie cycuje" (jeśli akurat karmię i rozmawiam przez
        telefon).
        Ale wszelkich tych odmian "cyca" używam tylko w domu, do rodziny. Do innych
        ludzi tak nie mówie i nie mówie tak o innych mamach karmiących.
    • nataliamackowiak Re: dlaczego cyc? 25.09.05, 10:37
      Co innego jak sie powie na piersi mamy niekarmiącej "cycki", a co innego jak
      mama karmiąca mówi sama o tym np. "mama da cyca". ja nie widze w tym drugim nic
      złego, ale to tylko moje zdanie.
      Natalia
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego cyc? 25.09.05, 19:05
        jak ja bym chciala miec tylko takie problemysmile)))

        karmie cycem lub piersia, zalezy komu o tym mowie. w domu cyc, na okazje do
        ludzi mowie: piers.

        e tam... ale macie dylematy!smile
        w fasolce tez nie widze nic zdroznego, chociaz na syna nigdy tak nie mowilam.
        • bibba Re: dlaczego cyc? 26.09.05, 08:51
          Dawac cyca?? Ja jestem z tych karmiacych piersia, ale dawalam synom mleczka, a
          nie piers czy cyca.

          Ech ludzie, jesli taki blahy temat, i to wlasnie taki super ludzki, normalny,
          powoduje komentarze - och, zebym to ja tylko takie miala problemy, to az sie
          smutno robi...

          Od dzis tylko o powaznych rzeczach, obiecajmy sobie, matki polki cierpietnicze.
          • kontoani Re: dlaczego cyc? 26.09.05, 10:38
            problemy ma każdy ale po co ciągle o nich pamiętać? o cycach, cycowaniu i temu
            podobnych tez czasem można pogac no nie? Tak dla rozrywki poprostu smile
    • mamapiotra Re: dlaczego cyc? 26.09.05, 11:05
      mój mały "chce cycusia", ja "karmie piersia", mam "biust" lub "argumenty".
    • true_blue Re: dlaczego cyc? 22.10.05, 23:36
      Przeciez nie daje sie "cyca" tylko jesc! "Cyc" zostaje przy wlascicielce czyli
      przy mnie. Totez ja zawsze karmie, i daje jesc, a nie "daje cyca".
      Pozdr.
      • zona_mi Re: dlaczego cyc? 22.10.05, 23:48
        A nie zawsze - nieraz właśnie daje się cyca - nie do jedzenia, tylko do
        przytulenia, żeby łatwiej zasnąć, albo się pocieszyć, gdy się maluch wystraszy
        albo co wink
    • sierpniowka Re: dlaczego cyc? 23.10.05, 00:00
      moja weronka "sobie cycka".. taki cycuch jeden z tej weronki smile

      ale kiedy zaszlam w ciaze (bo nie zafasolkowalam z cala pewnoscia) tez mnostwo
      rzeczy nie miescilo mi sie w glowie smile

      teraz uzywam nawet (!) takich wulgaryzmow jak "pupcia", "papu", "siusiu"...
      i pewnie poszerze repertuar smile

      pozdrawiam
      joanna
    • agnieszkas72 Re: dlaczego cyc? 23.10.05, 14:08
      Niedobrze mi sie robi jak słyszę określenie:cyc.Mam piersi,karmię piersią lub
      naturanie,dziecko dostaje mleko.
    • mj77 Re: dlaczego cyc? 23.10.05, 16:01
      moze zwyczajnie, po prostu dlatego, ze szybciej, a pewnie niejedna mama dziobie po klawiaturze z malcem na rece
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka