witam wszystkie mamy

za niedługo ja też będę mamą i włąśnie kompletuję
wyprawkę, m.in. kosmetyki.
wiem ze takie tematy typu "czego uzywacie do..." były już wałkowane, ale mnie
interesuje właśnie ten jeden aspekt: czym smarujecie buźkę maluszka zimą jak
jest mróz a musicie wyjśc z nim na dwór?
na razie wszystko kupiłam z serii "bambino" (oliwkę, husteczki, mydełko) bo
słyszałam ze najmniej uczula. Tyle ze jest jeszcze taki krem pielęgnacyjny i
dowiedziałam sie ze używa sie go własnie podczas wyjsc na dwór. Ale jak jest
mróz to też moze byc? Jest to krem tłusty czy nawilżający? Czego Wy uzywacie
do twarzyczek Waszych pociech?