Dodaj do ulubionych

czytanie na spolke

02.06.04, 14:27
Witam!
Za miesiac moj syn skonczy 10 lat i sadzac po przeslankach, te urodziny jak
najbardziej kwalifikuja Go do miana nastolatka.

Chcialam zapytac, co podsuwacie swoim nastolatkom do czytania? Nie tylko
ksiazki o rozwoju, biologi, itp nazwijmy je edukacyjnymi, o takich jest sporo
w watkach zwiazanych z dojrzewaniem. Czy koniec roku szkolnego wiaze sie
jakos z wybieraniem lektury wakacyjnej? Czy czytacie razem, podczytujecie
wzajemnie, rozmawiacie o tej samej ksiazce?

Ja pamietam zaczytywanie sie razem z mama Ania z Zielonego Wzgorza,
Jezycjada - no to wybory bardziej dziewczece. Z synem wyrywalismy sobie
Hobbita i Wladce Pierscieni, do przygod Harrego Pottera pelne uprawnienia ma
babcia wink tata czytal do poduszki przygody Tomka Wilmowskiego, itd.
Mlody lubi czytac i czyta duzo, sadzac z opowiesci rodzicow kolegow i
przyjaciol. No ale nie dziwie sie specjalnie, bo sama czytam namietnie i
wszystko co mi wpadnie w rece, najlepiej ze 3 rozne ksiazki na raz plus
papierzyska i podreczniki zwiazane z praca. Sniadanie sobotnie w naszym domu
nie istnieje bez przegladu prasy. No i czytamy, wszyscy! przy jedzeniu. Wiem,
naganne, ale nie moge od dziecka wymagac czegos czego sama nie jestem w
stanie przestrzegac. Fakt, ze rzadko razem siadamy do stolu, niestety.
Zaczynam sie usprawiedliwiac, a nie o to mi chodzilo zakladajac watek wink
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • monmal Re: czytanie na spolke 02.06.04, 16:45
      Hej, bee22- to Twój 10-latek przeczytał "Władcę Pierścieni"? Niezły jest!
      Ja staram się czytać to, co czyta mój 13-latek, a czego ja nie czytałam w
      dzieciństwie. Oprócz fantasy, bo to jakoś mi nie leży. Aby być na bieżąco, mieć
      tematy do rozmowy i wiedzieć, czym młody żyje i co mu się podoba. Wyrywamy
      sobie najbardziej Harrego Pottera. A ostatnio mały odkrył Terrego Prachetta i
      to połyka. A i ja mam zamiar się za niego wziąć, fragmenty brzmią bardzo
      obiecująco.
      A propos- prawie nie umiem jeść bez czytania smile)
      • bee22 Re: czytanie na spolke 02.06.04, 17:52
        Przeczytal? On po prostu polknal te ksiazke wink))
        Ciesze sie, ze czyta, czasem marudzi na lektury szkolne, ulubione sa komiksy:
        Tytusy, Asterixy i Donaldy.
        Prachett? mnie nie wciagnal, ale moze Mlodemu podpasuje...
        Dzieki monmal za podpowiedz! Moze spojrzysz jeszcze na polke syna? wink
        Jak COS Cie wstrzymuje przed czytaniem fantasy, siegnij po opowiadania
        Sapkowskiego, tylko z polecaniem nastolatkowi bym sie wstrzymala (krasnoludy
        uzywaja soczystego jezyka, ha) a pozniej sage o Wiedzminie, przyjemne smile
        • izunia6 Re: czytanie na spolke 03.06.04, 12:09
          Ja czytam podwójnie, bo i córki i syna. A to zupełnie inna tematyka. Mam więc
          zaliczone wszystkie Pamiętniki księżniczki i mnóstwo współczesnych książek dla
          nastolatek - super sprawa. Obawiam się tylko, że moja nie zasmakuje w
          Musierowicz, tak jak kompletnie nie trawi Ani. Natomiast syn uwielbia kryminały.
          Przeczytał oczywiście całego Doyla i Christie i teraz rozczytuje się w
          kryminałach średniowiecznych, z początku wieku XX. No i cały orginalny Nienacki
          - no ale to pare lat temu. Nie czytamy przy jedzeniu. Ja uwielbiam wstać w
          sobotę i zjeść samotne śniadanie z gazetą, ale jeśli dzieci zejdą, to odkładam.
          Tak jak w samochodzie wyłączam przy nich radio. Wszystko po to by wykorzystać
          każdą okazję na rozmowę. Z nastolatkiem trzeba duuuuużo rozmawiać.
          • monmal Re: czytanie na spolke 03.06.04, 13:45
            Ach, jedyny powód, dla którego żałuję, że nie mam córeczki, to właśnie wspólne
            lektury oraz możliwość podsuwania jej książek, które kocham ( jak Ania z
            Zielonego Wzgórza ). Chociaż oczywiście nie mam gwarancji, że lubiłaby to, co
            ja. Mój syn na przykład nie mógł strawić przygód Tomka Wilmowskiego, które ja
            uwielbiałam (Tomek W. to moja pierwsza miłość...).
            Bee- mój Samir uwielbia Karola Maya, mam zamiar mu jeszcze podsunąć
            Szklarskiego, on też napisał kilka rzeczy o Dzikim Zachodzie.
            A propos- czy teraz jeszcze ktoś czyta Centkiewiczów?
            • bee22 Re: czytanie na spolke 03.06.04, 14:50
              monmal napisała:

              > A propos- czy teraz jeszcze ktoś czyta Centkiewiczów?
              nazwisko sie kojarzy z lektura szkolna (czyli przymus czytania na czas) i
              generalnie ich ksiazki nie sa lubiane

              Ja podpowiem z polki dla chlopaka: Jack London (Wloczegi Polnocy TAK,
              Ksiezycowa Dolina NIE) i Julius Verne, ale tez nie wszystko, jest nadzieja jak
              wejdzie do kin ekranizacja W 80 Dni Dookola Swiata wink

              To wszystko stare tytuly i nazwiska, z naszych czasow nastoletnich. A co ze
              wspolczesnych autorow? (dodam tylko, ze od 3 lat mieszkam poza Polska i mam
              trudnosc z wyborami w ksiegarniach internetowych)
              • monmal Re: czytanie na spolke 03.06.04, 14:55
                bee22 napisała:

                A co ze
                > wspolczesnych autorow? (dodam tylko, ze od 3 lat mieszkam poza Polska i mam
                > trudnosc z wyborami w ksiegarniach internetowych)


                Czy chodzi Ci o współczesnych polskich autorów czy o zagranicznych też?
                Poszperam na półce młodego i jutro napiszę.
                • bee22 Re: czytanie na spolke 03.06.04, 15:01
                  monmal napisała:
                  >> Czy chodzi Ci o współczesnych polskich autorów czy o zagranicznych też?

                  Nie jest istotna narodowosc autora wink Po prostu nie moge pojsc do ksiegarni,
                  wziac do reki, przeczytac pol strony, stad prosba o doradztwo. A pamietam, ze
                  po czasach "posuchy" na rynku bajek i opowiastek na poczatku lat 90tych byl
                  zalew swietnych ksiazeczek dla najmlodszych polskich autorow, byly tez kicze
                  okrutne i trzeba bylo "oddzielac ziarno od plew" wink Moze tak jest teraz z
                  ksiazkami dla troche starszych dzieci?

                  - bardzo dziekuje!
                  • olioliwa Re: czytanie na spolke 14.06.04, 20:02
                    ja mam córę 11 i syna 13
                    on nie lubi czytać, ewentualnie komiksy
                    ona od kiedy skończyła 8 lat pochłonęła w ciągu pierwszego roku wszystkie tomy
                    Ani z Zielonego Wzgórza
                    później zapisała się do biblioteki w Oliwie i pożycza tam co tydzień trzy
                    książki,
                    nie panuję nad tym już co jest za nia i ile razy, bo niektóre uwielbia czytać n-
                    ty raz
                    Jeżycjada cała za nią, no nie cał, bo przecież dalej sie pisze
                    na spotkaniu z Musierowicz była i autograf dostała
                    ja w jej wieku też dużo czytałam, ale teraz już mi czasu nie starcz, nie jestem
                    fascynatką książek ale ona napewno
                    może którejś z Was córeczka też to przerabia?
                    • evee1 Re: czytanie na spolke 15.06.04, 06:13
                      Moja czyta tylko i wylacznie ksiazki o koniach, to jej pasja, ktora
                      jest nie do wykorzenienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka