Dodaj do ulubionych

co na potworny ból krocza?!!!

03.11.05, 16:17
Kochane,
Moja koleżanka miała okropny poród, krocze rozcięte na maksa. Teraz (tydzień
po porodzie) nadal nie może się ruszać, dostała jakieś silne czopki
przeciwbólowe , ale przeczytała na ulotce, że nie mozna ich stosowac w czasie
karmienia piersią. Mam zatem pytanie, w jaki sposób łagodziłyście ból? Może
są jakies maści, żele, tabletki, które mozna stosowac w czasie karmienia
piersią. Dajcie znac szybciutko. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • monikar26 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 16:21
      ja brałam ibuprom, ale on mocny to nie jest...
      Jeszcze jedna rada - nie jest to środek przeciwbólowy, ale pomaga troche - kółko do pływania dla dzieci do siedzenia, albo specjalna poduszka z dziurą w środku. A jeśli będzie chodziła beż gatek, to szybciej się zagoi. Ale jak bardzo boli, to może powinna ponownie wybrać się do lekarza, bo może się coś dziać niedobrego z raną.
    • natalya78 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 16:33
      Ojoj, biedna. Skąd ja to znam... szybciutko - nasiadówki na zmianę z Tantum
      Rosa i kory dębu (obie rzeczy do kupienia w aptece). Tantum rosa działa
      przeciwbólowo, kora dębu ściągająco - to naprawdę pomaga. Można też się
      wesprzeć paracetamolem (Apap etc.) - oczywiście z umiarem. No i wyżej
      wspomniane kółko do siedzenia...
      W razie czego - pisz na priva! Ja też to przeszłam
    • barbara76 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 16:43
      W szpitalu dostawalam oklady z lodu. Pierwszy moment jest nieprzyjemny, ale
      pomaga!
    • lirio Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 16:56
      Ta sama substancja czynna co w Tantum Rosa jest w żelu Tantum w większym
      stężeniu. Ja go stosowałam, ale należy to skonsultować z lekarzem lub
      farmaceutą, bo tam są zastrzeżenia co do stosowania na rany. To preparat o
      miejscowym działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym i znieczulającym. Dla mnie
      rewelacja.
    • niki129 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 17:05
      Podmywanie sie mydlen Bialy jelen lub inne szare mydlo. Ja tez mialam taki
      problem i nei moglam do toalety mimo ze brzuch bolal , pomogly wtedy czopki
      glicerynowe.Ja mialam krwawienei przez 6 tyg a bol dluzej
      • bulbulina Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 17:23
        tantun rosa i altacet jezeli jest krwiak.w szpitalu robili mi oklady wlasnie z
        altacetu i pomoglo.
    • nataliamackowiak Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 17:47
      Ketonal
    • bonkreta Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 18:27
      Ja stosowałam po porodzie żel z arniki (do kupienia w aptece) - pomaga
      zmniejszyć opuchliznę, czuje się ulgę po posmarowaniu spuchniętych miejsc i
      siniaków. Nie jest to silny środek, ale na pewno bezpieczny.
    • kruszyna10 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 20:57
      Ja stosowałam Tantum Rosa, nasiadówki z rumianku i często, bardzo często brałam
      prysznic, a bolało okropnie ok 6 tygodni. A tak w ogóle to niech idzie do
      lekarza ja chodziłam kilka razy bo okazało się że jestem uczulona na nici ze
      szwów (a niby hypoalergiczne) i nie wchłaniały mi się tylko robiły ropnie i
      trzeba to było przekłuwać - póżniej przekłuwałam sama wysterylizowanymi igłami
      do zastrzyków.
      • anovak Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 21:24
        ketonal ponoć bardzo silny lek przeciwbólowy ja dostawałam go w szpitalu
        natomiast do domu nie chcieli mi go już zapisać a do normalnego stanu wróciłam
        ok. sześciu tygodni po porodzie byłam tak obolała że straciłam z tego stresu
        pokarm gdyz w pierwszym tygodniu wogóle nie mogłam ruszyć się ani leżeć ani
        siedzieć NICCC!!! JESTEM 10 TYGODNI PO PORODZIE RANA NADAL ROPIEJE LEKI SĄ MAŁO
        POMOCNE choć już nie boli okazało sie że lekarz zabardzo ścisną nici które
        zresztą były za grube. ketonal to napewno przyniesie jej ulgę . życzę zdrowia
        twojej kolężance a swoj drogą dobrze miec takich przyjacół jak Ty!
    • kasialu Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 21:35
      Ja miałam to samo! 9 dni chodzenia po ścianach, zero radosci z macierzyństwa!
      Niby pięknie się goiło, a bolało strasznie! Poszłam do lekarza i poprzecinał mi
      szwy po tygodniu. Ulżyło momentalnie! Tak naprawdę przestało boleć dopiero jak
      szwy się całkiem rozpuściły.
      • berecik7 Re: co na potworny ból krocza?!!! 03.11.05, 21:55
        Dziewczyny dzięki za odzew! Naprawdę przerósł moje oczekiwania. Już wszystko
        przekazałam. Mam nadzieję, że przyniesie ulgę. Ja jestem po cesarce, więc
        niewiele mogłam sama jej doradzić. Jak czytam wasze posty to mam wrażenie, że
        szew po cesarce jest jednak duuuużzo mniej kłopotliwy. Pozdrawiam i dziękuję.
        Może jeszcze jakieś sugestie?
    • mamamichasia1 Re: co na potworny ból krocza?!!! 04.11.05, 00:12
      Witam, mam podobne doświadczenia.
      Jeśli oprócz bólu jest gorączka, polecam jednak szybką kontrolę u gina/ nawet
      na izbie przyjęć szpitala,gdzie koleżanka rodziła/czy nie zrobił się ropień
      krocza.
      Wtedy bez nacięcia się nie obejdzie ale ulga jest natychmiastowa.
      Przeciwbólowo dobry jest paracetamol 2x 500 mg co 6-8 godzin,bezpieczny gdy się
      karmi.
      Miejscowo przymoczki z rivanolu w płynie/gotowy do kupienia w aptece/ na zmianę
      z maścią ichtiolową.I spryskiwanie roztworem tantum rosa po każdym myciu.
      Kółko do siadania i okłady z lodu też pomagają.Trzymam kciuki za szybkie
      wyzdrowienie.Gosia.
    • saskiaplus1 Re: co na potworny ból krocza?!!! 04.11.05, 01:35
      Mnie pomogły codzienne nasiadówki z mieszanki kory dębu, szałwi i rumianku
      (zaparzałam w równych częściach) i tantum rosa przy każdej wizycie w toalecie,
      ale ja chyba nie miałam takich strasznych przejść. Też pocięli mnie solidnie i
      dodatkowo popękałam samodzielnie, ale po tygodniu już było ok, a jak po
      dziesięciu dniach położna zdjęła mi szwy, to prawie zapomniałam, że rodziłamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka