djenne
26.12.05, 16:03
bardzo proszę o pomoc, poniewaz nie potrafie tego wytlumaczyc. czary to brzmi
smiesznie, ale zadne racjonalne wytlumaczenie mi nie pasuje.
wkladam suchutkie dziecko do wozka, do lozeczka i wyjmuje z duza mokra plamą z
boku, na wysokosci nerki.
- na pewno bylo suche, choc miejsce sugeruje zalanie przy karmieniu piersia,
- mokry jest mocno-najbardziej od zewnatrz, tzn najbardziej mokry jest sweter,
potem spiochy i wewnatrz najmniej. myslalam ze to siku, ale na kaftaniku jest
prawie suchy. moja mama twierdzi, ze dlatego ze od wewnatrz zdaza wyschnąć.
- maz twierdzi ze on ulewa, ale nie wiem jak lezac moglby to zrobic na prawie
pupę,
- to jest chlopiec, 2 miesiace, ma pieluchy huggies super flex,
- dzieje sie to po spaniu na plecach i brzuchu.
naprawde mnie to martwi. wychodze z nim na mroz i wracam z mokrym. boje sie ze
sie przeziebi. z plamy nie widac czy to mleko, pot, siku...nie pachnie, choc
np siku mu chyba nie pachnie. bardzo mnie to meczy.czy ktos wie skad ten mokry
bok??