Dodaj do ulubionych

PLEŚNIAWKI

24.01.06, 13:09
Bardzo przepraszam, jesli ten watek jest milionowy z tym samym problemem, ale
nie bardzo mam czas korzystac z wyszukiwarki. Prosze wiec o wyrozumialosc smile
Moj synek ma na jezyku bialy nalot. Wyglada mi to na plesniawki. Polozna
doradzila smarowanie specyfikiem o nazwie Aftin. I teraz za cholere nie moge
sobie poradzic z tym smarowaniem, bo nie chce malego udusic swoim paluchem.
Jak wypedzlowac jezyszek szkraba nie robiac mu przy tym krzywdy?
Dzieki za pomoc!
Obserwuj wątek
    • driadea Pleśniawki 24.01.06, 13:11
      Wyłącz Capslocka smile
      Nie smaruj Aftinem - położna niedouczyła się i nie wie, że Aftin jest dozwolony
      po 10 roku życia!
      Pleśniawki smatuj Nystatyną w zawiesinie.
    • m.prusik Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 13:23
      to ciekawe że Aftin od 10 roku życia ja swojemu synkowi smarowałam i jakoś nic
      mu nie jest ma 11 miesięcysmile) ale aftin jest słaby i wcale nie pomaga,
      natomiast nystatyna jest na recepte i my mileiśmy ja pić - nie pomogło jak nią
      smarowaliśmy też nie pomogło a jak pomogło to na dwa dni i wracało ponownie,
      dwa sposoby które uważam za skuteczne to gencjana na wodzie poprosty kropelka
      na język cała byzia bedzie fioletowa ale pomagasmile)
      stary sposób od babci to zetrzeć sikami maluszka tez pomaga tylko to juz
      bardziej bolismile)
      życze powodzenia my topczylismy wojne z pleśniawkami 2 tygodnie

      ps. jak zejdzie to posmaruje jeszcze kilka dni profilaktycznie żeby nie wróciło
      bo plaśniawki mają to do siebie że po kilku dniach mogą się odnowić
      • driadea Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 14:11
        m.prusik napisała:

        > to ciekawe że Aftin od 10 roku życia ja swojemu synkowi smarowałam i jakoś
        nic
        > mu nie jest ma 11 miesięcysmile)

        Ano jest od 11 roku życia z uwagi na zawartość 20% tetraboranu sodu, więcej tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=33267452&a=33909679
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=26215210&a=26441974
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=26215210&a=26488727
        i wiele innych (na f. Kosmetyki dziecięce, a le także i tu, na niemowleciu -
        polecam wyszukiwarkę)
        • ajka1 Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 14:59
          ja wyleczyła pleśniawki swoim córkom tylko ich własnym moczem - najskuteczniesza metoda!
        • m.prusik Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 15:13
          jak widac nie jest taki straszny skoro lekarze i farmaceuci tez go karzą
          stosować
          • driadea Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 17:19
            m.prusik napisała:

            > jak widac nie jest taki straszny skoro lekarze i farmaceuci tez go karzą
            > stosować

            Od ponad 40 lat wiadomo o toksyczności boranów, a w 2002 roku (czyli też już
            jakiś czas temu, prawda?) weszła ustawa dot. ich stosowania (3% borany, jak np.
            tormentiol czy borasol - można po 3 r.ż. 20%, jak Aftin, po 10 r.ż.) a to, że
            lekarze i/lub farmaceuci każą czy zalecają stosować te środki, świadczy
            wyłącznie o ich niekompetencji i niedouczeniu. Bo żeby szkodliwość czy
            toksyczność boranów była jakąś ekstranowością, to jeszcze rozumiem, że nie do
            wszystkich dotarła, ale w takim przypadku - aż wstyd, doprawy.
            A argument, że Twojemu dziecku nic się nie stało, jest na pewno radosny, ale
            nieprzekonujący. Ciesz się, że nic się nie stało, ale nie kuś losu. Z jakichś
            względów zakas stosowania tych środków istnieje i nie jest to
            niczyje "widzimisię", ale lata badań, z którymi niestety 90% polskiego
            środowiska medycznego nie chce się zapoznać lub nie przyjmuje do wiadmomości.
            Pozdrawiam.
      • marrgareth Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 15:59
        Ja też pierwsze słysze, że Aphtin mozna stosowac od 10 r.ż. W aptece jest bez
        recepty. Ja też smarowałam synkowi języczek jak miał pleśniawki, ale faktycznie
        słaby, bo nie zeszły. Nystatyna też nie pomaga. Tą gencjanę też się w aptece bez
        recepty kupuje?
        ____

        Nasz Mateuszek ma już...
      • paskowka1973 Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 16:29
        A skąd wziąć siuśki małego? Mój ma 2,5 miesiąca i sika w pieluchę, przecież jej
        nie wycisnę smile Macie jakieś sposoby?
    • bonnie75 Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 15:56
      Przepraszam za capsa.
      Ale jak bylam glupia tak jestem. Przeczytalam podane linki razem z cala
      dyskusja na temat kwasu borowego, zawartego miedzy innymi w Aftinie i znowu nie
      wiem. Tym bardziej gdy czytam dwie zupelnie sprzeczne wersje. Jeden lekarz
      zaleca, drugi mowi: Boj sie Boga, tylko nie Aftin, bo to od 11 roku zycia.
      A plesniawy jak byly tak sa. Wez tu czlowieku lekarzowi zaufaj sad

      Chyba tych siuskow sprobujemy ...
      • m.prusik Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 23:08
        śuski pewnie pomoga tylko niestety trzebana paluch gazik i wecować po buziaki a
        jak nei masz odwagi to gencjana bedzie oki albo kropelka do buziaka kilka razy
        dziennie albo tak jak napisała koleżanka na patyczek i dodtykac w miejsca
        zainfekowane
    • asia710 Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 16:22
      nam sie ualo wyleczyc, byla to kuracja 7dmiodniowa, leczylam dziecko i swoje
      piersi (o inaczej plesniawki wracaja), co do piersi to smarowoalam je raz
      dziennie fioletem, robilam to (wedlog instrukcji lekarki) tuz przed
      karmieniem : smarowalam buzie coreczki a potem przystawialam do piersi (by
      wysmarowac dobrze buziaka uzywalam patyczkow kosmetycznych), po jedzeniu
      smarowalam brodawki kremem canesten (ten sam ktory stosuje sie do infekcji
      pochwowych!), co do malej to lekarka przypisala nam nystantin i przemywalam
      malej buzie 4 razy dziennie, po jedzeniu i na sen.
      W sumie duzo roboty bo fiolet strasznie plami.. do tego doszly infekcje
      pochwowe u mnie i u coreczki (3 tygodniowej) - (lekarka wytlumacyla mi ze to
      czesto idzie w parze z plesniawkami) wiec noworodka tez musialam kurowac
      canastenem
      barzdo sie martwilam ale juz ponad dwa miesiace i nie widac nawrotow,
      zyce wytrwalosci i mam nadzieje ze moj opis ci troche pomoze, dodam ze taka
      kuracja jest zalecana w poradniku ktory dostaje kazda nowa mama w szpitalu w
      Kanadzie (pzrynajmniej tu gdzie mieszkam) wiec to ogolnie znany tu sposob na
      lecenie plesnaiwek, pozdr.
      • pentelka5 Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 16:52
        Żeby zebrać siuśki dziecka wystarczy kupić specjalny woreczek w aptece (inne są
        dla chłopców i dla dziewczynek) i przykleić zgodnie z instrukcją do ciałka. Nie
        martwcie się, nic się skórce dziecka nie stanie. Dziecko zamiast sikać w
        pieluchę zrobi to do woreczka. Tak się też zbiera mocz do badania laboratoryjnego.
        Woreczki są tanie ok. 70 gr, polecam kupić kilka, bo ja za pierwszym razem źle
        przykleiłam i całe siki się wylały wink
        • justyla Re: PLEŚNIAWKI 24.01.06, 18:01
          Ja pleśniawki smaruje DENTOSEPTEM.Jest bezpieczny i skuteczny.Do nabycia w
          aptece bez recepty ok.7zł.
          • mamajulii4 Re:tylko siuśki najskuteczniejsze 24.01.06, 20:07
            co ja robiłam żeby te pleśniawki wyplenić,wszystko prawie co tu czytałam był ow
            użyciu aż w koncu zrezygnowana zaczęłam systematycznie do każdej peluchy
            wkładać jałowy gazik i przy kolejnej zmianie wyjmowałam go i przecierałam
            jezyczek i wnetrze policzków a nowy kolejny wkładałam i tak z tydzień,NO I
            SUKCES!!!!!!!!!!!!!!
            • olkaaaa Re:tylko siuśki najskuteczniejsze 24.01.06, 23:24
              a ja stosowałam aftin i nie pomógł a walczyłam z pleśniawkami długo po tym jak
              przestałam gotować butelki pleśniawki zniknęły
              • ajka1 Re:tylko siuśki najskuteczniejsze 24.01.06, 23:52
                a czy to tak ciężko założyć dziecku na parę dni pieluchę tetrową, po co jakieś woreczki czy gaziki. Ja tak robiłam 3-4 dni systematycznego pędzlowania i po pleśniawkach.
                • deotyma11 Re:tylko siuśki najskuteczniejsze 25.01.06, 09:49
                  Trzeba dziecku założyć pieluchę tetrową. Jak się zsiusia, to rąbkiem
                  posiusianej pieluchy przetrzeć w środku buźkę malucha.
                  Woreczki do łapania moczu są dobre tylko w teorii, żeby coś w nie złapać trzeba
                  mieć szczęście. Do tego taki woreczek przykleja się do skóry dziecka, moja
                  córcia dostała od kleju na woreczkach uczulenia. Nie wyobrażam sobie przyklejać
                  dziecku np. przez tydzień codziennie tych nieszczęsnych woreczków. Nawet jeśli
                  się maluch nie uczuli nz klej, to odparzenie murowane.
                  • annawk Re:tylko siuśki najskuteczniejsze 25.01.06, 11:25
                    u nas pleśniawki znikły dopiero p flumyconie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka