Dodaj do ulubionych

naczyniaczek?

04.04.06, 21:36
moj kochany synus ma na pleckach takiego jakby siniaczka pani doktor
powiedziala ze to naczyniak i ze niby sam zniknie ale on wcale nie chce
znikac a wrecz sie troszke powiekszyl co mam robic?wybieram sie z malym do
dermatologa aby to zobaczyla
Obserwuj wątek
    • ianna Re: naczyniaczek? 04.04.06, 21:46
      Nie martw się na zapas mój synek też ma naczyniaka i wg pediatry powinien
      zniknąć do 2 roku życia.Dopiero wtedy jeśli nie zniknie) należę martwić
    • renata28 Re: naczyniaczek? 05.04.06, 00:22

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
      • ade1 Re: naczyniaczek? 05.04.06, 08:58
        moja mala tez sie urodzila z naczyniakiem na plecach teraz ma 10 m-cy i jest on
        nieco mniejszy
        • majan2 Re: naczyniaczek? 05.04.06, 09:21
          ja z naczyniakiem wybieram sie do onkologa, lekarz mowi ze to nic groznego, ael
          tylko on oceni jak duze to naprawde jest i czy cos z tym robic, ale jakos
          onkolog brzmi groznie
          • nika7 Re: naczyniaczek? 05.04.06, 09:47
            moja Oleńka też ma naczyniaczka - na policzku.
            Pojawił się niespodziewanie w 3 miesiącu życia.
            No i trafiliśmy do onkologa w IMiDz. Kilka razy miała USG robione, potem
            rezonans i ostateczna diagnoza: naczyniak i nic więcej. Czyli czekamy aż się
            sam wchłonie.
            Wiem, brzmi groźnie. Mieliśmy sporo stresu. I można się zastanawiać czy warto
            robić tyle zamieszania?
            Ale to już każdy musi sam rozważyć. My jesteśmy w tej chwili szczęśliwi, że to
            tylko naczyniak smile

            Będzie dobrze!
            pozdrawiam,
            Monika
            • b.bujak Re: naczyniaczek? 05.04.06, 10:08
              o kurcze, to ja mam juz mętlik w głowie
              młodemu wyskoczyło cos na szyi ok 10 miesiaca; pediatra stwierdzila, ze to
              naczyniak i kazala czekac i obserwowac; mi jednak nie dawalo to spokoju,
              zadzwonilam do dermatologa i jeszcze przez telefon pani dr powiedziala mi, ze
              to nie moze byc naczyniak, bo naczyniaki sa od urodzenia.... wizyte mam w
              poniedzialek, zaczynam troche szalec, wyobraźnia mi pracuje na całego....

              nika7 - napisz, czy naczyniak u Oli jest plaski, czy wystający
              • agagr Re: naczyniaczek? 05.04.06, 10:14
                Co to znaczy od urodzenia? mojemu synkowi naczyniak pojawił się około 3
                tygodnia . Rósł stopniowo, niedługo wybieramy się do onkologa w Instytucie
                Matki i Dziecka. Spokojnie nie ma sie czym martwić. Trzeba czekać aż się
                wchłonie.
                • ade1 Re: naczyniaczek? 05.04.06, 10:16
                  to ja myslalam ze z naczyniakiem sie dziecko rodzi, tzn moja mala jak sie
                  urodzila to ma na pleckach taka czerwona plame, duzo dzieci ma to na koncu szyi
                  z tylu pod glowka, ale to chyba chodzi o cos innego tak?
                  • b.bujak Re: naczyniaczek? 05.04.06, 10:19
                    to bardzo szerokie zagadnienie, mozesz poczytac tu:
                    www.naczyniaki.com/
            • agagr Re: naczyniaczek? 05.04.06, 10:15
              Czy na wizytę w IMiDz musieliście zrobić USG jamy brzusznej i
              przezciemiączkowe? My musimy chociaż idziemy z naczyniakiem.
    • aguniaxxx do Niki7 i agagr 18.04.06, 12:34
      Dziewczyny, piszecie że waszym dzieciom naczyniaki ujawniły się w kilka tygodni
      po porodzie. Jak to przebiegało i jak naczyniak wyglądał na samym początku ?
      Czy dużo urosły ? U mojej 8 tyg córeczki na policzku pojawiła się różowa
      plamka, która coś nie chce zniknąć. Jestem trochę przewrażliwiona na tym
      punkcie, bo mała urodziła się z plamkami na karku i z boku główki i martwię się
      czy nie zrobią się nowe.
    • mac58 Re: naczyniaczek? 18.04.06, 22:28
      witam Mój synek urodził się z naczyniakiem wypukłym na brzuszku Jest pod
      kontrolą chirurga dzieciecego . stwierdził on, że powinien się wchłonąc, ale
      może to potrwać nawet kilkanaście lat. Zalecił ochronę przed słońcem i
      wszelkimi urazami (żeby nie krwawił)maciek miał też robione USG brzuszka i
      główki, żeby stwierdzić, czy naczyniaka nie ma też wewnątrz. Dzięki Bogu
      okazało się, że to tylko na skórze. mam zamiar skonsultować się jeszcze z
      innym lekarzem. Polecam to forum o naczyniakach, bo jest tam mnóstwo
      przydatnych i ciekawych informacji. PS ja tez mam naczyniaka na szyi, ale
      płaskiego Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka