Dodaj do ulubionych

pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi...

06.05.06, 14:26
Jeszcze raz wchodze na ten watek, bo mam straszny problem.Niewiem co
robic.Moja córa ma cały biały jezyczek.Pare dni stosowałam aphtin ale nie
pomogło.Lekarz przepisał nam nystatyna,ale jak to pedzlowac.Przeciez trudno
na siłe "wewalić "paluch do buzi miesiecznego dziecka.Próbuje pedzlowac
patyczkiem owinietym gaza juz dwa dni.Specyjalnych efektów nie widac.Jak to
długo moze potrwac.Czy dziecko z tego powodu moze płakac i byc
podraznione.Prosze jak cos wiecie na ten temat -napiszcie...
Obserwuj wątek
    • zielonooka2000 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 19:18
      smaruj zelem smoczki i sutki (sutki przed i po karmieniu, zeby "nie roznosic")

      pozdrawiam
      • kamienna5 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 19:24
        Moje dziecko ma biały języczek (cały) bo pije mleko. A na podniebieniu coś
        jakby pleśniawkę, ale położna powiedziała, że to pleśniawką nie jest i żeby z
        tym nic nie robić, bo to normalne. Może odwiedź jeszcze jednego pediatrę.
      • dzoaann Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 19:27
        No cóż,ja męczyłam się z pleśniawkami pół roku.Wyszliśmy z nimi z
        porodówki(podawany był małemu antybiotyk).Robiłam z nim cuda wianki...moja
        babcia jak zobaczyła to powiedziała"Wytrzyj mu buzię osikaną pieluchą
        tetrową"!Occzywiście byłam zniesmaczona...ale po pół roku męczarni,bo dziecko
        jest rozdrażnine,w końcu to zrobiłamsadz obrzydzeniem.Ale zadziałało.Raz a
        dobrzesmilepleśniawki nie wróciłysmile
        Zdaję sobie sprawę ,że wiele mam się oburzy,ale taka prawda
    • jdylag75 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 19:26
      Połaskocz dziecko po kąciku ust, może je otworzy, wsadź palec i pędzluj,
      pleśniawki trzeba zetrzeć i specjalnie nie wyparzaj smoczków. Moje dziecko nie
      było podrażnione, miało trochę mniejszy apetyt.
      • mooh Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 20:02
        Chyba miało być: wyparzaj smoczki! Jeśli tego nie będziesz robić, za każdym
        razem będziesz ponownie zakażać śluzówkę grzybkami.
        • jdylag75 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 20:35
          Nie pomyliłam sie, miało być NIE wyparzaj, paradoksalnie przesadna higiena
          sprzyja pleśniawkom.
          • mooh Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 21:09
            Oczywiście, ale kiedy już są, trzeba je przede wszystkim skutecznie zwalczyć, a
            każde włożenie dziecku do ust użytego już smoczka spowoduje ponowne zakażenie.
            Po zakończeniu leczenia smoczki należy wymienić
    • mucha0278 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 22:08
      ja także długo walczyłam z pleśniawkami i nic nie pomagało,ale poradziła mi
      mama aby użyć zasikanej pieluchy ( tak jak dzoaann) i zapomnieliśmy o
      pleśniawkach bardzo szybko!!!! oczywiście smoczki wymieniliśmy po leczeniu.
      • kaska1968 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 06.05.06, 22:14
        dokladnie!tylko zasikana pielucha.
        • katep_1 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 07.05.06, 13:56
          ja walczyłam z plesniawali 3 tygodnie i ciagle ta nysatyna. I nic pomagało
          tylko doraźnie, a przestrzegałam zaleceń lekarza. Palcem owinietym w gazik i
          zamoczonym w nystatynie smarowac 4 razy dziennie. do tego smoczek zamoczony w
          nystatynie. I na nic to było. Tylko wydałam siano na 4 buteleczki.
          W końcu sie wkurzyłam i wysmarowałam jej buzie fioletem (poradzila mi kolezanki
          mama). wygladała okropnie ale od kilku dni buzia czysta.
    • sous_sol Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 07.05.06, 21:43
      Nam nie pomogła nystatyna, aphtin zawieraz bor i jest toksyczny dla dzieci.
      Mokra pieluszka - jedynie ona pomaga.
    • weronikarb Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 10:00
      do pół roku, mojemu synkowi smarowałam buzie przed kąpielą właśnie zasikaną
      pielucha tetrowa. Niewiedziałam co to pleśniawki (a nic nie wyparzałam non
      stop). Dopiero jak wyjechalismy na wczasy i maly byl non stop na pampersach i
      po 3-niówce dostał pleśniawek, ale takich że wyglądały jak owrzodznia. Karmilam
      go ze strzykawki bo nic do buzi nie chciał brac. Pieluchy użyć nie mogłam, bo
      wyniki wykazaly bakterie w moczu sad Smarowalam nystatyną, fioletem, sacholem i
      chyba jeszcze ze 3 inne specyfiki (wszystkie na raz), maly zaczynal leciec
      przez ręce, a pediatra zapisywal kolejne antybiotyki. Poszlam do homeopaty i
      wtedy mu pomogłam dopiero.

      Ale przy tak niewielkich najepsza pieluszka zasikana tetrowa, na plec i
      dokladnie wycierac podniebienie i język - pomaga kapitalnie
    • zuzaleczka Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 11:18
      Flumocon do pedzlowania buzi
      • zuzaleczka poprawa - Flumycon 08.05.06, 11:18

    • amoszyn Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 12:44
      dziecko ma prawo być rozdrażnione. Ja od dziecka mam skłonność do takich
      pleśniawek i uwierz mi - to strasznie boli.

      smaruj tą nystatyną, w końcu pomoże. Ja swojemu smarowałam palcem - najlepiej
      czujesz gdzie sięgasz. Acha podobno po jakimś czasie otwarta nystatyna traci
      swoje własciwości (chyba po tygodniu ale nie jestem pewna)i można sobie
      smarować i smarować. Trzeba wtedy kupić nowe opakowanie.
      • mmala6 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 12:56
        rowniez polecam mocz dziecka.U nas plesniawki pojawily sie tylko raz,jak Mateusz
        mial jakies pol roku, od razu potraktowalam je moczem dziecka (nie musi byc cala
        pielucha, wystraczy wlozyc wacik do pieluszki), na drugi dzien powtorzylam i po
        plesnawkach nie ma sladu do dzis.
    • kiewlakis Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 13:26
      Lecząc pleśniawki zadbaj przede wszystkim o wzmocnienie ogólnej odporności
      dzidziusia preparatem witaminowym i skonsultuj z lekarzem, czy możesz podać
      probiotyk, np. pół kapsułki. Jeśli karmisz piersią, to sama się wzmocnij i
      zajadaj probiotyki- kapsułkę rano i wieczorem. Co z tego, że wyleczysz
      pleśniawki, ale np. stosując antybiotyk przeciwgzrybiczny osłabisz organizm
      dzidziusia?
    • mariolka81 Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 14:17
      Flumycon można podawać doustnie dla dziecka do picie. U mnie poskutkowało. Bez
      pędzelkowania
      • evita_iv Re: dziekuje bardzo za porady. 08.05.06, 16:46
        wyoróbuje czyba mocz.pozdrawiam.
    • blueluna Re: pomocy dziewczyny...pleśniawki w buzi... 08.05.06, 17:18
      Wez tez pod uwage ze jesli dziecko ma plesniawki w buzi (czy to w postaci
      plamek ale tez bialego jezyczka) i nie daja sie one latwo zwalczyc, nawracaja
      lub wogole nie znikaja mimo leczenia miejscowego, to trzeba wziac pod uwage
      fakt iz caly uklad pokarmowy dziecka moze byc drozdzakami zaatakowany.
      To moze bardzo dlugo nie dawac zadnych objawow, albo moga one byc tez mocno
      zamaskowane, czesto (zazwyczaj) mylone z alergiami - rozne zmiany skorne,
      problemy z trawieniem, nadwrazliwosc na pokarmy (przez uszkodzone jelita
      wnikaja czasteczki pokarmu ktore normalnie wniknac nie powinny i to moze
      powodowac reakcje uczuleniowa, ponadto toksyny produkowane przez grzyba sa
      mocno trujace).
      Sporo kolek u dzieci to efekt drozdzycy jelit.

      Podstawa leczenia u malutkich dzieci, niemowlat jest dieta - wykluecznie z niej
      cukrow prostych na ile sie da - a wiec odstawienie wszelkich soczkow, slodkich
      owocow, slodzonych kaszek - oraz podawanie codziennie przez kilka tygodni
      probiotykow.
      I bardzo wazna sprawa- wykluczenie bialek mleka krowiego, nawet jesli dziecko
      nie wykazuje na nie reakcji alergicznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka