Dodaj do ulubionych

widze ze na tym forum sa prawie same idealne mamy

    • kira_koslin Re: Nie ma idealnych mam 07.07.06, 14:01
      i choć każda z nas poełnia błedy najlepiej jest krytykowac i prawic morały
      innym.
    • steffan do phantomki 07.07.06, 14:08
      nie łapię, dlaczego roczne dziecko nie może jadać wspólnych posiłków z
      rodzicami? zawsze myślałam, że warto kultywowac rodzinne posiłki w tym
      zabieganym świecie. i tez nie łapię, dlaczego roczny maluch nie moze
      jeść "normalnego" jedzenia, jeżeli jest ono zdrowe, urozmaicone i nie jest
      ciężkostrawne. nie pojmuję, co w tym złego.
      a tak w ogóle, trochę luzu, kobieto smile))) na prawidłowej diecie świat się nie
      kończysmile))
      • phantomka Re: do phantomki 07.07.06, 15:01
        Alez pewnie, ze mozna, jezeli tak jak piszesz, jedzenie nie jest ciezkostrwane.
        To chyba jasne, ze mowimy o jedzeniu ciezkich sosow czy golabkow, a nie warzyw
        na przyklad. Natomiast dobra dieta u dziecka, to podstawa budowania dobrych
        nawykow zywieniowych. Niestety spoleczenstwa obrastaja nam w tluszcz, a rodzice
        niestety nadal nie wylapuja momentu, w ktorym dziecko jest juz slodko -
        pulchniutkim niemowlakiem, a kiedy juz grubym 3 - latkiem.
    • majkimama Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 14:38
      Nie wiem jak to jest, wśród moich znajomych 95% karmi piersią, z czego
      zdecydowana większość powyżej roku. Tylko czy to świadczy o byciu idealną mamą?
      Myślę, że nie jest ważne, żeby być idealną, ale wystarczająco dobrą mamą.
    • asiunia66 do wszystkich co pisali wyzej 07.07.06, 14:43
      widze ze wiele mam popiera moje pogladysmile ale sa tez takie ktore niezrozumialy
      mnie do koncasmile moze zycie zweryfikuje moje plany-tak tez bywa ale nie sadze,
      to ze sama mama nie jestem nie oznacza ze niemam pojecia na temat malego
      dziecka tak sie akurat sklada ze jak mialam 17 lat moja mama urodzila dziecko,
      spedzalam z mala bardzo duzo czasu i bylam dla niej jak 2 "mama" tak wiec
      orientuje sie troszke w opiece nad malym dzieckiem, moja siostrzyczka wyrosla
      na na bardzo kontaktowe i madre dziecko, byla karmiona sztucznie, co wiecej
      moja mama zaczela pracowac 2 miesiace po jej urodzeniu nie dlatego ze musiala
      ale dlatego ze chciala, Natalka nigdy tez nie miala opiekunki zawsze sie nia
      opiekowal ktos z nas albo rodzice albo ja ewentualnie babcia nie uwazam zeby
      brakowalo jej milosci czy cos dlatego ze mama nie byla z nia 24 na dobe, tak
      jak wiele z was wspomnialo kazda mama sama powinna podejmowac decyzje w sprawie
      swojego dziecka bywa ze czasami podejmiemy zla ale rzecza ludzka jest mylic sie
      najbardziej denerwuje mnie to ze zamist odpowiedziec czy ewentualnie doradzic
      mamy krytukuja pisza wywody... nawet jesli nie zgadzamy sie z czyjas decyzja to
      powinnysmy to uszanowac niemowie zeby nie zasugerowac innego "lepszego"
      rozwiazania ale zeby umiec tez wykazac troche tolerancji gdy ktos z tego
      naszego "lepszego" rozwiazanianie nie skorzysta...pozdrawiam
      • jaga9911 Re: do wszystkich co pisali wyzej 07.07.06, 14:51
        Ja tam dziecko karmię butlą, smoka ssie kiedy tylko ma na to ochotę. A zakupy
        słoiczków z zupkami i deserkami robię w hipermarkecie - bo tam taniej niż w
        sklepach typowo "dzieciowych'. Nie uważam się przez to złą matką. Dodam że
        siedzę z córką w domu dlatego, że nie mam z kim jej zostawić.. I zapewniam Cię,
        że jest wiele takich kobiet jak ja. Może nie zaglądają na to forum, ale to że
        tego nie robią nie znaczy że ich nie ma. Pozdrawiam. smile
      • asiunia66 do phantomka 07.07.06, 14:52
        zapamnialam dodac lekarka mi mowila ze dzieci ktore nie chca smoczka to glownie
        dzieci ktore sa na piersi ale bywa roznie moze byc tak ze butelkowe go nie
        bedzie chcialao a to na piersi pokocha, kazde dziecko jest inne i roznie bywa
        ale generalnie jest taka regula a jak wiadomo od kazdej sa wyjatki... zakladam
        ze podam smoka i ze maly go zaakceptuje jesli nie truno wiadomo ze go nie
        zmusze...
    • jks76 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 16:32
      a co tzn. "byc idealna mama"? chyba to taka mama, ktora czule opiekuje sie
      swoim dzieckiem i wsluchuje sie w jego potrzeby, a nie ta co karmi piersia, nie
      dopaja itp.; oj! chyba sie co niektorzy w tym pogubili! pozdrawiam!
    • kasiaslask nie zartuj 07.07.06, 19:00
      ty masz chyba jakies kompleksy jako matka, skoro takiezeczy wypisujesz.
      dlaczego zamierzasz odmowic dziecku tego, co dla niego najlepsze?? skoro nie
      umiesz sie poswiecic, to moze nie trzeba byl,o sie rozmnazac??
      • matea4 Re: nie zartuj 07.07.06, 19:14
        Tylko co dla dziecka jest najlepsze? Zestresowana mama karmiąca piersią bo tak
        trzeba, czy zrelaksowana karmiąca butlą?
        • asiunia66 Re: nie zartuj 07.07.06, 19:20
          milosci do dziecka nie mierzy sie sposobem karmienia, matki z patologicznych
          rodzin ktore pija pala tez karmia piersia ale czy kochaja swoje dzieci??? nie
          bo podaja im w mleku alkohol nikotyne takie dzieci sa tez maltretowane i czesto
          sa wielkie tragedie, ale dobrze ze ty jestes taka dobra matka ze karmisz
          piersia odpusc sobie takie zlosliwe teksty ty masz swoje dziecko ja bede miala
          swoje i moglabym je nawet mlekiem z kartonu karmic a tobie nic do tego i kim ty
          jestes zeby podwazac moje uczucia wzgledem synka zajmij sie swoim dzieckiem bo
          tracisz tu czas na wypisywaniu farmazonow lepiej bys dzieckiem na spacer poszla
          • kasiaslask Re: nie zartuj 07.07.06, 19:40
            moj dzidzius smacznie sobie spi. a skoro jeszcze przed narodzinami zakladasz,
            ze pewnych rzeczy mu odmowisz "bo tak", to sorry - czym innym mierzyc milosc
            matki do dziecka, jak nie checia robienia wszystkiego, zeby bylo mu jak
            najlepiej. a chyba nie podwazysz faktu, ze mleko matki to najlepszy pokarm dla
            maluszka?? dla twojej wiadomosci - na spacerku bylam juz dzis dwukrotnie, wiec
            o mojego szczesliwego maluszka nie musisz sie martwic. lepiej martw sie o
            swojego, bo chyba nie bedzie mu w zyciu lekko z taka mamuska..wink
          • azja811 Re: nie zartuj 07.07.06, 19:42
            Wiele osob nie ma odwagi sie przyznać ze dało dziecku coś nie przepisowo:
            gluten lub cytrusy za wczesnie lub te nieszczesne slodycze, sól itp.Nie chcą
            narażać się na krytyke ot co.
            A ty Aśka olej to sobie i postepuj tak jak ci rozum podpowiada,nie wszystko co
            napisane w ksiażkach o zywieniu niemowlat jest aktualne.Taka prawda,co chwile
            prowdzone sa badania,które mówią coś nowego.A mnie soobiście śmiac sie chce
            potwornie szczególnie z tych mamuś,ktore biegają pół dnia po marketach w
            poszukiwaniu kaszki,herbatki bez cukru,bo ta z cukrem to gwarancja otylości i
            cukrzycy na starosć,albo strasznie oburzone są faktem że dziecku podało sie
            pomarańcze,truskawkę,rybę czy cos tam na 1-2 m-ce przed "terminem".Normalnie
            tragedia!!!
            • asiunia66 Re: nie zartuj 07.07.06, 19:53
              wez ty sie dziewczyno do psychiatry wybierz bo chyba u ciebie cos z glowa nie
              do konca gra nie masz co robic czy jak bede karmic jak bede chciala i tyle a
              tobie nic do tego i szkoda mi czasu odpisywac na takie glupoty co wypisujesz a
              poza tym nie uwazam zeby mleko modyfikowane bylo gorsze niz piersiowe bo to
              jakie masz mleko zalezy od tego co jesz a niestety zyjemy w swiecie chemi
              konserwantow itp. a mleko modyfikowane jest specjalnie zbilansowane i
              przeznaczone dla maluszka zawiera wszystkie potrzebne skladniki ale rozumiem
              ty jestes pustelniczka mieszkasz gdzies na odludzi sama siejesz i zbierasz
              warzywa i owoce masz swoja krowe swinie kory itp dlatego twoje mleko jest
              perfekcyjne wybacz ja jestem z miasta zywie sie czesto w knajpach (nie wiesz
              wlasciwie co jesz) niemam zamiaru przekazywac tego syfu dziecku ale moj zawod
              niestety wymaga takie stylu zycia sory tak pracuje tak zyje ale za to mam co
              chce kazdy ma prawo do wlasnego wyboru...
              • kasiaslask Re: nie zartuj 07.07.06, 20:13
                czyli nie slyszalas nic o probiotykach? hmmm... strasznie znerwicowana jestes,
                to pewnie ta ciaza winkskoro nie chcesz, zeby ktokolwiek komentowal twoje
                zachowanie, to tu nie pisz - od tego jest forum. tobie chyba mama tez nie
                dawala mleka z piersi - udowodniono, ze dzieci karmione piersia przynajmniej do
                6 mies zycia sa inteligentniejsze niz te na mleku modyfikowanym. zasadmiczo
                olalabym taki glupi post, ale coraz lepiej sie bawie smile
                • matea4 kasiaslask- matka idealna 07.07.06, 20:18
                  Problem w tym ze jesteś jedyna inne to wyrodne wredne małpy.
                  To forum ma na celu wspieranie się kobiet a nie wzajemne obrzucanie błotem,
                  chyba powinnaś zmienić forum.
                • elik_78 Re: do kasiaslask 07.07.06, 20:19
                  ty widocznie pilas krowie
                  • kasia_sp Re: do kasiaslask 07.07.06, 20:23
                    dokładnie!!
                    asiunia66 nie odpisuj tej krowie, bo szkoda nerwów dla Twojego brzuszka wink))
                    • kasiaslask prymityw 07.07.06, 21:27
                      po pierwsze - krowa to twoja stara - z prymitywem to jak prymityw chyba
                      trzeba?? , po drugie - nie rozumiem, dlaczego takim jadem plujecie jak sie mowi
                      o karmieniu piersia - jeszce chwila i uwierze, ze lepiej dawac mleko z
                      puszki...o przeciwciałach nikt nie słyszał, tylko o chemii...jesteście żałosne
                      i ograniczone i współczuję waszym dzieciom. załóżcie sobie forum wzajemnej
                      adoracji - która bardziej samolubna i jadowita
                      • asiunia66 do kasiaslask 07.07.06, 22:06
                        zacznijmy od tego ze caly ten watek zastal zalozony wlasnie po to mamy
                        przestaly narzucac innym swoja wole rozumiem ze jestes za karmieniem piersia ok
                        ale ja i inne mamy jestesmy za karmieniem butelka i wogle zywieniem dziecka
                        wedlug wlasnego uzanania jesli jeszcze nie zauwazylas to wiekszasc mam nie
                        podziela tu twoich pogladow (wiec sama zaluz kolko wlasnej adoracji) a ty na
                        sile probujesz cos nam przekazac domyslalm sie ze twoje dziecko jest wogle
                        najszczesliwsze na swiecie a nasze beda ofiarami bo miec taskie matki jak ja i
                        inne dziewczyny to tragedia....moze napisz do sadu rodzinnego a odbiora nam
                        prawa rodzicielskie a ty wezmiesz wszystkie te dzieci w swoje ramiona i
                        bedziesz karmic cycem aby byly madre i mialy mnustwo przeciwcial, mysle ze
                        jestes tez glupia bo wyzywnie kogos, nazywanie krowa nie swiadczy o zbyt
                        wysokim poziomie inteligencji tak sie sklada ze jestem prawnikiem z duza renoma
                        pracuje w duzej kancelari i nie bede sie znizac do twojego poziomu zeby w
                        kazdym kolejnym poscie coraz bardziej sie wyzywac a poza tym szkoda moich
                        nerwow jeszcze twoja glupota zaszkodzi mojemu maluszkowi dziewczyny maja racje
                        a i napisz do watykanu moze jeszcze za zycia zostaniesz wyniesiona na oltarze
                        jako matka "idealna" jak juz wspomniala ktoras z dziewczyn
                        • lolinka2 Re: do kasiaslask 07.07.06, 22:27
                          droga kasiaslask:

                          to chyba Ty zartujesz, a raczej lansujesz motyw Matki-Polki co to g... dla dobra dziecka spożyje w nabożnej intencji - lituj się, kobieto, mamy XXI wiek i demokrację w tym kraju. Też niekoniecznie zgadzam się z pogladami autorki wątku, ale zeby tak z grubej rury... Obciach. Po wtóre, to jest dziewczyna, która nie ma jeszcze dzieci. Jeśli prawdą jest to, co pisze, ze Ty już dziecko posiadasz, to zapewne wiesz (mam nadzieję) ze często sam fakt narodzin potomka zmienia ludziom poglądy. O co zatem kopię kruszyć teraz, gdy jeszcze żadne dzecko de facto się nie narodziło? Dla mnie nie ma to większego sensu... Po trzecie, z glutenem (ze jak najpóźniej) masz słuszność, ale sposób w jaki to przedstawiasz dyskredytuje cię w oczach większości... Przykro mi.
                      • asiunia66 do wszystkich mam poza kasiaslask 07.07.06, 22:09
                        dziekuje za wsparcie dziewczyny jestescie wspaniale unikajmy takich mam jak
                        kasiaslask to wlasnie pszyklad mamy "idealnej" ktora chce wychowywac wszystkie
                        dzieci swiata wedlug wlasnego uznania a tak wlsciwie to chyba jak nam radzila
                        musimy zalozyc kolko wlasnej adoracji zartuje oczywiscie dziewczyny trzymajcie
                        sie cieplutko zycze zdrowka wam i waszym maluszkom buziaki asia
                        • jakw Re: do wszystkich mam poza kasiaslask 07.07.06, 22:20
                          A to czemu mamy unikać? Napisała, że chyba masz kompleksy, Ty jej
                          zaproponowałaś psychiatrę, inne forumowiczki nazwały ją krową i nienormalną itd
                          Prawdę mówiąc nie wiem dlaczego mam unikać jednej kasi, a nie unikać drugiej.
                          • kasia_sp Re: do wszystkich mam poza kasiaslask 08.07.06, 11:40
                            bo ja się tylko po prostu uniosłam
                            myślę że 'krowa' mniej bolesna niż 'wyrodna matka' i teksty o współczuciu
                            dziecku .... no sorry
                            wystarczy poczytać inne wątki z wypowiedziami kasiaslask ... aż się nóż w
                            kieszeni otwiera
                            niestety szkoda, że takie osoby mają czasem negatywny wpływ na ludzi na
                            poziomie chociażby w taki sposób, że właśnie puszczają im nerwy sad
                            pozdrawiam!
                            • asiunia66 do kasia_sp 08.07.06, 13:19
                              nie martw sie kasiu kazdy sie moze uniesc jak czyta takie rzeczy ja tez sie
                              zdenerwowalam nie raz poprostu olewajmy takie posty jak te ktore pisze
                              kasiaslask pozdrawiamsmile
                            • jakw Re: do wszystkich mam poza kasiaslask 09.07.06, 09:20
                              kasia_sp napisała:

                              > niestety szkoda, że takie osoby mają czasem negatywny wpływ na ludzi na
                              > poziomie chociażby w taki sposób, że właśnie puszczają im nerwy sad
                              Ależ w ten sposób każdy rodzic mógłby uzasadnić bicie dziecka: "bo dziecko ma
                              na rodzica negatywny wpływ przez to właśnie, że rodzicowi nerwy puszczają"...
                              • kasia_sp Re: do wszystkich mam poza kasiaslask 09.07.06, 10:18
                                bez przesady .... łatwo się domyśleć że nie to miałam na myśli
                                i w życiu nie przyszłoby mi do głowy takie skojarzenie .....
                        • kasia_sp Re: do wszystkich mam poza kasiaslask 07.07.06, 22:48
                          życzę szczęśliwego rozwiązania wink
                          pozdrowionka
                      • kasia_sp Re: prymityw 07.07.06, 22:35
                        sama zaczęłaś szczekać ... to była w towim stylu .. żebyś zrozumiała
              • elik_78 Re: nie zartuj 07.07.06, 20:17
                ona jest wedlug mnie nienormalna jezeli ktos nie chce karmic piersia to niech
                nie karmi> a ty kasiaslask karmisz i wiesz co jej przekazujesz z mlekiem
                pewnie same warzywa z ekologicznych upraw
              • proximate1 Re: nie zartuj 08.07.06, 22:39
                Witam ponownie. Cieszę się, że pracujesz i masz co chcesz. Sama jestem w
                podobnej sytuacji. Też pracuję i radzę sobie w życiu. Natomiast nie to jest
                przesłanką do wydawania takich wypowiedzi na forum i wysyłania kogoś do
                psychiatry bo karmi swoje dziecko piersią. Czy aby Twoje wypowiedzi są
                podyktowane nerwami? Dlaczego od razu tak agresywnie, tak nerwowo, tak
                bezpretensjonalnie... Wątek ciekawy ale wypowiedzi niekoniecznie... Pozdrawiam
              • proximate1 Re: nie zartuj 08.07.06, 22:51
                www.mediweb.pl/children/wyswietl.php?id=892 Poczytaj!
      • kasia_sp Re: nie zartuj 07.07.06, 20:16
        a świętą to ty już jesteś czy zgłosić to może gdzieś trzeba ????
        no cóż za poświęcenie... łał! gratulacje!!
      • proximate1 Re: nie zartuj 08.07.06, 22:35
        Witam serdecznie. Jeszcze nie jestem mamą ale planujęsmile Czytam Twoje wypowiedzi
        i nie mogę pozostać bez głosu. Do tej pory przeczytałam szereg informacji nt.
        ciąży, karmienia itp.i wiem że mleko naturalne (czyt. karmienie piersią) jest o
        niebo lepsze od mleka modyfikowanego. Jak piszesz pracujesz intensywnie i jesz w
        knajpach więc odżywiasz się niekoniecznie zdrowo, to na pewno może być powód do
        tego że podejmujesz takie a nie inne decyzje. Nie mnie potępiać Twoje plany na
        życie Twoje i Twojego dzidziusia jednak trochę obiektywizmu w wypowiedziach. Nic
        nie zastąpi mleka matki!!. Pozdrawiam
    • lolinka2 Re: asiunia66 07.07.06, 22:21
      Ja wróciłam do pracy na 6 dobę po porodzie, nie miałam jeszcze gotowego wypisu ze szpitala więc wzięłam przepustkę na pół dnia (tłumaczenie ustne miałam) a z małą i butelką odciągniętego mleka został na oddziale mąż. Karmimy się swieżym odciągniętym mamućkowym mlekiem, nie modyfikowanym i zapewniam ze tak się da a i młoda nie rezygnuje z przyssania się wieczorem gdy wracam jeśli tylko ma taką możliwość. Smoczek w użyciu od początku i nie obwiniam się z żadnego z w/w powodów.

      Słoiczków póki co nie zamierzam podawać, bo i tak małż w domu jest i gotuje więc dziecku rondelek zupy nawarzy a parę groszy w kieszeni, skąpa jestem po prostu smile ale Dużą wychowaliśmy w 100% na słoiczkach i od 8 tygodnia życia na sztucznym mleku, żyje, zdrowa, szczuplutka i mądra jest.

      Aha, idealna się nie czuję ale nie biję się w piersi za obecność na tym forum. Trzymaj się!!!
    • jzabro Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 07.07.06, 23:28
      Cały tem wątek zmierza w przykrym kierunku- my, które nie karmimy piersią
      jesteśmy lepsze niż mamuśki idealne karmiące piersią. Takie usprawiedliwianie
      się z własnych decyzji. Chcesz być butelkową mamą to po prostu bądź, ale nie
      obrzucaj błotem mam które wybrały karmienie piersią. Szukasz poparcia przeciw
      karmieniu piersią, ale po co? Co złego jest w tym, że dla dziecka chcesz
      zapewnić wszystko co najlepsze, a jak na razie nic lepszego od mleka kobiecego
      nie wymyślono. Mleka modyfikowane to mleka krowie, a krowy oddychają takim
      samym zanieczyszczonym powietrrzem jak my, nie żyją w warunkach sterylnych. Po
      urodzeniu dziecka zmieniają się często priorytety i punkt widzenia. Ja też mam
      zawód wymagających wysokich kwalifikacji i stałego dokształcania, ale mimo to
      zdecydowałam się na urlop wychowawczy, bo nie chciałam żeby obca kobieta
      decydowała o rozwoju mojego dziecka. I jest to moja sprawa i mój punkt
      widzenia. I nie życzę sobie, żeby ktoś mnie za to krytykował. Bo dla mnie
      szczęściem jest dbanie o szczęście mojego dziecka.
    • amoch1 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 08.07.06, 01:58
      nie wiem czy jestem idealna czy nie... a to źle być idealną? staram się być dla
      mojej córci wink)post miał być o tym, że każdy robi jak chce a w końcu okazuje
      się, że wszystki mamy, które mają inne poglądy niż autorka są złe. A wydawało
      mi się, że Asiu nawołujesz do tolerancji...
      ja też czasem pośmieję się z przewrażliwienia niektórych forumowiczek, ale mam
      własny rozum i nim się kieruję.
      karmię piersią, bo tak jest najwygodniej, dają smoczek od 2 tyg. chociaż
      zapierałam się że tego nie zrobię, dokarmiam butelką i kupuję słoiczki, nie
      sterylizuję butelek bo mi się nie chce, nie myję grzechotek po każdym upadku bo
      nie miałabym czasu na nic innego, kąpię w wodzie z kranu bo Maja nie ma żadnych
      problemów skórnych, daję przylepkę od chleba bo Maja uwielbia ją gryźć,i mam
      gdzieś gluten. Nie wiem czy tak powinna robić idealna matka, ale moje dziecko
      jest najwidocznej szczęśliwe. Ale czytam forum bo obok różnych bzdurek są tu
      też istotne informacje... jeśli kogoś coś nie interesuje przecież nie musi
      czytać... ale bardzo nie lubię jak się tu kobietki wykłócają i wyzywają ;-((
      przecież nie po to jest forum dziecko!!!
      pozdrawiam mamy idealne i nie idealne
    • maniolka05 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 08.07.06, 23:16
      He he he!!! ja jestem z tych wyrodnych!!! Mam super 9 miesięczną córrrę!!!!
      karmiłam piersią tylko miesiąc a i tak przez ten czas dokarmiałam, daję smoczka,
      dawałam słoiczkowe zupy,teraz dopiero gotuję;nadal daję słoiczkowe deserki,
      wkurzam sie na córcię,czasem krzyknę, usypiam na rękach,od września idzie do
      żlobka a ja na pełny etat do pracy,neurolog kazał ćwiczyć voytą-stosowałam
      tylko 3 tygodnie i rozwija się świetnie choć urodziła się miesiąc wcześniej(od
      8 miesiąca raczkuje),uwielbia ogladać tv i nie wiem jeszcze co robię źle i
      skandalicznie ale pewnie jeszcze by się tego uzbierało!!! Pozdrawiam erdecznie
      wszystkie normalne mamy,te cudowne też!!! Buźka
    • budzik11 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 08.07.06, 23:28
      Może to jest forum dla Ciebie? wink
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34708
    • asiunia66 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 09.07.06, 00:27
      nie uwazam ze karmienie piersia jest zle napewno jest dobre nawet bardzo dobre
      ale poprostu moj styl zycia styl odzywiania a wlasciwie jego brak sa dni ze
      jestem na jednej bulce bo niemam czsu zjesc uniemozliwia mi to fakt ze jestem w
      ciazy i musze sie zdrowo odzywiac kosztuje mnie wiele musze zwolnic zeby zjesc
      odpoczac ale poprostu praca niepozwala mi na ta aby ta przerwe miec jeszce
      kolejne 9 miesiecy juz teraz mam zaleglosci sprawy sie przedluzaja klienci
      naciskaja, uwazam ze w moim przypasdku nie bedzie to dobre rozwiazanie nie
      naskoczylabym na nikogo i nie krytykowala karmienia piersia gdyby nie to ze w
      pierwszej kolejnosci ktos naskoczyl na mnie wiem tez ze karmienie piersia ma
      wiele zalet itd ale to moj wybor a kazdy ma do tego prawo podziwiam mamy ktore
      karmia piersia mimo trudnosci ale prosze o zrozumienie dla mnie ktora wybrala
      inna opcje...
      • jakw Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 09.07.06, 15:06
        W miarę przyzwoite odżywianie też nie kosztuje jakoś dużo wysiłku - nie wydaje
        mi się, żeby kupienie warzyw czy owoców zajmowało więcej czasu niż kupno suchej
        bułki. I Twój argument pt. nie mam czasu dobrze się odżywiać jest mocno na
        wyrost, skoro sama piszesz że na początek praca byłaby 2-3 razy na tydzień po
        kilka godzin. Argument nt smoczka jest jeszcze bardziej powalający - sama znam
        sporo dzieci piersiowych korzystających ze smoczka oraz dzieci butelkowe z
        owego smoczka niekorzystające, więc to raczej żadna reguła. Więc jeśli chodzi o
        rozumienie Twoich argumentów to argumenty te wydają mi się lekko naciągane (ale
        czegóż, wybacz, można spodziewać się po prawnikach wink) )
        Będąc mamą naprawdę będziesz musiała trochę wyluzować, zwolnić czy od czasu do
        czasu odpocząć, chyba że masz zamiar wykończyć się przed dorosłością swojego
        dziecka w imię - no właśnie czego/kogo?
        • katep_1 Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 09.07.06, 23:54
          wiecie.. ja uważam że należy przed samą sobą stwierdzić czy jest się dobrą
          matką..ja uważam że jestem bardzo dobrą matką pomimo że daję modyfikowane
          (niestety nie zmojej winy), daję soczek od drugiego miesiąca życia, a marchewkę
          wprowadzilam wq trzecim miesiącu. Majeczka sie dobrze rozwija, jest spokojna,
          przesypia całą noc (od drugiego miesiaca zycia). Widać że jest szczęśliwa, wiec
          nikt mi nie wmowi że jestem złą matkąsmile)) Bo po prostu tak nie jest
      • pxm Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 10.07.06, 00:27
        moim skromnym zdaniem niedobrze jest gdy chce się mieć wszystko
        mieć dziecko i robić karierę, to się nie da pogodzić (choć na pewno są jakieś
        wyjątki)... zawsze któraś strona ucierpi albo dzidzia albo praca.
        ja wyszłam z założenia, że chciałam mieć dziecko i chcę teraz poświęcić mu swój
        czas ... ponieważ uważam, że jak już będę leżała na "łożu śmierci" to na pewno
        nie będę żałowała, że nie poświęciłam więcej swego czasu na pracę, ale będę
        żałowała, że nie dałam go więcej swemu dziecku - dlatego teraz mamusiuję memu
        synkowi. co do mojej idealności - karmię piersią, uważam, że to super sprawa i
        nie będę już poruszała dalej tego tematu ponieważ był omawiany na tym forum i
        innych milionpięćsettrzydzieściosiem razy big_grin, daję Kubie słoiczki, bo tak, nie
        daję smoka, bo glutek nie chce, jak muszę do toalety to synka do fotelika i
        tivi mu zapodam, nie wyparzam, kąpię w kranówce, nie przestrzegam książkowych
        różnych pierdół itd itp gdyby nie to, że jestem nie wyspana to byłoby super
        idealna mama nie istnieje, niektóre próbują może takie być, ale to chyba nic
        złego
        ps no fakt chciałabym, żeby wszystkie mamy mogły lub/i chciały zajmować się
        bejbikiem, a nie lecieć do pracy i zostawiać 2 miesięczne niemowlę z tate,
        babcią, opiekunką...ale to, że chciałabym to nie znaczy, że będę wszystkich do
        tego zmuszać, namawiać i sądem rodzinnym grozić. to jest forum i wolność
        wypowiedzi, gorzej gdy jedni uczestnicy próbują narzucać swą wolę innym, i o to
        chyba też chodzi w tej dyskusji - wypowiadajmy się, krytykujmy itp, ale nie
        narzucajmy nic innym na siłę, dobrze mówię? big_grin
        serdecznie pozdrawiam smile))
    • aga55jaga asiuna66 09.07.06, 00:56
      widzisz powiem ci jedno jako matka dwóch córek. Co innego teoria, którą masz
      opanowaną świetnie, a co innego praktyka. Zapewniam cię, że nie znasz siebie,
      swoich instynktów i emocji. Najpierw przejdź przez etap porodu a potem
      zobaczysz czy faktycznie pierwsze co włożysz do ust twojeg dziecka będzie
      smokiem czy tez piersią??? Pozdrawiam serdecznie
      • agnieszkas72 Re: asiuna66 09.07.06, 02:49
        Asiu,mój najmłodszy synek rośnie,powoli forum staje sie mało ciekawe i na ogół
        nie wciągaja mnie już częste dyskusje na temat piersi i butli.Myślę,że cholernie
        łatwo jest być idealną mamą niemowlaka,trudno jest być dobrą mamą przez całe
        życie.Nieważne ,jak będziesz karmic swoje dziecko.Nasze pokolenie z pewnością
        piło gorsze mleko od tego,które jest teraz w sklepachWażne,żebyś teraz zwolniła
        bo ten czas nigdy już się nie powtórzy.Naprawdę nie jesteś wyjątkiem,każda z nas
        ma marzenia,plany,wiele z nas ma ukończone studia,ciekawą prace.Wszystko da się
        pogodzić a jednocześnie dziecko wszystko zmieni.Co do karmienia-gdy po raz
        pierwszy zobaczysz swoje maleństwo,będzie szukało oczami twojej twarzy,uspokoi
        się, gdy usłyszy twój głos a pierś będzie najlepsza nagrodą i odpoczynkiem po
        całym wysiłku przyjscia na świat.Radosć tego pierwszego karmienia jest czymś
        niesamowitym,uwierz mi.A jego wartość dla dziecka jest ogromna,niezaleznie od
        tego,co jadłas-dla rozwoju jego mózgu,odpornosci,adaptacji w świecie.
        Małe dziecko z łatwością przyzwyczai się do butelki-wiedzą o tym mamy,które
        chciały karmić piersią i pochopnie wprowadziły butlę,która nie wymaga od dziecka
        intensywnej pracy przy jedzeniu.Z tym zawsze zdążysz.Po prostu nie oszukuj
        się,że nic się nie zmieni,podaruj sobie i swojemu dziecku chociaż krótki
        czas,kiedy będziesz tylko dla niego.I nie chodzi w tym czasie o
        karmienie.Naprawdę warto.Pozdrawiam,Agnieszka
    • martiks Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 10.07.06, 09:38
      Nikt nie jest idealny, a co do twoich planow, hmmmm....., szczerze ci zycze,
      zeby zycie cie nie zaskoczylo i zebys nie musiala napredce zmieniac swoich
      planow.
      Moj syn nie chcial brac smoka (wierz mi, sa takie dzieci) i trzeba bylo
      robic "za smoka" , czyli tanczyc , spiewac, mowic wiersze hehe.. Jest
      megaalergikiem, wiec musze gotowac mu wszystko (po zaprzestaniu karmienia
      piersią, bo to akurat chcialam robic), zadne sloiki nie wchodza w gre, ządne
      mleko modyfikowane (łacznie z B. Pepti i Nutramigenem tez). Gotuje mu wszystko
      od od kaszki na wodzie po obiady i kompoty, nie daje smoka, sloikow, karmilam
      piersia 10 miesiecy (tyle wytrzymalam na drakonskiej diecie)- JESTEM MATKA
      IDEALNĄ????????
      Zycze ci wszystkiego, co najlepsze, tylko zostaw sobie jakis margines na to, co
      los nam lubi zafundowac i na wszelki wypadek zastanow sie, komu mozesz dac
      substytucje na te sądówki.
    • bommi Re: widze ze na tym forum sa prawie same idealne 10.07.06, 14:25
      Mam 3mies. córeczkę, jak na razie karmię piersią choc mam doświadczenie tez w
      karmieniu butelką i jak na razie pierś jest wygodniejsza od podawania pokarmu w
      butelce (sterylizacja, przygotowanie itp. jest dla mnie stresujące gdy mała się
      drze a jest po tym względem terrorystką i jak jest głodna to niczym nie idzie
      jej uspokoić). Jem wszystko z wyjątkiem cebuli, kapuchy, grochu i sosów. Smoka
      mała nie chce. Do marketów z nią nie chodzę (boję się o zarazki)-zakupy robię
      po 21 bo wtedy śpi (robię zakupy w całodobowych marketach). PO macierzyńskim
      wracam do pracy i zamierzam karmić małą ze słoiczków bo nie mam ogrodu żeby
      robić zupki z niepryskanych warzyw. Staram się być najlepszą matką i zeby
      dziecko miało najlepszy start w życiu. Zreszta akurat obracam się w
      towarzystwie matek ktore karmia piersią więc jest jakaś mobilizacja i
      wsparcie...
      Z tego co wiem pokolenie naszych matek nas długo nie karmiło piersią tak że nie
      ma nad czym ubolewać (maż był karmiony piersią niecały miesiąc i zyje smile
      aczkolwiek jest mniej odporny na przeziębienia, choć nie jest powiedziane ze z
      tego powodu).
      Każdy znajduje swój kompromis między tym na jakie poświęcenie go stać a co już
      przekracza jego możliwości. Jeśli sprawy zawodowe nie pozwalaja Ci na
      model "piersiowy" to trudno. W końcu jeśli będziesz kochać to maleństwo to bez
      względu jak będziesz karmić i tak będziesz chciała dla niego wszystkiego co
      najlepsze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka