kina82
25.05.10, 15:03
Ponieważ zbliża się sezon na wyjazdy / wycieczki w tym samolotowe
chciałam się podzielić swoimi doświadczeniami odnośnie wózka do
samolotu.
Otóż w większości wątków o pytania jaki wózek do samolotu polecacie
maclareny i inne małe / lekkie / drogie wózki bo wytrzymałe. Owszem
jest w tym trochę racji, może i maclareny są niezniszczalne ale jak
bym wydała tyle kasy na wózek a potem bym widziała jak jest
poniewierany to by mi sie flaki na lewą stronę wywróciły.
Ja niedawno wróciłam z takiej wycieczki, zabrałam do samolotu swoją
jane carrerę bo mutsiak za duży a innego nie mam. Nie dawałam wózka
na bagaż bo wiadomo, potrzebny na lotnisku. Doszłam z wózkiem pod
sam samolot i tam złożyłam i oddałam. Tak robili wszyscy. Potem
wózek wyjechał na taśmie bagażowej (w jedna stronę) a w druga stronę
po wylądowaniu był pod schodami jak schodzilismy z samolotu (to
zależy czy się schodzi na płytę lotniska czy rękawem do środka). Tak
czy siak wózek nie był najczystrzy i w ogóle nosił ślady lekkiego
zmaltretowania. Nie mam oczywiście żadnych pretensji do obsługi lotu
i nie to jest celem tego wątku. Ja się liczylam z takim traktowaniem
bo to nie moja pierwsza podróż.
Chodzi mi o to, że jak ktos pyta jaki wózek ma kupić specjalnie z
przeznaczeniem na podróż samolotem to moja rada byłaby następująca:
-raczej nie ma znaczenia czy lekki czy cięższy, ja bym wybrała taki
pośredni, żeby nie był za delikatny, bo rzucony może się zniszczyć,
-lepiej zwrócić uwage na kolor - ja bym wybrała ciemny,
-lepiej jeden z tańszych i raczej zwróciłabym uwagę żeby wyglądał na
trwały w warunkach dość ekstremalnych a nie na trwały w użytkowaniu
(w rozumieniu maclarena).
Tyle ode mnie.
Pozdrawiam