Dodaj do ulubionych

Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal

30.07.06, 21:23
Mama wrocila dzis ze swojej rodzinnej miejscowosci i opowiedziala mi ze
wnuczka(15 lat) jej znajomej urodzila niespelna miesiac temu synka.W
najgorszy upal owinela go ciasno kocykiem i wtulila w rozgrzana gondole
wozka.Spacerowala w pelnym sloncu jakis czas(nie wiem ile dokladnie,a nie
chce wprowadzac w blad) zanim zorietowala sie ze chlopczyk stracil
przytomnosc.Mokry od potu i sinawo czerwony trafil do szpitala z objawem
silnego niedotlenienia-nie jestem specjalistka w tej dziedzinie ale jakos tak
mi tlumaczyla moja mama.Nie wiem czy go musieli reanimowac,w kazdym razie po
jakims czasie zmarl.Dziewczyna z chisterycznym placzem przysiegala ze byla
pewna ze dziecko moze zmarznac.Brak wyobrazni...jestem wstrzasnieta...
Obserwuj wątek
    • lisabette Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 21:28
      Trudno wymagać od 15-latki wyobraźni , obwiniałabym tu rodziców tej dziewczyny,
      jak można dziecku powierzyć dziecko (co z tego, że jej)??
      Koszmar !!
    • lidia.maj Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 21:29
      wnuczka znajomej urodzila ...tak wynika z postu...czyli ona byla matka?
      • mykbyk Do Lidia.maj 30.07.06, 21:35
        Masz chyba dzisiaj zly dzien-poczytalam nieco postow z forum.
    • sloneczko_02 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 21:32
      ...........................
      smutne.....
      a ja dziś widziałam chłopczyka w ciepłym dresiku i grubej czapusi we wózku,
      starszego od mojej 3-miesięcznej malutkiej, która była tylko w cieniutkim
      body...szybko sprawdziłam wtedy czy nie ma zimnego ciałka, że moze to ja ją za
      lekko ubrałam...
      • ginna_rossi Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 21:38
        faktycznie nie ma co tu obwiniać matki tego dziecka bo ona sama jest jeszcze
        dzieckiem i na 100% ma mało doświadczenia w tym temacie, błąd jej rodziców lub
        opiekunów, którzy to własnie oni powinni zajmować sie tym małym dzieckiem... smutne
    • agless Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 22:37
      Viedna dziewczycka... trzeba jej naprawde wspolczuc...Ktos powinien jej
      powiedziec jak sie ubiera dzieciaczki, przeciez to nie zawsze takie oczywiste...
      a mogla slyszec ze trzeba ubierac cieplo... do konca zycia zapamieta ze zabila
      wlasne dziecko... naprawde zal mi tej dziewczyki...
      Jej rodzice powinni byc rozsadniejsi i kontrolowac sposob w jaki opiekuje sie
      malenstwem!!!
    • figrut Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 23:23
      No cóż, taka ciemnota dotycząca opatulania masowo funkcjonuje również u całej
      rzeszy forumowiczek. Wystarczy pooglądać sobie zdjęcia na forum "zobaczcie", a
      widać, że mnóstwo dzieci poubieranych jest w długie rękawy, w śpioszki z miki w
      domu, przykryte dodatkowo kocem na spacerze [ewentualnie ubrane w dres], podczas
      gdy rodzice lub dziadkowie mają na sobie krótkie rękawki albo koszulki na
      naramkach. Absolutnie nie jest temu winna ta młoda dziewczyna, tylko jej
      opiekunowie i "matki i babcie polki" wokół, które jej takie cudowne rady dawały.
      Całkiem nie tak dawno opisywałam podobny przypadek dziecka mojej sąsiadki którą
      wiozłam z dzieciaczkiem do szpitala. Dziecko żyje, ale matka na słowa lekarza że
      przegrzała dziecko, stwierdziła, że to lekarz jest głupi...
    • tygrysiatko1 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 23:32
      Żal mi tej diewczynki... bo 15 lat to jeszcze dziecko... to nie wina jej tylko
      jej rodziców...
      a swoją drogą bardzo dużo dzieci w warszawie pobubieranych jest strasznie
      grubo...
    • vharia to jest straszne. 30.07.06, 23:37
      Dziewczyny mi szkoda, ma materiał do przemyśleń na resztę życia, koszmar.
      • anulaaa przydałby sie jakiś program w tv! 30.07.06, 23:41
        dzisiaj widziałam....dziecko w wózku przykryte kocem i z zapiętym nosidłem! no
        ludzie! ja nawet tak małej zimą nie opatulałam!!!
        a moja w samym body i piała z gorącauncertain
        ludzie nie mają wyobraźni!
    • figrut Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 30.07.06, 23:48
      No i gdzie są teraz te, które tak krzyczały na dziewczyny zwracające uwagę na
      przegrzewanie dzieci matkom na ulicy. Czy teraz też odpowiedzą, żeby nie wtykać
      nosa w nie swoje sprawy ?
      • feng_shui_o.k Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 01:14
        Trzeba wtykac, koniecznie! Rzadko tu zagladam, bo Kasia juz dawno nie niemowle,
        ale nie moge zasnac po podrozy i wlaczylam kompa, no i sie bardzo zasmucilam
        tym postem. Uwazam, ze malo istotne, ze matka ma 15 lat, bo chyba na tyle
        wyobrazni ma, ze moze sie spodziewac, iz dziecko ubrane jak na syberie, w
        warunkach pustynnych na pewno sie przegrzeje. Fakt, opiekunowie, powinni pomoc,
        uswiadmoic, itp, ale jaka mamy pewnosc, ze ich slucha, lub ze i tak nie zrobi
        po swojemu?? Tak latwo jest usprawiedliwiac, bo mlody wiek itp. ale za
        przeproszeniem- sprowadzic dzieciatko na swiat umiala, to chociaz podstaw
        pielegnacji powinna sie nauczyc- miala 9 m-cy na to. Nir trzeba miec sedziwego
        wieku i przeczytac wielu tomow pediatrii, wystarczyloby "Dziecko" lub inne
        gazetki o podobnej tematyce. Nie przesadzajmy- 15 latka to nie 3 latek. Skoro
        jest az tak nieodpowiedzialna i nie obyta w temacie, moze nie powinna sie
        Malenstwem zajmowac?? Nie osadzam, tylko dziwie sie ...jak mozna?? Czy nie
        widziala, ze z dzieckiem dzieje sie cos niedobrego? Na pewno plakalo, a moze
        darlo sie nawet, zanim zmarlo w pkrutny sposob z przegrzania? Przeciez kazdy
        wie, ze oznaki udaru cieplnego sa widoczne. Tyle sie pisze o NIE PRZEGRZEWANIU
        DZIECI. Dla Malenstwa (***)
        Inna sprawa, ze nie wiadomo w sumie czy dziecko nie zmarlo np. z powodu
        n/wydolnosci oddechowej.
        Ja wczoraj zwrocilam uwage jednej wariatce- doslownie- bo dziecko bylo ubrane w
        grubego pajaca, zawinete szczelnie w kocyk, przykryte oslonka w gondoli, na
        glowne czapeczka jak na moje oko zimowa, a na lapkach.... rekawiczki!!! Co
        prawda bawelniane, ale jednak. Zle napisalam, nie zwrocilam jej uwagi, tylko ja
        opier... poniewaz na domiar zlego zostawila noworodka samego przed sklepem, a
        sama z kolezanka w najlepsze latala po sklepie. Dzieciak sie darl strasznie,
        serce mi prawie peklo jak zobaczylam czerwona, spocona buzke, zostawilam meza z
        nasza corka i krzyczacym Malenstwem, wbieglam do sklepu i spytalam ktora jest
        mama Malucha; na co ona zdziwiona, typowa srodkowo-europejska Murzynka,z
        tipasmi okolo 8 cm, na oko 16 latka, prawie rozebrana, rozdziawila mordke,
        zatrzepotala rzesami i bardzo rozgarnieta spytala: ja, a co, ryczy, znowu sie
        obudzila?? stwierdzilam wiec, ze nie omieszkam wyrodnej mamusi na glos
        powiedziec po co ja alarmuje. Laska, w ogole sie nie przejela, stwierdzila, ze
        da jej smoka to znowu pospi, wyjela z lakierowanej torebeczki
        smoczka...oblizala i laskawie wyszla przed sklep; zaczela bujac wozkiem na
        wszystkie strony, wiec jej mowie, ze dziecku jest goraco, ze je zaraz usmierci
        z powodu tego ubrania, a panienka mi na to, ze w ogole co mnie to, a takie
        Maluchy trzeba grubo ubierac bo marzna.No nie wytrzymalam! Spytalam czemu ona w
        takim razie tylko w gaciach i staniku jest (poza spodniczka okolo 15 cm
        dlugosci), a dzieciak ubrany jak na zime?? Nie bede dalej pisac jak sie rozmowa
        potoczyla, bo milo nie bylo, dolaczyly sie jakies Niemki, ktore zaczely
        gowniare uswiadamiac. Nie bylo czasu, Maluch plakal coraz mocniej, wiec
        zaczelam jej to dziecko rozbierac- serio! Jej sie to oczywiscie nie spodobalo,
        ale jak uslyszala, ze za chwile zadzwonimy na "palki" i bedzie odpowiadac za
        pozostawienie dzieciaczka samego, w dodatku za nieodpwiednia opieke, to dala
        sobie spokoj i w 3 sekundy rozebrala ze wszystikiego az do body. Szkoda, ze do
        takich czynow trzeba sie uciekac sad((
        Dziewczynka na chwile "uratowana", ale co potem??
        Glupota matek mnie poraza!
        Nie mamy prawa do ignorowania podstwowych praw czlowieka, mamy obowiazek sie
        uczyc, edukowac zdobywac wiedze na temat najwazniejszej roli w zyciu! Jestem
        wzburzona- dziecko to nie tylko brzuch, a potem cos malego, fajnego biegajacego
        po domu. Wiem, ze TU sa glownie kochajace mamusie, dbajace o Malenstwa, ale ile
        jest tych ...
        Pozdr. ASia
        Normalnie jak w Sredniowieczu, jasna cholera!
    • agastrusia Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 08:30
      To jest niestety efekt zabobonnego myślenia. Pewnie ktoś (rodzina?) napchała
      młodej głupot do głowy zamiast jej pomóc. Teraz pewnie się okaże, że cała
      odpowiedzialność spadnie na tą dziewczyne, która w trybie natychmiastowym
      musiała dorosnąć i odrazu zmierzyć się z takimi przeżyciami - współczuję.
    • drops27 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 09:33
      Mam wrazenie ze u mnie w miescie (malym, ale bardzo cywilizowanym, jakby sie
      moglo wydawac na pierwszy rzut) cieple ubieranie dzieci w upaly to norma. Co
      tydzien chodzilam z malym do przychodni zeby go zwazyc, do punktu szczepien,
      czyli dzieci zdrowych. 90% w czapkach, skarpetkach, i dlugich spodenkach, 50%
      mialo jeszcze dodatkowe nakrycie. To jest bardzo popularne!!!! Jak przyjezdzala
      ze swoim w body, bez czapeczki i bez skarpetek (ma teraz 2 mieisace) to czulam
      sie jak wyrodna matka, i nie myslalam ze to ja dobrze robie skoro prawie
      wszyscy maja dzieci poubierane dla mnie conajmniej dziwnie. zastanawiam sie
      tylko jak te dzieci sa ubrane kiedy temperatura spada do 25st.
      jedna z mam miala takie ok miesieczne, poubierane, na pieknej podusi, przykryte
      piekna kolderka i czekala na szczapienie, a wczesniej konsultacja lekarska. Nie
      poczulam sie w obowiazku zwracac komukolwiek uwage (ja, mloda, niedoswiadczona,
      nieodpowiedzialna-bo pewnie za lekko dziecko ubieram), i wydaje mi sie ze
      powinien to zrobic lekarz, a czy zrobil? Znajac polskie realia mozemy same
      sobie na to pytanie odpowiedziec.
      • drops27 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 09:35
        oczywiscie czekala na szczepieniesmile
        • betulinka Znam podobny przypadek 31.07.06, 16:38
          Wczoraj o nim przeczytalam-jedna z tutejszych forumowiczek napisala ze wlasnie
          dowiedziala sie ze trzymiesieczne niemowle zmarlo z powodu upalu na plazy nad
          morzem.Tragedia.Jego matka pewnie opalala sie w najlepsze a dzidzie tylko
          posmarowala kremem i wcisnela w parawan,gdzie zaduch jest wybitniejszy...
    • kasiaslask jezu 31.07.06, 18:22
      nie moge czytac takich rzeczy, wspolczuje tez dziewczynie - co prawda glupia,
      ale przeciez nie chciala zle, ja bym sie chyba zabila na jej miejscu, bo
      psychicznie bym nie wytrzymala. alenajbiedniejsza dzidzia sad((
    • thesaloniki Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 21:50
      przeciez nie wiadomo z jakiego powodu zmarło. Jeśli po spacerze to nie z
      odwodnienia. A miesięczne dziecko potrzebuje ciepła - więc nie z przegrzania.
      • feng_shui_o.k Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 22:18
        thesaloniki napisała:

        > przeciez nie wiadomo z jakiego powodu zmarło. Jeśli po spacerze to nie z
        > odwodnienia. A miesięczne dziecko potrzebuje ciepła - więc nie z przegrzania.
        Nie wiadomo, ale nie rozumiem dlaczego to, ze "po spacerze" znaczy, ze nie "z
        przegrzania"?? Moglabys wyjasnic ta dziwna opinie? Miesieczne dziecko
        potrzebuje ciepla, to prawda, ale na litosc boska- nie sauny, a opisany przez
        autorke przypadek ewidentnie wskazuje, ze dziecko nie bylo ubrane odpowiednio
        na temp. jakie ostatnio panuja w Polsce. Jestes nastepna zwolenniczka
        gotowania, czy tez duszenia niemowlat? Litosci! Cieplo- owszem- ale
        wystarczyloby body, cienkie skarpetki i pieluszka do przykrycia.
        Ktos pisal o glupocie ludu i zabobonach- widac, ze jest to u nas zjawisko
        masowe.
        Szkoda gadac wiecej
        • tygrysiatko1 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 22:27
          dzicko potrzebuje cieła ale nie ugotowania!!! nie mozna dziecka w takie upały
          okręcać kocykiem bo to doprowadzi do śmierci tak samo jak przechłodzenie...
          • purchaawka Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 22:43
            ja skoleji jak były upały takie straszne poprostu zakładałam pieluszke i
            myślałam, że grom mnie zabije od strasznych, pełnych pogardy spojrzeń typu "jak
            ta matka może tak dziecko nagusieńkie w wózku trzymać" aż się schowałam w parku
            i macałam synka czy aby mu nie za zimno...
            nadal panuje przekonanie że trzeba ciepło, nawet widziałam noworodka takiego z 5
            tyg, w pajacyku, czapecce i rekawiczkach nie drapakach....biedne maleństwo,
            popłakiwało, napewno z gorąca. moja teściowa ciągle zakłada ryniowi skarpetki bo
            przecież w nózki zimno bo bucików nie nosi....wink
            mi w szpitalu pediatra powiedziała ze nie moge dziecka ubierać w sam pajacyk
            (taki z grubszych był bo to zima była) tylko body pod spód koniecznie trzeba. a
            w naszej sali był tak gorąco jak w saunie.
            i czego tu wymaagac od 15latki, biedna dziewczynka taka tragedia ja spotkała.
            • purchaawka Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 23:02
              już nie wspone o tym, że jak dostałam wózek gondolka, z wyjmowanym nosidłem,
              zapinanym na suwak i do tego jeszcze okrycie, to wcisneła mi na spód gruby koc,
              bo zimno mu bedzie w cienkim wózeczku...jak dobrze że teściowa pracuje i późno
              przychodzi do domu, kiedy my już dawno po spacerze
      • figrut Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 31.07.06, 23:29
        thesaloniki napisała:

        > przeciez nie wiadomo z jakiego powodu zmarło. Jeśli po spacerze to nie z
        > odwodnienia. A miesięczne dziecko potrzebuje ciepła - więc nie z przegrzania.
        Czy do Ciebie nie dotarło, że dziecko zmarło z powodu udaru
        cieplnego, a nie z powodu odwodnienia ? Kobieto, masz internet, to daj sobie w
        wyszukiwarkę "udar cieplny" i nie łącz udaru z odwodnieniem, bo to nie ta sama
        bajka. A co do tego, ze miesięczne dziecko potrzebuje ciepła, to napiszę Ci, że
        6 miesięczne też go potrzebuje i dorosły człowiek potrzebuje go tyle samo.
        Różnica temperatury ciała między niemowlaczkiem a dorosłym wynosi około 0,2
        stopnia - to naprawdę niewiele. Och, ciemnogród ciężko wyplenić...
    • kocurrrr Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 00:59
      Na wstępie- moja córka ma 9 dni , na spacerze była juz 3 razy. Odpieramy z
      uporem proby nadmiernego ubierania dziecka, tłumacząc, że temp. ciała dziecka
      to ok. 37 st C, jeżeli na dworze jest 30-35 st C, to wystarczy jedna , cienka
      sztuka ubranka aby te 37 st C osiągąć, czyli komfort termiczny. Mnie w szkole
      rodzenia uczono,że dziecko, ze wzgledu na słaba zdolność do termoregulacji,
      wymaga ubrania o 1 wartwy więcej niż dorosły. Przyznajmy,że przy obecnej
      pogodzie najchętniej chodziłybyśmy w bikini, więc sprawa jest oczywista. Co
      więcej rodzice przegrzewajacy dzieci, sami siebie (i dzieci -niestety) karzą ,
      bo dzieci te częściej łapią infekcje
      • kocurrrr Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 01:01
        Dodam,że położne uczyły,że to kark ma być suchy i ciepły, a nózki lekko chłodne.
    • weronikarb Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 08:15
      Czytałam wątek, ale tak łatwo skazaliście tą dziewczynę nie znając dokładnych
      faktów - przykre.
      Moja ciocia wychowała 6-stke dzieci z tego wiekszość, miała taką potrzebę że
      usypiało tylko i wyłącznie owinięte DOKŁADNIE w kocyk. Musiało mieć tak ciepło
      że lało się z nich. Ile razy lato, na dworze skwar, a dziecko opatulone w kocyk
      w głębokim wózku - jak tylko sie odwinęło to ryk niemożliwy.

      Co zauważyłam, coraz częściej też jest szala przechylana na drugą strone, aby
      nikt nie pomyślał że dziecko jest za grubo ubrane sad

      Choć i tak sporo jeszcze dzieci chodzi ubrane niestosownie do pogody - za ciepło
      • titta Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 14:23
        Jak sie "lalo" to znaczy, ze nie bylo OK. Czlowiek sie poci,,zeby sie ochlodzic
        (parowanie wody schladza skore). Przegrzewajac mozna rownie latwo zabic (a moze
        latwiej - bialko denaturuje sie w 41 st. przeciez) niz schladzajac.
    • koral761 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 09:34
      Zalosne jestescie!! smile
      Dyskutujecie o sprawie ktora daje glowe, ze w ogole sie nie wydarzyla.
      Ktos napisal posta tak trolowego, ze w oczy kluje, a Wy sie podniecacie.. big_grin

      Niech poda miejscowosc i czas kiedy sie to wydarzylo. Chetnie sprawdze.
      -----
      A moja znajoma wczoraj mi powiedziala, ze kolezanka od jej siostry z drugiego
      malzenstwa w jej rodzinnym miescie kupila miesiecznemu dziecku lizaka, i ten
      wsadzil go sobie calego do buzi. Kulka oderwala sie od patyka i dziecko sie
      udlawilo. Co za wyrodna matka! Nie dosc, ze miala 15 lat, to dodatkowo
      stwierdzili u niej 1,2 promila alkoholu we krwi.
      -----


      • lisabette ot i sherlock holmes się ujawnił ;)) 01.08.06, 11:16

        • melka_x Re: ot i sherlock holmes się ujawnił ;)) 01.08.06, 11:28
          Może i nie wydarzyło się nic takiego, ale zapewniam, że udarów cieplnych
          niemowląt zdarza się całkiem sporo. I nic dziwnego, kilka dni temu widziałam
          matkę w szortach, klapkach i bluzce na ramiączka, a dziecko w gondoli opatulone
          grubym, puchatym, żłożonym na dwa kocem. 36 stopni.

          I jak jeszcze raz usłyszę o teorii 'to samo co dorosły plus jedna warstwa
          więcej' bez względu na porę roku i temp. otoczenia to ugryzęwink)). U
          niemowlęcia, szczególnie przed ukończeniem 6 miesięcy, słabiej funkcjonuje
          mechanizm termoregulacji. A to oznacza, że dziecko szybciej marznie w chłodne
          dni, ale też SZYBCIEJ SIĘ PRZEGRZEWA w ciepłe dni. Jeśli dorosłemu jest gorąco,
          niemowlakowi jest jeszcze cieplej. W upały więc zasada jedna warstwa więcej nie
          obowiązuje.
          • liwilla1 zgadzam sie 01.08.06, 13:09
            u mnie to samo-ukrop z nieba sie leje, w mieszkaniu (na poddaszu bez
            klimatyzacji) nie da sie wytrzymac, wiec ide na spacer. na spacerze zaczepia
            mnie jakis zupelnie obcy ropuch i wlacza kazanie o braku czapeczki. usmiecham
            sie glupkowato, bo nie wiem jak zareagowac, moze jakas wariatka-29C w cieniu,
            powietrze stoi, ja podlaczona do mineralnej ze sklepowej lodowki najchetniej
            wlazalbym pod trawnikowy zraszacz, a ona mi o jakiejs czapeczce?
            • mamaivcia Re: zgadzam sie 01.08.06, 13:37
              ja zawsze takie pytałam, dlaczego one nie mają czapki lub skarpetek?

              w ubiegłym roku, jak robiłam zakupy warzywno - owocowe z maluszkiem na rękach
              (Piotruś bez skarpetek oczywiście ! bo było 26 st.) jedna taka baba złapała mi
              go za nóżki i dalej swoje wywody, że dziecku zimno bo bez skarpetek i butów, a
              dzieci to trzeba do butów od małego przyzwyczajać, no i dziecko w krótkim
              rękawie, a jest wiaterek ! Na początku zaczęłam ją uświadamiać, że półroczne
              dziecko nie chodzi więc po co mu buty, do licha? i że czy ciepło czy zimno to
              się na karku sprawdza a nie na stopach ... ale się nie dało ... poddałam
              się ...
    • madziula201 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 11:34
      Cos strasznego,biedne dziecko i straszna smierc!Jestem babcia 8 tyg wnusia i
      nigdy mi przez mysl nie przeszlo zeby Go opatulac i ubierac cieplo.Przez te dni
      upalne byl ubierany w podkoszulke bez rekawkow a na pupe wiadomo pampers i
      tyle.Gole nogi i stopki.W domu w samej pieluszce i nagusienki.Co zrobia mamy
      ktore tak cieplo ubieraja malcow jak bedzie jesien lub zima.Dzieci takich mam sa
      pozniej czestymi pacjentami przychodzni i jest lament ze dziecko wiecznie
      choruje.Jak ma nie chorowac, jak nie jest zahartowane?.Trzeba chwilke pomyslec
      jak mamusia by sie czula w 30 stopniowym upale w koszuli z dlugim rekawem i
      opatulaona kocem.Wystarczy troche zdrowego rozsadku
      • madziula201 Re: Umarlo bo bala sie ze zmarznie w upal 01.08.06, 11:40
        I jeszcze jedno, z wnusiem wychodzilismy albo rano, albo poznym
        popoludniem{oczywiscie bez czapeczki}.NIgdy w samo poludnie, bo wtedy
        najbardziej goraco.Pozdrawiam
        • bejbusek Do Koral761 01.08.06, 12:57
          Ales tepa!!jesli nawet to sie nie wydarzylo,w co watpie-o podobnym przypadku
          czytalam rok temu w Fakcie-wydanie z lipca lub sierpnia-w Zernikach
          Wroclawskich wojewodztwo dolnoslaskie-i jezeli nawet to zwykly wymysl to
          dyskusja jest ogromnie wazna i moze komus w koncu cos uzmyslowic,kiedy
          przypadkiem natknie sie na taki post!Niestety,Drogi Nieuku,udar cieplny u
          niemowlat istnieje i bierze sie z przegrzania organizmu.Do smierci moze
          doprowadzic.Wlasnie dzieki takim prostakom jak Ty dzieje sie czesto krzywda
          dzieciom.Jestem przekonana ze ta historia z lizakiem wydarzyla sie Twojemu
          dziecku dzieki Jego wspanialomyslnej mamusi.Zal mi takich jak Ty,ale coz...
          • maksiunio1 Re: Do bejbusek :) 01.08.06, 14:21
            Niech ci zylka nie peknie, dupo!!

            OK, dyskusja jest wazna. Mozna uswiadamiac kogos zeby zwracac uwage na takie
            rzeczy, ale na tym chorym forum dyskusja o tym jest w co drugim watku. Ja
            odnioslam sie do postu ktory zostal zmyslony zeby wywolac kolejna dyskusje.

            Jesli chodzi o druga czesc twoich wypocin, proponuje spojrzec w lustro zanim
            uzyje sie slowa prostak, wtedy powinno sie wszystko wyjasnic.
            ---
            A niech to.. rozszyfrowalas mnie. Fuck'tycznie chodzilo o mnie. Myslalam, ze
            nie da sie tego wykryc. sad
            Dodam ze ten lizak to obcazkami wyciagalam w obecnosci mojego pijanego
            konkubenta, ktory trzymal nasza mala Kasie do gory nogami za stopki.
            Ale mam nauczke, i teraz zanim dam jej lizaka, to oboje muldamy go przez chwile
            zeby sprawdzic czy aby sie nie poluzowal. Najwazniejsze zdrowie dzidzi..
            ---
            hint:
            wiecej seksu, bo wrzodow dostaniesz
            • figrut Re: Do bejbusek :) 01.08.06, 14:41
              Hmmm, widzę, że zaniżamy poziom dyskusji na forum. A może by tak "niemowlaka"
              "meliną" nazwać ? Miłej dyskusji życzę.
            • agniecha9991 Re: Do bejbusek :) 02.08.06, 11:15
              Żenada...........................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka