Dodaj do ulubionych

czy ja tracę pokarm???

03.09.06, 13:26
mój synek ma 5 tygodni, mam wrażenie, że mam coraz mniej pokarmu, on sie nie
najada, a kiedy odciągam pokarm laktatorem obserwuję, że jest go z dnia na
dzień coraz mniej. Czy są jakies metody pobudzajace laktację? help... moze
po prostu powinnam go dokarmiać? nie ukrywam, że byłoby mi wygodniej, bo
(pewnie zostane wyklęta) nie przepadam za karmieniem piersią.
Obserwuj wątek
    • madzia19801 Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 13:40
      Ja karmiłam synka tylko do 6 m-ca - uważam że wszystko co najlepsze dostał.
      Około 5 m-ca też zaczęło mi ubywać pokarmu, synek zaczął jeść deserki, obiadki
      i w sumie sam już też odzwyczaił się od piersi, próbowałam ściągać ale z dnia
      na dzień pokarmu było coraz mniej.
      Jeżeli nie przepadasz za karmieniem piersią to nie masz co się zmuszać, spróbuj
      zacząć dawać synkowi sztuczne mleczko.
    • komyszka Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 13:42
      to zacznij dokarmiac po prostu ( i uwierz- zycie staje sie wówczas piekniejsze i
      łatwiejsze- tak było przynajmniej u nassmilesmile. dodam jeszcze- teraz pewnie
      niektórzy zechca mnie linczowacsmilesmilesmile, ze liczy sie TWÓJ TWÓJ I JESZCZE RAZ
      TWÓJ DOBROSTAN!smilesmileBo to od niego wszystko zalezysmilesmile nie czujesz sie dobrze
      karmiac piersia- nie karm. i nie tłumacz sie z tego. a juz w zadnym wypadku nie
      daj sobie wmówić egoizmu albo nie daj boze ze Twoje dziecko karmione butelka
      bedzie gorsze czy mniej zdrowe!
      pozdrawiam!
      • madzik241 Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 14:44
        Ja też miałam kryzys w tym samym czasie, troche małą dokarmiałam, ale żeby
        pobudzić laktację trzeba przystawiać dziecko niemal non stop, ja tak robiłam i
        jeszcze jakieś 20 ml dopijała z butli modyfikowanego. Do tego piłam herbatke
        hippa na laktację. Powiem szczerze że przez jakieś 1,5 miesiąca też miałam dosyć
        karmienia piersią i chciałam przejść na butelkę, ale teraz mała ma prawie 3
        miesiące najada się z piersi w 10 min i potrafi już wytrzymać 3 do 4,albo i 5
        godzin. Jest to niezła wygoda szczególnie jak jedziemy do kogoś w odwiedziny,
        nie musimy się wozić z butelkami, mlekami itp. A najpiękniejsze jest to jak mała
        sobie ssa pierś, na chwilkę się odrywa patrzy na mnie i robi taki słodki
        uśmiech. Ja nie potępiam mam które karmią butelką, ale naprawdę jak przetrwasz
        ten kryzys to będą już same plusy karmienia piersią, tak było u mnie. Ja mam
        zamiar karmić tak do 7 moze 8 miesiąca.
    • olenka752 Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 15:01
      Witam

      Jestem mamą 4-ro miesięcznego Jasia. Jeśli uważasz, że masz coraz mniej
      pokarmu, a chcesz karmić piersią, to możesz stosować herbatki dla matek
      karmiących lub herbatę z kopru włoskiego np. HIPP. U mnie po kilku dniach picia
      takich herbat produkcja mleka wzrastała zauważalnie. Ja też nie przepadałam za
      karmienią piersią, ale argumenty za przeważyły. Ale nie te najcześniej
      wspominane czyli, że jest to najlepsze dla dziecka ...itd, ale te, które są
      dobre dla mnie (taniej, mniej pracy z myciem i sterylizowaniem butelek, wygoda
      przy podróżowaniu i parę innych). Po czterech miesiącach już się do tego
      przyzwyczaiłam i zmieniłam stosunek na pozytywny. Poza tym jeśli masz ochotę
      odpocząć od karmienia, to możesz scedować jedno karmienie na tatę dziecka. Ja
      ściągam pokarm i wieczorem po kąpieli mój mąż karmi syna butelką i kładzie
      spać. I tym sposobem mam "wolne" od godziny 17 do 22.
      Możesz też kupić sztuczne mleko i mieć je w razie gdyby wydawało ci się, że
      dziecko się nie najadło. Ja na początku też sie stresowałam, że mam za mało
      mleka i Jaś się nie najada, a później kupiłam mieszankę i stwierdziłam, że jak
      będę czuła, że nie mam czym karmić to poprostu podam mieszankę i też będzie
      dobrze (bez wyrzutów sumienia). I mając takie zabezpieczenie czuje komfort
      psychiczny, a przez to rzadko muszę je stosować, bo produkcja u zadowolonej
      matki jest na odpowiednim poziomie.
      Najważniejsze jest jednak twoje dobre samopoczucie, więc jak nie chcesz to sie
      nie zmuszaj. Ja obecnie mieszkam w Norwegii i tutaj mówi się "co dobre dla
      dziecka, to dobre dla matki, a co dobre dla matki, to dobre dla dziecka".
      Pomyśl co jest dla was dobre i to wybierz i jeśli będzie to karmienie butelką
      to stosuj to bez wyrzutów sumienia.
      Pozdrawiam
    • apdutkiewicz Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 19:01
      Też miałam kryzys w tym czasie. Zaczęłam dokarmiać w 3 tygodniu. Tylko, ze chciałam karmić (dla mnie to z kolei jest wygodne - szczególnie w nocy), piłam herbatki, karmiłam go, odciągałam i w 6 tygodniu zauważyłam, że coraz mniej wypija z butelki. Przestawił się z powrotem na cycka i już było dobrze.
      Co nie znaczy, ze musisz go karmić piersią jeżeli nie masz ochoty. To prawda, że mleko matki jest zdrowsze, ale wiele mam docenia uroki mleka kupnego (trzeba tylko znaleźć odpowiednie).
    • mika_p Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 19:18
      Karmisz odciąganym mlekiem czy normalnie, a odciagasz dla sprawdzenia?
      Jesli to drugie, to daj sobie spokój, laktator nie służy do mierzenia ile
      dziecko zjada. A że odciagasz mniej, to też nic dziwnego, laktacja się normuje
      i piersi nie wytwarzają dużej nadwyżki mleka, tylko coraz mniejszą.
      Czy dzieckos ie najada sprawdza się tylko ważąc je, ejzeli przyrosty sa dobre,
      to dziecko się najada i już.

      Sposoby na zwiększenie laktacji podane są w na f. Karmienie piersią w wątku
      Tajne myki na laktację, bodajże z 2004 roku.

      Idź zważyć syna, jeżeli wszytsko z waga jest w porzadku (co najmniej 500g. od
      najniższej wagi po urodzeniu) to nie ma potrzeby dokarmiania.
    • mata811 Początek dokarmiania to koniec karmienia piersią 03.09.06, 19:19
      W żadnym wypadku nie dokarmiaj dziecka jeśli chcesz nadal karmić piersią. To
      normalne, ze około 6 tygodnia wydaje się mniej pokarmu. Twoje dziecko jednak
      wyciągnie z Ciebie tyle, ile potrzebuje. Ja też się marwtiłam, zę trace pokarm,
      ale to był tylko krótki kryzys, który szybko minął (lecz pojawił sie zaraz
      następny-u Ciebie jednak moze być inaczej). Pij dużo wody mineralnej,
      wypoczywaj, śpij wtedy kiedy maleństwo i przystawiaj go często-to najlepsze
      sposoby, aby laktacja nie zanikała.
      • asia_i_p Re: nie zawsze 04.09.06, 07:09
        Nie uogólniaj, dokarmiałam od 3 tygodnia do końca drugiego miesiąca, potem
        prawie do końca 6 miesiąca karmiłam tylko piersią.
    • malinka255 Re: czy ja tracę pokarm??? 03.09.06, 20:42
      1.są oresy, iedy piersi są sflaczale, wydaje się, że puste, ale nic bardziej
      mylnego; mleka masz dosyc i karm, karm, karm!!!
      2.laktator dziala na innej zasadzie niż dziecka ssanie, nie porównuj tego, nie
      odciągaj, tylko przystawiaj dziecko często do piersi;
      powodzenia;
    • asia_i_p Re: czy ja tracę pokarm??? 04.09.06, 07:06
      A jezeli musisz odciagac, przeczytaj instrukcje obslugi. Mnie to sie wydawalo
      zbedne, machalam pompka jak najszybciej, rezultaty kiepskie, reka boli, apotem
      przeczytalam, ze trzeba wolniej, ale w jaklims specjalnym rytmie.
    • mikuluk Re: czy ja tracę pokarm??? 04.09.06, 21:52
      to normalne pokarmu nie masz mniej tylko dzidzia je więcej na raz. u mnie
      sprawdziła się taka metoda: pozwól maluszkowi leżeć przy twojej piersi non stop
      przez cały dzień połóż się z nim w łożku i poprostu miej go przy sobie. Na
      następny dzień zauważysz, że wzmogła się produkcja mleka i jest go więcej.
      pamiętaj by dużo pić kawa zbożowa herbata i woda i kup sobie w aptece hermatkę
      laktacyjną tylko nie hippa ani humany tylko taką w saszetkach...
      Nie martw dzidzia wyciągnie z ciebie taką ilość jaką będzie potrzebować. A
      takie sytuacje z laktacją będziesz mieć jeszce koło 3 miesiąca i później -
      poprostu w fazach wzmożonego wzrostu niemowlaka.

      Moja ukochana pszczółka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka