Dodaj do ulubionych

cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dzieciaki

13.10.06, 09:41
Pisałam już na ty forum wiele razy i nawet ktoś już zwracał mi uwagę w mało
przyjemny sposób, że ciągle pytam o to samo, ale co tam po to przecież jest
to forum. Napiszcie mi dziewczyny jeśli możecie trochę o zachowaniu waszych
dzieciaczków w tym wieku. Ja ciągle strasznie martwię się o mojego synka, o
to czy prawidłowo się rozwija. Czasami takie proównianie z innymi daje jakiś
pogląd na sytuację.
Otóż mój synek jest dzieckiem bardzo jak na swój wiek poważnym. Generalnie
mało się uśmiecha, trudno go rozbawić. Jak wstaje rano to chwilę się pobawi i
już zaraz marudzi. Jak go położę w łóżeczku i po jakimś czasie podejdę to się
do mnie nie uśmiecha (no może czasami). Spacery mało go interesują raczej ich
nie lubi. Ruchowo za to jest bardzo sprawny. Umie się przekręcać z pleców na
brzuch i odwrotnie, pięknie się podpiera na rękach, trzyma głowę, łapie
zabawki i przygląda im się uważnie. Byliśmy już nawet u psychologa,
powiedział, że jego zdaniem jest ok.
Martwi mnie bardzo to jego ponuractwo. Napiszcie proszę jak to u was jest.
Czy ktoś ma może podobny egzemplarz.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa_mewa Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 10:02
      Hej
      Przede wszystkim się nie przejmuj - mnie też tu nieraz opieprzali smile
      A do rzeczy - mój Marek ma dokładnie 4 miesiące i 1 tydzień (ur.06.06.06). Umie
      chyba dużo bo od ok. 2 m-cy przekręca się na boki a od tygodnia z pleców na
      brzuszek (zdarzyło mu sie tez pare razy z brzucha na plecy ale to było dawno i
      sie nie powtórzyło) Ładnie sie sam bawi na macie, chwyta zabawki (a raczej
      ciągnie próbując włożyć do buzi smile Bardzo dużo gada, uśmiecha się, czasem też
      śmieje na głos. Generalnie wszyscy mówią że spokojny i pogodny. Po prostu taki
      typ, a Twój typ jest inny. Co do rozwoju biologicznego to tez sie do niedawna
      martwilismy bo jeszcze 2 tygodnie temu nie podnosił w ogóle głowy podciągany do
      siadu a teraz jak mu sie poda rece to sam już się ciągnie w góre! Chodzilismy do
      neurologa ale babka nas uspokajała i kazała czekać. Co jeszcze - Marek od
      miesiąca nie je w nocy, zasypia ok 20 i śpi do 7 (oczywiscie z przerwami, budzi
      sie w nocy ze dwa razy, i wtedy trzeba mu dać po prostu smoka a jak już wymiękam
      to go biorę do łózka) Od jakiegos miesiąca też zasypia zupełnie sam, zarówno w
      ciagu dnia jak i wieczorem (metoda smoczek+pielucha)

      Jak będziesz chciała pogadać - moje gg 4418256
      • ewa_mewa Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 10:07
        Aha jeszcze jedno mi przyszło do głowy - ja nigdy nie zostawiałam dziecka samego
        w łózeczku (jak nie spało oczywiscie) i wydaje mie sie ze tez dzieki temu mam
        teraz takiego pogodnego i towarzyskiego malucha. Od urodzenia był cały czas ze
        mną - w salonie na kanapie, na leżaczku, na kolanach, na macie. (A od urodzenia
        spał mało w dzień - na początku 2 razy po 3 godz., potem raz, a teraz 3 razy ale
        po 30 min)
        • smok27 Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 10:51
          hej,moja Mala urodzila sie 01.06 - od jakis 10dni zaczela proby przewrotu z
          pleckow na brzuch, w druga strone na razie nie idzie jej w ogole. Niezbyt dlugo
          trzyma glowe w pionie lezac na brzuszku sad ale ladnie sie podciaga jak sie jej
          poda rece. Smieje sie, laduje wszystko do buzi, lapie zabawki. a mam pytanie -
          czy probowalyscie juz dawac jakies przysmaki inne niz mleko? ja wczoraj podjelam
          probe: marchewka Hippa i 1.zdziwienie ze to nie butelka tylko lyzeczka, 2. nowy
          smak - nie byla zachwycona.
          czy taki rozpoczety sloiczek mozan wlozyc do lodowki i nast.dnia znowu go podac???
          czy jakos podgrzewaci takie sloiczki czy podajecie w temp.pokojowej????
          jak to jest???
          a jak np z soczkami do picia? podgrzewacie czy nie i co z otwartym sokiem?
          • ewa_mewa Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 11:22
            Mój już tydzień temu skończył 4 m-ce a jest od miesiąca na butelce więc na
            rozszerzanie diety najwyższy czas tylko chciałam zaczekać do weekendu bo
            małżonek chciał być świadkiem inauguracji łyżeczki smile Słoiczków nie trzeba
            zuzywać od razu (można trzymac w lodówce 24-48 h - jest na opakowaniu, to samo z
            sokami) Tylko oczywiscie trzeba przełożyć ze słoiczka do miseczki. Ja zamierzam
            podgrzewac troszke w mikrofali (zimne jest niedobre)A soczki mozna tez
            rozcieńczac wodą. na razie dodaje tylko czasem troche kleiku ryżowego do mleka
            (ale żeby było na tyle rzadkie zeby mozna było pić ze smoczka) i musze przyznać
            ze u mojego Mareczka nie ma to absolutnie żadnego wpływu na poczucie sytości czy
            długość snu.

            Smoku, jak u Ciebie wyglądało karmienie łyżeczką? Mała załapała o co chodzi? To
            znaczy połknęła coś czy wszystko wylądowało na śliniaku? Wiem że można też
            podawać papki butelką (rozcienczone) gdyby łyżeczką nie szło...
            • smok27 Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 13:02
              najpierw chciala ssac lyzeczke, potem CHYBA polknela ze dwa "kesy" tej
              marchewki, ale potem juz tylko plula smile (a ja madra ubralam ja na bialo do tej
              marchewki! wink )
              Ewo, a jakiego kleiku dodajesz????
            • mamaloli łyżeczka 13.10.06, 21:14
              moja mała - 1.06 - od półtora miesiąca jest na samej butelce więc nie mogłam
              się doczekać kiedy nowe jedzonko jej wprowadzę, zaczęłam od 1 października - od
              zupki jarzynowej łyżeczką - pierwszego dnia zjadła tylko 3 łyżeczki i zaczęła
              pluc ale od następnego dnia zjada cały słoik i woła o jeszcze, oprócz tego
              zjada jabłuszka - oczywiście nie do końca jeszcze pojęła mechanizm swojego
              otworu "gębowego" i czasami papki lądują na śliniaku, tudzież na wszystkim
              dookoła - szczególnie jak jej smakuje - wtedy zaczyna dyskusje - no i zupki
              muszę sobie z czoła wycierać - ale ogólnie je rewelacyjnie. w tej chwili zjada
              4 x mleko ok.180ml - w tym na noc zagęszczone kleikiem, zupkę i owoce
              poza tym jest wesolutka i rozchichrana, na boki przekreca się od dawna , na
              brzusi jeszcze nie, ale się tym nie martwie, ma jeszcze czas
              codziennie odkrywamy coś nowego
              pozdrawiamy
              Kasia i Karolcia
          • mamaloli do smoka 13.10.06, 21:08
            nareszcie znalazłam kogoś kto ma też bobasa z 1 czerwca 2006! hurra!
            więc twoje dziecko też sobie zrobiło takiego psikusa, że na dzień dziecka
            wylazło? moja mała długo się zbierała do wyjścia, czekałąm na nią od 21 maja!!!
            pozdrawiam
            Kasia
            • smok27 Re: do smoka 14.10.06, 13:33
              hej, moja miala byc 06.06.06, ale mialam cc (ulozenie posladkowe), wiec ten
              termin troche zaplanowany. Ale super bedziemy mogly pogadac smile
              jakby cos, to moze mailowo?

              a co robisz z rozpoczetymi sloiczkami- mozna je przechowac w lodowce i nast.dnia
              odgrzac? jakie sloiczki i kleiki polecasz???

              jakich butli uzywasz/jakich smokow?
              • mamaloli Re: do smoka 14.10.06, 21:08
                ja też miałam cc, bo moja mała najpierw tyle dni kazała na siebie czekać, po
                czym tak gwałtownie zaczęła się pchać że się zaczęły komplikacje , nikło jej
                tętno, no i tak się skończyło - urodziła się o 4.40
                co do słoiczków to tylko pierwszy wsadziłam w połowie zjedzony do lodówki,
                teraz mała wcina całe- najsmaczniejsze bobovity - zupka marchewkowa z ryżem,
                albo z hippa - jarzynowa - ale zje każdą i chyba w każdej ilości - mały
                obżartuch - chyba będę musiała zacząć sama gotować, bo te słoiczki trochę
                kosztują
                a kleik - też bobovity ryżowy - daję jej raz dziennie do mleka 150ml 4
                łyczeczki i podaję przez sen o 23.00 jak sama się kładę, no i mała mi śpi do
                około 7 rano
                a jak wyglądają Wasze noce?
                Kasia i Karola
      • dordanpe Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 11:41
        Hej! Ja też urodziłam 6.06.2006!!! Mój bączek bawi się zabawkami, tzn. zjada
        je. Śpi od 20 do 5.00 i potem jeszcze dosypia 2-2,5h. Mocno i długo trzyma
        glowę w pionie i to od dawna, czasem podciągam go do siedzenia - główkę trzyma
        prosto, nie opada mu do tyłu, uśmiecha się, śmieje się głośno i czasami długo,
        ale nie przewraca się i zaczynam się tym trochę martwić. Wiem, że każdy dzień
        może to zmienić i każde dziecko inaczej się roziwja, ale i tak wyczekuję tego
        obrotu... Może powinnam go jakoś stymulować?
        • ewa_mewa Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 11:45
          Witaj w klubie! Mój przekręcanie sie na brzuch zaczął od szorowania nosem o
          podłoże - po kilku dniach okazało sie o co mu chodziło smile Pewnie, ze możesz mu
          troche pomóc - przekręcaj go, może załapie. I na pewno sie nie martw bo według
          tabel nasze dzieci mają jeszcze sporo czasu na opanowanie tej sztuki. A jak u
          Ciebie wyglądała inauguracja łyżeczkowa? (o ile już nastąpiła)
          • dordanpe Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 15:05
            Mój brzdąc jest tylko na moim mleczku(a ważył 7930 5.10.06). Łyżeczką podaję mu
            witaminę D i nie ma problemu. Mam nadzieję, że przejście na jedzonko z łyżeczki
            jakoś przeżyjemy...
    • rupiowa Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 10:31
      a moze zapytasz na forum dzieci w wieku Twojego? Jesli rodzilas w maju to:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33394
      a jesli w czerwcu to: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42603
    • agless Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 13:16
      Ojacie, teraz to ja jestem w strachu, moja urodzila sie 14.06 i ani mysli o
      przewrocie z plackow na brzuszek ani na odwrot. Moze za malo czasu spedza na
      macie? Na jak dlugo kladziecie tam brzdace? I wogole co z nimi robicie
      zebypobudzic mozdzek? Doradzcie cos prosze....
      • czaszka00 Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 14:40
        mój Aruś urodził się 06.06.06 smile trzyma główkę pionowo , uśmiecha się ...sam nie
        przekreca się z plecków na brzuszek ale na boczek sie przekreca.
        trzyma zabawki , bierze je do buzi , czesto ssie piąstki i się ślini ...(może
        ząbkować nie długo będzie) niestety nocki moje sie nie zmieniły sad( nadal karmię
        go z 3x w nocy ....(karmie piersią) ...ale wam dziewczyny zazdroszcze tych nocek.
        smok nic nie daje ... jak chce jeść.
    • kosmitka06 Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 15:44
      Moja prawie już 5-mies niunia jest bardzo pogodnym dzieckiem. NAwet jak ja sie
      do niej nie usmiechne to ona sie patrzy i sama sie usmiecha wink Jest bardzo
      ruchliwa... Lubi jak cały czas ktos przy niej jest, jak wymysla jej sie coraz
      to nowe zabawy.
    • szymciomania Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 21:29
      Moj synek za tydzien skonczy 4 m-ce. Nie umie przewracac sie ani na boczki, ani
      na plecki, itp. Bardzo malo gaworzy-co mnie strasznie martwi, usmiecha sie
      czesto, ale tylko do mnie i tatusia, na kazda obca i nowa twarz reaguje
      przerazajacym placzem,trzeba go stopniowo przyzwyczajac do osoby,czy to
      normalne ???. Sam nie chwyta jeszcze zabawek-trzeba mu je podac do raczki,
      oczywiscie wszystko laduje w buzi. Trzyma za to bardzo pewnie glowke,na
      spacerach gdy nie spi trzeba go nosic na rekach,bo wszystko go bardzo
      interesuje. Najlepsza jego pozycja do spania to na brzuszku. Czy waszym zdaniem
      wszystko jest ok ? Czy moze powinnam sie martwic?
      • lenalinda Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 21:42
        Szymciomama, według mnie nie masz się absolutnie czym martwić, wszystko w porządku z Twoim maleństwem, mój mały w wieku 4 miesięcy był dokładnie taki jak Twój, dziś ma 6 miesięcy i dużo się zmnieniło! Czasem trzeba dać czas czasowi...
    • lenalinda Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 13.10.06, 21:36
      Mój maluszek zachowywał się bardzo podobnie w tym wieku, tez mnie to troszkę martwiło, ale myślałam, a co tam może jest taki "spokojny i poważny" po tacie, aż tu nagle...zaczął sie na głoś śmiać, rozsyla uśmiechy na prawio i lewo, jest BARDZO ciekawy świata. Poczekaj troszkę, przede wszystkim TY uśmiechaj sie do niego jak najcześniej! Mow dużo, pokazuj różne przedmioty, zjawiska itd, ani się oglądniesz a zacznie się uśmiechać od ucha do ucha na Twoj widok! Bądz dobrej myśli smile Swoją drogą bardzo sprawny jest Twój mały, mój dopiero teraz zacząl się przekręcać i to TYLKO z brzucha na plecy w dodatku na jedną stronę, a skończyl już 6 miesięcy! I jeszcze cenna rada: NIE PORÓWNUJ SWOJEGO MALEŃSTWA Z INNYMI! Każde dziecka jest inne i rozwija się we własnym tempem, Twoje rozwija się BARDZO dobrze! Pozdrowionka smile
      • kmalczyk Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 14.10.06, 11:28
        moja madzia urodzila sie 9 czerwca umie juz przewracac sie z brzuszka na plecki
        smeje sie ale w ciszy bez glosu spi w nocy dobrze od 8 do 2 na cyca i dalej spi
        do 8 jest ruchliwym dzieckiem nie lubi sama sie bawic trzeba przy niej byc
        cigle poprostu cudo pozdrawiam
        • marcelkowamama Re: cztery i pół miesiąca - jak tam wasze dziecia 14.10.06, 14:31
          moj marcelek urodzil sie 21.05 zreszta w moje urodziny, jest super bobaskiem.
          Wszystko juz rozumie jak nie wiem. Jednak z pleckow na brzuch sie nie przeewroci
          tylko na boczek, za to polozony na brzuszku kombinuje juz jakby sie tu obrocic
          na plecy, no i tak smiesznie wypina pupke bo juz podciaga nozki pod siebie jakby
          chciala raczkowac, tylko raczki jeszcze za słabe.Wogole zauwazyłam ze go krepuje
          pielucha i ubranko, bo ja jest na golaska to strasznie sie wtedy gimnastykuje i
          pokazuje co potrafi a ja jest ubrany to w zasadzie lezy plasko. Jest na
          sztucznym mleku wiec juz wprowadzilam deserki i zupki, zupke traktuje jako jeden
          z posiłkow wiec daje mu do butli , bo lyzeczka to by chyba jadl 2h, natomiast
          deserek wcina lyzeczką, najbardziej lubi nie sloiczkowe deserki tylko jablko
          ugotowane na parze. bardzo duzo sie usmiecha, rozsmieszony smieje sie glosno az
          do czkawki i duzo gada, sam do siebie tez. Od dawna przesypia całą noc od 19
          do 7 rano w dzien ma dwie godzinne drzemki + spanie na spacerze bo tez z reguly
          spi, ale jak sie obudzi to lezy spokojnie i gapi sie na drzewa. to chyba tylesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka