Mój synek skończył trzy tygodnie. Niestety, nie karmie go piersią

Słyszałam,że dzieci karmione butelką powinny robić sobie przerwy w jedzeniu minimum trzy godziny. Mój mały czasem robi takie przerwy a czasem nie.Bywa, że zje bardzo mało i budzi się nawet co godzinkę na jedzenie. Radzono mi go "przetrzymać" aby robił większe przerwy w jedzeniu.Jest mi ciężko robić takie dłuższe przerwy (np. trzy godziny) gdy on nie chce - strasznie wtedy płacze

Nie wiem co mam zrobić.Czy te dłuższe przerwy są niezbędne? Czy synek sam w przyszłości zacznie więcej jeśc na raz i będzie robił takie przerwy?Podobno jeśli go tego nie nauczę to będę cały czas "stać nad nim z butelką"?Ale czy już jest czas na takie metody?Poradźcie coś...PETRA