Dodaj do ulubionych

Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice?

19.11.06, 19:27
Kochane mamy,

siedzę i dumam i wydumać nie mogę. Dlaczego chusta Hoppediz jest 5 razy
droższa od chusty ze strony chusty.pl? Powiecie atesty - polski producent tez
takowe ma. Powiecie - wytrzymały splot, chusty.pl "dźwigają" do 15 kg
(noszenie cięższych dzieciaczków zdarza sie chyba nieczęsto), powiecie
wreszcie: zagraniczny producent. No to rozumiem, ale żeby aż pięciokrotna
przebitka? Jesli trzeba - wykrztuszę te 199 pln na hoppediza, ale chciałabym
wiedziec w czym jest lepszy od polskiego produktu, który (na stronie
producenta wprawdzie) zbiera bardzo dobre opinie - dlatego proszę Was o pomoc
i podzielenie sie doswiadczeniem.

Serdeczności
Natalia

PS. żeby nie było że off topic i że nie o Niemowlaku, to w osobnym wątku
napiszę dlaczego szukam chusty i bedzie już bardziej niemowlęco. smile

Obserwuj wątek
    • sja75 Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 19.11.06, 19:48
      ja miałam chustę.pl -kiepski pomysł,teraz mam chustę wiazaną ale polskiego
      producenta-NATI 5,2metra-dowolnośc wiązania,ułożenia dziecka(ale kosztuje
      189pln).w chuscie.pl dziecko sie męczyło-tak jakbyś sobie załozyła sobie zszytą
      szarfę-zero elastyczności niewygodna dla mnie i dzecka
    • sowka33 Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 19.11.06, 21:21
      Miałam chustę.pl a potem wiązaną, która sama sobie zrobiłam. Powiem tak: jak
      mała jeszcze nie siedziała to chusta.pl była witana krzykiem, ciasna dla dzidzi,
      w ogóle myślałam - niepotrzebny zakup. Ale kiedy zaczęła trzymać pion wsadzałam
      ją do niej na boku (na biodrze siedziała okrakiem) i bardzo jej się podobało.
      Tyle tylko, że ramię bolało i jedną ręką zawsze asekurowałam małą bo się
      wychylała z ciekawości i trzeba ją było przytrzymywać, żeby nie wypadła. Poza
      tym materiał się wpijał po kolankami. Stąd chusta wiązana - obie ręce wreszcie
      wolne, dziecko usypiało mi na brzuchu i kilometry spacerów za nami. Kup więc
      hoppediz jak możesz, albo polską nati, albo po prostu zrób z flaneli.
    • wroba Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 19.11.06, 21:23
      Poczytaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=50216545&a=50236094
      tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=51780639&a=51784334
      i tutaj:
      www.kasiamarcin.com/online/zblog.nsf/albums/KZAI-6RYL29
      Ja zdecydowałam się właśnie na hoppediza, sprawdza się rewelacyjnie smile
      Pozdrawiam
      • nat.wroclaw Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 19.11.06, 21:42
        Hej, dziekuje za Wasze wpisy. Strone i bloga Mysi znam oczywiscie, nawet w
        trakcie poszukiwan info o chustach wrzucilam sobie po prostu "mysia" w
        wyszukiwarkesmile)

        No i pewnie przyjdzie chwila, gdy te cztery metry bawełny za dwie stówki zakupię
        i z radościa uzyję.

        Nat
    • lawka77 Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 22.11.06, 18:10
      Jestem chyba jedna z nielicznych osob na forum, ktora widziala lub uzytkowala
      rozne chusty dlugie i nie handluje zadna marka jak np. mysia125, wiec chyba
      warto mnie wysluchac. Mysia125 jako sprzedawca hoppediza wprowadzila moim
      zdaniem dużo zamieszania na forum, probujac przekonac, ze hoppediz to
      jakis "mercedes w swojej klasie", co mnie bardzo bawi.

      Mam chuste hoppediza, kolezanka ma Didymosa, a na prezent dla znajomych chce
      kupic chuste NATI - dokladnie ja juz obejrzalam. Hoppediz jest z tych trzech
      najgorszy. Niemiecka jakosc to byc moze Didymos, ale kosztuje na nasze ok. 450
      zl. Najbardziej zblizona do Didymosa jest chusta NATI ma wszelkie certyfikaty i
      ma normalna cene. Dlatego chce sie na nia zdecydowac. Przyczyna jest prosta:
      NATI i Didymos są w calosci produkowane w Unii Europejskiej, a Hoppediz - w
      Indiach.

      Mysia125 uporczywie powtarza sformulowanie "niemiecka jakosc". To bardzo
      zabawne, bo Hoppediz to de facto chusta indyjska, a nie niemiecka. Niemiecka
      jest tylko cena. Nawet ministerstwo srodowiska w Niemczech wydalo w tym roku
      oficjalne ostrzezenie przed tkaninami z Indii z uwagi na masowo stosowane
      rakotworcze substancje. Przeczytac mozna o tym na niemieckich stronach
      internetowych na temat chust dla dzieci.

      Ponadto, instrukcja Hoppediza jest bardzo skomplikowana, a niektore wiazania sa
      niebezpieczne. Dwojce moich znajomych (jedni maja hoppediza, drudzy didymosa)
      dzieci wypadly z chusty - złapali je w ostatniej chwili. Az strach pomyslec,
      jak moglo to sie skonczyc.

      Jestem przewrazliwiona na punkcie bezpieczenstwa wiazan i dobrze przejrzalam
      instrukcje NATI - mozna polecic te firme. Oni tez maja doswiadczenia "wysuwania
      się dziecka", wiec instrukcja ma podwyzszone standardy bezpieczenstwa i
      pokazano tylko te wiazania, ktore nie wzbudzaja watpliwosci.

      Nie mam zaufania do mysia125, bo to jest sprzedawca hoppediza i zwyczajnie nas
      oszukuje.

      Pozdrawiam

      lawka
      • ithilhin Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 22.11.06, 20:09
        a ja zanim kupilam Hoppediza mialam chuste kolkowa i wiazana - obie zrobione
        przez siebie. Hoppediza kupilam bo w porownaniu z Didymosem oferowal
        przystepniejsza cene i moim zdaniem taka sama jakosc. acha: znam Mysie od
        jakiegos czasu i wiem, ze pomysl sprzedawania chust Hoppediz powstal u niej
        niedawno.
        no i teraz przeczytalam posta lawki77 i tez sie ubawilam smile

        Didymos nie jest produkowany w Indiach i jest to jasno powiedziane. ale bawelne
        maja na porzyklad takze z Peru. Nati na swojej stronie nie podaje skad ma
        material czy przedze. co do Hoppediza: wszedzie podkreslaja ekologoczne sposoby
        produkcji oraz to, ze nie wykorzystuja taniej sily roboczej. w wiosce gdzie
        produkowany jest material ufundowali szkole dla dzieci. otrzymali "very good" w
        niezaleznych niemieckich testach, takze maja wszelkie certyfikaty (mozna
        zobaczyc na stronie) a cala produkcja jest scisle kontrolowana pod wzgledem
        jakosci, bezpieczenstwa i ekologii. moze stad okreslenie "niemiecka jakosc?" bo
        w koncu to Niemcy robia. zreszta na pewno Didymos tez dba o jakos swoich
        produktow, podobnie jak Nati ale jak widac tylko u Didymosa to tak duzo
        koszytuje smile
        co do rakotworczych substancji: nie sadze aby Hoppediz dostal atest gdyby takue
        stosowal. czy moge prosic o adres strony z tym raportem?

        nie zauwazylam tez skomplikowanej instrukcji a sposoby wiazania w kazdej z
        trzech chust sa bardzo podobne wiec opowiesci o niebezpiecznych wiazaniach
        (ktorych> jetses w stanie podac przyklady?) sa albo nieprawdziwe albo swiadcza o
        lekkomyslnosci znajomych, ktorzy niedostatecznie przecwiczyli wiazanie albo nie
        przeczytali instrukcji. nie wyobrazam sobie jak dziecko moze wypasc z prawidlowo
        zawiazanej chusty. podkreslam: prawidlowo zawiazanej!

        a oskarzenie, ze Mysia oszukuje bo jest sprzedawca jest smieszne. Mysia po
        pierwsze najpierw nosila swoje dziecko w chuscie i wyprobowala rozne. juz wtedy
        pisala o chustach i radzila w tym temacie wielu z nas. i najpierw wybrala
        Hoppediza dla swojego dziecka a potem zdecydowala sie byc sprzedawca. to tez o
        czyms swiadczy. nie poleca niczego czego nie zna i do czego nie ma zaufania.
        mozna to sprawdzi bo Mysia ma spory dorobek na forum. a Lawka77?
        • kanga_roo Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 22.11.06, 21:57
          aczkolwiek nie da się ukryć, że na pytania o chusty odpowiada "Hoppediz"
          a ja szukając chusty dla siebie znalazłam wielu innych producentów, i nabyłam
          chustę bez pośredników smile
          co do pytania postawionego w tytule wątku, to chusty wiązane są bardziej
          uniwersalne niż wszelkie zszywane czy z kółeczkami. a kupno gotowych ma tę
          przewagę nad samodzielną produkcją, że tkanina tych gotowych jest odpowiednio
          dobrana (m.in tkana tak, że rozciąga się po skosie, a nie wzdłuz lub wszerz jak
          materiały ze sklepów)
      • mysia125 lawka77 22.11.06, 23:47
        >Mam chuste hoppediza, kolezanka ma Didymosa, a na prezent dla znajomych chce
        >kupic chuste NATI - dokladnie ja juz obejrzalam. Hoppediz jest z tych trzech
        >najgorszy. Niemiecka jakosc to byc moze Didymos, ale kosztuje na nasze ok. 450
        >zl. Najbardziej zblizona do Didymosa jest chusta NATI ma wszelkie certyfikaty i
        >ma normalna cene.

        Chusty wiazane sa zupelna nowoscia w Polsce. Prosze, wypunktuj roznice, ktore
        przemawiaja za hoppedizowa „najgorszoscia” wink))) jestem szczerze ciekawa, co
        znalazlas smile

        >Dlatego chce sie na nia zdecydowac. Przyczyna jest prosta:
        >NATI i Didymos są w calosci produkowane w Unii Europejskiej, a Hoppediz - w
        >Indiach.
        >Mysia125 uporczywie powtarza sformulowanie "niemiecka jakosc". To bardzo
        >zabawne, bo Hoppediz to de facto chusta indyjska, a nie niemiecka. Niemiecka
        >jest tylko cena. Nawet ministerstwo srodowiska w Niemczech wydalo w tym roku
        >oficjalne ostrzezenie przed tkaninami z Indii z uwagi na masowo stosowane
        >rakotworcze substancje. Przeczytac mozna o tym na niemieckich stronach
        >internetowych na temat chust dla dzieci.

        Podaj zrodlo, chetnie sie dowiem czegos nowego. A czy doczytalas na tych
        „niemieckich stronach” o tym, ze zarowno Didymos, jak i Hoppediz produkuja swoje
        chusty z bawelny kBa ? Wiesz, co to znaczy? To tzw. bawelna z kontrolowanego
        srodowiska, w terminologii angielskiej COC, bawelna organiczna. Od posiania
        ziarenka na polu az do zrobienia wlokna bawelna ta jest obrabiana bez udzialu
        jakichkolwiek srodkow chemicznych czy nawet mechanicznych. A skad pochodzi i jak
        jest wytwarzana bawelna, z korych sa szyte ubranka twoich dzieci? Rozloz je
        sobie i poczytaj metki. Chiny? Bangladesz? Czy sadzisz, ze tam sa przestrzegane
        jakiekolwiek normy ?
        Wiesz, ze w produkcji bawelny standardowo uzywa sie ponad 8 tysiecy roznych
        chemikaliow? Chusty Hoppediz wytwarzane sa w Indiach, o czym wraz ze zdjeciami
        mozesz przeczytac na ich stronie internetowej. Jak sie wczytasz, to zobaczysz,
        ze produkcja jest prowadzona wedlug norm DIN-ISO. A jakbys nie wiedziala, to DIN
        oznacza Deutsche Industrie Norm, kiedys obowiazujaca tylko w Niemczech, teraz w
        calej Europie.
        Jesli chcesz sie tez wypowiadac na temat jakosci materialu, poczytaj sobie o
        OEKO-testach.www.oekotest.de Hoppediz ma ten certyfikat z wynikiem bardzo
        dobrym jako jeden z 4 producentow w Niemczech, a to o czyms swiadczy: material
        nie odksztalca sie, nie ma ftalanow dibutylu, zwiazkow haloogranicznych,
        wybielaczy optycznych, pozycje noszenia sa fizjologiczne i zapewniaja
        odpowiednie podparcie glowki, etc. Taki np. babybjorn dostal tylko dostateczna,
        za m.in. wybielacze optyczne.
        I – co rozni Hoppediza od polskich producentow – na swojej stronie przedstawia
        wszystkie swoje atesty wraz z wynikami badan, tak wiec kazdy zainteresowany ma
        potwierdzenie jakosci. A gdzie sa atesty i wyniki badan polskich porducentow
        chust, nosidelek, etc?

        >Ponadto, instrukcja Hoppediza jest bardzo skomplikowana, a niektore wiazania sa
        >niebezpieczne. Dwojce moich znajomych (jedni maja hoppediza, drudzy didymosa)
        >dzieci wypadly z chusty - złapali je w ostatniej chwili. Az strach pomyslec,
        >jak moglo to sie skonczyc.

        Nie wiem, jak mialoby dziecko wypasc z chusty, w ktorej material ma przelozony
        miedzy nozkami i owiniety wokol pleckow. Moze znajomi nie czytali instrukcji?
        Powiedz mi, jaka to byla pozycja noszenia – zglosze to producentom chust
        wiazanych, bo jest to bardzo istotna informacja.

        >Jestem przewrazliwiona na punkcie bezpieczenstwa wiazan i dobrze przejrzalam
        >instrukcje NATI - mozna polecic te firme. Oni tez maja doswiadczenia "wysuwania
        >się dziecka", wiec instrukcja ma podwyzszone standardy bezpieczenstwa i
        >pokazano tylko te wiazania, ktore nie wzbudzaja watpliwosci.

        Dodaj jeszcze, ze te wiazania plus wstep sa przepisane z Hoppedizowej instrukcji
        slowo w slowo wink to podwyzszy wiarygodnosc twoich slow. Jesli „podwyzszenie
        standardow” oznacza pokazywanie kilkunastu wiazan na 8 czarno-bialych stronach
        A4, to ja odpadam. Wiesz, mam wrazenie ze nie do konca wiesz, co mowisz.

        >Nie mam zaufania do mysia125, bo to jest sprzedawca hoppediza i zwyczajnie nas
        >oszukuje.

        Powiedz mi, gdzie powiedzialam nieprawde? Sadzac z ilosci korespondencji, ktora
        wymieniam z ludzmi na priva zainteresowani chustami maja zgola inne zdanie na
        ten temat wink

        A w kwestii zaufania...mam kilka tysiecy postow na forum, a ty? Nawet cie nie ma
        w wyszukiwarce, bo stworzylas sobie nowy nick chwile temu. Moze warto
        przypomniec sobie haslo do tego starego? wink)

        --------------------------------------
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
        • bebelulu Re: lawka77 23.11.06, 22:33
          Widzę, że Mysia udziela się na innym forum niż to, na którym innym zarzuca
          nierzetelne informowanie klienta.
          Niedawno podszywając się za osobę, która nic nie wie w temacie chust nawiedziła
          nasze biuro i udawała klientkę. Fuj!
      • j_aga do ławki 23.11.06, 09:21
        Jestem bardzo ciekawa jaki masz interes w atakowaniu Mysi, bo że nie robisz
        tego tak bez powodu to jestem pewna.
        Znalazłam 3 wątki w których piszesz to samo (dwa na forum zakupy).
        Jakoś trudno uwierzyć, żeby osoba bezinteresowna poświęcała tyle czasu na
        szukanie wątków, a potem wklejaniu tam swojego posta, tylko i wyłącznie, żeby
        zaatakowac.
        Nawet nie starasz się ukryć niechęci do Mysi.
        Fajnie, że masz własne zdanie na temat chust, ale trzeba było pozostać przy
        merytoryczne dyskusji.
        Atak ciut nieuczciwy, bo Mysia zawsze chętnie służy radą, nie zauważyłam
        natomiast, żeby zachęcała do kupowania u niej.
        • lawka77 Re: do ławki 23.11.06, 14:49
          j_aga napisała:

          > Jestem bardzo ciekawa jaki masz interes w atakowaniu Mysi, bo że nie robisz
          > tego tak bez powodu to jestem pewna

          nie mam interesu

          > Znalazłam 3 wątki w których piszesz to samo (dwa na forum zakupy).
          > Jakoś trudno uwierzyć, żeby osoba bezinteresowna poświęcała tyle czasu na
          > szukanie wątków, a potem wklejaniu tam swojego posta, tylko i wyłącznie, żeby
          > zaatakowac.
          > Nawet nie starasz się ukryć niechęci do Mysi.

          z tego co wiem zeby zywic do kogos niechec to trzeba tego kogos znac - nie znam
          nie zywie

          > Fajnie, że masz własne zdanie na temat chust, (dziękuję i przy nim pozostanę)
          ale trzeba było pozostać przy
          > merytoryczne dyskusji.
          > Atak ciut nieuczciwy, bo Mysia zawsze chętnie służy radą, nie zauważyłam
          > natomiast, żeby zachęcała do kupowania u niej.

          Pozdrawiam
          Mama i fanka chust długich niewazne jakiej firmy (a tak przy okazjii: dzięki
          Didimos za podpatrzenie ludów afrykańskich i przeniesienie go na rynek
          europejski)
          • wroba Re: do ławki 23.11.06, 15:23
            Z tego co napisałaś wnoskuję, że chustę długą Hoppediz to Ty może i widziałaś,
            ale na obrazku.
            Pozdrawiam
            • ithilhin Re: do ławki 23.11.06, 15:45
              Droga lawko77 czekam z niecierpliwoscia na adresy tych stron, o ktorych
              wspominalas...
    • morepig Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 22.11.06, 22:30
      nie kupilabym chusty z kolkami tylko taka wiazana jak hoppediz. mialam chuste-
      szyta przez krawcowa na wzor hoppediza czy didymosa bo nie bylo mnie stac na
      450 a nawet na 300 zl za chuste, ale tez moje dziecie nie wymagalo noszenia a
      na chuste wpadlam jak mial 5 mies. jakbym wiedziala wczesniej pewnie bym kupila
      orginalna, bo na pewno jest bardziej komfortowa i lepiej wyglada niz moj kawal
      szmaty wink)
      a kolkowej bym nie kupila bo ma ograniczona ilosc pozycji.
    • mysia125 Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 22.11.06, 22:44
      Odpowiedz jest bardzo prosta – to sa zupelnie dwa rozne produkty, wykonywane w
      innych technologiach.

      Chusta.pl to chusta krotka, z rodzaju pouch, czyli zszyty kawalek materialu,
      ktory sie przeklada przez ramie i przeciwlegle biodro i w zaglebieniu materialu
      (podciagajac boki) umiejscawia sie dziecko. Ten typ nosidla ma tez np. bebelulu
      pod nazwa kangalu.
      Natomiast Hoppediz nalezy do kategorii chust dlugich, tzw. wrap-around slings –
      jest to kawalek materialu, ktory odpowiednio zawiazany stanowi wygodne gniazdko
      dla malucha.

      Roznia sie sposobem noszenia dziecka – w chuscie krotkiej nosi sie w kilku
      pozycjach, najpopularniejsza jest lezaca, a gdy dziecko siedzi, sadza sie je na
      biodrze (rzadziej na plecach, bo wtedy nie ma nad nim zadnej kontroli) na pasie
      materialu.
      W chuscie dlugiej mozesz nosic nawet najmlodsze dziecko w pozycji siedzacej,
      poniewaz chusta tak je otula, podtrzymujac kregoslup i glowke na calej dlugosci,
      ze jest to bezpieczne nawet dla maluszkow nie trzymajacych jeszcze glowki.

      Kwestia roznic w cenie:
      Chusta, o ktorej mowisz to metr zszytej flaneli. Wytrzymalosc ma do kilkunastu
      kg, wiec mozna w nich nosic dziecko przez krotki czas. Chusty dlugie to- w
      najpopularniejszych rozmiarach, pozwalajacych na zawiazanie kilkunastu rodzajow
      wiazan- od 4 do 5,5 metra. Ich wytrzymalosc wynika ze sposobu tkania –
      przecietnie jest to pol tony. Mozna w nich nosic tak dlugo, jak sie chce, nawet
      trzylatki.

      Chust jest duzo roznych rodzajow, bo wiazanki sa znane w Europie od ponad 30
      lat. Zeby jednak chusta spelniala odpowiednio swoje zadanie, to znaczy z jednej
      strony podtrzymywala na calej dlugosci i szerokosci, nie zmieniajac swego
      polozenia, a z drugiej zeby sie dopasowywala do cialka dziecka musi byc tkana w
      specjalny sposob. To nie jest niestety zwykla bawelna, kawal grubszego plotna,
      etc – gdyby tak bylo, mozna byloby pojsc do sklepu z materialami i kupic sobie
      kawalek. Bawelna na chusty firm liczacych sie na rynku (a takich jest w samej
      Europie kilka) jest tkana w sposob tzw. skosnokrzyzowy (ang. diagonal, niem.
      Kreuzköper-Bindung ). To nie jest stadardowy sposob tkania, wiec kosztuje.

      Chusty powinny byc barwione w specjalny sposob, gwarantujacy bezpieczenstwo
      dziecka – skora niemowlecia jest bardzo cienka i wchlania substancje, z ktorymi
      ma kontakt. Im wiecj kolorow oferuje dana firma, tym bardziej jest to kosztowne
      – testy kosztuja. Tak wiec masz odpowiedz wink jesli chodzi o cene konkretnego
      produktu, czyli Hoppediza, to w Polsce jest on tanszy niz w Niemczech i w innych
      krajach, w ktorych jest sprzedawany. A w Niemczech wsrod chust majacych
      najlepsze atesty jest najtanszy (Didymos – 105 euro, Hoppediz- 53, Bebina- 90,
      Lotties – 70).

      Acha, odpisalam na Twojego maila, sprawdz skrzynke na gazecie.

      --------------------------------------
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
      • wozniakanna Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 23.11.06, 02:05
        Mysiu jestem tu 'nowa' i przypadkiem trafilam na tego posta i temat mnie
        wciagnal. Mam prawie 12 miesieczna coreczke i chuste bebelulu hamalu. Jakos sie
        u nas nie sprawdza. Czy nadal masz w posiadaniu te niemieckie chusty? Bom
        chetna wink. Czy moge napisac na priva w tej sprawie czy to tylko opcja dla
        starych forumowiczek? Daj znac tu lub na maila pls. ania
    • figrut Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 23.11.06, 00:21
      Szkoda, że nie mogę Wam pokazać leżącego niemowlaczka w chuście, bo mój synek ma
      już 2,5 roku. Jeśli jednak kogoś zainteresuje noszenie starszego dziecka na
      siedząco, to możecie zobaczyć jak można to robić na tych zdjęciach
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,figrut.html. To jest moja trzecia chusta, a fakt,
      że noszę w niej już 2,5 latka, świadczy chyba o tym, że jest dla mnie i dla
      młodego bardzo wygodna. Ta chusta nie kosztowała mnie nic, bo kawałek materiału
      znalazłam u mnie na strychu. Ten kawałek wymagał prostego zszycia dwóch końców.
      Żadnych wykrojów, poduszeczek - czysta prostota i wygoda, pod warunkiem, że
      chustę dopasuje się do swojego wzrostu smile
      • figrut Re: Chusta Hoppediz -kontra- chusty.pl / Różnice? 23.11.06, 13:17
        Link nie działa. Może teraz będzie dobrze fotoforum.gazeta.pl/5,2,figrut.html
    • marta_nie_martka 1. Jak wybrać chustę 23.11.06, 02:08
      Od jakiegoś czasu czekałam na taką dyskusję wink

      Jestem wielką fanką chust. Mam dwoje malutkich dzieci i oboje nosiłam w
      chustach. Starałam się zapoznać dokładnie z tym tematem i mam takie uwagi.
      Podzielę swoją wypowiedź na kilka postów, to będzie łatwiej to przeczytać.

      Pytanie, która chusta jest lepsza?

      Trzeba się zastanowić do czego ma służyć, i komu. Chustę dobierałabym do stylu
      życia rodziców, wagi i wieku dziecka, i, co również ważne do możliwości
      finansowych.

      Jeśli chusta ma być główną metodą przemieszczania dziecka, to najlepsza będzie
      chusta wiązana. Jeśli planujecie wyjazdy, np. w góry, nad morze, gdzie
      będziecie dużo chodzić, a wózkiem nie można wjechać, to też wiązana.

      Jeśli jednak ma to być pomoc w nagłych wypadkach, (np. nie można wejść do
      sklepu z wózkiem, a nie chcę zostawić malca samego, zakupy ubraniowe, szybko
      można dziecko wyjąć i zdjąć chustę, a potem ją założyć, oczywiście tu jest
      potrzebna druga osoba, żeby potrzymała dzieckowink lub urozmaicenie wózka, to
      zastanowiłabym się nad inną chustą.

    • marta_nie_martka jak wybrać chustę II 23.11.06, 02:08
      Ja z chust korzystam codziennie, i to wiele razy, ale na krótko. Najczęściej z
      chusty na kółkach, tej ostatniej opisanej niżej, bo potrzebuję jej, żeby zejść
      z dziećmi z IIp i wyciągnąć wózek z piwnicy. Szybko zakładam i szybko zdejmuję,
      i zajmuje ona bardzo mało miejsca. Pomaga mi tez wrócić ze spaceru, córeczka
      zawsze w połowie drogi do domu nie ma już sił, więc biorę ją do chusty, na
      plecy i idziemy. Dla mnie duże znaczenie ma jak szybko mogę chustę założyć, bo
      zmęczone dziecko jest bardzo niecierpliwe.

      Pogoda i pora roku. Dziecko w chuście jest ogrzewane ciepłem naszego ciała, i
      dodatkowo osłonięte kolejnymi warstwami materiału. Trzeba bardzo na to uważać,
      szczególnie latem. Mi, niestety zdarzyło się zafundować synkowi saunę.
    • marta_nie_martka 2.Charakterystyka chust 23.11.06, 02:09
      Ja z chust korzystam codziennie, i to wiele razy, ale na krótko. Najczęściej z
      chusty na kółkach, tej ostatniej opisanej niżej, bo potrzebuję jej, żeby zejść
      z dziećmi z IIp i wyciągnąć wózek z piwnicy. Szybko zakładam i szybko zdejmuję,
      i zajmuje ona bardzo mało miejsca. Pomaga mi tez wrócić ze spaceru, córeczka
      zawsze w połowie drogi do domu nie ma już sił, więc biorę ją do chusty, na
      plecy i idziemy. Dla mnie duże znaczenie ma jak szybko mogę chustę założyć, bo
      zmęczone dziecko jest bardzo niecierpliwe.

      Pogoda i pora roku. Dziecko w chuście jest ogrzewane ciepłem naszego ciała, i
      dodatkowo osłonięte kolejnymi warstwami materiału. Trzeba bardzo na to uważać,
      szczególnie latem. Mi, niestety zdarzyło się zafundować synkowi saunę.

    • marta_nie_martka 2. Charakterystyka chust II 23.11.06, 02:10
      CHUSTY NA KÓŁKACH Z WYPEŁNIENIEM

      Chusty na kółkach z wypełnieniem, u nas takie szyją bebelulu, babybean, zefir,
      są jeszcze premax itd.
      Chusty te mają wypełnienie wzdłuż krawędzi i podkładkę na ramieniu, która ma
      zapobiegać naciskowi chusty. Można je regulować, ale tylko tyle, na ile pozwala
      wypełnienie. Dziecko można w nich nosić w kilku pozycjach: dwie różne na
      leżąco, brzuszkiem do brzuszka, na biodrze, na plecach, buzią do świata, i
      kilka wariacji tych pozycji, np. z nóżkami schowanymi lub na zewnątrz.

      Właściwie wszystkie te pozycje są możliwe w pouch, o ile dziecko się zmieści.

      Nie widziałam babybean, ale miałam okazję nosić dziecko w bebelulu i nie
      rozumiem czemu ta chusty są tak popularne. Są wąskie, do regulacji służą
      sznureczki, które trzeba zaciągać używając obu rąk, nie wiem jak to zrobić,
      asekurując jednocześnie dziecko przed wypadnięciem. Bebelulu mają dużo
      gadżetów, które wg. mnie tylko utrudniają korzystanie z niej, np. poduszeczka,
      dobrze skonstruowana chusta będzie prawidłowo podtrzymywała główkę i bez
      poduszeczki, a dla początkujących rodziców jest dodatkowym utrudnieniem. I, co
      dla mnie jest największym minusem, chusta wisi na ramieniu najwęższą częścią,
      właściwie na pasku. Nie można długo nosić nawet noworodka, jeśli jego ciężar
      opiera się na ramieniu tylko wąskim paskiem materiału.

      Myślę, ze niepraktyczne jest wypełnienie wzdłuż całej chusty, pod plecami
      dziecka, np. jak w premax. Chust staje się sztywna i nie można ułożyć w niej
      dziecka w naturalnej pozycji.
      Linki: omama.ru/docs/tpl/doc.asp?id=113&&tid=647


      CHUSTY NA KÓŁKACH

      Moje ulubione. Bez żadnych podkładek, wypełnień i utrudnień. Pozycje noszenia
      takie, jak wyżej. Dzięki ogonowi mogą je nosić osoby o różnym wzroście i
      posturze. Jest to ważne teraz zimą, ja dzieci noszę starsze na kurtce, a
      młodsze pod kurtką.

      Sam ogon daje producentom pole do popisu dekoratorskiego. Bardzo łatwo można
      wyregulować taką chustę, po prostu pociąga się ogon chusty. W zależności od
      tego, którą ściankę chusty chcemy napiąć, to pociągamy odpowiednią krawędź
      ogona. Można też spłycić chustę. Ogon jest pomocny przy karmieniu piersią,
      można zasłonić nim dziecko.

      Dobrze uszyta chusta ma szerokie ramię, które obejmuje połowę pleców i ramię
      noszącego, co zapobiega bólom pleców i kręgosłupa. Ja mogę przez godzinę nosić
      dwuletnią córkę, plecak, i jednocześnie pchać wózek syna.

      Moje ulubione linki, niestety nie dostarczają do Polski, można poszukać na
      allegro czegoś podobnego:
      zolowear.com/Default.aspx - wspaniałe filmy jak nosić
      www.littlepossums.co.uk/index.htm
      www.oopababy.com/index.php
      www.taylormadeslings.com/ - tu są świetne instrukcje
      www.allegro.pl/item143944217_oppamama_piekna_czerwono_truskawkowa_chusta.html

      I jeszcze strona tylko o babywearing’u, moja ulubiona
      www.thebabywearer.com/
      Mam nadzieję, że komuś przydadzą się te informacje. Zaznaczam, że jest to tylko
      moje zdanie i nie pretenduję do miana wyroczni w temacie chust wink Jeśli
      uważacie, ze w jakimś punkcie się mylę, to bardzo proszę o poprawieni mnie.
      Bardzo chętnie wymienię się uwagami na ten temat, szczególnie jeśli któraś z
      mam też lubi chusty na kółkach.

      • mueller2 Re: 2. Charakterystyka chust II 23.11.06, 07:22
        Sama mam chuste Hoppediz. Ona nawet w dotyku jest lepsza niż polska podróbka.
        Noszę w niej swoje 20 miesieczne dziecię, w domu robimy hustawkę albo hamak i
        dzieci bujaja sie w niej razem.
        Poza tym jest sliczna w turkusowo-granatowe pasy, choć to moze nie argumenttongue_out
      • bebelulu Re: 2. Charakterystyka chust II 23.11.06, 22:18
        Ja bardzo chętnie coś dodam, ponieważ uważam, że jeżeli chodzi o nasze chusty to
        jest to niepełna informacja.
        Poduszeczka w Lulu - często służy do tego, aby położyć ją sobie poprostu na
        ramieniu. Wtedy zdecydowanie pasek nie wbija się w ramię przy większym ciężarze
        dziecka. Szureczków nie trzeba ściągać podczas noszenia. Raczej robi się to
        tylko przy pierwszym założeniu i tak zostaje. Proszę zobaczyć, że w instrukcji
        jest właśnie o tym informacja.

        Myślę, że obiektywne byłoby wskazanie, że w naszej ofercie są chusty podobne do
        tych prezentowanych na załączonych stronach internetowych - Hamalu i Kangalu.

        Pouch, czyli nasze Kangalu, jest ograniczone w swojej formie, ponieważ nie
        umożliwia noszenie dziecka w pozycji półleżącej, która jest bardzo przydatna gdy
        maluch nie mieści się już w całości w chuście. W pozycji półleżącej układamy
        również maluch długie, których mamy są dosyć szczupłe i byłyby zbyt zwinięte w
        pozycji leżącej. Trudniejsze jest też w niej układanie dziecka.
        Polecamy ją głównie dla dzieci starszych, gdyż świetnie się sprawdza do sadzania
        na biodrze.

        No i oczywiście Hamalu - moja ulubiona, czyli ta, która jest prezentowana na
        stronie www.oopababy.com/videos.php. My wykonujemy ją z lnu, ponieważ
        materiał w sposób naturalny dostosowuje się do dziecka. Podobnie jak hamak.
        Proszę zwrócić uwagę, że chusty prezentowane na oopababy są wykonane ze
        sztucznych materiałów. Są śliczne, ale czy długo można w takiej chuście ponosić
        dziecko?

        Tak więc oferta jest bogata, ale i tak rodzice najczęściej wybierają Lulu,
        ponieważ czują się z nią najpewniej, chociaż ja sama chodzę z Hamalu.

        Pozdrawiam serdecznie
        • ithilhin Re: 2. Charakterystyka chust II 23.11.06, 22:54
          o Bebelulu! czekalismy na Ciebie.
          link, ktory podalas nie wchodzi bo jest kropka, ten bedzie poprawny:
          www.oopababy.com/videos.php
          poczytalam te strone i dotarlam do informacji:
          "Each Oopa Baby Sling is made out of soft delicious fabric - in cotton chambray,
          silk shantung or dupioni and cotton pique" czy to sa sztuczne materialy?
          myslalam, ze bawelna i jedwab to naturalne materialy. (to tak w zwiazku z
          nierzetelnym informowaniem).
          a prezentowana w linku chusta to chusta taka jak wiele chust z kolkami. zadna
          rewelacja w porownaniu z chusta wiazana jak dla mnie ale kazdy wybiera to co lubi.
          • bebelulu Re: 2. Charakterystyka chust II 24.11.06, 10:42
            Chciałabyś leżeć w jedwabiu? Może z natury swojej nie są sztuczne, przepraszam
            za wprowadzenie w błąd, ale spróbuj poleżeć w jedwabiu albo kaszmirze.
            Bawełna, flanela, czy len są to materiały, które przepuszczają powietrze.
            Poza tym jedwab i kaszmir są śliskie i w pozycji leżącej dziecko jeździ po chuście.
            • guruburu Re: 2. Charakterystyka chust II 24.11.06, 12:44
              Niektórzy płacą okrągłe sumki, za możliwość leżenia w jedwabiu (vide pościel)
              czy okrywania nim przyrodzenia wink
              Nie zauważyłam, zeby jedwab (naturalny) nie przepuszczał powietrza.
              Ale fakt - to szczegóły. Jak widać, bez walki na niemowlaku nic nie przejdzie.
              Na całym świecie, wiele dzieci jest noszonych w byle kawałku szmaty. Więcej
              pokory miłe Panie.
              • ithilhin Re: 2. Charakterystyka chust II 24.11.06, 13:03
                masz racje guruburu smile
                MAciek mial flanele na poczatku zanim kupilam hoppa i jest dobrze. Oppamama czy
                jak im tam ma wybor miedzy bawelna a jedwabiem - jak kto woli. chust z kaszmiru
                nie widzialam ale ludzie sa w stanie wszystko wymyslic smile
    • luciii chusta.pl do bani, wiem bo mam i po pierwszych 23.11.06, 08:09
      uniesieniach okazała się do kitu!
      mam tez "nati" - polska hoppediz smile

      nie ma porownania!
      coś fantastycznego i bez ograniczeń!
    • nat.wroclaw Kochane dziewczyny, 23.11.06, 09:43
      Bardzo, bardzo dziękuję za te dyskusję. Dziękuję za obszerne opinie,
      wyczerpujące opisy - mail w odcinkach - rewelacja, jeszcze raz dziekuję, że
      zechciałyscie, pwnie po raz setny, opisać meandry swiata chust z takimi
      szczegółami.

      Dziękuję też za odpowiedzi mailem.

      Serdeczności
      Natalia
      • guruburu Dodatek 23.11.06, 17:03
        Marta_nie_martka dostarczyła ładnie wyczerpującego opisu podstawowych rodzajów
        chust (są jeszcze hybrydy smile oraz miękkie nosidła wzorowane na tradycyjnych
        nosidłach azjatyckich, chusta krótka wiązana - rebozo, tak jak w Meksyku, czy
        szeroka chusta, troche ala pareo z indonezji czy kanga, afrykańska chusta...).
        Chusta z chusta.pl, i taka, jaką pokazuje Figrut to tzw pouch, kieszonka, bez
        zadnej regulacji. Dlatego ważne jest, zeby dobrze dobrać rozmiar do noszącego.
        Prawda jest jednak taka, ze szybki efekt regulacji, taki jaki daje nam chusta na
        kółkach, mozna też osiągnąć używając krótszej chusty wiązanej (np. 3 metry) i
        wiażąc specjalny węzeł, który się łatwo reguluje (nic trudnego).
        Poza tym chusty wiązane też są różnych typów - ze splotem skośnokrzyżowym
        (wszystkie niemieckie, przynajmniej te głównych marek: Didymos, Girasol, Bebina,
        Hoppediz, Storchenwiege, Lana czy austriacki Easycare) lub prostym (te są
        cieńsze i lżejsze, dla niektórych mogą być łatwiejsze w manipulacji, dla
        niektórych mniej wygodne, bo trzeba bardziej uważać, jak się wiąże. Na ogół
        tańsze i robuione w ameryce łacińskiej) - np. Ellaroo, i wiele innych, łatwo
        można je znaleźć na niemieckim ebayu (większośc ma frędzle na końcach, ale uwaga
        - stare modele didymosa też fredzle miały).
        Poza tym są jeszcze chusty wiązane ze streczem, Hoppediz dla wcześniaków,
        popularny amerykański Moby wrap czy tricotti. Troche gorzej działają przy
        ciężysz dzieciach.
        I na koniec kwestia organicznej bawełny. pewnie, ze zawsze lepiej, jeśli ma się
        możliwość wyboru, kupować organiczną bawełnę. Ale... nCo z tego, ze ma się
        takową chustę, jak wszystkie ubrania dziecka i wszystkie kocyki itp. itd. Na
        wózku kończąc a foteliku samochodowym poczynając nie są z takowej bawełny. Czy
        na polskim rynku jest choś jedna firma, która rakie ubranka produkuje? Na
        zachodzie są one np. drgie i mnie np. na takie nie stać. Więc nie dajmy się
        zwariować. Chusty niemieckie są wszystkie porównywalnej jakości. Polska, to nie
        podróbka, jak ktoś napisał, ale inna chusta, inny producent. Za pewnie nie mniej
        warta wypróbowania (nie miałam w ręku). A każda chusta ma prawo być sztywna, jak
        się ja kupi - najpierw trzeba trochę poprać i poużywać, w ten sposób kazdy
        materiał mięknie. Nawet wiele pięknych Didymosów jest początkowo dosyć sztywna.
        A i na polskim rynku jest też chusta Amazonas - na bujane.pl. Materiał całkiem
        przyjemny, choć obszycie dosyć grube.
        • nat.wroclaw Re: Dodatek 23.11.06, 18:55
          Jestem w szoku smile

          na podstawie tego watku moge już chyba napisac doktorat z chustsmile Człowik nie
          wiedział, że wchodzi w temat - rzekę smile Jeszcze raz dziękuję.

          Natalia
    • pollys ja mam chustę polską z chusta.pl-polecam 23.11.06, 22:53
      młody miał 7tygodni jak kupiłam. materiał jest dobry gatunkowo, dobrze trzyma
      dziecko, jest wygodna bo nie ma żadnych klamer czy kółek... no i oczywiście jest
      tania smile młody bardzo lubi być w chuście (miał krótką przerwę jak nie chciał byc
      noszony na leżąco a na siedząco to było za wcześnie)
      nie czytałam wcześniejszych wypowiedzi więc nie wiem czym się różnia te chusty...
      ale taką polską naprawdę gorąco polecam smile
      • eps Re: ja mam chustę polską z chusta.pl-polecam 24.11.06, 13:51
        A ja polecam i mysię i jej chusty.
        kupilam taka po tym jak najpierw zrobiłam podobną chałupniczo.
        Przydaje nam sie non stop. Obecnie synek ma 7 miesięcy i wazy ponad 10 kg ale
        wychodzac na zakupy wolę go nosić niż brac wózek.
        Wcale nie czuć cięzaru dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka