Gość: SylwiaSH
IP: *.*
05.08.02, 11:07
Jak udaje Wam sie zmusic dziecko do samodzielnego zasypiania?Moj Tymonek owszem sypia ale przed snem jest drobna awanturka a wlasciwie niezly krzyk. Czym bardziej spiacy tym mocniej krzyczy i trudniej go uspokoic.Jak jest juz zmeczony to zaczyna marudzic a potem sie nakreca coraz mocniej i zaczynaja sie spazmy. W chwili spazmow juz na 100% laduje u mnie na raczkach i po chwili uspakajania( najczesciej cycus lub ewentyalnie smoczek i kolysanie)udaje mu sie zasnac. Czytalam ksiazke "Usnij wrescie" ale ja jakos nie umiem zostawic krzyczacego w nieboglosy Tymonka tak dlugo az sie wyplacze.Jak zrobic zeby dziecko zasypialo bez calej tej szopki?Czekam na rady.Pozdrawiam Sylwia