bishop5
10.04.07, 10:37
moja prawie 10 m-na córeczka sprawnie i szybko pełza, tzn. pracuje rączkami i
odpycha się stópkami od podłoża ale niestety nie unosząc pupy. Zastanawiam
się czy po tym etapie przyjdzie wreszcie pora na raczkowanie czy już raczej
nie. Byłam niedawno u pediatry, powiedziała że wszystko ok. i wszystko
przyjdzie z czasem. Córka bardzo lubi sama wstawać i trzymając się np.
łóżeczka podskakiwać, a już najszczęśliwsza jest jak zrobi się z nią parę
kroczków trzymając za rączki. Obawiam się że córce bardziej podoba
się "chodzenie" i brakuje jej motywacji do tego żeby uczyć się raczkowania.
Próbuje ją uczyć czworakowania ale na razie efektów nie widać.
Czy z Waszego doświadczenia możecie mi coś doradzić, tzn. czy etap pełzania
to wstęp do raczkowania, itp.
pozdrawiam
Asia