techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci

25.04.07, 15:41
Zalozmy, ze juz wiem, ze dziecko je marchew i nic mu nie jest. Zaczynamy od
lyzeczki, potem dwie itp. az zjada caly sloik. No i chce czyms ta marchew
urozmaicic. Czy podaje od razu caly sloik? Czy znow po lyzeczce, dwoch itp. z
nowym skladnikiem? A jednoczesnie nadal daje caly sloik "pewnej" marchewki,
zeby mala cos jadla? Jak to robilyscie?
    • aghatta1 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 25.04.07, 18:48
      ja wprowadzałam tak
      kilka łyzeczek marchewki
      wiecej łyzeczek marchewki,
      jeszcze więcejłyżeczek marchewki
      pół słoiczka marchewki z ziemniaczkami
      drugie pół
      znów pół słoiczka march z ziemn
      drugie pół
      i potem tak z dynią z ziemniaczkami, szpinakiem, itp
      przez pierwszy dzień niecałe pół, drugiego dnia reszta, i tak ze 4 dni i kolejna
      nowość.
      Trochę to zagmatwałam?
      Potem na wypróbowanych obiadkach dodawałam nowe owoce np. marchewka z ziemniaczk
      a na deser jabłko 4 łżeczki, na nast dzień na obiad wypróbowane danie na deser
      jabłko więcej łyzeczek, na trzci wypróbowany obiad i znów jabłko -reszta.
      • ania2613 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 25.04.07, 18:54
        uproszcze to troszke wink kupilam mase roznych sloiczkow.
        1 dzien -5 lyzeczek jednego
        2 dz, jak jest ok to ile chciala jesc
        dzien przerwy i tak samo inny sloik
    • kita_76 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 25.04.07, 21:19
      To jeszcze jedno pytanie technicznewink co robicie z otwartymi juz sloiczkami jak
      podaje sie tylko po pare lyzek, na drugi czy trzeci dzien podajecie ten sam
      sloiczek czy za kazdym razem otwieracie nowy?
      pzdr
      • aghatta1 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 25.04.07, 22:00
        na słoiczku jest napisane, że mozna przechowywać 48h. Ważne, żeby nie pdgrzewać
        całości 2 lub 3 razy (choć mi sie tak zdarzasmile ale odkładać tyle ile zje
        maluszek i tyle podgzać, resztę natomiast przechować w lodówce do nastepnego
        karmienia.
        Ja robie tak, żeby synek zjadał w 2 dni, ale czasem trzymam przez trzy - dam mu
        jednego dnia o 14, drugiego i trzeciego ok 12 np. (bo przez 48 niby mozna dawac)
    • bomba001 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 25.04.07, 22:02
      jezeli dziecko nie ma sklonnosci do alergii, to ja bym sie tak nie bawila...
      moze teraz marchewka z jablkiem, a potem dania 2-3 skaldnikowe?
      • penguin33 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 26.04.07, 09:53
        a czy z kaszkami tez tak stopniowo wprowadzamy?
    • ewcia1980 Re: techniczne pytanie dot. wprowadzania nowosci 26.04.07, 10:03
      a ja wprowadzałam wszystko w "normalnych" ilosciach ale po jednym składniku.
      i tak na poczatku gotowałam zupke z marchewki, taka "lejaca" która podawałam
      przez smoczek. póżniej stopniowa gotowałam coraz bardziej gesta zeby podac
      jałyzeczka
      nastepnie dodałam ziemniaka-pietruszke-selera-pora itd.
      ale od samego poczatku był to cały pełnowartosciowy posiłek.
      tak samo było z kaszaka.
      od razu zrobiłam porcje jak podane jest na opakowaniu.

      na razie corce zaszkodziło tylko żółtko wiec chwilowo nie podaje go.
      pozdrawiam
      Ewelina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja