monikzy
13.05.07, 15:15
Mam już dość nacisków otoczenia i ciągłych pytań czy robi to a czy to? Czy ma
zęby, czy chodzi, czy siada, czy je, czy mówi, czy pokazuje paluszkami itp.
Dobija mnie to i szczerze mówiąc czasami wpadam w doły. Te ciagłe porównania
dzieci sa koszmarne.
Mój synek ma 11,5 mca - nie ma zębów i co i juz zaczyna się straszenie że mu
wszystkie naraz wyjdą i bedzie strasznie cierpiał. Tylko ze ja miałam
pierwszego zęba jak miałam 12 mcy a moja siostra jak miała 14 mcy.
Mój synek nie raczkuje - to już jest zdziwienie że chyba źle się rozwija.
A on ma wszystko gdzies i rozwija się w swoim tempie. W ciagu ostatnich dwóch
tygodni wstał w łóżeczku, siadł z pozycji leżacej i chce być prowadzany za rączki.
Ale niektórzy uważają że on już powinien biegać i wysyłają mnie do lekarza. U
tego lekarza zresztą byłam bo już wpadłam w panikę. Okazało się że wszystko
jest ok. Ale i tak niektórzy twierdza że coś je nie tak.
Denerwuję mnie to.
Sorki musiałam się wygadać.