kiniamum 10.07.07, 08:31 czy to normalne u 11 miesiecznego chlopca? wczoraj zauwazyam taka sytuacje po raz pierwszy.. niby jedzenie jajek moze miec na to wplyw jednak on ma na nie uczulenie wiec nie podaje ich wcale.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaeira Re: stojący siusiak... 10.07.07, 08:44 kiniamum napisała: > czy to normalne u 11 miesiecznego chlopca? > wczoraj zauwazyam taka sytuacje po raz pierwszy.. > niby jedzenie jajek moze miec na to wplyw jednak on ma na nie uczulenie wiec > nie podaje ich wcale.. HAHAHAHHHAHHAHAHHAHA Jajek? Żartujesz, mam nadzieję? To najzupełniej normalne, absolutnie. Po prostu taka fizyczna reakcja. U niektórych chłopców występuje rzadko, u niektórych częściej. To nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum Re: stojący siusiak... 10.07.07, 09:14 Nie,nie zartuje... Dlatego trzeba chlopcom ograniczac ich jedzenie.. Nie smiej sie tak glosno tylko poszerz wachlarz swojej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: stojący siusiak... 10.07.07, 11:12 Przepraszam za mało grzeczne śmianie. No ale naprawdę, nie sądzę, żeby to była prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
brises73 Re: stojący siusiak... 10.07.07, 09:03 Naszemu synkowi penisek "stanął dęba" jak miał nie cały miesiąc Nic się nie martw, toż to czysta fizjologia - przynajmniej wiesz, że "działa" Odpowiedz Link Zgłoś
mama_piotrka07 Re: stojący siusiak... 10.07.07, 09:18 Wiesz, chyba nie ma powodów do niepokoju. Ja ostatnio czytałam że są chłopcu, którzy nawet rodzą się z siusiakiem na baczność. O wpływie jajek nie słyszałam więc się nie wypowiadam. A tak właściwie to czemu Cię to martwi? Bo mojemu też się to zdarza, ale jakoś nie przyszło mi do głowy że to coś złego. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: stojący siusiak... 10.07.07, 09:18 He, he Z jajkami dobre było Poza tym nie martw się, wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
anjak27 Re: stojący siusiak... 10.07.07, 09:42 Ja to bym się martwiła gdyby nie stał, a tak to całkiem normalne. U nas to od wczestnych miesięcy życia, nawet dziś rano (jak prawdziwemu mężczyźnie Odpowiedz Link Zgłoś
sadaga Re: stojący siusiak... 10.07.07, 10:55 zgadzam się z dziewczynami - nie martw się, to fizjologia. mój synek też ma wzwody. a co do jajek - to masz rację. z tego co wiem można je dawać chłopcom bezkarnie do około 8 r.ż. później należy ograniczać do 1-2 na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 prosze 10.07.07, 10:31 Cie,wyjasnij dokladnie ten zwiazek miedzy jedzeniem jajek a stojacym penisem. lakne tej nowej wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Jajka a erekcje 10.07.07, 11:05 mala300 napisała: > wyjasnij dokladnie ten zwiazek miedzy jedzeniem jajek a stojacym penisem. > lakne tej nowej wiedzy Tak, ja też proszę o wyjaśnienie tego związku oraz jakieś źródła tych informacji. Bo czytam różne mądre książki i strony, i nigdy o tym nie słyszałam. (Chociaż teraz sobie przypominam, że na forum jakaś dziewczyna pisała o tym, że chłopcom trzeba ograniczać jajka, ale nie wiedziała dlaczego. PS. Dziewczynki też miewają erekcje łechtaczki, tylko że tego nie widać. A niektore niemowlęta płci obojga (zwykle jednak starsze dzieci koło 2) wykrywają, że dotykanie tych części jest przyjemne, i zaczynają się "masturbować", np. ocierając o coś. Też normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
k.chomik Re: stojący siusiak... 10.07.07, 10:57 To normalne. Moja mama do dziś wspomina jak ja jako 3 letnia dziewczynka zaczęłam ją wołać wystraszona bo mojemu braciszkowi "kość wyszła" . Ubaw ma z tego do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum prosze uprzejmie.... 10.07.07, 11:56 afrodyzjaki.bajo.pl/afrodyzjaki/jajka.html a oprócz tego fragment tekstu skopiowany z e-booka... "Jedno jajko kurze zawiera około 12 g białka bogatego w enzymy,związki fosforu,siarki. Żółtka jajek zawierają duże ilości cholesterolu ale również dużo choliny i lecytyny, które przeciwdziałają odkładaniu sie go na ściankach naczyń krwionośnych. Jaja zawierają także:cynk,krzemionkę,jod,fluor,a przede wszystkim żelazo w przyswajalnej formie.Natomiast witaminy to: A,E,D z grupy B oraz tzw.F i K. Należy założyć ze w przypadku osób starszych korzyści płynące ze spożywania jaj są większe,niż ryzyko związane z cholesterolem. Zatem 1 jajko dziennie,na pewno nie zaszkodzi a jest wręcz potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wszystkie jaja niezależnie od tego czy pochodzą od kury,gęsi czy tez strusia to uniwersalne symbole płodności,prokreacji i nowego życia. Od wieków uważa się je za silne AFRODYZJAKI ponieważ mają wpływ na wzrost pożądania z powodu bogactwa białka.Wzmacnia bowiem ono cały organizm,zapewnia zdrowie i ochotę na sex. Z ich właściwości wzmacniających korzystano przez wieki umieszczając je w rozmaitych przepisach na afrodyzjaki. Jest oczywiste że urozmaicona dieta,zawierająca dużo protein (jajka)działa pobudzająco na sprawność płciowa. W starożytnym Rzymie spożywano w celu stymulacji jajka na miękko,utarte z pieprzem. Składniki jajek (proteiny,minerały,tłuszcze) dostają sie bezpośrednio do krwiobiegu i natychmiast wpływają na męskie libido." Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: prosze uprzejmie.... 10.07.07, 12:11 No Dziewczynki ja się dołożę bo mojej córeczce (miała wtedy 8 m-cy) na skutek problemów hormonalnych zaczęła jedna pierś rosnąć. Lekarka zaleciła natychmiastowe odstawienie drobiu i jajek bo to faszerują hormonami najbardziej i po problemie, dlatego Mała do dziś nie dostaje drobiu kupionego w sklepie a jajka jej ograniczam.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: prosze uprzejmie.... 10.07.07, 12:17 Ahem. Miałam na myśli raczej jakiś tekst bardziej naukowy, dotyczący zdrowia i fizjologii niemowląt, albo na przykład poradę pediatry. Przepraszam, ale te teksty maja się nijak do niczego. Nie są to nawet wiarygodne teksty medyczne jeżeli chodzi o faktyczny wpływ na libido i erekjcę u dorosłych mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 Re: prosze uprzejmie.... 10.07.07, 12:44 mhm,mhm to w takim razie jak wyjasnisz, ze noworodek plci meskiej tez ma erekcje?a jajek on raczej nie je? Odpowiedz Link Zgłoś
mha1 Re: prosze uprzejmie.... 10.07.07, 16:42 może dlatego, że jest płci męskiej? weźcie się nie wygłupiajcie z tymi jajkami hehe Odpowiedz Link Zgłoś
azille Re: stojący siusiak... 10.07.07, 19:02 o rany ale numer słuchaj spokojnie mój mały miał 2 m-ce jak pierwszy raz zauważyłam że miewa erekcję to całkiem normalne i naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Az - jak u mojego... 11.07.07, 14:15 Ale ja wiedzialam, ze to normalne... A tu takie JAJA. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: stojący siusiak... 10.07.07, 20:36 kiniamum napisała: > czy to normalne u 11 miesiecznego chlopca? > wczoraj zauwazyam taka sytuacje po raz pierwszy.. nienormalne!! powinno się to zdażyć znacznie wcześniej - chłopaki mają erekcję już w życiu płodowym i to najzupełniej normalne Odpowiedz Link Zgłoś
dragon_fruit Re: stojący siusiak... 10.07.07, 20:43 b.bujak napisała: > nienormalne!! > powinno się to zdażyć znacznie wcześniej - chłopaki mają erekcję już w życiu > płodowym i to najzupełniej normalne chłopaki zawsze tylko o jednym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum Re: stojący siusiak... 10.07.07, 20:58 Czyli co? Nienormalne jest moje dziecko bo ma to po raz pierwszy w życiu, czy może nienormalna jestem ja bo po raz pierwszy to zauważyłam? Niech władza mnie oświeci! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra211 Re: stojący siusiak... 10.07.07, 22:09 Z tymi jajkami to jest absolutna bzdura, zarówno z biologicznego jak i medycznego punktu widzenia. "Stojący siusiak" - jak piszesz to absolutnie reakcja fizjologiczna u chłopca, nie ma się czym martwić. Tekst, który przytoczyłaś o jajkach to jedna z wielu popularno-naukowych informacji, jakich miliony można znaleźć w necie, zatem nie bierz wszystkiego tak dosłownie. Jak napisała kaeira, pytaj pediatry albo czytaj literaturę medyczną popartą dowodami naukowymi i na tych info się opieraj. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: stojący siusiak... 11.07.07, 01:13 Zapewne to drugie. Serio-serio nie zauwazyłaś tego nigdy wcześniej, mając jakieś 2000 okazji, lekko licząc? Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: stojący siusiak... 10.07.07, 23:55 kiniamum napisała: niby jedzenie jajek moze miec na to wplyw jednak on ma na nie uczulenie wiec > nie podaje ich wcale.. Ale sie ubawilam Czy nie zastanowilo was, ze gdyby jajka rzeczywiscie mialy taka"moc" to Viagra bylaby zupelnie niepotrzebna? )) Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: stojący siusiak... 11.07.07, 09:56 Noooo Chłopaki tak mają. A drób wcale nie jest faszerowany hormonami. Tym bardziej jajka (jak?). Jest oczywiście hodowany w warunkach niemających wiele wspólnego z naturalnymi, ale pędzenie hormonalne jest zabronione. Natomiast dostaje oczywiście szczepionki i leki typu antybiotyki (kury są b. delikatne). Kadewu Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 Re: stojący siusiak... 11.07.07, 13:54 kadewu1 napisała: > A drób wcale nie jest faszerowany hormonami. Tym bardziej jajka (jak?). A od kiedy w tym kraju przestrzega się przepisy? Może powiesz mi w takim razie skąd biorą się kurczaki po 4,99/kg i dlaczego rosół ugotowany na nich jest biały??? A jajka to akurat znosza kury - dziwne nie? Znam co najmniej kilka osób, które podawały swoim dzieciom takie kurczaki - skończyło się na wizytach u endokrynologa, kiedy dziewczynkom 10-miesięcznym zaczęły rosnąć piersi. Takich historii możesz poszukać i na tym forum. Wszystko wróciło do normy po odstawieniu kurczaków (własnie pędzonych hormonalnie, żeby szybko rosły i szybko można je było sprzedać - na normalnej karmie trwa to dużo dłużej i nie jest opłacalne) Co do jajek nie wypowiadam się - choć ufam raczej sprawdzonym źródłom medycznym niż popularnonaukowym artukułom. No i rację miał ktos z Viagrą - po co sztucznie jak mozna objadac się jajkami po prostu??? Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: stojący siusiak... 11.07.07, 16:11 A od kiedy w tym kraju przestrzega się przepisy? Nie wiem; zakładam jednak, że pewne technologie (np. przemysłowy chów prosiąt) są zakazane. I ak akurat jest. Hormonalnie kurczęta mogły być "pędzone', kiedy ja była dzieckiem (lata 70.) Może powiesz mi w takim razie skąd biorą się kurczaki po 4,99/kg i dlaczego rosół ugotowany na nich jest biały??? Nie, nie powiem Ci. Rozsądni rodzice nie kupią dziecku takiej żywności, prawda? Cena sugeruje, że coś tu jest nie tak - np. jest to mięso stare bądx z nielegalnej hodowli. A jajka to akurat znosza kury - dziwne nie? Rzeczywiście, dziwne. Jest spora różnica między kurczakami hodowanymi na mięso a tymi, które mają być nioskami; to nie są te same hodowle. Kura-nioska eksploatowana przez, powiedzmy, rok czy półtora nie ma delikatnego mięsa poza tym. Znam co najmniej kilka osób, które podawały swoim dzieciom takie kurczaki - skończyło się na wizytach u endokrynologa, kiedy dziewczynkom 10-miesięcznym zaczęły rosnąć piersi. Jakie? Te za 4,99? JA bym ich po prostu nie podała. Takich historii możesz poszukać i na tym forum. Wszystko wróciło do normy po odstawieniu kurczaków (własnie pędzonych hormonalnie, żeby szybko rosły i szybko można je było sprzedać - na normalnej karmie trwa to dużo dłużej i nie jest opłacalne) Co do jajek nie wypowiadam się - choć ufam raczej sprawdzonym źródłom medycznym niż popularnonaukowym artukułom. No i rację miał ktos z Viagrą - po co sztucznie jak mozna objadac się jajkami po prostu??? Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 do kadewu1 11.07.07, 18:03 Troche racji masz - przy małych gospodarstwach nie ma raczej mowy o pędzeniu hormonalnym, jednak miałam na myśli hodowlę na skalę makro. Widzę związek między jajkiem i kurą ale nie widzę między erekcją u maluszka a jajkiem;D A tych kurczaków za 4,99 nie daję-jeśli już kurczak to z pewnego źródła a jak nie to królik Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: do kadewu1 11.07.07, 18:40 Wiadomo, nikt rozsądny się nie nabierze na mięso za 4,99 - dla dziecka. Kurczaki z ferm też nie mogą być pędzone hormonalnie - ale ja takie brojlery pamiętam (to był rok 1983 - ośmiotygodniowe kurczaki z fermy nie umiały chodzić...) Ale czerwone mięso jest duuużo groźniejsze, choćby dlatego, że świnie/krowy żyją dłużej i więcej przyjmują leków i innych substancji. Ja od lat nie jem mięsa ssaków. A erekcja - rzecz ludzka Pozdrawiam, K Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: do kadewu1 12.07.07, 08:46 kadewu1 napisała: > Wiadomo, nikt rozsądny się nie nabierze na mięso za 4,99 - dla dziecka. > No widzisz to ja niestety taka rozsądna nie jestem, zawsze kupowałam dziecku fileta z kurczaka, nigdy nie wybierałam najtańszych, kupowałam niby w renomowanym sklepie mięsnym a pierś jej urosła.....niestety nie mam dostępu do mięska ze wsi i ale odkąd nie kupuje drobiu to po problemie...i hormony w normach a drób córka jada tylko ze słoika, na którym też mnóstwo ludzi psy wiesza...jajka za to już mam ze sprawdzonego źródła bo innych lekarka dawać nie pozwoliła, powiedziała że lepiej wogóle niż te co wcześniej... Co do tego, że drób nie jest faszerowany hormonami, to naprawdę jesteście takie naiwne? w sumie to i ja kiedyś byłam ale kuzynka w Drobimexie się zatrudniła i wiem co tam się dzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: do kadewu1 12.07.07, 10:11 Tak, jestem taka naiwna. Pomyśl jeszcze raz, ile świństw musi mieć w sobie świnia i krowa. Ja tez daję mięso ze słoiczków, nie codziennie, może nawet wolałabym, żeby Mały nie jadł mięsa w ogóle, ale zależy mi na żelazie KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 Re: do kadewu1 12.07.07, 10:25 A tak na marginesie - jesteście pewne, że to mięsko co jest w słoiczkach to jest na pewno ekologiczne??? Ja jakoś w to nie wierzę, coś jednak dziecko musi jeść więc daję... Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: stojący siusiak... 11.07.07, 22:53 Erekcja u niemowlaków jest czysto fizjologicznym objawem. Podczas erekcji penisa, delikatnie poszerza się naskórek wokół żołędzi i po pewnym czasie ustępuje "stulejka" którą wiele osób myli z wadą, a w rzeczywistości jest normą u niemowląt. Właśnie dzięki takim erekcjom naskórek staje się coraz bardziej elastyczny i około 3-4 roku życia schodzi z żołędzi całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
alanta1 Re: stojący siusiak... 12.07.07, 08:48 igrut napisała: > Erekcja u niemowlaków jest czysto fizjologicznym objawem. Potwierdzam, to samo usłyszałam zarówno u pediatry jak i u chirurga dziecięcego (pytałam o to przy okazji konsultacji w innej sprawie) A jajka są od wiek wieków uznawane za lekki afrodyzjak w wielu kulturach. I nonsensem jest porównywać je z viagrą, bo viagra nie jest afrodyzjakiem, ale lekiem na potencję-w razie jej zaburzeń afrodyzjaki niewiele pomogą... Odpowiedz Link Zgłoś
dariamat Re: Mały Rocco??? 15.07.07, 11:18 to może ja też? Mam 29 lat i też mi stoi. Czy mam się z tego powodu martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: stojący siusiak... 15.07.07, 00:57 IMO normalne, podobno całkowity brak "stania" moze być oznaką nawet poważnych problemów neurologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiaa28 Re: stojący siusiak... 20.07.07, 12:07 Mojemu synkowi(7miesiąc) już od pierwszych miesięcy życia siusiak stawał i dalej często staje,także gdzieś od miesiąca często jak tylko ma okazje(tzn.jest rozebrany) to za niego łapie i dotyka,ostatnio jak byliśmy u pediatry i go rozebrałam to pierwsze co to złapał za siusiaka a ja do niego:"zostaw siusiaczka" na co P.Doktor:"proszę mu nie zabraniać on w ten sposób się poznaje i swoje ciało-jest to najnormalniejsze w świecie", i zauważyłam jeszcze że jak ma zrobić kupkę to zawsze kurczą mu się jajeczka.. Odpowiedz Link Zgłoś