w okresie letnim jak wiadomo owoce sa tansze i ogolnodostepna, poza tym jest
ich duzy wybor. jestem w 39 tyg ciazy i doszlam do wniosku ze moze warto
byloby zrobic teraz deserki dla mojego malenstwa na okres zimy. cos w stylu
przecierkow itp. mam duzy sad i wiem ze owoce nie sa pryskane. pytanie tylko
z czego robic te deserki?? napewno jablka, ale co jeszcze?? marchewka??
brzoskwinie?? wszystko bez skorki i dodatku cukru

) potem do sloiczkow i
zagotowac... moze macie pomysl jakie kompozycja owocow mozna jeszcze zrobic??
co wy podajecie swoim pociechom i w jakim wieku?? z gory dziekuje

)