channah13 19.10.07, 23:42 Bo my mamy Nati i bardzo sobie chwalimy :o) Widac to na niektórych zdjęciach :o) Chciałabym wiedzieć czy są tu mamy noszące :o) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bu-mader Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 08:47 jestem ja mam hoppa nairobi i dublina oraz samoróbkę kółkową.Zaglądasz może na forum chustowe? Bo tam jestem częściej Pozdrawiam chustomamę! Odpowiedz Link Zgłoś
kotka232 Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 10:01 ja nose i bardzo to lubimy tylko wiazania musimy jeszcze pocwiczyc Odpowiedz Link Zgłoś
agawikk Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 11:50 Też noszę w Nati i nie wyobrażam sobie życia bez tej chusty. Dużo jeździmy po mieście ( wizyty u specjalistów itp) a w trajtkach z wózkiem ciężko i bieganie po schodach byłoby znacznie utrudnione. Odpowiedz Link Zgłoś
adamari1 Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 16:15 tak, nosze w hoppie delhi Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa78 Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 19:29 kupiłam chustę i niestety nie mogłam jej używać(( to była taka chusta-nosidełko i mała potwornie w niej płakała. nie mogłam jej dobrze ułożyć szkoda, bo to takie ułatwienie Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaani Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 21:00 nosimy aktualnie w trzech hoppach na zmianę , jednej krótkiej nati i jednej kółkowej o piękne brzmiącej nazwie z tego zestawu tylko 3 chusty są moje BTW - mam dwójkę dzieci - starsze zaprowadzam do przedszkola w chuście i jedną chustę biorę ze sobą dwie pozostałe zostają w domu - dla teściowej i męża, którzy nosza jak mnie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mamaslodkiejcorki Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 21:48 Ja tez nosze mam chuste od baby björn i corka ma teraz juz 11miesiecy i uwielbia dalej byc w niej noszona! Tylko ze teraz lubi tez byc wiazana na plecach. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mariken to nie jest chusta 20.10.07, 21:52 tylko nosidło, i to niezbyt zdrowe dla dzieci zajrzyj na forum chustowe j. Odpowiedz Link Zgłoś
majdeczka Re: Nosicie dzieci w chustach?? 20.10.07, 23:40 Hej! Dostała chustę od koleżanek z pracy i to było zbawienie, bo wózek ciężki jak sto diabłów, o tym, żeby sama poradziła sobie z nim na schodach i to na krótko po cc nie było mowy. Pamietam moje szczęście, kiedy w pewien czerwcowy dzień wyszłam na ulicę, kupiłam sobie bułkę, a mała tuż przy moim sercu tak sobie rozkosznie spała. Poczułam się nareszcie wolna (bo wczesniej musiałam czekać ze spacerem aż mąż wróci z pracy). Odpowiedz Link Zgłoś