marta.services
26.10.07, 21:36
Mój prawie 6-cio miesięczny synek chodzi od września na basen. Na
początku bardzo mu się podobało. Przez pierwsze 4 lekcje nawet nie
zajęknął się podczas pływania. Jednak podczas trzech ostatnich zajeć
cały czas marudzi tak że nie mogę z nim czynnie brac udziału w
wodnych zabawach z trenerem i innymi dziećmi. Wszysko robię tak jak
na początku więc nie rozumiem dlaczego reakcje Adasia sie tak
radykalnie zmieniły. Zauważyłam także że podczas kąpieli w wannie
przestał tak jak kiedyś fikać - chlapać, machać nóżkami itp.. Czy
ktoś miał podobny problem i jak można pomóc maluchowi na nowo
polubić wode. Nie chcę go zmuszać do pływania. Co robić?