queen_elizabeth
25.05.08, 14:22
Moja młoda 5-miesięczna Małgosia od kilku dni zachowuje się jak mały
buntownik. Do tej pory jadła jak w zegarku - co 4 godziny ok. 180
ml, słoiczek na obiad, na dobranoc kleik. Od niedawna je dużo mniej.
Zaczeło się od wieczornych posiłków. Bunt na maksa i po wielkich
bojach zjadała ok 110 ml. Teraz buntuje się też przy innych
posiłakch. Je dużo mniej i na raty. Czasem 140, a czasem 80. Słoiki
zjada w miarę, ale też w porach jakie sobie sama wybierze.
Kompletnie wywróciła do góry nogami rytm dnia i dotychczasowe pory
posiłków. POza tym od czasu do czasu zdarza się jej nagle strasznie
mocno rozpłakać, tryska łzami. Nic jej chyba nie boli, bo jak ją
rozśmieszymy, to w następnej sekundzie już rechocze. Ogólnie jest
bardzo pogodna, gada, śmieje się, śpi w nocy. Nie wiem o co chodzi.
Zęby? Skok rozwojowy? Może mało żelaza? Jutro odbieram morfologię,
to zobaczę. Ale może któraś z Was zna taką sytuację z autopsji?