asiulek1978
17.06.08, 22:23
Witam Was drogie Mamy. Mój synek właśnie skończył 7 miesięcy. Jest
cudownym, radosnym chłopcem, nie sprawiającym żadnych problemów -
ale w dzień. Wieczorem dzieje się coś dziwnego. Po kąpieli pięknie
zjada mleczko z cycusia i jeszcze piękniej zasypia - niestety na
jakieś pół godziny. Budzi się z grymasem bólu i z płaczem. Przytulam
go, usypiam i po zaśnięciu historia się powtarza. Budzi się różnie:
co pół godziny, co godzinę, co dwie lub trzy godziny - zawsze z
płaczem. Nie ma znaczenia czy śpi w łóżeczku, czy jest na rękach,
czy jest w łóżku przy mnie. Wtedy wprawdzie szybciej się uspokaja bo
ma cycusia obok, ale budzi się tak samo. Nie mam już siły. Każdej
nocy wstaję po 5-6 razy. Nie miałamjeszcze żadnego "wieczoru" dla
siebie.Nie wiem co może być tego przyczyną. Pediatra twierdzi że
jest zdrowy (chociaż żadnych badań szczegółowych nie robiliśmy).
Zaproponowała żeby dać przez tydzień Hydroxyzinum. Nie zadziałało.
Tłumaczyłam to ząbkami - ale ile mogą mu dokuczać? Miesiącami,i to
dzień w dzień? Chciałabym mu pomóc ale jak, skoro nie wiem o co
chodzi. On się męczy i my się męczymy. A może samo przejdzie? Może
przeżyłyście coś podobnego? Może jesteście w stanie mi coś doradzić,
pocieszyć?