Apeluje do mam, aby ukladaly, jak najwczesniej i jak najczesciej dzieciaczki
na brzuszku.
Dzieki temu unikniecie potem opoznienia w rozwoju malenstw, rehabilitacji,
nerwow (pytan pt.jeszcze nie raczkuje i co dalej??), pomozeci malemu
czlowiekowo poznawac swiat, swoje cialo i jego mozliwosci.
Wiem, ze na poczatku dzieci moga protestowac, ale cwiczcie, pomaga lustro,
zabawki no i cierpliwosc mamy. Nie musicie brac na rece przy pierwsyzm
kweknieciu

Serio!
To potem procentuje, pisze na wlasnym przykladzie!
Krew mnei zalewa, jak widze 6-7 miesieczn edzieci znajomych, ktore sie wogole
nie ruszaja!!! To zgubne efekty lezenia w lezaczku i ciaglego noszenia na
raczkach.
Nie sadzajcie dzieci na sile, tylko im tym szkodzicie!!!
Potem trzeba to korygowac rehabilitacja.