Dodaj do ulubionych

uczulenie na wkładki laktacyjne...możliwe??

30.06.08, 12:51
Dziewczyny!Czy zdarzyło Wam się dostać uczulenia od wkładek laktacyjnych?Jeśli
tak to czym się objawiało i jak się tego pozbyć ?Mi wyskoczyły czerwone,
gdzieniegdzie wypukłe, swędzące plamki poza brodawkami, na skórze piersi.
Wygląda to trochę tak jak bym odcisnęła sobie szklankę na piersi smile, bo tylko
w zasadzie te plamki pojawiły się na obrzeżu, tam gdzie wkładka się kończy.Tym
bardziej mnie to dziwi...Problem pojawił się kilka dni temu, kiedy zmieniłam
wkładki i kupiłam Aventa i Baby Ono.Stosowałam je naprzemiennie, więc w
zasadzie nie wiem od których dostałam to uczulenie.Nie chciałabym rezygnować
od razu z tych dwóch Firm, dlatego może któraś z Was też tak miała i podpowie
od których to uczulenie?Dzięki.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: uczulenie na wkładki laktacyjne...możliwe?? 30.06.08, 13:31
      co do uczulenia, to nie wiem, ale jeśli te plamki by wyglądały podobnie jak
      opryszczka, to masz półpaśca. Ja miałam takie plamki swędzące wypukłe wokół
      otoczek, byłam zdziwiona, co to. Smarowałam vratizolinem.
      • alpepe Re: uczulenie na wkładki laktacyjne...możliwe?? 30.06.08, 13:52
        i właśnie ta regularność kółek była b. myląca, jak się chorowało na ospę
        wietrzną, to w momencie, kiedy organizm jest osłabiony, może właśnie wyjść
        półpasiec, są różne postacie, ja miałam parę kropek właśnie koncentrycznie
        rozmieszczonych na piersiach, żadnej gorączki.
        • aida82 do alpepe 30.06.08, 15:59
          Troszkę mnie zmartwiłaś...sadCzy tego półpaśca stwierdził u Ciebie dermatolog?Jak
          długo trwał?Czy normalnie można wtedy karmić piersią?Z tego co pisałaś miałaś go
          na obu piersiach, a wyczytałam, że rzadko zdarza się aby występował symetrycznie
          po obu stronach klatki piersiowej...Kurcze...u mnie to albo uczulenie, albo
          faktycznie półpasiec, który akurat zbiegł się w tym samym czasie co zmiana
          wkładek...
          • alpepe Re: do alpepe 30.06.08, 16:21
            dermatolog nie, byłam u zwykłej, ale b. dobrej internisty, zresztą już z
            diagnozą, bo moja mama i mój brat przechodzili półpaśca, moja mama miała na
            plecach i na klatce piersiowej, mój brat na plecach (w innym zupełnie czasie niż
            ja), oni przechodzili to z gorączką, moja mama miała b. bolesną tę chorobę, więc
            dokładnie wiedziałam, jak te krostki wyglądają.
            Ponieważ ja ospę przechodziłam b. lekko w dzieciństwie, więc wiedziałam, że u
            mnie ten półpasiec nie musi się objawiać takimi okropnymi wyrzutami, jak u mojej
            mamy, mam w sobie mniej wirusa. Moja mama miała jakby olbrzymią opryszczkę, taką
            wielką plamę, b. bolesną. Zresztą ona miała chyba i z przodu i z tyłu te
            wyrzuty. Ja zaś właśnie parę kropek, nieco swędzących. Ja nie mam opryszczki,
            ale wiem, jak to wygląda i te kropki właśnie były takie z wyglądu, tyle, że
            małe. Co do tej postaci, to ja miałam na obu piersiach, nie pamiętam, ile to
            trwało. Wiesz, najgorsze to to swędzenie. To jest charakterystyczne. Co do
            karmienia piersią, to nie wiem, ale widzisz, zanim "cię wyrzuci", to chyba okres
            inkubacji trwa ok. 2 tyg. więc jakbyś miała zarazić dziecko ospą lub półpaścem,
            to już się to stało.
            Pamiętaj, jeśli chorowałaś na ospę, to w pewnym momencie, jak będziesz
            osłabiona, zachorujesz na półpaśca, nie musisz się od nikogo zarażać.
            Ja bym karmiła nadal piersią, tylko starała się, by dziecko nie dotykało skórą
            kropek.
            • aida82 Re: do alpepe 30.06.08, 17:02
              Dla świętego spokoju zapisałam się na jutro do dermatologa. Wtedy rozwieją się
              moje wątpliwości, a przede wszystkim dowiem się jak się tych plamek pozbyć.
              Jeśli to faktycznie półpasiec to przechodzę go bardzo podobnie jak Ty-zero
              innych objawów jak gorączka, bóle głowy,jednym słowem samopoczucie mam
              "niewirusowe" smileEwentualnie delikatne swędzenie...Odłożyłam też "nowe" wkładki i
              powróciłam do sprawdzonych, gdyby to jednak miało być uczulenie...Wszystko okaże
              się jutro.
    • osa551 Re: uczulenie na wkładki laktacyjne...możliwe?? 30.06.08, 15:17
      Ja jestem alergikiem i dostałam na dzień dobry uczulenia na własne dziecko, ale
      to byłe swędzące krostki. Po tygodniu mi minęło. Na wkładki laktacyjne nigdy nie
      miałam uczulenia. Używałam: Avent, Penaten, Chicco.
    • maniolka05 a ja miałam tez cos takiego 30.06.08, 16:26
      Używałam długo wkladek Johnsona i po nich nie miałam ale jak kupilam
      Nuk to dostałam właśnie takiej wysypki.jak z nich zrezygnowałam to
      wszystko wrociło do normy po paru dniach ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka